ciasteczkowy_diabelek
11.06.14, 13:25
Opisana sytuacja miała miejsce dzisiaj rano. Małżeństwo wsiadło do komunikacji miejskiej wraz z dzieckiem, które było w wózku. Kobieta "zaparkowała" w wyznaczonym miejscu. Obok wózka było wolne miejsce, na którym usiadł.. mąż. Kobieta bez reakcji stała całą drogę. Oczywiście nie zwróciła swojemu kochanemu mężowi uwagi. Szczerze mówiąc, byłam w szoku widząc ich zachowanie.
Zawsze dziwi mnie takie zachowanie i chyba nigdy tego nie zrozumiem. Napisałam ten wątek do pań i panów, by trochę bardziej szanowali się nawzajem.
Pozdrawiam