Życie mi się wywraca !

10.06.14, 19:29
Dziś dowiedziałam się, że zostałam zwolniona z powodu częstych nie obecności. Mój mąż jest piłkarzem, mamy dwuletnią córkę, która ostatnio dużo chorowała. Nie mieszkamy w Polsce. Czuję się jakby mi się życie waliło. Córka woli tatę, mama jest zła, z pracy mnie wyrzucili. Zostałam kurą domową. Mam wszystkiego dość.
    • mama-s-ary Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 19:32
      Tata lepiej czyta bajkę na dobranoc, tata robi lepsze śniadanie, tata lepiej przytula, tata lepiej usypia, tata jest lepszy. Wygląda na to, że już nigdzie nie jestem potrzebna.
      • wiarusik Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 19:39
        kompleks elektry skarbie.
        córcia chciałaby żebyś spadała i nie przeszkadzała jej szczęściu z tatusiem.
        lewandowska?;)
    • six_a Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 19:37
      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRjipynUIe04ySNG_Qb6Vw1JvZuVWn8b16ZArvVKMcU2vX1UJ3XqA
    • mama-s-ary Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 19:40
      Będę szukać pracy. Chciałabym się dalej rozwijać.
      • wiarusik Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 19:43
        ostatnio przeglądałem ogłoszenia pracy w jakiejś darmowej gazetce.
        ogólnie potrzebują młodych masażystek bez doświadczenia, atrakcyjnych dziewczyn które chcą zarobić i zwiedzić polskę i takie tam.
        • mama-s-ary Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 19:45
          Mam zawód i w nim będę szukać pracy, a do Polski na razie nie będę wracać ze względu na męża.
          • wiarusik Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 19:49
            a mąż ma kondycję? bo jakoś na boisku nie widać ;)
            • wiarusik Re: Życie mi się wywraca ! 11.06.14, 20:39
              to nie dowiem się czemu nasze piłkarze takie astmatyki?
        • andrzejek96 Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 20:08
          > ogólnie potrzebują młodych masażystek bez doświadczenia, atrakcyjnych dziewczyn
          > które chcą zarobić i zwiedzić polskę i takie tam.

          zapomniałeś dodać erotycznych masażystek do towarzystwa !
          • wiarusik Re: Życie mi się wywraca ! 11.06.14, 20:41
            tego ci nie napiszą w ogłoszeniu. wystarczy że ładna, zgrabna i nie musi mieć doświadczenia. i wszyscy rozumieją.
    • alpepe Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 19:43
      bucz!
      • maly.jasio zara... 10.06.14, 19:46
        a nie lepiej : - becz ?
        • alpepe Re: zara... 10.06.14, 20:03
          a co to koza? To ta żona piłkarza, która jest z nim od 17 r. ż.
          • mama-s-ary Re: zara... 10.06.14, 20:06
            Jeśli cię to interesuje to mój mąż miał 22 lat., ja 21 lat
            • six_a Re: zara... 10.06.14, 20:17
              jak to miał? nie żyje?
              • mama-s-ary Re: zara... 10.06.14, 20:18
                Hehe ma, ma. Żyje i ma sie świetnie. Telefon czasami zawodzi.
    • przeciezwiadomo Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 19:48
      Córka kojarzy Cię głównie z cierpieniem, bo skoro chorowała, a Ty opuszczałaś pracę, to pewnie byłaś przy niej cały czas. Ma dwa lata, więc rozumuje po dziecięcemu, czemu jej opinie traktujesz jakby to była prawda objawiona, zdanie osoby w pełni świadomie rozumującej? Tatuś jest pewnie od święta w domu, więc jest dla córki atrakcją. Musisz to po prostu przeczekać, nie przejmować się, pracy szukać dalej i żyć.
      • mama-s-ary Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 19:54
        Mąż ma 2-3-4 razy w miesiącu mecze wyjazdowe i wtedy nie ma go w domu 2 dni, a tak to jest tylko wiadomo ma treningi.
      • mama-s-ary Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 19:58
        Byłam przy niej cały czas. Mąż też był.
        • przeciezwiadomo Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 20:07
          No i dobrze. Nie przejmuj się "opinią" dwulatki, rób swoje, może zacznij sobie znikać, jak mąż jest w domu i może zająć się dzieckiem, to zobaczysz, zacznie pytać gdzie jest mama. Jeśli oczywiście tego chcesz, pogrywania dzieckiem, żeby zaspokoić Twoje ego :)
        • torado Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 20:53
          mama-s-ary napisał(a):

