adamaszek333
20.06.14, 22:35
Moja koleżanka mając dość skomplikowaną sytuację rodzinną - jest jedynaczką, jej rodzice nie żyją, ona ma męża i 2 dzieci, została zmuszona oddać 88 -letnią babcię do domu opieki. Nie dawała siły się nią opiekować (pracuje), a mąż jest kierowcą, wiec często po 2-3 dni nie ma go w domu. Ma straszne wyrzuty sumienia. Ciężko mi ją pocieszyć, bo ja nigdy bym kogoś bliskiego nie oddała do takiego domu... Jednocześnie bardzo ją lubię i wiem, że już po prostu nie dawała sobie rady. Czy może któraś z Was była w takiej sytuacji, że sytuacja zmusiła ją, aby kogoś bliskiego oddać do takiego domu???