A tymczasem w Brazylii...

19.06.14, 19:47
chłopaki kopią piłkę.

Oglądacie mistrzostwa? Kibicujecie konkretnej drużynie?
Czy ogólna obojętność na futbol?
    • jan_hus_na_stosie2 Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 19:49
      fuzja_jadrowa napisał(a):

      > Oglądacie mistrzostwa?

      nie

      > Kibicujecie konkretnej drużynie?

      jak wyżej

      > Czy ogólna obojętność na futbol?

      tak, jak dla mnie mogliby ten sport zlikwidować, a wszystkie boiska na świecie zaorać i zasadzić las :)


      • soulshuntr Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 20:11
        TTM
        • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 20:12
          Wiem, wiem. Pamiętam i nie zapomniałam!
      • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 20:11
        Ty Janek z Partii Zielonych? :)
      • triismegistos Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 20:33
        Jezusmargaryna, koniec swiata, całkowicie zgadzam się z Jankiem!
      • urko70 Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 14:17
        jan_hus_na_stosie2 napisał:

        > tak, jak dla mnie mogliby ten sport zlikwidować, a wszystkie boiska na świecie
        > zaorać i zasadzić las :)

        Ja podobnie ale.... ale ta zabawa daje w społeczeństwie upust emocji, nadmiaru energii etc.
        Gdyby zabrać ten wentyl to czy nic się nie stanie?
        • jan_hus_na_stosie2 Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 18:19
          urko70 napisał:

          > Ja podobnie ale.... ale ta zabawa daje w społeczeństwie upust emocji, nadmiaru
          > energii etc.

          ten upust energii niejednokrotnie można oglądać po meczu w wykonaniu kiboli :)
          • urko70 Re: A tymczasem w Brazylii... 23.06.14, 13:01
            jan_hus_na_stosie2 napisał:

            > urko70 napisał:
            >
            > > Ja podobnie ale.... ale ta zabawa daje w społeczeństwie upust emocji, nad
            > miaru
            > > energii etc.
            >
            > ten upust energii niejednokrotnie można oglądać po meczu w wykonaniu kiboli :)

            Owszem i to jest potworny problem.
            Szkoda, ze pominąłeś moje pytanie - moim zdaniem bardzo istotne.
      • przeciezwiadomo Re: A tymczasem w Brazylii... 21.06.14, 14:28
        Mój mąż TTM.
    • mendigo Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 19:54
      Jak mam chwilkę, to oglądam, bo lubię zgrabne pupcie i wyrzeźbione klaty. A Urugwaj koszulki miał pierwsza klasa, jeśli o klaty się rozchodzi.
      • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 20:09
        Uda lubię, klatom słabo się przyjrzałam. Zerknę, jak będą wykańczać Anglików. Choć na razie za wiele nie pokazali, tak że w sumie nie wiem, kto kogo wykończy.
        • sfornarina Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 20:20
          Ogólnie to nie kibicuję, ale dziś trzymam kciuki za urugwaj:)
          • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 21:46
            Mocno trzymasz na razie - 1:0. :)
          • light_in_august Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 11:52
            > Ogólnie to nie kibicuję, ale dziś trzymam kciuki za urugwaj:)

            Dali czadu, super mecz :)
        • ursyda Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 20:34
          Łydki!
          • mendigo Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 20:36
            Przeca w tych zbrojonych skarpetach żadnych łydek nie widać.
            • ursyda Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 20:38
              Bo najważniejsze jest ukryte dla oczu!



              :)
              • mendigo Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 20:45
                A, to mów, że nie o łydki chodzi. No tak, tego na meczu nie pokazują.
          • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 20:51
            Tak bez przykładów nie uwierzę.

            Która łydka przebije to udo? No która?


            belly-fat-loser.com/wp-content/uploads/2010/03/Soccer-Legs.jpg
            • ursyda Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 20:58
              Nooo ta łydka od tego uda.
              Ja uwielbiam uda ale lubię też łydki, nie cierpię takich smutnych, cienkich łydek. U kobiet też:)
              • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 21:01
                Sędziowie mają takie smutne, cienkie w tych swoich czarnych skarpetach.
                • ursyda Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 21:11
                  Albo bokserzy. Wielkie rozbudowane klaty i te smutne łydki.
                  • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 21:43
                    Porażająca dysproporcja. Bokserskim nogom mówimy zdecydowane „nie”!

