Chłopaki z polskiej wsi

15.06.14, 00:26
Pamiętam jak onegdaj, za młodu, podróżując po Europie Zachodniej, nie mogłam się nadziwić różnicom między naszymi a ich chłopakami ze wsi. U nich młody szedł na studia rolnicze, po czym wracał, przejmował gospodarkę i zarządzał nią jak biznesem, przy czym miał czysto w hacjendzie, fajnie urządzone, było o czym z nim pogadać, książki na półkach i tak dalej. U nas te chłopaki, mimo że ponoć niedobór kobiet na wsiach, jakoś nie mogą się ogarnąć.
    • gyubal_wahazar Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 00:33
      > U nas te chłopaki, mimo że ponoć niedobór kobiet na wsiach, jakoś nie mogą się ogarnąć.

      Nie chwytam związku przyczynowo-skutkowego. A nie taję, że chętnie bym chwycił
      • aardwolf_ge Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 00:53
        Chyba chodzi o to, że zwykle to kobiety robią syf w obejściu, niszczą urządzenia i kradną książki, więc jak ich nie ma to powinno być super a z niewiadomego powodu nie jest.
        • przeciezwiadomo Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 10:49
          Co????????????????
          • miau.weglowy Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 12:09
            no chyba nie wzielas na powaznie wpisu pana grzywiastego
            • przeciezwiadomo Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 12:31
              Chyba ten rytonawir na łeb mu siod.
    • annajustyna Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 10:46
      Bo po co chlop ze wsi ma studiowac nauki agrarne? Przeciez juz wszytsko wie z autopsji ;).
      • klawiatura_zablokowana Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 13:38
        Znam takiego, co ma dwa dyplomy, z rolnictwa i z biologii. Hoduje ekologicznie wszystko, miastowe zabijają się o jego produkty, chociaż liczy sobie za nie słono.

        Zatem nie wszyscy mają podejście "to ja śpię, a mi samo urośnie".
        • annajustyna Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 18:39
          Pisalam o chlopstwie, a ty mi tutaj z rolnikiem wyskakujesz ;).
    • paco_lopez Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 11:08
      elaborat można o tym pisać. Tamci jak wyszli ze średniowiecznych stosunków wierno poddańczych, to juz nie wrócili, a naszych trzymano w tym stanie do wieku dziwietnastego, potem były dwie wojny , repatriacje i różne rodzaje reform na ludziach. Dopiero pierwsze pokolenie żyje na dopłatach, także w skrócie , to jeszcze dużo wody w wisle upłycie zanim oni będą przypominać tych z zachodu, ale ogólnie prowincjonalnośc i małomiejskość wpływa na ludzi w europie bardzo podobnie. dziwią się rzeczom , które mnie kompletnie dziwią. to cecha podstawowa.
      • margonik Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 11:14
        > lnie prowincjonalnośc i małomiejskość wpływa na ludzi w europie bardzo podobnie
        > . dziwią się rzeczom , które mnie kompletnie dziwią. to cecha podstawowa.

        Nieustające zdziwienie to cecha filozofów i intelektualistów....

      • ingeborg Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 11:27
        No dobra (złośliwości pominę, bo jestem dziś w dobrym humorze), ale za komuny prywaciarzom-badylarzom chyba wiodło się raczej nieźle, chłopskie syny też miały łatwiej z pójściem na studia. Dopłatowi to już drugie pokolenie z dostępem do hajsu i edukacji, a jak dwa lata temu byłam z badaniami terenowymi na kielecczyźnie to może w co drugim domu była w pełni wyposażona łazienka z bieżącą wodą (!!!).
        • kalllka Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 12:47
          Polska wciąż dzieli się porozbiorowo.na zachód od Wisły - A , plus poznanskie i B- wschód; tyle ze na wschodzie stolnica na wyprzodki ze Lwowem budują sobie "potworki szlacheckie" nadając rangi nadburzanskim piachom, a dawna Galicja ,jak onegdaj tak i dzisiaj, za potrzeba lata do slawojki.
          Tradycyjne podziały na inteligentów i chloporobotnikow, inga, wysysane są z mlekiem matki....na wieki wiekówamen konopielka.
        • paco_lopez Re: Chłopaki z polskiej wsi 16.06.14, 10:49
          tu nie ma żadnych złośliwości. Tu są jedynie zaszłości. Prywaciarze i badylarze za komuny, to był wierzchołek społecznej piramidy. podstawę stanowili rolnicy indywidualni ledwo zmechanizowani i pegieerowcy. Trudno wymagać by dzisiaj większość z nich była masonami idącymi ścieżką samorozwoju i metodycznej, a nie doraźnej pracy przekładanej wódką i imprezą w remizie. nawet jeśli to ich synowie czy wnuczkowie.
      • leptosom Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 11:54
        Tamci jak wyszli ze średniowiecznych stosunków wierno poddańczych

        jak to łagodnie ujęte. należałoby pisać o zwykłym niewolnictwie, które zlikwidowali w Polsce Rosjanie, hehe.
        • tymon99 Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 12:22
          leptosom napisał:

