sunny164
15.06.14, 14:20
Witam serdecznie. Otoz moj chlopak nie jest zbyt utalentowany,jesli chodzi o cos takiego jak tynkowanie,malowanie to mu raczej nie wychodzi i w tym problem pomocy zadnej od specjalisty tez nie chce a jak mu nie wychodzi co to za wszystko mnie obwinia,ze mu cos powiedzialam zeby zrobil a potem zaczyna sie rzucanie pedzlami i farbami na podloge i jeszcze wiecej roboty do sprzatania. A na dodatek porownuje mnie z dziewczyny swojego brata ( ona ma 31lat a ja 27) ze dobrze sie rozumie z ich matka(ja tez) z tym ze ona to sie tak jakby przymila,tzn obejmuje ciagle ich mame,masuje itd.a ja tak poprostu nie umiem. Z moja mama to co innego ale z kims innym to zaczej jestem niesmiala. No ale moj ma o to pretensje.czasem jak go nie ma w domu to placze bo nie moge tego wytrzymac.ja mu nigdy nie powiedzialam ze ma dwie lewe rece. Drogie panie,co byscie zrobily na moim miejscu.z gory dziekuje za odpowiedzi.pozdrawiam