        • mendigo Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 20:38
          Mnie jest absolutnie wszystko jedno, co tam się właściwie wyprawia. Z akcji interesują mnie jedynie widowiskowe faule, a ogólnie zbliżenia na pracujące mięśnie.
          • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 21:05
            Te faule to łokciowo-twarzowe, głowowe czy jakieś inne preferujesz?
            • mendigo Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 21:15
              Podobało mi się jak ostatnio jeden deptał do drugim (leżącym) i ten deptany, słusznie zniecierpliwiony, podciął sku...syna. Nie pamiętam oczywiście nazwisk ani przynależności drużynowej, ale lubię takie małe spięcia i zemsty. Pewnie powinnam oglądać amerykańskiego hokeja, ale mi się nie chce.
              • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 21:41
                Zapomnij o hokeju. Tutaj, obok spektakularnych fauli, masz mięśnie i znakomitą grę.

                O aktorskiej mówię, oczywiście. To dzięki futbolowi dowiedziałam się, że np. po oberwaniu piłką w tułów, zaczyna boleć twarz.


      • wyzuta Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 20:15
        aż popatrzę, co masz na myśli, o koszulkach. :)
      • light_in_august Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 11:50
        > A Uru
        > gwaj koszulki miał pierwsza klasa, jeśli o klaty się rozchodzi.

        A myślałam, że mam zwidy! ;)
        • slottka.ja Re: A tymczasem w Brazylii... 23.06.14, 13:41
          taaaak te koszulki:)
          zdaje się, że Kolumbijczycy tez mieli taki slim.
          • mendigo Re: A tymczasem w Brazylii... 23.06.14, 18:51
            Ghana i Algieria na pewno. W dodatku w obu drużynach występowały eleganckie wystające, krągłe dupy. Bardzo przyjemne mecze.
    • facettt bez znaczenia 19.06.14, 20:38
      fuzja_jadrowa napisał(a):
      > Czy ogólna obojętność na futbol?


      ogolna obojetnosc na CALY Sport Wyczynowy.
      - co innego, gdy chodzi o sport wlasny, rekreacyjny.
    • jan_hus_na_stosie2 Re: A tymczasem w Brazylii... 19.06.14, 22:55
      oczywiście piłką się nie interesuję, ale widok Anglików gdy dostają po tyłku od malutkiego, 3,5 milionowego Urugwaju jest fajny :D

      • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 22:44
        > oczywiście piłką się nie interesuję, ale widok Anglików gdy dostają po tyłku od
        > malutkiego, 3,5 milionowego Urugwaju jest fajny :D

        Z Islandią chyba jeszcze nigdy nie przegrali, więc nie jest najgorzej. :D
    • soulshuntr Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 10:22
      W tym calym mundialu brakuje mi jednej rzeczy, mianowicie Natalii Siwiec kaczy dziob na trybunach jako miss mundialu. BTW, ciekawe czy alutek (vonboska) pojechala sie lansowac?
      • wyzuta Alucha! Odezwij się! 20.06.14, 10:42
        fot brak.
      • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 16:14
        No coś Ty, Alutek tylko rodakom kibicuje.
        • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 16:18
          W RPA była, ale to za innego prezesa.
    • wyzuta Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 10:41
      E.Cavani jest bossski!
    • paco_lopez Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 11:02
      mnie to wszystko może wisieć, ale takich igrzysk nie przepuszczam. jest super. czegoś podobnego dawno nie grali. dyscyplina wróciła bliżej korzeni. taktyka zeszła na drugi plan. liczy się to, co kto z tego rozumie, czuje i na prawdę chce.
    • light_in_august Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 11:47
      Oglądam z wielką przyjemnością, kibicuję Włochom, Francji, Holandii, Urugwajowi... i pewnie jeszcze ktoś by się znalazł na tym etapie ;) I co najlepsze jestem najbardziej wytrwałym kibicem w domu - facet często przysypia, a dziecko (chłopak) woli grać na telefonie ;)
      • paco_lopez Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 12:45
        u mnie znajuduje się jeszcze Cile i Kolumbia. Tych o 0:00 tez nie oglądam i wychodzi z resztą na to, że są najmniej ciekawe. W kazdym razie wczoraj było zarąbiście pod każdym względem.
        • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 14:34
          Anglia - Włochy można zaliczyć do najmniej ciekawych?
          • paco_lopez Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 15:18
            Czepiasz sie ? Czy mi sie zdaje
        • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 16:05
          O tak, Chile. Plus u mnie Argentyna.
      • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 16:08
        > Oglądam z wielką przyjemnością, kibicuję Włochom, Francji, Holandii, Urugwajowi
        > ... i pewnie jeszcze ktoś by się znalazł na tym etapie ;)

