Kochanek.....Gigolo ??

25.06.14, 19:22
Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy nie skorzystać bo mam kontakt do takiej osoby.
Korzystacie , korzystałyście ??
    • triismegistos Re: Kochanek.....Gigolo ?? 26.06.14, 10:25
      Nigdy nie pojmę po co płacić za coś, co jest za darmo. Może zamiast zapłacić żigolakowi dasz mi połowę tej sumy a ja w zamian wskażę ci odpowiednie łowiska w internetach?
      • zabieganab Re: Kochanek.....Gigolo ?? 26.06.14, 10:31
        no wlasnie! Ciekawe ;-)
        a jaka jest roznica miedzy takim platnym kochankiem, a wylowieniem sobie z otoczenia kochanka "niezaplanowanego"? Czy skoro ten platny jest oplacony za konkretne uslugi to musi sie sprawdzic i wiedziec co ma byc zrobione? Mozna miec wiecej roszczen po skorzystaniu z tego "planowego" (platnego) niz z tego "nieplanowego" ?
        • wersja_robocza Re: Kochanek.....Gigolo ?? 26.06.14, 10:35
          Płatny wie, kiedy wyjść. :cool:
          • zabieganab Re: Kochanek.....Gigolo ?? 26.06.14, 10:47
            a no tak ;-) ;-) ;-)
        • beba2 Re: Kochanek.....Gigolo ?? 26.06.14, 10:52
          Akt desperacji* - po prostu nie ma nikogo sensownego za darmo :)

          *bez pejoratywnego zabarwienia
      • sl-14 Re: Kochanek.....Gigolo ?? 27.06.14, 18:07
        > Nigdy nie pojmę po co płacić za coś, co jest za darmo.

        Może dlatego, że wtedy jest sytuacja typu klient płaci i wymaga, nie trzeba się dogadywać i mieć na uwadze potrzeb drugiej strony. Wydaje mi się, że m.in. z takiego powodu mężczyźni chodzą do prostytutek.
    • wiarusik Re: Kochanek.....Gigolo ?? 26.06.14, 10:58
      kochanie oferta:
      mineta-70 zł
      jedziemy z tym koksem/1 h-250 zł
      cała nocka (pokrycie wieczorem, później czas na sen i znowu rano kiedy maszt stoi)-1500 zł
      udziwnienia, jak np. "porozmawiaj ze mną"-dodatkowa stówa.
      • wiarusik Re: Kochanek.....Gigolo ?? 26.06.14, 11:06
        sorry, mały błąd-nie godzina 250 zł, a 10 min. no mogę zejść do 150 zł.
        • zabieganab Re: Kochanek.....Gigolo ?? 26.06.14, 11:16
          i myslisz, ze ktoras sie teraz skusi????...
          • wiarusik Re: Kochanek.....Gigolo ?? 26.06.14, 11:22
            na zachętę dodam, że przez godzinę to się puka brzydką babę. przy atrakcyjnej to się strzela jeszcze w portkach.
            • ursyda Re: Kochanek.....Gigolo ?? 26.06.14, 13:07
              Nie ma tak brzydkiej baby, która dałaby ci się pukać przez godzinę.
              • wiarusik Re: Kochanek.....Gigolo ?? 26.06.14, 14:12
                nie wiesz co mówisz.
      • przeciezwiadomo Re: Kochanek.....Gigolo ?? 26.06.14, 14:18
        To ta mineta musi być strasznie słaba.
      • miau.weglowy a propos cennika wiarusa 26.06.14, 15:56
        bardzo mi przykro ze to musze napisac (tak naprawde wcale nie) ale raz wieczorem, potem spanie i raz rano to slaba oferta i nie jest warta tych pieniedzy ;P
        • przeciezwiadomo Re: a propos cennika wiarusa 26.06.14, 15:58
          Może lepiej nie rozważać tego tak dogłębnie, bo tu co wrażliwszym się na wymioty zbiera ;-)
          • miau.weglowy Re: a propos cennika wiarusa 26.06.14, 16:02
            to jest rozwazanie chlodne i rzeczowe (jak w biznesie ;))
            • przeciezwiadomo Re: a propos cennika wiarusa 26.06.14, 16:05
              Przecież to można tylko na chłodno rozważać... ;-)
        • wiarusik Re: a propos cennika wiarusa 26.06.14, 18:20
          wieczór to tak od 19 do 22 i w tym czasie może być kilka 3-10 min. setów oddzielonych 20-30 min. przerwami. o 22 jest cisza nocna, poza tym w nocy się śpi. hałas można robić od 6 rano i wtedy kolejna porcja przyjemności. w dobrym tonie jest postawić ogierowi obfite śniadanie. jeśli nie-ok-pies mordę lizał.
      • man_sapiens Re: Kochanek.....Gigolo ?? 27.06.14, 01:23
        Minetka krótsza niż godzina? Co za partactwo.
    • leanne_paul_piper Re: Kochanek.....Gigolo ?? 26.06.14, 18:52
      Korzystałam z opcji masażysta erotyczny z bonusem;-).
      Facet jest profesjonalnym masażystą, który najpierw przez 1,5 godzinki doprowadzał do stanu używalności moje ciało i usuwał wszelkie nagromadzone napięcia a potem... no cóż potem było jeszcze przyjemniej;). Facet jest bardzo ambitny, a mineta to powinno być jego drugie imię.
      Aż szkoda, że teraz takie rozrywki już nie dla mnie.