          > należałoby pisać o zwykłym niewolnictwie, które zlikwido
          > wali w Polsce Rosjanie, hehe.

          zabór rosyjski to nie jest ani cała dzisiejsza polska, ani nawet jej większość. w większości dzisiejszej polski poddaństwo zostało zniesione skuteczniej i wcześniej, nim zrobili to rosjanie.
          • leptosom Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 13:04
            ok, w Galicji formalnie zniesione zostało w 1846, w zaborze pruskim w 1807. W obu przypadkach bynajmniej nie przez Polaków.
    • soulshuntr Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 11:36
      To wszystko dlatego, ze zlikwidowali telewizyjne technikum rolnicze.
    • leptosom Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 11:50
      Znam takich, którzy szli tą "wzorcową" drogą. Ba, zostawali profesorami. Masz dane, co do studiowania ludności pochodzenia wiejskiego w Polsce, czy tak sobie pie...sz?
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 12:41
      a ja się nie mogę nadziwić, że na Zachodzie kobiety na randkach płacą za siebie od kilkudziesięciu lat, a w Polsce z połowa Polek jak nie więcej ciągle liczy na męski sponsoring ;)

      • leptosom Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 12:54
        połowa? jeszcze innej nie spotkałem.
      • ingeborg Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 12:57
        A ja się nie mogę nadziwić, że ile razy chcę płacić za siebie, albo postawić drugą kolejkę, bo pierwsza była na niego, to jest zawsze wyścig kto pierwszy sięgnie po portfel, a potem on i tak "nalega". Paczpan.
        • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 13:01
          A co w tym złego?

          Czy mężczyzna może gestem próbować sprawić przyjemność kobiecie? Przez to podkreślić jej wyjątkowość.
          • ingeborg Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 13:36
            Nic w tym złego, jeśli potem nie ma jęczenia że 'w Polsce lachony za siebie nie płaco' jak u kolegi wyżej.
    • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 12:50
      Światowa dama zajrzała na wieś kraju trzeciego świata.

      Wybacz nam za nasze pańszczyźniane gęby. :))

      Rozbiory (rozkradzione ziemie), I WŚ (front wschodni na naszych ziemiach), kryzys gospodarczy II RP, II WŚ (hekatomba na naszych ziemiach i wśród ludności), pół wieku komunizmu, a ona jest zdziwiona, że pan Francuz-rolnik ma pieniądze, lepszy ciągnik niż polski chłop. Słodkie. :))

      U mnie na wsi wygląda to następująco:
      - rolników poważnych może z 3% całości
      - 20% pijaczków, pracujących i niepracujących
      - 20% normalnych gości pracujących, mających rodziny, samochód niższej klasy średniej lub klasy średniej, dbających o dom w stopniu w jakim pozwalają im finanse
      - 30% imprezowiczów, czyli zarobić, fajnie wyglądać i wyrwać jakąś Ingeborczycę na dysce
      - reszta

      Rolników u mnie i w okolicy po prostu nie ma w porównaniu z tym co było dawniej. Zostali sami z większymi gospodarkami, którym opłaca się brać dofinansowania i mali, którzy mają ogródki, jeżeli tych drugich można nazwać rolnikami. Reszta ma swoje firmy, pracuje na etacie, na czarno, część "ma fuchy" i jakoś sobie radzi, a jeszcze inni wyjeżdżają do pięknych, wysportowanych, mądrych i zaradnych rolników z Zachodu i tam czyszczą im stajnie oraz naprawiają maszyny.