        Włochy powiadasz... No cóż, ja będę jednak kibicować Kostaryce. A w meczu Francja-Szwajcaria - Szwajcarom. :)

        Z drużyn europejskich dodam od siebie Chorwację. A, i Niemczorów.
        • light_in_august Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 21:59
          Włosi dali dziś ciała po całości i w trakcie meczu kibicowałam Kostaryce - niech wygrywają ci, co lepiej grają :)
          Teraz Francja gra pięknie, więc się pewnie na koniec nie ucieszysz ;)
          A Niemców doceniam, ale niestety nie trawię...
          • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 22:23
            Niech wygra lepszy. Szwajcaria jak na razie gra piłkę na poziomie... Polaków. ;) Zobaczymy, jak sobie Francja poradzi z poważniejszym przeciwnikiem.

            Ale nie trawisz Niemców jako drużyny, nie odpowiada Ci ich gra? Czy zawodników? W sensie - jako ludzi. Niemcy mają w sobie coś odpychającego. Zaprogramowani na osiągnięcie celu. Nie cieszą się golami, raczej je odwalają, jak coś na tym etapie oczywistego. Takie roboty. Ciężko ich lubić.
            • light_in_august Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 22:41
              No właśnie, Niemcy grają bardzo technicznie, automatycznie, jak czołgi idą do przodu, ale brak w tym... hhmm... pewnej finezji? ;) Emocji? Ale myślę - choć po jednym meczu nie można przesądzać - że zajdą wysoko, o ile nie najwyżej.
            • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 21.06.14, 09:47
              Nie cieszą się golami, raczej je odwalają, jak coś na tym etapie oczywistego. Takie roboty

              Mannschaft nie odwala, a starannie i efektywnie wykonuje swoją pracę. Celem jest zdobycie
              Weltmeisterschaftu, a drobiazgi (wybuchy radości podczas meczu) po drodze, zmniejszają jedynie potencjał energetyczny i rozpraszają niepotrzebnie.
              • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 21.06.14, 14:22

                > Mannschaft nie odwala, a starannie i efektywnie wykonuje swoją pracę. Celem jes
                > t zdobycie
                > Weltmeisterschaftu, a drobiazgi (wybuchy radości podczas meczu) po drodze, zmni
                > ejszają jedynie potencjał energetyczny i rozpraszają niepotrzebnie.

                Ja to rozumiem. Niemiecką grę podziwiam, cenię ich spokój, zorganizowanie, precyzję, skuteczność czy umiejętność utrzymania koncentracji od początku do końca. Próbowałam zgadywać, za co Niemców można nie trawić.
                • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 21.06.14, 15:38
                  Niemców można nie trawić, gdyż (pomijając historię) zbyt dobrze radzą sobie w różnych obszarach, rzadko zdarzają się im potknięcia, co daje im pewność siebie. Mnie osobiście przeszkadzają ich uporządkowane parki. Poza tym imponują mi.
                  Ich gra zwyczajnie podoba mi się. Wyłania się z niej jakaś siła. A kibice lubią Angelę. :)
          • zbyfauch Niemców nie trawisz 21.06.14, 10:21
            bo na Szarika krzyczeli. Gdybyś nie wiedziała, kto gra, miałabyś może inne zdanie.
            • light_in_august Re: Niemców nie trawisz 21.06.14, 20:37
              A dlaczego ja mam się akurat z antypatii do Niemców tłumaczyć? ;)

              Ja do piłki mam podejście emocjonalne, kieruję się moimi sympatiami narodowymi albo klubowymi, albo do konkretnego piłkarza, czasem kibicuję słabszym, bo uważam, że jest ciekawiej, kiedy faworyt przegrywa itd. A Niemcy ani nie są słabsi, ani nie mam do nich szczególnej słabości, jeśli chodzi o narodowość, ani nie gra tam żaden ceniony/lubiany przeze mnie piłkarz. Są przewidywalni i przez to szalenie nudni.
              • zbyfauch Re: Niemców nie trawisz 21.06.14, 23:38
                light_in_august napisała:
                > A dlaczego ja mam się akurat z antypatii do Niemców tłumaczyć? ;)

                Tłumaczyć się nie masz.
                Ot, po prostu, ludzie nie dzielą się na "mych" i "onych", tylko na "mnie" i "ją", bądź "jego".
                Proste. :)
                • kalllka Re: Niemców nie trawisz 22.06.14, 00:04
                  No proszę jaki sprytny zbych, zaimkiem ja
                  może zrobić ich.


