Biustonosz a stanik

21.06.14, 18:45
Z nudów, panie.
Jak mówicie?
Ja przyznam - jestem z frakcji stanikowej (mama mnie tak nauczyła, podobnie jak wiązać sznurówki na kokardkę :P). IMHO - szybciej się to mówi, bardziej elegancko...
Poza tym 'biustonosz' to mi się kojarzy z obwisłymi piersiami, z koniecznością "noszenia" tegoż biustu.
Z tego co widzę, jednakże, 'biustonosz' stał się słowem oficjalnym; taki występuje w literaturze, w nazewnictwie sklepów internetowych. Osobiście ubolewam. Ale jakoś trzeba żyć.


    • maitresse.d.un.francais Re: Biustonosz a stanik 21.06.14, 18:49
      przeciezwiadomo napisała:

      > Z nudów, panie.
      > Jak mówicie?

      Różnie, a czasem jeszcze inaczej. :-P
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Biustonosz a stanik 21.06.14, 19:44
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > Różnie, a czasem jeszcze inaczej. :-P

        cyckonosz? :)
        • lisia312 Re: Biustonosz a stanik 21.06.14, 20:02
          Po śląsku lajbik :):):)
    • light_in_august Re: Biustonosz a stanik 21.06.14, 20:26
      Myślę "biustonosz", mówię "stanik". Biustonosz idealnie chwyta sedno, ale niestety nie jest najładniejszym słowem, jest słowem ciut zbyt dosłownym ;)
    • czoklitka Re: Biustonosz a stanik 21.06.14, 23:17
      > Z nudów, panie.

      Ja również.

      > Jak mówicie?

      "Stanik" i "biustonosz"- wymiennie.
      Za "stanikiem" nie przepadam (miewam skojarzenia z narzędziami stolarskimi) , "biustonosz" z kolei jest zbyt długim wyrazem.
    • obrotowy wot prabliema :) 22.06.14, 02:06
      biustonosz. - slowo przetlumaczone (doslownie) z niemieckiego - BIUSTHALTER.

      naturalnie slowo "STANIK" bardziej swojskie (chociaz rownie durne)

      wybieram trzecie: - NACYCNIK.
      • alpepe Re: wot prabliema :) 22.06.14, 11:46
        Jak już niesiesz kaganek oświaty pod strzechy, to się przykładaj: Büstenhalter, w skrócie BH, nie biusthalter.
        Stanik i lajbik odnoszą się do tego, że ta część bielizny trzymała stan/korpus/lajb (niem. Leib oznacza ciało), czyli była to najpierw krótka halka.
        • obrotowy jak nieslusznie niezauwazylas 22.06.14, 14:29
          mam niemieckie i polskie okreslenia w "glebokim" powazaniu
          - ale widze, ze nonszalancja nie jest twoja mocna strona, konkresiu ?

          i reklamuje tu swojsko brzmiace slowo - N A C Y C N I K

          (chociaz "cyc" (Zitze) - to tez niemieckie slowo - o czym malo kto w Polsze wie.)
          • alpepe Re: jak nieslusznie niezauwazylas 22.06.14, 14:55
            i znów pomyliłeś nonszalancję z ignoracją, twoją własną, że uściślę. Chciałbyś być nonszalancki, ale nie wychodzi.
            • obrotowy in nadal nieslusznie niezauwazylas 22.06.14, 15:06
              dziewcze - nadal nonszalansko zauwaze, ze lepiej omijaj moje posty szerokim lukiem, gdyz, Konkresiu, nic dla cię w nich nie ma, a na kochanke raczej tesz mi sie nie nadajesz
              - ze wzgledu na instrumentalny stosunek do mezczyzn.

              ale jak juz tak kochasz "perfekcyjny" niemiecki, to cos ci podrzuce z tworczosci wlasnej
              Tylko mi sie zatkaj slodkoscia tych "Daktyli " :)
              forum.gazeta.pl/forum/w,343,32665346,32665346,Jestes_jak_Du_bist_wie_.html
          • przeciezwiadomo Re: jak nieslusznie niezauwazylas 22.06.14, 15:23
            Jeeeeezu... to nawet ja wiem, chociaż niemieckiego uczyłam się tylko 4 lata i go nienawidzę, że 'cyce' to po ichniemu Titten. Mniejsza o rodzajnik.
            Dziwne, że taki "znafffca" tego nie wie...
            • obrotowy voila 22.06.14, 15:38
              (die) Zitze - cycek, sutka (w znaczeniu raczej biologicznym)

              slownik polsko-niemiecki PWN, str. 883.

