ile razy w życiu byłyście

19.06.14, 23:08
zakochane w totalnym buraku?

ciekawe ile forumek się przyzna ;)

    • katalonja Re: ile razy w życiu byłyście 19.06.14, 23:14
      Nie wiem czy w totalnym buraku czy tylko w połowicznym, ale mnie się zdarzyło. Poza 1/2 buractwa były też u niego wyczuwalne zalety :). Niestety emocje czasem przysłaniają właściwą percepcję sytuacji, stąd pewnie takie pomyłki ;). Ale nie ma tego złego...
      • gocha033 znowu Cie Jasiu jakas olala ? 21.06.14, 15:01
        na korzysc jakiegos "totalnego buraka" - ze placzesz tu w rekaw,
        niczym zawiedziona panienka z Internatu ?
    • przeciezwiadomo Re: ile razy w życiu byłyście 19.06.14, 23:18
      Nie mogę napisać, że kiedykolwiek mi się to zdarzyło, bo: raz zdarzyło mi się zauroczenie kimś, kto stworzył zupełnie fałszywy obraz siebie. Trwało to około miesiąca; kiedy dowiedziałam się prawdy (że jest burakiem), zauroczenie od razu się skończyło i zmieniło w niechęć zmieszaną z pogardą.
      Nie mogę powiedzieć, żeby ten incydent był powodem do dumy, ale był na pewno dobrą nauczką. Byłam bardzo niedoświadczona. Na szczęście obyło się bez większych strat.
      Osobiście uważam, że 'zakochanie w buraku' występuje wtedy, gdy się wie, że to burak, a mimo to nie przechodzi. Tego nie zaznałam, na szczęście.
    • berta-death Re: ile razy w życiu byłyście 19.06.14, 23:24
      Ani raz. A co mi tam, jak lans to lans.
      • przeciezwiadomo Re: ile razy w życiu byłyście 19.06.14, 23:33
        Ty w ogóle nie umiesz kochać ani być zakochana, więc się nie liczy :)
        • czoklitka Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 14:22
          Skąd wiesz? Może umie ale jest bardzo wybredna.
          • przeciezwiadomo Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 14:36
            Stąd wiem, że berta jest znana z umiejętności teoretyzowania na każdy temat :)
            • berta-death Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 15:54
              Lepiej mieć wiedzę teoretyczną niż żadnej. Lepiej mieć własne zdanie na każdy temat niż nie mieć na żaden i bezmyślnie powtarzać propagandowe komunały. Lepiej mieć jakąś umiejętność niż nie mieć żadnej. :)
              • przeciezwiadomo Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 15:57
                No tak, ale mieć tylko teoretyczną i na niczym nie opartą to trochę żal :)
                • berta-death Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 15:58
                  Ale nie mieć żadnej, to tragedia. Żyje się niczym dżdżownica.
                  • przeciezwiadomo Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 15:59
                    Najlepsza jest wiedza oparta na praktyce, moja droga. Takiej Ci życzę, w każdej interesującej Ciebie dziedzinie :)
                    • czoklitka Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 16:04
                      > Najlepsza jest wiedza oparta na praktyce, moja droga.

                      Na własnej, czy cudzej też? ;)
                      • przeciezwiadomo Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 16:06
                        Na własnej i nie tylko. Ale jednak co praktyka, to praktyka, pod każdym względem :)
                      • berta-death Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 16:07
                        Wyłącznie własnej. Jak chcesz się dowiedzieć jak to jest być ćpunem i czy naprawdę nie warto, musisz doświadczyć tego na własnej skórze. Żadne cudze świadectwa ani opracowania naukowe nie zastąpią praktyki w tej materii. Tak samo jest z wszystkim innym.
                        • przeciezwiadomo Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 16:10
                          Berta, błagam nie zaczynaj...
                        • czoklitka Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 16:12
                          Aha, dodam do tego stosowanie środków antykoncepcyjnych - dopiero po jednej wpadce.
            • czoklitka Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 16:14
              >Stąd wiem, że berta jest znana z umiejętności teoretyzowania na każdy temat :)

              Przecieżwiadomo, własnie sobie poteoretyzowałaś.