      Kobiety na wsi wypadają lepiej niż mężczyźni.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 13:01
        szabla.towarzysza.kiszczaka napisał:

        > Kobiety na wsi wypadają lepiej niż mężczyźni.

        kobiety ze wsi uciekają bo nie lubią ciężkiej pracy, zresztą w miastach też za ciężką pracą nie przepadają i większość szuka lekkiej pracy administracyjno-biurowej, najchętniej w administracji państwowej. Oczywiście uogólniam bo są również pracowite kobiety, ale te stanowią zdecydowaną mniejszość, większość to obiboki i straszne gaduły, które 30-50% czasu w pracy spędzają na pogaduszkach, kawkach i Facebooku





        • jan_hus_na_stosie2 Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 13:06
          i jak trafi się taka pracowita kobieta to zwykle jest nielubiana przez koleżanki, raz że nie ma czasu na pitu pitu z razem z nimi w pracy, dwa że ma lepsze wyniki i pracodawcy zwykle to prędzej czy później zauważają i doceniają, co z kolei powoduje zawiść koleżanek ;)

        • przeciezwiadomo Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 13:21
          Ależ Ty jesteś chory z nienawiści.
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 13:27
            każda krytyka kobiet (i to nie wszystkich, tylko części) oznacza nienawiść? A to dobre :)
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 13:29
              ok, w takim razie wszystkie Polki są pracowite, kochane, oddane, empatyczne i lojalne, a jeśli jakiś samiec uważa inaczej to jest chory z nienawiści, zapewne brzydki, pewnie mało zarabia lub jest gejem :D

            • przeciezwiadomo Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 20:54
              Nie, kłamliwe pisanie o jakiejś "większości" tego, co napisałeś. W takim razie ja bardzo chętnie napiszę, co uważam na temat większości mężczyzn, wyłączając mojego męża, mężczyzn z rodziny i kilku bliskich przyjaciół.
              • jan_hus_na_stosie2 Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 22:21
                no to śmiało, pisz :)

        • martishia7 Re: Chłopaki z polskiej wsi 16.06.14, 14:55
          Praca na wsi przede wszystkim wyniszcza. Zabiera zdrowie, urodę, niszczy cerę, niszczy ręce. W czasach gdy z wszelkich mediów do kobiet płynie informacja, że najważniejsze jest wyglądać świeżo i młodo - dziwisz się jakoś szczególnie?
      • tymon99 Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 16:07
        w porównaniu z najbliższymi sąsiadami (ukraina, litwa, białoruś) II wojna światowa (jak zresztą cały wiek XX) obeszła się z polakami stosunkowo łagodnie.
    • berta-death Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 13:13
      Porównujesz agrobiznesmena z robotnikiem polowym. Myślisz, że zagranicą nie ma małorolnych farmerów, których jedyna rozrywka to popadanie w alkoholizm. Gospodarstwa nie prowadzą, bo się nie opłaca, przedsiębiorstwa rolne zgarnęły cały rynek, ziemi nie sprzeda, bo nikt mu jej nie kupi, wykształcenia nie ma, więc o żadnej pracy w innym miejscu nawet pomarzyć nie może, ambicji by takowe zdobyć też brak, niewykluczone, że i możliwości intelektualnych również nie ma, to siedzi w rozlatującej się chałupie i żyje z zasiłku i dorywczych prac. Na całym świecie jest nadreprezentacja mężczyzn na prowincjach.
      • kalllka Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 13:23
        Żartobliwie rzecz traktując,opisana przez cię prowincjonalna populacja, bert to target na tzw agrodating.
        A serio, chyba nie ma na tzw zachodzie podanych przez cię przykładów, po prostu dlatego, ze rewolucje francuska i przemysłowa, utworzyły odmienne niż "u nas" warstwy społeczne, zaś stosunki pracy zdeterminowaly ustroje państwowe.
        • berta-death Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 13:36
          Nigdy nie widziałaś reportaży i filmów z zachodniej prowincji? Przecież to dokładnie taki sam element tam mieszka jak u nas. Z wyjątkiem może tego prowadzenia gospodarstwa. Rzadziej się na zachodzie spotyka osoby prowadzące XIX-wieczny styl życia, czyli mikrogospodarstwo, które ma wyżywić rodzinę i ewentualnie umożliwić sprzedaż nadwyżek. Na polskich wsiach wciąż można spotkać rodziny uprawiające niewielkie pole i hodujące kilka kur, krowę, świnię, itp. Na zach to się nie opłaca. Tylko fanatycy ekożarcia coś takiego robią, ale to raczej nie są rdzenni mieszkańcy wsi.
          • zeberdee28 Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 13:50
            No nie za bardzo. Np. w Austrii wieś składa się przeważnie z kilkudziesięciu zadbanych domków, które są otoczone polami uprawnymi, winnicami itp. nie uświadczysz tam rozpadającej się chałupy zasiedlonej przez pijaków, ludziom niezaradnym i źle wykształconym jest tam o wiele łatwiej w mieście, w Polsce natomiast niewykwalifikowany robotnik w zasadzie nie ma czego szukać w mieście, więc wieś jest taką trochę przechowalnią.
          • kalllka Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 14:01
            Nie musiałam oglądać reportaży by widzieć co wokół mnie.
            Tu gdzie mieszkam, od zawsze położenie geograficzne i pogoda determinowaly układy społeczne- stosunki pracy. Odkąd wypuściili pare w gwizdek, wszystko poza Londynem jest prowincja; większość jednak chwali sobie prowincjonalne możliwości posiadania dobrze wypielegnowanego ogródka i roweru zamiast metra. Poza tym liczne farmy ( najcześciej ekologiczne, jak ta przy seven sisters) to dobrze prosperujące przedsiębiorstwa agro-turystyczne. Podróżując do Polski, tak jak zebeerdee, widziałam tylko połacie równiutko wypasionej" kukurydzy" i pastwiska wygryzionej przez stada lowieczek trawy. Jak Europa zach długa i szeroka, tak wszystko tu od wieków wytyczone i ułożone przez prosperity.
    • zeberdee28 Re: Chłopaki z polskiej wsi 15.06.14, 13:25
      W Europie Zachodniej na wsiach mieszka o wiele mniej ludzi niż w Polsce, przeważnie są to ci którzy traktują gospodarstwo jak biznes, więc siłą rzeczy wyglądają i zachowują się jak biznesmeni, natomiast element 'rozlazły' zasiedla tam miejskie dzielnice patologii społecznej, które są znacznie większe niż w polskich miastach. Natomiast u nas nie było migracji ze wsi do miast na taką skalę, zatem tak wielu jest drobnych pijaczków i obiboków po wsiach. Gdybyś zobaczyła duże gospodarstwa w Polsce, to przeważnie panuje tam idealny porządek, wdrażane są najnowocześniejsze rozwiązania a ich właściciele są po studiach i bez problemu mówią po angielsku czy niemiecku.
    • obrotowy Roznica w mentalnosci i zarzadzaniu gosp. wiejska 15.06.14, 15:40
      TAM i TU - to jakies (srednio) 50 - 100 lat...