      Imho płatny facet to dużo lepsza opcja niż wpuszczenie do pokoju hotelowego na wyjeździe biznesowym swojego kolegi z pracy. Bo jak taki za tobą wejdzie, to ani się obejrzysz, ledwie zdążysz odłożyć torebkę na stolik i odwrócisz się w jego stronę, już zdziera z ciebie ciuchy i rzuca płynnym ruchem na łóżko. Nie powiem, przyjemnie, ale kac połączony z moralniakiem odbiera skutecznie humor na cały dzień. A jeszcze trzeba spotykać się z nim potem w firmie i udawać, że nic się nie stało. Been there, done that. Nie polecam;).
      • candied Re: Kochanek.....Gigolo ?? 28.06.14, 02:15
        Jakie miasto? Możesz dać namiar na maila gazetowego?:)
    • nativeau Re: Kochanek.....Gigolo ?? 26.06.14, 20:46
      frajerka. Zadzwon do mnie, wikt, opierunek, noszenie na rekach i piekna plaza, moze byc tez dzika.
    • nativeau Re: Kochanek.....Gigolo ?? 26.06.14, 20:49
      w razie gdybys jednak skorzystala z tego gigomasa to sa to z reguly tepe narcyzy ktore przestymuluja kobiete tak ze bedzie miala dosyc do konca zycia.
      • cat4 Re: Kochanek.....Gigolo ?? 27.06.14, 17:57
        Skąd wiesz? :P
    • man_sapiens Re: Kochanek.....Gigolo ?? 27.06.14, 01:28
      Podstawową zaletą płatnych panienek jest to, że się ich nie porzuca ani nie wyrzuca - po prostu nie dzwoni się więcej po nie. Podejrzewam, że to samo jest zaletą żigolo.
    • berta-death Re: Kochanek.....Gigolo ?? 01.07.14, 22:07
      Idź na całość. A potem oczywiście na forum opisz ze szczegółami jak było. Tak netykieta nakazuje.
    • berta-death Re: Kochanek.....Gigolo ?? 01.07.14, 22:49
      Mamy równouprawnienie. :]
    • czoklitka Re: Kochanek.....Gigolo ?? 01.07.14, 23:23
      >jak mozna placic za cos co mozna miec za darmo

      Phi, za darmo niestety bierzesz kota w worku. Nie wiesz, czym może skończyć się darmocha?

      > jeszcze facetowi to wypada ale kobieta

      Co za bzdura.
Pełna wersja