                  Ps nigdy nie miałam wątpliwości, ze celowo popełniales błędy. Tyle, ze nie wiedziałam
                  Po co
                  • zbyfauch Re: Niemców nie trawisz 22.06.14, 00:09
                    kalllka napisała:
                    > Ps nigdy nie miałam wątpliwości, ze celowo popełniales błędy. Tyle, ze nie wiedziałam Po co

                    Jak Maryla ze singsingiem.
    • zeberdee28 Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 14:46
      Nie oglądam, jak dla mnie sport wyczynowy to zaraz po kampaniach wyborczych drugi najgłupszy sposób trwonienia publicznych pieniędzy. Jak widać coraz więcej ludzi na świecie dochodzi do takich wniosków.
      • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 14:51
        Jak widać coraz więcej l
        > udzi na świecie dochodzi do takich wniosków.

        Mówisz o wyborach, bo w piłce jest tymczasem coraz więcej pieniędzy i coraz więcej widzów.
      • eat.clitoristwood Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 15:28
        zeberdee28 napisał:
        > Nie oglądam, jak dla mnie sport wyczynowy (...)

        Dla mnie też.
        Rozumiem kupli, którzy się po pracy spotykają na boisku, czy też wsiadają na rowery, natomiast obracanie miliardami w dziedzinie, która powinna być miłym spędzaniem wolnego czasu uważam za perwersję.
        • paco_lopez Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 15:35
          A jakbys sam miliona przytulil , to tez bylaby perwersja ?
        • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 22:36
          Tak, wiem, wyrażałeś swoją dezaprobatę również przy okazji dyscyplin/rozgrywek, które z państwowymi pieniędzmi niewiele mają wspólnego. Tak że nie wiem, co w tym wszystkim uwiera Cię najbardziej.

        • slottka.ja Re: A tymczasem w Brazylii... 23.06.14, 13:45
          eat.clitoristwood napisał:

          natomiast obracanie miliardami w dziedzinie, która powinna być miłym spędzaniem wolnego czasu uważam za perwersję.

          Ale jeśli w ramach spędzania wolnego czasu kilkunastu kolesi dobrze zbudowanych pobiega trochę za piłką w obciskłych koszulkach ku uciesze pań i panów, to chyba nie aż taka wielka perwersja:) tylko kto za to płaci...
          i jeszcze ciekawy design na butach.
      • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 16:00
        Myślę, że mój osobisty bojkot w postaci nieoglądania meczów nic by tu nie zmienił.

        Na wybory też nie chodzisz? Czy tylko nie śledzisz kampanii?
    • miau.weglowy mnie interesuje tylko aspekt jezykowy miszczostw 20.06.14, 15:20
      abcnews.go.com/Sports/wireStory/brazil-futebol-language-24187090
      fajny artykul
    • liisa.valo Re: A tymczasem w Brazylii... 20.06.14, 22:28
      fuzja_jadrowa napisał(a):

      > Oglądacie mistrzostwa?
      Czasem oglądam, w tym roku nie. W tym roku oglądam siatkówkę.

      > Kibicujecie konkretnej drużynie?
      Lubię Hiszpanów.

      > Czy ogólna obojętność na futbol?
      Nie, ogólna to nie. Śledzę co w sporcie piszczy.
    • senseiek Niecierpie.. 21.06.14, 15:18
      fuzja_jadrowa napisał(a):

      > chłopaki kopią piłkę.

      A Niemcy wygrywaja.. ;)

      > Oglądacie mistrzostwa?

      Tak.

      > Kibicujecie konkretnej drużynie?

      Nie.

      > Czy ogólna obojętność na futbol?

      Niecierpie.