              >Ty w ogóle nie umiesz kochać ani być zakochana, więc się nie liczy :)

              No chyba, że jest to prawdą w świecie wg Przecieżwiadomo. ;)
              • przeciezwiadomo Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 16:19
                Nie. Poczytaj forum. Uważniej.
                • czoklitka Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 22:42
                  Przeczytałam raz, potem drugi, potem trzeci. A na końcu od końca.
      • znana.jako.ggigus dołączam do berty 21.06.14, 15:25
        zeskanowałam w pamięci jeszcze raz i aż tak źle nie było.
        Ale ja się b. ciężko zakochuję. Może teraz jeden z chłopców, którzy mi się podobają, to burak. może uda mi się doświadczyć buraczanej miłości.
        Spotykałam się tylko krótko z toalnym nudziarzem, zupełnie nie wiem dlaczego.
    • leanne_paul_piper Re: ile razy w życiu byłyście 19.06.14, 23:25
      Raz. I do tej pory na samą myśl mnie otrząsa. Gdybym go spotkała, naplułabym mu na ryj. Ale to był nie tylko burak, to była zwykła gnida wykorzystująca bez cienia skrupułów innych ludzi.
      • przeciezwiadomo Re: ile razy w życiu byłyście 19.06.14, 23:27
        Podoba mi się Twoja ekspresja wypowiedzi :)
    • triismegistos Re: ile razy w życiu byłyście 19.06.14, 23:29
      Ja. Raz.
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 01:15
      Nie pamiętam, żeby mi się zdarzyło, ale mam słabą pamięć. No bo co, jak nie odwzajemnił/a "uczucia" to od razu burak?

      • przeciezwiadomo Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 09:52
        Nie o to chodzi.
      • liisa.valo Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 19:55
        Nie sądzę, żeby chodziło o nieodwzajemnianie uczucia. Chodzi o pewien zestaw cech charakteru, który nie pozwala nazwać gościa dobrym, wartościowym człowiekiem, mówiąc oględnie.
    • piataziuta Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 09:56
      Ani razu nie zakochałam się w totalnym buraku.
      Zakochiwanie, w moim przypadku, nie zachodzi jako proces oderwany od rzeczywistości. Osobnik musi mieć zestaw cech charakteru w którym gustuję, inaczej się nie zakocham.

      Ale zdarzyło mi się ciągać z totalnym idiotą. Pełnię jego żałosności ujrzałam po miesiącu. Minęło kilka lat i do tej pory mną wstrząsa. :)
    • leptosom Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 10:07
      w buraku? podobno lepszy jest ogórek, a najlepsza marchewka.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 15:37
        Niektórzy od marchewki wolą kij;)

    • ursyda Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 15:44
      Tobie żadna nie powinna się przyznawać bo po pięciu latach wykorzystasz.
    • kitek_maly Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 16:10
      A ile razy ty brałeś się za totalne idiotki i dlaczego za każdym razem? Hłe hłe.
      • leptosom Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 16:12
        Ooo, legenda...what's happend?
        • kitek_maly Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 16:41
          Fsęsie?
      • jan_hus_na_stosie2 Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 18:10
        a "dzień dobry" to gdzie?

        a swoje ex różnie mogę określić, ale na pewno nie nazwałbym je idiotkami :)
        • przeciezwiadomo Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 19:43
          Ale co sobie poużywałeś, to Twoje!
          :)
          • kitek_maly Re: ile razy w życiu byłyście 21.06.14, 15:25
            przeciezwiadomo napisała:

            > Ale co sobie poużywałeś, to Twoje!
            > :)

            Wierzysz w to?
            Ja sądzę, że Jaś w 'związkach' głównie używa nadmiernie swojego portfela. :) Ale cóż, takie panie wybiera.
            • przeciezwiadomo Re: ile razy w życiu byłyście 21.06.14, 15:39
              Nie wiem, nie interesuję się :) ale kiedyś tak napisał, więc zapamiętałam.
        • kitek_maly Re: ile razy w życiu byłyście 21.06.14, 15:27
          jan_hus_na_stosie2 napisał:

          > a "dzień dobry" to gdzie?
          >
          > a swoje ex różnie mogę określić, ale na pewno nie nazwałbym je idiotkami :)

          Aaaa, ok, już kumam. Tym wątkiem po prostu sondujesz na jak duże zainteresowanie ze strony pań możesz liczyć.
      • wez_sie Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 10:35
        chyba wciaz ci bije serduszko do niego bo tyle emocji w jednym poscie ze by starczylo na caly watek XD LOL
    • czoklitka Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 17:29
      > totalnym buraku?

      czyli w sumie w kim?

