Sypiam ze współolatorem

30.06.14, 14:30
Mam ogromny problem. Wdałam się w relacje ponad koleżeńską, od weekendu do weekendu uprawiam seks z chłopakiem, z którym wynajmuje mieszkanie. Bez zobowiązań, bez stresu bez niczego. Dochodzi do niego po alkoholu, w momencie kiedy obydwoje jesteśmy pod wpływem % zaczynamy szukać kontaktu z drugą osobą. Jednak na co dzień panuje między nami dziwna atmosfera, momentami to najchętniej byśmy się pozabijali. Nie wiem jak wyprostować sytuację, co myśli facet. Czy zostawić to tak jak jest czy porozmawiać?
    • alpepe Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 14:40
      to znaczy kiedy uprawiasz ten seks koleżeński po pijaku, codziennie? Codziennie jesteście pijani?
    • gocha033 Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 14:40
      oszolomiona13 napisała:
      Czy zostawić to tak jak jest czy porozmawiać?


      Jesli nie dochodzi do bijatyki, czy innych rekoczynow - to zostawic jak jest
      - bo o czym tu rozmawiac ?

      PS. Pijecie razem , czy osobno, ale jednoczesnie ?
    • zabieganab Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 14:51
      Dziewczyno, ogarnij sie!
      Dorosnij do picia trunkow "dla doroslych", a bedziesz swiadomiej sie sexic
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 14:56
      Jak zawsze komicy już rozpatrzyli ten problem



      Jeśli sytuacja ci przeszkadza, to działaj jak najszybciej, bo niewyjaśniona sytuacja rozwali w końcu relację, nieważne jaka by ona nie była.

      A co myśli facet?
      Ale mam fajną współlokatorkę, wystarczy wsadzić piwo/wino/wódkę do lodówki i wiadomo że będzie seks.
      CZAD!
      • karielcia [...] 30.06.14, 15:09
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Nie dosc tego... 30.06.14, 15:13

          > Nie dosc tego...
          > I jeszcze nie trzeba ja odprowadzac na przystanek autobusowy i fundowac bilet.

          Żeby tak jeszcze na trzeźwo do użycia była i kanapki czasem zrobiła... Ech...
          • zabieganab Re: Nie dosc tego... 30.06.14, 15:14
            ja to starrrrrrrra jestem :-)
            Bo takich klimatow nie kumam ;-(
            • alpepe Re: Nie dosc tego... 30.06.14, 15:21
              no jak, a przysłowia: kobita pijana, d. sprzedana nie znasz?
            • stokrotka_a Re: Nie dosc tego... 30.06.14, 15:30
              zabieganab napisała:

              > ja to starrrrrrrra jestem :-)
              > Bo takich klimatow nie kumam ;-(

              Zapewne wielu innych klimatów też nie kumasz, ale w tym przypadku brak forumowej historii autorki i treść wątku sugerują, że to tylko kij włożony w mrowisko przez trolla. ;-) Jak pokazuje lokalna historia, seksualne tematy nadają się doskonale do wywoływania burzy w szklance wody. ;-)
              • gocha033 ale to wcale nie jest temat stricte seksualny. 30.06.14, 15:36
                zobaczysz, ze bliskosc przestrzenna, ktora spowodowala bliskosc fizyczna - pociagnie za soba bliskosc towarzyska, a nawet duchowa...

                Bo we dwoje pije sie przyjemniej, a gotuje sie taniej...
                • stokrotka_a Re: ale to wcale nie jest temat stricte seksualny 30.06.14, 15:40
                  gocha033 napisała:

                  > Bo we dwoje pije sie przyjemniej, a gotuje sie taniej...

                  Nie jest to jednak wątek o tańszym gotowaniu we dwoje. ;-))
                  • gocha033 ale przerodzi sie w taki, stokrotko... 30.06.14, 15:47
                    stokrotka_a napisała:
                    > Nie jest to jednak wątek o tańszym gotowaniu we dwoje. ;-))


                    ale przerodzi sie w taki, stokrotko...
                    bo ilesz mozna gadac o seksie ?
                    sekst to sie robi, a nie onim gada...
                    • stokrotka_a Re: ale przerodzi sie w taki, stokrotko... 30.06.14, 15:56
                      gocha033 napisała:

                      > ale przerodzi sie w taki, stokrotko...