      Wolalbym zeby mistrzostwa w karate sie odbywaly w atmosferze takiej jak podczas mundiali.. :)

      ps. Lepiej napisz nam co sadzisz o cold-fusion/LENR ecat Rossiego ;)
      • miau.weglowy Re: Niecierpie.. 21.06.14, 20:30
        miszczostwa karate? ja tez!!! :)
      • fuzja_jadrowa Re: Niecierpie.. 23.06.14, 17:33
        Nie cierpisz, a oglądasz? Nudzi Ci się? Nie wiem, ile musieliby mi zapłacić, żebym oglądała np. krykiet.

        Ja lubię triathlon i cieszę się, że większość ludzi ma tę dyscyplinę w dupie. Niespokojne i głośne tłumy z transparentami tylko popsułyby atmosferę. ;)

        > ps. Lepiej napisz nam co sadzisz o cold-fusion/LENR ecat Rossiego ;)

        Nam? to znaczy komu? ;) Wielkie odkrycia wymagają wielkich dowodów.
    • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 24.06.14, 17:32
      Dzisiaj kibicuję Urugwajowi, wczoraj niezbyt skutecznie kibicowałam Chile.
      • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 24.06.14, 20:55
        Nooo i Suarez walnął powtórkę z rozrywki... Ten człowiek jest niezrównoważony.

        Pokaz strasznego czereśniactwa w tych ostatnich meczach grupowych.
        • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 24.06.14, 23:28
          fuzja_jadrowa napisał(a):

          > Nooo i Suarez walnął powtórkę z rozrywki... Ten człowiek jest niezrównoważony.

          Oj, pić mu się zachciało.
          • slottka.ja Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 08:00
            powinien się zmierzyć z Tysonem;)
            • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 10:32
              Zagryźliby się. :)
            • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 10:49
              Nuda. Lepiej z Pepe - od razu dostałby z bańki.
        • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 10:59
          Koleś najwyraźniej ma jakiś problem.:)
          Do tej pory oglądałam wybiórczo i poza Niemcy-Ghana, może jeszcze Chile-Holandia, nic mnie nie porwało.
          • slottka.ja Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 11:16
            sl-14 napisała:

            > Koleś najwyraźniej ma jakiś problem.:)
            może to jakieś odruchy atawistyczne, skoro trzeci raz mu się przytrafiło pokąsać;)
            Fifa się zastanawia jak go ukarać, coś spekulują o wykluczeniu na 2 lata?
          • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 11:34
            > Koleś najwyraźniej ma jakiś problem.:)

            Hmm, to mogą być zęby stale rosnące, wymagające regularnego ścierania...

            > Do tej pory oglądałam wybiórczo i poza Niemcy-Ghana, może jeszcze Chile-Holandi
            > a, nic mnie nie porwało.

            Było więcej całkiem dobrych. Chwilowo nieco smętniej się zrobiło.

            Gole Messiego widziałaś? Czy on już nie Twój? :)
            • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 11:40
              > Hmm, to mogą być zęby stale rosnące, wymagające regularnego ścierania...

              Na to nie wpadłam, a w sumie to dosyć logiczne wytłumaczenie.:D

              > Gole Messiego widziałaś? Czy on już nie Twój? :)

              Ciągle mój, acz tylko mecz z Iranem oglądałam, więc na jednego gola się załapałam.:)
              Szczęśliwie nie miałam sposobności oglądania dwóch pierwszych meczów Hiszpanów, dzięki czemu sobie nerwów oszczędziłam.:)
              • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 14:07
                > Szczęśliwie nie miałam sposobności oglądania dwóch pierwszych meczów Hiszpanów,
                > dzięki czemu sobie nerwów oszczędziłam.:)

                Żałuj, że nie widziałaś, jak ich Holandia rozjechała. :p
                No nie lubię Hiszpanów i nic na to nie poradzę.
                • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 14:22
                  A ja nawet lubię Holendrów, ale nie w tego typu przypadkach.:)
            • light_in_august Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 13:15
              Gole Messiego zawsze są ładne... ale one same niestety nie sprawiły, że gra Argentyny była ładna :(
              • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 13:55
                To prawda. Po pierwszym meczu miałam nadzieję, że to wypadek przy pracy. Niestety nadal się nie rozkręcili.
                • slottka.ja Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 14:06
                  czyli już oczekujecie godziny 18?
                  Ciekawe, czy dziś w studiu też będzie Radzio, uważnie obserwuję jego garnitury i fryzury;) zauważyłyście jak ma wszystko dopracowane, ciekawe czy to zasługa PPD.
                  • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 14:12
                    Radzio był? Takie rzeczy mnie omijają. :D On ma jakąś inną fryzurę?

