przeciezwiadomo
21.06.14, 18:45
Z nudów, panie.
Jak mówicie?
Ja przyznam - jestem z frakcji stanikowej (mama mnie tak nauczyła, podobnie jak wiązać sznurówki na kokardkę :P). IMHO - szybciej się to mówi, bardziej elegancko...
Poza tym 'biustonosz' to mi się kojarzy z obwisłymi piersiami, z koniecznością "noszenia" tegoż biustu.
Z tego co widzę, jednakże, 'biustonosz' stał się słowem oficjalnym; taki występuje w literaturze, w nazewnictwie sklepów internetowych. Osobiście ubolewam. Ale jakoś trzeba żyć.