      dokonujesz kolejnego odkrycia Ameryki ?

      Chociaz i w kraju sa nowoczesne jaskolki , glownie plantacje warzywnicze i ogrodnicze.
      ale gospodarka hodowlana - to w duzym stopniu nadal czasy Carskoj Imperii...
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Chłopaki z polskiej wsi 16.06.14, 11:34
      Poczekaj jedno pokolenie.
      Będzie podobnie.

      W Polsce renesans wsi nastał po wejściu do Unii, od tego dnia, rolnicy z każdym dniem stają się coraz bogatsi. Jest to zmiana której prędkości reszta społeczeństwa może tylko pozazdrościć.

      Próg "gwarantowanej" opłacalności to jakieś 50ha ziemi. I ci którzy mają tyle lub więcej wyjdą "na ludzi". Ale to jest ciągle poprzednie pokolenie, na młodych przyjdzie parę dobrych lat poczekać, bo dzisiejsi młodzi, czyli lat 30-20 nie palili się do gospodarki. Większość szukała innych szans.
      Ale nawet jak poczekamy to i tak "młody rolnik" to będzie miał lat 40 a nie 25. Bo żaden gospodarz nie odda synowi gospodarki w wieku lat 50 czy 55. Co to za wiek na emeryturę dla rolnika...

      Natomiast co do kobiet, to nawet za kilka lat wesoło nie będzie.
      Bo o ile facetowi jest wszystko jedno za co go inni faceci go szanują - czy będzie gospodarzem, czy właścicielem firmy "w mieście", czy inżynierem czy żołnierzem itp itd... o tyle kobieta na wsi będzie "żoną rolnika". Przemiana wsi która dawała by satysfakcję dzisiejszym wykształconym i ambitnym życiowo kobietom jest jeszcze DALEKO przed nami.
      • zeberdee28 Re: Chłopaki z polskiej wsi 16.06.14, 14:57
        Przemiana wsi która
        > dawała by satysfakcję dzisiejszym wykształconym i ambitnym życiowo kobietom je
        > st jeszcze DALEKO przed nami.