              Otusz zaffca wie - ze Titten - to nie cyce, tylko cycki - w znaczeniu estetycznym, czy erotycznym.
              • przeciezwiadomo Re: voila 22.06.14, 15:59
                Zdecyduj się, bo na razie to Twoja wypowiedź jest niestety niespójna.
                • obrotowy nie brzencz, dziewcze :) 22.06.14, 16:08
                  przeciezwiadomo napisała:
                  > Zdecyduj się, bo na razie to Twoja wypowiedź jest niestety niespójna.

                  jezeli masz problemy z odroznieniem slowa - "cyce" (jak u krowy...)
                  od slowa "cycki" - (gdy atrakcyjne...)
                  to ja sie wypisuje :)

                  a gdybym sie chcial zdecydowac, to bylbym spokojnym "Panem Domu"...

                  a tak - to ciongle sie bujam miedzy cycami, a cyckami :)
    • ursyda Re: Biustonosz a stanik 22.06.14, 10:36
      Rano myślę o nim "stanik" lub "biustonosz" ale wieczorem jak ściągam to jedyne słowo jakie ciśnie mi się na usta to "kaganiec".
      • tymon99 Re: Biustonosz a stanik 28.06.14, 08:16
        nosisz na twarzy??
        • ursyda Re: Biustonosz a stanik 28.06.14, 14:03
          Widać, że nigdy cycków nie więziłeś, więc nie wiesz co to znaczy. Wybaczam ci, bo wiem, ze z cyckami nie wyglądałabyś dobrze.
          • tymon99 Re: Biustonosz a stanik 29.06.14, 02:53
            nie więziłem, przyznaję.
    • piataziuta Re: Biustonosz a stanik 22.06.14, 13:27
      ja raczej oficjalnie: "biustonosz"
      ale zamiennie z: "ta szmata w której pani przyszła"
      :)
      • beba2 Re: Biustonosz a stanik 22.06.14, 16:15
        Obydwa słowa nieciekawe jak dla mnie. Nie lubię i już. Zastanawiając się rano, który założyć myślę o nich po nazwisku ( np. frejka, panaszek ). Jak z jednego nazwiska występuje kilka to mówię im po imieniu: deco, arabelka... )
        Taki przypał :)
        • przeciezwiadomo Re: Biustonosz a stanik 22.06.14, 16:58
          To już wyższy stopień wtajemniczenia :D
          • beba2 Re: Biustonosz a stanik 23.06.14, 15:44
            Ale zainteresowane wiedzą o co kaman :)
        • klawiatura_zablokowana Re: Biustonosz a stanik 29.06.14, 19:01
          Serio pamiętasz, jak się nazywają wszystkie modele w twojej szafie?
          A jak już założysz panaszek, to na niego wciągasz Zarę czy "tę szarą bluzkę"?
          • maitresse.d.un.francais Re: Biustonosz a stanik 29.06.14, 19:10
            klawiatura_zablokowana napisała:

            > Serio pamiętasz, jak się nazywają wszystkie modele w twojej szafie?
            > A jak już założysz panaszek, to na niego wciągasz Zarę czy "tę szarą bluzkę"?
            >
            Się nie mówi Zara, tylko "Zarka" albo "Zarunia" [skręt kiszek]. Autentyczne z internetu, choć mogło oznaczać produkty zaropodobne. :-P
      • maitresse.d.un.francais jaka szmata? 29.06.14, 19:09
        piataziuta napisała:

        > ja raczej oficjalnie: "biustonosz"
        > ale zamiennie z: "ta szmata w której pani przyszła"
        > :)
        pracujesz w brafittingu?
    • bertrama Re: Biustonosz a stanik 23.06.14, 08:25
      Stanik jest (w terminologii krawieckiej) częścią np. sukienki, czyli coś, co jest zlokalizowane od stanu w górę. Może być też odrębną częścią ubioru, np. coś w stylu serdaka. Biustonosz jest częścią bielizny (tak też jest nawet w starszych podręcznikach krawiectwa). Teraz te terminy używane są w znaczeniu tejże części bielizny z miseczkami zamiennie.
    • candied Re: Biustonosz a stanik 28.06.14, 01:46
      Skracam nacycnik do cycnika. No i stanik w wersji oficjalnej. Czasem "ta szmata drenująca portfel".
      • obrotowy brak zgody 28.06.14, 15:24
        candied napisała:
        > Skracam nacycnik do cycnika.


        brak zgody

        - i cynicna jezdes.
      • maitresse.d.un.francais Re: Biustonosz a stanik 29.06.14, 18:57
        candied napisała:

        > Skracam nacycnik do cycnika. No i stanik w wersji oficjalnej. Czasem "ta szmata
        > drenująca portfel".

        a jakiej firmy masz wyżwym?
        • candied Re: Biustonosz a stanik 03.07.14, 22:25
          Triumwiraty cholerne. Jeszcze ze dwa-trzy modele na mnie robią więc biorę co dają. Powinnam się zwrócić do lobbystek o rady, ale niecierpię zakupów, a przez net to już w ogóle. Raz w roku odbywam kaźń biorąc po dwa wszystkiego co pasuje.
Pełna wersja