Zaangażowanie społeczne

16.06.14, 11:01
Wątków prywatnych jest tu wiele. Już wiadomo, że forumki są szczęśliwe, mądre, inteligentne i kreatywne;) Czy robicie użytek ze swoich umiejętności i doświadczeń, by angażować się społecznie? Na różnych poziomach - wspólnoty, osiedla, dzielnicy, miasta, a regionu/kraju?

    • piataziuta Re: Zaangażowanie społeczne 16.06.14, 14:21
      Nie.
      I nie znoszę usilnego przypisywania mnie do kolejnych grup społecznych. Zawsze się wiąże to z wymuszaniem czegoś poprzez wzbudzanie poczucia obowiązku.
      Jestem Polką więc moim obowiązkiem jest to, jestem z Borków Wyrków więc powinnam tamto, mieszkam na tym osiedlu, więc powinnnam jeszcze coś innego.
      Otóż nie.
      Jestem Ziuta i mam to w dupie.

      I owszem, wyłączam muzykę po 22, sprzątam po sobie i nawet podnoszę cudze papierki napotkane na drodze, ale tylko dlatego, że mieszkam między ludźmi i nie lubię syfu w najbliższym otoczeniu, nie dlatego, że jestem członkiem WSPÓLNOTY.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zaangażowanie społeczne 16.06.14, 22:54
        Hmm, ale gdzie tu widzisz "usilne przypisywanie"? Niestety dla indywidualistów i introwertyków mieszkamy wśród ludzi, więc ciekawam jak te kontakty wyglądają.
        • maitresse.d.un.francais To introwertycy bazgrzą po murach, 16.06.14, 23:09
          ryczą po nocy na imprezach i rzucają śmieci (NIE TYLKO PETY) gdzie popadnie?

          No, no, czego ja się dowiaduję.
    • maly.jasio Ja sie (czesto) społecznie angazuje. 16.06.14, 14:28
      Czesto polewam wiadrami wody przejazd z ulicy na podworko, bo obszczymurki ciagle leja tam wieczorami - a nawet nie chce im sie wejsc na podworko i kulturalnie pod drzewkiem...
      • slottka.ja Re: Ja sie (czesto) społecznie angazuje. 16.06.14, 14:44
        Zainstaluj kamerkę;)
        • maly.jasio Re: Ja sie (czesto) społecznie angazuje. 16.06.14, 15:05
          slottka.ja napisała:
          > Zainstaluj kamerkę;)


          To nic nie da.
          W bramie ciemno, a oni czesto chodza w kapturach...
          eehh...
          • osmy_dzien Re: Ja sie (czesto) społecznie angazuje. 18.06.14, 21:50
            To zaloz swiatlo z czujnikiem ruchu. Tak ustawione, zeby sie dlugo palilo. Lampa musi byc zamknieta "w klatce", czyli zeby nie dalo sie jej ukrasc ani stluc. Sasiedzi tez raczej beda zadowoleni, ze w bramie nie jest ciemno.
    • makinetka82 Re: Zaangażowanie społeczne 16.06.14, 15:28
      Tak. I nie dlatego, ze " tak wypada" . Nie jestem Ziutą i nie mam w dupie faktu, ze mogłabym czasami coś zrobić dla innych, nawet minimalnym kosztem.
      • piataziuta Re: Zaangażowanie społeczne 16.06.14, 15:58
        Nie wszyscy co mają w dupie są Ziutą.
        I to że kogoś nie interesują przynależności, nie jest jednoznaczne z tym, że nie jest w stanie zrobić czegoś dla innych.
    • zeberdee28 Re: Zaangażowanie społeczne 16.06.14, 16:05
      Teraz nie mam czasu, ale w liceum się nieco działało. Intensywnie pracowałem nad zorganizowaniem lekcji etyki w szkole, myślałem że będzie z 10 osób chętnych a przyszło do mnie 70 jak się dowiedzieli że może być taka możliwość. Oczywiście lekcji nie zorganizowano, w zamian powiększono gazetkę o JP2 tak że zajmowała 3 piętra i zakupiono 6 telewizorów aby można było na przerwach śledzić transmisję z pielgrzymki papieża do Polski. Ale teraz ponoć etyka już jest:) Poprawiam sobie czasem humor myśląc że 'ktoś to jednak zaczął':D
      • miau.weglowy gratulacje! :D/nt 16.06.14, 17:00