        Nie przesadzajmy. Ludzie wykształceni to jakieś promile w tej hordzie funkcjonalnych analfabetów wypuszczanych przez polskie uczelnie, zdecydowana większość szła na studia licząc na to że papierek otworzy im drogę do łatwej i dużej kasy. Jak te oczekiwania mają się do rzeczywistości każdy widzi, więc nawet paniom prezes/mecenas in spe pieniądze z hodowli świń w obecnej sytuacji śmierdzą mniej niż umowa-zlecenie z wynagrodzeniem homeopatycznym.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Chłopaki z polskiej wsi 16.06.14, 16:07
          Nie mam na myśli autentycznego wykształcenia... Ale wyuczone oczekiwania/pragnienia "stać mnie na więcej/zasługuję na więcej"...

          A na wsi nie ma szans utrzymać tego przeświadczenia. Bo wieś jest jaka jest...


          To
          www.youtube.com/watch?v=gqkfkV_dOTM
          mam na myśli
      • leptosom Re: Chłopaki z polskiej wsi 19.06.14, 18:41
        Bo żaden gospodarz nie odda synowi gospodarki w wieku lat 50 czy 55.

        Gospodarki nie odda, ale emeryturę weźmie. :)
    • jango33 Re: Chłopaki z polskiej wsi 16.06.14, 15:00
      zanim napiszesz taką bzdurę chciałbym Cie uświadomić że na takiego niezgułę, brudasa, pijaka i nieudacznika przypada średnio taka sama jedna kobieta, gdzie one są jak nie ma ich na wsiach już? wszystkie wbiły się na forum, siedzą ze słownikiem i budują wielokrotnie złożone zdania żeby ktoś je wirtualnie docenił, bo na żywo gnojem od nich czuć i bajzel w domu...?
    • czoklitka Re: Chłopaki z polskiej wsi 19.06.14, 00:00
      >U nas te chłopaki, mimo że ponoć niedobór kobiet na wsiach, jakoś nie mogą się ogarnąć.

      Ale to nie tylko na wsi. W miastach tez spotkasz w mieszkaniach ludzi wykształconych z regałami zapchanymi co najwyżej jakimiś świeczuszkami, bebilotami, akwariami, paprotkami, kaktusami zamiast książek.
    • lled Re: Chłopaki z polskiej wsi 19.06.14, 14:56
      nasze chlopaki ze wsi tez maja ambicje. wojtus z chlopakow do wziecia chce miec zielony fotel w warszawie i byc ministrem. pan franek tez sie uczy angielskiego ostro bo chce zapoznac jakas 18tke.
      a tak na powaznie to czego oczekujesz od chlopa ktory wysyla oferty matrymonialne do gazet listownie?
    • babciajadzienka Re: Chłopaki z polskiej wsi 19.06.14, 18:26
      to mezczyzni z krwi i kosci. Poradzi sobie w najrozniejszej sytuacji. Dogada sie z kazdym bosem. Zarobi na siebie i rodzine. To prawdziwi mezczyzni. Mam zaszczyt znac kilku takich.
    • sl-14 Re: Chłopaki z polskiej wsi 24.06.14, 17:42
      U nas też różnie bywa i nie każdy chłopak ze wsi to nierób, pijak, czy kto tam jeszcze - część jest ogarnięta, dba o gospodarstwa, rozwija je, ciężko pracuje. Kwestia jest taka, że mało kto, zwłaszcza kobiety, chce pracować fizycznie (a jeśli już, to lepiej robić paznokcie niż pracować w polu i wcale się temu nie dziwię) - stąd te wszystkie Wyższe Szkoły Przekładania Papierów i wymagania w ogłoszeniach o pracę typu: wykształcenie wyższe na byle stanowisko biurowe. Poza tym mało kto, zwłaszcza kobiety, chce mieszkać na wsi - to jednak zamkniecie w domu i jego okolicach, a jeśli pojawią się dzieci, to już w ogóle. Kiedyś poznałam bardzo fajnego chłopaka ze wsi, pracującego na gospodarstwie. Niestety fajność to nie wszystko - kiedy pierwszy raz przyjechałam do niego i zobaczyłam, jak tam wszystko jest razem i wspólnie, nie można przez chwile samemu posiedzieć, bo zaraz przyjdzie brat, siostra, rodzic, kolega albo sąsiad. Na kupie, prawie jak w rodzinie arabskiej.:)
Pełna wersja