                    Oglądam w bardziej wymagającej strefie czasowej. ;)
                    • slottka.ja Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 14:19
                      Nie wiesz ile Cię ominęło, no ma albo kitek albo rozpuszczone, ale tak dokładnie zaczesane żeby nie było prześwitów;) a marynarek i krawatów i koszul do tego....zazdraszczam:D
                      i taki elokwentny się zrobił, ile to właściwa kobieta może dobrego dla mężczyzny zrobić:)
                      • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 14:22
                        Ja też Radzia nie zarejestrowałam, w przerwach zajmuję się czymś innym lub przełączam na inny kanał.
                        • slottka.ja Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 14:29
                          oj to błąd, komentarze ze studia to czasem istne perełki słowne:)
                          wczoraj też dobrze komentował ten mecz z Włochami zdaje się Maciej Iwański? kto pamięta?
                  • light_in_august Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 14:42
                    Ja dziś trzymam kciuki za Argentynę i za Iran, który ostatnio tak fajnie się spisał :)

                    A Radziowe fryzury z zaczeski to jest taka beka, że patrzeć się nie da ;)
                    • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 25.06.14, 16:00
                      Nie wiem, czy zniosę Radzia, nawet w celach humorystycznych.:)
    • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 27.06.14, 17:56
      No i co będzie dalej?:) Ja obstawiam, że do ćwierćfinałów przejdą: Brazylia, Kolumbia, Holandia, Kostaryka, Francja, Niemcy, Argentyna, Belgia. A kibicować będę Chile, Argentynie i może Belgii.

    • wiarusik Re: A tymczasem w Brazylii... 27.06.14, 18:04
      jak brasil, to nie może zabraknąć:
      www.youtube.com/watch?v=YiIwqGMEBIY
      porządek i postęp moi mili.
    • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 29.06.14, 11:30
      Biedne Chile. :(
      • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 29.06.14, 12:30
        skoro trafia karne 2/5, nie współczuję im.
        • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 29.06.14, 15:35
          2/5 do 3/5. O mały włos.
          • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 29.06.14, 21:56
            A dzisiaj biedny Meksyk.:(
            Na razie komu kibicuję, ten przegrywa, przynajmniej w 1/8 finału. O ile wynik drugiego dzisiejszego meczu jest mi prawie obojętny, o tyle we wtorek chyba będę kibicowała Szwajcarii i USA, skoro pecha przynoszę.:)
            • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 30.06.14, 09:19
              Kibicujesz słabszym, czym wyrażasz swój anarchizujący charakter i potrzebę zmian. :)
              • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 01.07.14, 20:42
                Nie zawsze - dzisiaj z Argentyną udało się. Jeśli Belgia przejdzie, to będzie znaczyło, że pokonałam klątwę.:)
                • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 02.07.14, 17:30
                  Pokonałaś!
                  Co dalej? :)
                  • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 02.07.14, 21:02
                    Ech, jaka szkoda, że Argentyna przeciwko Belgii!
                    Kibicuję Argentynie, chociaż nie jestem do końca przekonana, czy zasługują. Zasługuje Holandia, ale poniżenia Hiszpanii na razie nie mogę im wybaczyć.:) Czyli jestem za Kostaryką, a także za Kolumbią. Ale obstawiam, że przejdzie Brazylia i jednak Holandia. Europejski mecz jest wielką niewiadomą, a wynik jest mi raczej obojętny. Jeśli wytrzeszcz strzeli gola, to mogą wygrać Niemcy.
                    • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 02.07.14, 21:51
                      Cała zasługa Argentyny to posiadanie Messiego.
                      Półfinał Holandia - Belgia, czy Argentyna - Costa Rica?
                      Wytrzesz to Turek, czy Szpak?
                      • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 03.07.14, 17:32
                        Półfinał chciałabym jednak południowoamerykański, a wytrzeszcz to oczywiście Özil.:)
                        • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 03.07.14, 18:22
                          Rozwiązywałaś psychotesty?

