Dwoje dorosłych ludzi

28.06.14, 20:20
kobieta i mężczyzna między którymi nie tak dawno istniała nić wzajemnego porozumienia ,sympatii,empatii delikatnego zauroczenia i flirtu dla miłej współpracy(praca przy wspólnym projekcie) .Obecnie każde z nich widząc drugiego odwraca głowę w przeciwnym kierunku udając ,ze się nie znają Dlaczego ? o co chodzi ?
Aha uprzedzam pytanie nie, nie wylądowali w łóżku była tylko chemia i odwzajemniony flirt na który oboje całkiem świadomie się godzili ;)
    • maitresse.d.un.francais Re: Dwoje dorosłych ludzi 28.06.14, 20:22
      Jednym z tych ludzi jesteś ty, więc chyba wiesz, o co ci chodzi?

      • bosa_stokrotka Re: Dwoje dorosłych ludzi 28.06.14, 20:45
        nie to nie jestem ja ;)
        jestem osobą całkiem postronną więc tym bardziej taka reakcja pomiędzy nimi wzbudza moje osłupienie , zdziwienie zastanawiam się o co chodzi ?
        • maitresse.d.un.francais Re: Dwoje dorosłych ludzi 28.06.14, 20:50
          a nie ma możliwości, żeby otworzyć gębę i zapytać, przynajmniej jedną zainteresowaną stronę?
          • bosa_stokrotka Re: Dwoje dorosłych ludzi 28.06.14, 20:54
            próbowałam pogadać z nią ale ona sama nie wie co się stało dlaczego tak się wzajemnie unikają
        • czoklitka Re: Dwoje dorosłych ludzi 28.06.14, 20:50
          Może się wstydzą siebie nawzajem lub dopadają ich myśli o bezsensowności wzajemnego flirtowania. Pewnie humorystycznie to wygląda - podczas flirtu czuli się jak młodzi bogowie, teraz pozostał niesmak czy jakieś zawstydzenie (?). Dziecinada.
        • leanne_paul_piper Re: Dwoje dorosłych ludzi 28.06.14, 20:51
          Skoro jesteś osobą postronną, to nie masz pojęcia, co tak naprawdę się między nimi wydarzyło, bo to mogą wiedzieć tylko oni sami.
          Generalnie jest taka mądra zasada - nie bierz d#py ze swojej grupy, bo to nigdy dobrze się nie kończy. Ale ponieważ Polak mądry po szkodzie, to ja sama teraz mam podobny problem i nie wiem, czy coś takiego jak dżentelmeńska umowa i dyskrecja jeszcze w ogóle obowiązuje. Bo wiem, że ludzie są plotkarzami i po prostu uwielbiają plotkować, więc teraz mnie samej robi się słabo na myśl, że właśnie plotkują o mnie, bo kolega, który wylądował u mnie w pokoju, może nie potrafi trzymać języka za zębami.
          • maitresse.d.un.francais Re: Dwoje dorosłych ludzi 28.06.14, 20:54
            leanne_paul_piper napisała:

            > Skoro jesteś osobą postronną, to nie masz pojęcia, co tak naprawdę się między n
            > imi wydarzyło, bo to mogą wiedzieć tylko oni sami.
            > Generalnie jest taka mądra zasada - nie bierz d#py

            Przecież nikt nie wziął...
            • leanne_paul_piper Re: Dwoje dorosłych ludzi 28.06.14, 20:56
              Coś tam się jednak musiało wydarzyć, że teraz się do siebie nie odzywają.
              • kitek_maly Re: Dwoje dorosłych ludzi 28.06.14, 21:19
                @
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Dwoje dorosłych ludzi 28.06.14, 21:11
      Miło wiedzieć że byłaś z nimi na każdym kroku, skoro wiesz wszystko co zaszło i co nie zaszło.
      Ale skoro tak, to skąd twoje osłupienie?
      • lisia312 Re: Dwoje dorosłych ludzi 28.06.14, 21:19
        a co komu do domu, jak dom ni ma jego?
    • kitek_maly Re: Dwoje dorosłych ludzi 28.06.14, 21:19
      A co Cię to obchodzi? Że tak grzecznie zapytam.
    • firenziano a kto to wie ? 28.06.14, 21:25
      bosa_stokrotka napisała:
      nie wylądowali w łóżku była tylko chemia i odwzajemn
      > iony flirt na który oboje całkiem świadomie się godzili ;)

      no mialem cos podobnego...
      chemia byla, flirt byl...
      az zaczelismy sie calowac i ponienka poszla sobie w niebyt...
      zapewniam, ze bylem "wykompany" i zombki tez mialem umyte...
      moze nie odpowiadal jej moj zapach, albo perfumy ?
Pełna wersja