      Chyba ani razu.
    • mendigo Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 18:29
      Ja „chodziłam” z dresiarzem i złodziejem. Liczy się?
    • liisa.valo Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 19:53
      W totalnym? Dwa. W dwóch różnych oczywiście.
    • 1mamanatalki Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 21:51
      2 razy.
    • light_in_august Re: ile razy w życiu byłyście 20.06.14, 21:53
      Ani razu. Jakoś miałam dobre wyczucie, że zakochiwać się w fajnych facetach i to jeszcze z wzajemnością ;)
      No chyba że liczyć jakieś nastoletnie wzdychania do przystojnych przygłupów z klasy wyżej - tu pewnie się zdarzyło, chociaż konkretnego buraka imiennie sobie nie przypominam.
      • aqua48 Re: ile razy w życiu byłyście 21.06.14, 14:44
        Buraki mnie nie kręcą. No chyba, że w śmietanie.
    • negro.y.azul Re: ile razy w życiu byłyście 24.06.14, 00:57
      Zakochana nigdy.
      Ale raz w życiu, przez całe kilka tygodni, zadawałam się z burakiem i usiłowałam sobie wmówić, że jest OK. Uciekłam w końcu, w dodatku dość nieładnie, a niesmak pozostał na długo.
    • sl-14 Re: ile razy w życiu byłyście 24.06.14, 17:31
      W totalnym? Jeśli czas liceum się nie liczy, to chyba tylko raz. Ale po dwóch tygodniach mi przeszło, więc nie było tak źle.:)
    • anna_sla Re: ile razy w życiu byłyście 25.06.14, 14:02
      raz.. drugi też był burakiem, ale mniej zaawansowanym ;).. a w sumie to nie byłam zakochana co silnie zauroczona. Choć ogólnie byłam raczej kochliwa i szybko wpadałam w zauroczenie :D, no i burakami większość nie była. Kochałam w życiu tylko 3 razy w tym dwa w szczenięcym wieku ;)
    • samuela_vimes Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 00:19
      w podstawówce, on mnie bił, ja kochałam.
    • a_nonima Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 08:58
      Raz. Młoda byłam.
    • martishia7 Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 09:49
      Raz. Młoda byłam i nie ogarniałam, że cichy, spokojny, odpowiedzialny prymus, co to w wolnym czasie gra na pianinie, może być ostatnim trepem.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 18:52
        A czym sobie zasłużył na miano trepa? :)

        • nativeau Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 20:53
          jak to czym? Nie lal jej w morde czego jak widac oczekiwala.
        • martishia7 Re: ile razy w życiu byłyście 27.06.14, 12:25
          Nie chcę wchodzić w detale, bo niektóre historie są naprawdę mocno identyfikujące, ale powiedzmy, że potrafił złamać elementarne zasady kultury i to powiedziałabym w dość wrażliwych momentach (rodzinno-zapoznawczych). Był wrażliwy na dobre wychowanie ale tylko w odniesieniu do niego, w kierunku zwrotnym uważał, że wszyscy są przewrażliwieni. A w stosunku do mnie, w związku, to nieustające umniejszanie wszystkiego co robię/umiem/planuję/sobą reprezentuję plus emocjonalne jazdy obliczone na wywołanie poczucia winy, jeżeli tylko coś nie było tak jak on chciał. Nie do życia kompletnie.
    • nativeau Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 20:52
      przeciez ty mowisz o typowej instytucji (malzenskiej). Kazdy kto robi to drugi raz zasluguje zeby w niej siedziec.
      • przeciezwiadomo Re: ile razy w życiu byłyście 26.06.14, 20:59
        Ke?
Pełna wersja