          > Byłam przy niej cały czas. Mąż też był.

          to czemu jego nie zwolnili, tylko Ciebie? ;-) :-D
          • mama-s-ary Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 20:59
            Bo mąż był jak tylko mógł, a ja cały czas.
    • berta-death Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 19:59
      Wszystkie znane mi (łącznie z tymi znanymi ze słyszenia) dzieciaki w okolicy 2-3rż wolą ojców. Bez względu na płeć (swoją, nie ojca), że uprzedzę sugestie Wiarusa. Tata jest najpiękniejszy, najmądrzejszy, najfajnieszy, wszystko co robi jest najlepsze, wszystko co powie jest święte, itp. Matka może się wyprowadzić, jako ta bezużyteczna.

      Ja mam na to dwie teorie. Jedna, że ojcowie tak rzadko z dziećmi przebywają, że stanowią dla nich swojego rodzaju atrakcję. Do tego jeszcze chcąc zrekompensować dzieciakom swoją nieobecność, to te krótkie chwile spędzane razem, często bardzo kreatywnie wykorzystują. Co ich czyni w oczach dziecka ciekawszymi rodzicami, od matek, które niby są cały czas, ale zajmują się okołodzieciowymi sprawami a dla samych dzieci nie mają już czasu. Do tego są zmęczone, zniechęcone, zabiegane i naprawdę mają dużo rzeczy na głowie, więc raczej opędzają się od dziecka, niż z nim integrują. A przebywając cały czas z dzieckiem nie mają poczucia, że muszą się z nim jakoś szczególnie integrować i wygospodarowywać godzinę dziennie wyłącznie na zabawę z dzieckiem i udowadnienie mu, że matka to debeściara jest a czas z nią spędzony to najfajniesze minuty dnia. I to by podchodziło pod teorię, że nie ilość ale jakość czasu jaki się dziecku poświęca, jest ważna.
      A druga teoria to taka, że matka natura tak to wykombinowała, żeby chłopy sobie nie zapomniały, że im się coś spłodzić zdarzyło. Podobno roczne dzieci zazwyczaj są podobne do ojców, podobno właśnie dlatego, żeby tatusiowie nie mieli najmniejszej wątpliwości, że kasę jednak dawać trzeba. W związku z tym może te starsze mają inne mechanizmy.
    • mariuszg2 Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 20:05
      wracaj do Polski...kasa się nie liczy....tu jesteś doma
    • lenka.magdalenka Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 20:15
      to nie wiesz ,że córeczka jest oczkiem w głowie tatusia a synek mamusi
      Z czasów własnego dzieciństwa również wolałam swojego ojca pomimo ,ze charakter miał paskudy ale zawsze to na niego czekałam a nie na mamę i to właśnie z nim w dorosłym życiu dogadywałam się lepiej niż z mamą nawet pomimo naszych równie wybuchowych charakterów.
      Potrafiliśmy się oboje pokłócić , nawrzeszczeć na siebie i wyjść z domu ale zawsze jak przychodziłam kolejnym razem do rodziców to wszystko było juz ok ;)
      • torado Re: Życie mi się wywraca ! 10.06.14, 21:02
        ależ życie kury domowej może być ekscytujące ;-) Czemu ta praca taka ważna ? ;-)
        • pomorzanka34 Re: Życie mi się wywraca ! 11.06.14, 08:52
          a co w tym takiego ekscytującego ?
          ;)
          • kamyczek1111 Re: Życie mi się wywraca ! 11.06.14, 09:14
            To ci się wywróciło. Tatusia woli niech to szlag, bo moja młodsza też w ojca wpatrzona jak w obrazek. Ja z tym żyję, problemów większych nie mam, wspaniale, że córki potrafią się dogadać z ojcami, poczekaj trochę dorośnie i z na ciebie spojrzy przychylnym okiem. Co do pracy nie ta to inna, w tym roku też mój mąż stracił pracę, potem zyskał pracę. Kobieto, banał ci teraz powiem, ale naprawdę gdyby tylko takie problemy ludzie mieli...
          • torado Re: Życie mi się wywraca ! 11.06.14, 19:51
            zapytaj kury domowej ;-) :-D Są kobiety, które odnajdują się w takiej roli :-)
        • mama-s-ary Re: Życie mi się wywraca ! 11.06.14, 14:59
          Nie chce siedzieć w domu, muszę się rozwijać, robić to co kocham.
          • torado Re: Życie mi się wywraca ! 11.06.14, 19:51
            a co kochasz robić?
            • leptosom Re: Życie mi się wywraca ! 11.06.14, 21:12
              to co niemal każda.
              • torado Re: Życie mi się wywraca ! 12.06.14, 19:53
                czyli? mam rozumieć, że Ty też? :> :-D
    • czoklitka Re: Życie mi się wywraca ! 11.06.14, 22:06
      >Mam wszystkiego dość.