      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zaangażowanie społeczne 16.06.14, 22:50
        Też szacun z mojej strony:)
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Zaangażowanie społeczne 16.06.14, 23:41
        dobre intencje, ale byłeś mało skuteczny :)

    • miau.weglowy Re: Zaangażowanie społeczne 16.06.14, 16:59
      ja sie wystarczajaco angazuje w pracy. na wiecej nie mam sily, i nie chodzi o fizyczna. musze zostawic sobie troche energii na wlasne zycie.

      dark star
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zaangażowanie społeczne 16.06.14, 22:50
        Nauczycielstwo to praca społeczna... Niemal wolontariat w Pl.
      • tymon99 Re: Zaangażowanie społeczne 16.06.14, 23:57
        i naprawdę myślisz, że aż takie zaangażowanie w pracę jest społecznie pożyteczne?
        • miau.weglowy czyzbym wyczuwala sarkazm? 17.06.14, 09:26
          nieprzystosowanie spoleczne mlodziezy
          mowi ci to cos?
          wiec tak, owszem, naprawde uwazam, ze pomagam spoleczenstwu, moze nawet i tobie, jesli kiedykolwiek zetkniesz sie z uczniem, ktorym z 'az takim zaangazowaniem' (jako jedyny taki dorosly w jego zyciu na dodatek) sie zajmowalam

          i owszem, nie musialabym, bo sa specjalnie zatrudnione w takich celach osoby. szkoda tylko, ze nie wypelniaja swojej roli (czyzby brak zaangazowania? ;P). poza tym cenie sobie, ze uczniowie/rodzice przychodza z problemami do mnie (czyzby moje 'az takie zaangazowanie' przynosilo ogolnie znane efekty?). zawodu nauczyciela nie rozumiem wylacznie jako przekazywania wiedzy.

          a tlumaczenia pro bono - mowi ci to cos?

          ech...malkontenci...
    • shmu Re: Zaangażowanie społeczne 16.06.14, 17:33
      Tak, jestem w jednej zwazku, ktora zrzesza ludzi w moim zawodzie. Zajmujemy sie pomoca osobom nowym, informacja o zawodzie, organizujemy raz w miesiacu jakies wydarzenie zwiazane z mozliwoscia znalezienia pracy, szkolenia itp.
      Dlaczego to robie? dlate zeby sie nauczyc czegos wiecej niz swojego zawodu, zebrac doswadczenie, poznac ludzi, byc potrzebna i ludzie w komitecie poprostu sa fajni. Poza tym duzo sie dzieje.
      czemu pytasz?
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zaangażowanie społeczne 16.06.14, 22:52
        Pytam z ciekawości. Bo niby jesteśmy jako Polki i Polacy mało zorganizowani. Znam wiele osób, które narzekają, a nic nie robią i takich, którzy działają aktywnie. Zastanawia mnie jak inni na tym forum;)
    • przeciezwiadomo Re: Zaangażowanie społeczne 16.06.14, 17:50
      Związek zawodowy się liczy? :)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zaangażowanie społeczne 16.06.14, 22:55
        A co robi się w związku zawodowym? Nigdy nie należałam, ale może pora się zapisać?:)
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Zaangażowanie społeczne 17.06.14, 01:39
          uświadamia pracownikom i pracodawcy, że istnieje coś takiego jak kodeks pracy, przy zwolnieniach lub cięciu wynagrodzeń negocjuje się z pracodawcą, aby były one najmniej dotkliwe dla najmniej zarabiających

        • zbyfauch Re: Zaangażowanie społeczne 17.06.14, 08:17
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:
          > A co robi się w związku zawodowym? Nigdy nie należałam, ale może pora się zapis
          > ać?:)