                          www.sport.pl/sport/0,129575,16133616.html
                          Mnie wyszli Niemcy :))
                          i Lewandowski :))
                          • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 03.07.14, 19:23
                            Chorwacja (po ptokach) i Suarez... Chyba powinnam się martwić.
                            • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 04.07.14, 00:59
                              Chorwacja jest piękna, a Suarez ma czas ;)
                              • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 04.07.14, 19:04
                                Wytrzeszcz ma rude wąsy, jak to możliwe? Wieczorem trzymam kciuki za Kolumbię.
                                • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 04.07.14, 19:37
                                  Muszę się przyjrzeć na ten jego szczegół. Niestety nie mam tym razem sympatii dla Brazylii.
                                  • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 04.07.14, 20:01
                                    Niestety nie mam tym razem sympatii
                                    > dla Brazylii.

                                    Oj nie, ja tez nie...
                                    • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 04.07.14, 22:10
                                      Ja też nie, ale na razie co z tego...
                                      • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 05.07.14, 10:48
                                        No i d... blada.
                                        PS. Niedawno śniło mi się, że uprawiałam seks z Hulkiem, a on mi się raczej nie podoba. Co to może oznaczać?
                                        • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 05.07.14, 11:04
                                          hulk - hiszp. kadłub statku, samolotu,... => "Latać do podróży (wycieczki) nie należy".

                                          "Kadłub jako część nośna samolotu lub statku, w swojej symbolice zbliżony jest swoim znaczeniem do kręgosłupa, jednak w tym przypadku wskazuje na konkretne zagadnienia natury technicznej, gdzie zdecydowane i niezmienne zdanie może nas uchronić od katastrofy. Jeżeli zatem to na Twoich barkach spoczywa odpowiedzialność za prawidłowy tok produkcji lub wykonania jakiś ważnych części mechanicznych to nie gódź się na półśrodki, liczy się jakość a nie ilość. Nie ma takiego wyzwania któremu nie da się sprostać jeżeli człowiek jest gotów zmierzyć się z samym sobą i własnymi barierami a przy tym gotów bronić swojego zdania gdy jest słuszne."
                                          • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 05.07.14, 13:34
                                            > chronić od katastrofy. Jeżeli zatem to na Twoich barkach spoczywa
                                            > odpowiedzialność za prawidłowy tok produkcji lub wykonania jakiś
                                            > ważnych części mechanicznych

                                            Nie zgadza się... Co do wstrzymywania się od podróży, to ok, ostatnio byłam, w najbliższym czasie się nie wybieram. Przyjmuję taką interpretację.:)

                                            Wracając do meritum - dzisiaj trzymam kciuki za Argentynę i Kostarykę.
                                            • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 05.07.14, 14:01
                                              Ja identycznie. :)) Może połowa sprawdzi się.
                                              • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 05.07.14, 21:34
                                                Udało się, ale czy będzie komplet?:)
                                                • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 05.07.14, 22:55
                                                  20% niewykluczone :)
                                                  • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 06.07.14, 12:44
                                                    Przyznam się, że oglądałam tylko karne, rzeczywiście cwaniak ten Krul. Szkoda, teraz trzymam kciuki za Argentyńczyków i jednak Niemców (mimo że u Brazylijczyków chyba bardziej jest na kim oko zawiesić - btw. jak to możliwe, że nie ma obowiązkowego przy okazji takich uroczystości wątku o przystojnych piłkarzach, rzeczywiście forum dogorywa...).
    • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 08.07.14, 18:35
      No i jak dzisiaj? Ja jestem za Niemcami, a raczej przeciw Brazylii.:) Jutro za Argentyną.
      • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 08.07.14, 21:50
        Pewnie, że za Niemcami.

        Liczę na europejski finał.
    • leptosom 1! super. 08.07.14, 22:12
    • leptosom 2.super super 08.07.14, 22:25
    • leptosom 3! 08.07.14, 22:26
      roz..bią ich!!!!
    • leptosom 4!!!!!! haha 08.07.14, 22:26
      Szpak zamilkł
    • leptosom 4. 08.07.14, 22:27
      Brazylia wróciła z dalekiej podróży.