      Będzie dobrze. :)
    • engine8 Re: Życie mi się wywraca ! 13.06.14, 00:41
      Czy to pierwsza utrata pracy? Jesli tak to lepiej sie z tym pogodzic poniewaz nie jest to po raz ostatni ... i zwykle kazda now praca jest pelsza od porzedniej...
      Ale chyba to nie znaczy ze nie masz z czego zyc?
      Pomyslalas sobie co mysla osoby ktore stracily prace i jedyne zrodlo utrzymania? - Tutaj nie pisza poniewaz nie stac ich na komputer...
      A wiec zamiast narzekac - czas na uaktualienie CV\
      A moze zajecie sie dzieckiem w 100% i zamiast patrzenie jedynie na swoje potrzeby ?

    • man_sapiens Re: Życie mi się wywraca ! 13.06.14, 13:42
      To że dziecko woli tatę niż mamę, to normalne. Mama to ta upierdliwa baba, która każe myć zęby i iść do łózka, ochrzania jak się zabłoci ubranko, każe odrabiać lekcje i nie puszcza do kina na dwudziestą. A tata pojawia się od święta i zabiera na lody albo przynosi czekoladę, daje kieszonkowe. Tyle, że to u trochę starszych dzieci niż twoje. Dwulatki raczej testują różne społeczne gry, na przykład co się dzieje jeżeli rzucę się na podłogę z płaczem albo powiem mamie że jej nie kocham i żeby sobie poszła bo jest niedobra i przytulę się do taty. Widocznie i ty i twój mąż dajecie się na to nabrać - i mała będzie tą grę powtarzać z rozkoszą. Zachowaj zimną krew, nie reaguj i przetrwaj (i twój mąż też) aż się jej znudzi. A w czasie swojego kurzenia domowego znajduj dużo czasu i cierpliwości na zabawy z małą, spacery i wyprawy do miasta itd. - traktuj ją jak przyjaciółkę (i nigdy złego słowa o ojcu).
      Pracę znajdziesz nową. To czasami trwa wieczność i po drodze trzeba 999 razy ponieść bolesną klęskę zanim się uda - ale uda się, spokojnie, jeżeli tylko tego chcesz i nie będziesz się poddawać. Dasz rade. Jeżeli nie znasz dobrze języka - zgłoś się do Arbeitsamtu (czy jak to się w twoim kraju nazywa), na pewno ci pomogą bo oni uwielbiają wysyłać bezrobotnych na różne kursy. Przypominaj też o tym, że szukasz pracy wszystkim znajomym swoim, kumplom męża, niech on o tym wspomni szefowi swojego klubu (oni uwielbiają ułatwiać życie zawodnikom) itd. itp.
      Pewnie masz poczucie winy, że straciłaś pracę i próbujesz siebie za to ukarać wmawiając sobie, że cię córka nie lubi. Dwuletnia, akurat!
Pełna wersja