          W związku zawodowym bzyka się z kolegą z pracy, ewentualnie z szefem bądź podwładnym.
          • babciajadzienka Re: Zaangażowanie społeczne 17.06.14, 20:59
            zwiazek zawodowy kladzie uszy po sobie kiedy dyrekcja robi po swojemu roszady personalne. Zwiazek pilnuje swoich 4 liter. A do zwiazku zapisuje sie w odpowiednim czasie, zeby ziwazek byl obecny na egzaminie w zwiazku z podniesieniem twoich kwalikfikacji.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zaangażowanie społeczne 17.06.14, 23:02
            A z koleżanką też można?:)
        • przeciezwiadomo Re: Zaangażowanie społeczne 17.06.14, 09:40
          Czasem się walczy. Wtedy, gdy pracodawca daje do zrozumienia, że ma związek zawodowy w odwłoku i trzeba się do niego pofatygować z prawnikiem w obronie jakiejś nie znającej przepisów prawa pracy osoby, którą ten pracodawca chce zwolnić.
          Odkąd jestem w tym związku, poszłam raz do prawnika - skonsultować się. Dowiedziałam się wtedy jednej bardzo ważnej rzeczy. Wielu ludzi daje się zwolnić lub zredukować ze względu na nieznajomość swoich praw. Np. pracodawca podsunie jakiś papier, a ludzie to bezmyślnie podpisują, nie zdając sobie sprawy, że mają prawo odmówić podpisania. Jak już podpiszą, to klops i żaden prawnik tego nie wybroni. Ale dopóki nie podpiszą, można negocjować. Ludzie nie mają zwyczaju pytać pracodawcy o tzw. "kryteria zwolnienia" itd.
          Działalność związku polega na edukowaniu związkowców i nie tylko, oraz pomocy zagrożonym w razie takich właśnie posunięć.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Zaangażowanie społeczne 17.06.14, 01:36
        liczy :)
    • mendigo Re: Zaangażowanie społeczne 16.06.14, 21:10
      Działam na forum.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zaangażowanie społeczne 16.06.14, 22:56
        Piękna to aktywność;)
        • mendigo Re: Zaangażowanie społeczne 17.06.14, 19:46
          Ale ile trzeba się naszarpać. Na szczęście są rezultaty.
    • maitresse.d.un.francais Nie 16.06.14, 23:12
      Angażowałam się. Dostałam tak po dupie, że mi przeszło. Uznałam się zatem za beznadziejną frajerkę i od tej pory dbam wyłącznie o własną d..., jak również o dobro osób bliskich, która to dbałość zalicza się do dbania o w/w część ciała.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Nie 17.06.14, 07:50
        Przykro mi, że masz takie doświadczenia:(
        Może niepotrzebnie bierzesz coś osobiście? Czemu jak frajerka? Z powodu ludzi, na rzecz których się angażowałaś, czy może współpracowników?
        • maitresse.d.un.francais Re: Nie 17.06.14, 18:19
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > Przykro mi, że masz takie doświadczenia:(
          > Może niepotrzebnie bierzesz coś osobiście? Czemu jak frajerka? Z powodu ludzi,
          > na rzecz których się angażowałaś

          Też, a głównie - GŁÓWNIE!!! - z powodu podejścia do kwestii przez tych, którzy właśnie mieli (z racji opłacanego przez podatników zawodu i/lub opłacanej przez podatników funkcji) pomagać owym słabszym.

          Owi to profesjonalni pomocnicy i kierownicy zarazem dowiedli, że zrobią wszystko, aby słabszych nie traktować jak równych sobie ludzi i partnerów.

          Zniechęciło mnie to do całej dziedziny pomagania. Co gorsza, dowiedziałam się od pewnej cudzoziemki, że mam rację - u nas "pomocowcy" są zainteresowani głównie i jedynie własnymi stołkami i karierą, w jej kraju inaczej to wygląda.

          Sprawa jest trudna i drażliwa, bo w jakiś sposób dotyczy też mnie samej, stąd osobisty stosunek.

          Aż się pisać nie chce.
    • pomorzanka34 Re: Zaangażowanie społeczne 17.06.14, 20:42
      jestem egoistycznie antyspołeczna ..niestety
    • ijonaa.tichy Re: Zaangażowanie społeczne 17.06.14, 21:11
      Tak; u mnie przyszło to z wiekiem.
      Dawniej chyba za bardzo byłam pochłonięta poznawaniem świata i samej siebie, do tego dużo czytałam, latałam jak szalona po teatrach, kinach i imprezach studenckich w przerwie od nauki ;)

      Teraz, aż się sama dziwię że się taka prospołeczna zrobiłam, zarówno na poziomie lokalnym jak i globalnym. Interesuje mnie los świata i uważam, że kilka jednostek połączonych jedną, wzniosłą myślą może wiele zdziałać dobrego.
      Wszystko to potwierdza koncepcję pewnego filozofa o ubywaniu agresywego ja, bo ego, egoistycznego ego ma ubywać, ma się ono ścierać w biegu życia... Wtedy stajemy się naprawdę ludźmi :)
Pełna wersja