    • leptosom 5 5 5 08.07.14, 22:31
      ale jaja! totalny odjazd.
    • liisa.valo Re: A tymczasem w Brazylii... 08.07.14, 22:34
      Matko, Brazylię po....bało... Oni w ogóle są na tym boisku?
      • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 09.07.14, 19:04
        Ale jaja, nie? Aż oczy przecierałam ze zdumienia. W domu utworzyły się dwie frakcje - "po pierwszej połowie idę spać, bo mam litość, poza tym co tu jeszcze może się zdarzyć" kontra "oglądam do końca i zobaczę, czy Niemcy dobiją do 10". Byłam w drugiej.:) Jak profesjonaliści z drużyną podwórkową, nawet nie wiem, czy u Brazylijczyków gorszy był atak czy obrona. A komentarze pod artykułami pomeczowymi skradły moje serce.:)

        Dzisiaj jestem za Argentyną, ale logika podpowiada mi europejski finał.
        • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 10.07.14, 18:20
          Na szczęście logika źle podpowiedziała, chociaż przyznam, że z nudów i niewyspania dotrwałam do 60 minuty, a karne obejrzałam dzisiaj w necie.
          • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 10.07.14, 20:35
            Argentyńczycy cieszyli tak, jakby wygrali mundial. Czy przekroczyli próg niekompetencji?
            • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 10.07.14, 20:40
              Po prostu cieszyli się, że wreszcie skończył się ten nudny mecz.:)
              • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 10.07.14, 20:59
                Liczę na to, że finał nie będzie podobny :)
                • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 10.07.14, 22:13
                  Ja też, zwłaszcza po tym, co ostatnio pokazali Niemcy i biorąc pod uwagę to, jak zdeterminowana będzie Argentyna.
                  Już trochę szkoda mi Brazylijczyków w meczu o trzecie miejsce, chociaż Robben powiedział, że ma go w doopie, więc jeśli inni też tak stwierdzą, to może biedaki mają jakieś szanse.
                  (btw. sprawdzałam, czy Robben jest przez jedno, czy przez dwa be i szok, on ma 30 lat, wygląda na 10 więcej)
                  • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 10.07.14, 23:46
                    Inteligencja dodaje lat? Nadmierna eksploatacja? A jak z wąsami Wyłupka?
                    • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 11.07.14, 17:44
                      Wąsom i Wytrzeszczowi przyjrzę się pojutrze. Z tą eksploatacją może coś być, skoro Holendrowi nie chce się jutro grać.
                      • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 11.07.14, 17:53
                        Pewnie chce podwyżki. :)
                        • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 11.07.14, 19:19
                          Albo chce już na urlop.:)
            • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 11.07.14, 23:17
              > Argentyńczycy cieszyli tak, jakby wygrali mundial.

              No nie? Na ich miejscu wcale bym się tak nie cieszyła, wstyd trochę.
        • fuzja_jadrowa Re: A tymczasem w Brazylii... 11.07.14, 23:19
          > kontra "oglądam do końca i zobaczę, czy Niemcy dobiją do 10".

          W moim przypadku było to: "oglądam do końca i zobaczę, czy Niemcy wpuszczą chociaż jedną bramę". :)
          • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 12.07.14, 09:48
            Ale Neuer się wkurzył, chyba nie był na to przygotowany.:)
            • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 12.07.14, 10:09
              Neuer nie płacze nieprzygotowany ;)
              • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 12.07.14, 11:20
                Neuer nie płacze w ogóle, tylko żuje pszczoły.:)
                • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 12.07.14, 11:50
                  Też uważam, że jest b.przystojny. :)
                  • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 12.07.14, 12:26
                    A nawet najprzystojniejszy w swojej reprezentacji.:)
                    • leptosom Re: A tymczasem w Brazylii... 12.07.14, 13:01
                      Do tego sąsiad :)
                      • sl-14 Re: A tymczasem w Brazylii... 12.07.14, 17:33
                        Można cukier pożyczyć.:)

                        Wracając do meritum - dzisiaj nastał wreszcie ten dzień, kiedy będę za Brazylią, chociaż szanse są marne (chyba że Robbenowi nadal się nie chce). 1. Po co komu zamieszki na brazylijskich ulicach? 2. Nie wybaczę Holandii zmasakrowania Hiszpanii. 3. Tym bardziej, że mają w de ten mecz. 4. Nie chcę, żeby kudłaty znowu ryczał.
Pełna wersja