                      A, rozumiem - ty piszesz, antycypując przyszłe wpisy autorki. Podziwiam! ;-)

                      > bo ilesz mozna gadac o seksie ?
                      > sekst to sie robi, a nie onim gada...

                      Dokładnie to samo można powiedzieć o wspólnym gotowaniu i spożywaniu posiłków. ;-) Zdecydowanie przedkładam smak prawdziwego jedzenia nad smak jedzenia wirtualnego. ;-)
                      • gocha033 no jusz lepiej... 30.06.14, 16:31
                        stokrotka_a napisała:
                        > Dokładnie to samo można powiedzieć o wspólnym gotowaniu i spożywaniu posiłków.
                        > Zdecydowanie przedkładam smak prawdziwego jedzenia nad smak jedzenia wirtualnego. ;-)

                        Ja tesz... - tyle ze glosne mowienie o zarciu - to conajwyzej zwykle lakomstwo...
                        a glosne mowienie o (przyszlym) seksie - to jusz wyuzdanie... :)
    • piataziuta Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 15:45
      Zacznij od określenia o co ci chodzi.
      Normalny człowiek (bez problemu alkoholowego) jest tą samą osobą po pijaku co na trzeźwo. Nie zmienia się pod wpływem alkoholu swoich gustów i poglądów, tylko jest się lekko ogłupionym.
      Więc jak to jest?
      )Podoba ci się ten koleś, tylko głupio ci się przed sobą przyznać (bo np. nie pasuje do twoich wyobrażeń o kandydacie na partnera)? Czy nie podoba ci się ale desperacko potrzebujesz kochanka i po pijaku nie masz takich oporów co na trzeźwo?
    • ksiieciiuniio Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 15:49
      Ale gdzie leży problem? Póki nie macie partnera/ki, i zabezpieczacie się odpowiednio, to jak dla mnie świetna sprawa – seks to samo zdrowie, :)
      • stokrotka_a Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 15:59
        ksiieciiuniio napisał:

        > Ale gdzie leży problem? Póki nie macie partnera/ki, i zabezpieczacie się odpowi
        > ednio, to jak dla mnie świetna sprawa – seks to samo zdrowie, :)

        Seks przed ślubem a do tego bez miłości to straszna rzecz! To gender jest i cywilizacja śmierci! ;-)
        • alpepe Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 16:16
          cywilizacja śmierci to jak z zabezpieczeniem.
          • stokrotka_a Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 16:26
            No właśnie! Ksieciunio proponuje cywilizację śmierci. I gender też proponuje, bo chce, żeby kobieta bzykała się dla przyjemności a bez miłości (jak facet). Porządna, cnotliwa Polka nie powinna tak postępować.
            • ksiieciiuniio Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 18:27
              A to dla odmiany niech jej przywali gdy się pokłócą – to takie typowo samcze, więc się wyrówna z tym gender. ;-) A i czasami mogą się po francusku bez gumki, by dać „pływakom” minimalne choć szanse. ;-) Jak się urodzi synek, dadzą mu na imię Mc Giver. ;-)
              • stokrotka_a Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 20:26
                Po francusku i bez gumki to nie po bożemu! Jesteś propagatorem cywilizacji śmierci!
                • ksiieciiuniio Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 21:10
                  To może na misjonarza, na ołtarzu, z zakonnicą? :> Powinno być już po bożemu. :P
                  • klamkas Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 22:19
                    Ale w trójkącie (oni dwoje + zakonnica)?
                    • ksiieciiuniio Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 22:57
                      Jak oni, to trzeba by jeszcze księdza, a to już czworokąt.
            • oszolomiona13 Re: Sypiam ze współolatorem 10.07.14, 12:35
              To oznacza, że jestem strasznie wyuzdana;)
              • gocha033 nie pochlebiaj sobie 12.07.14, 14:23
                oszolomiona13 napisała:
                > To oznacza, że jestem strasznie wyuzdana;)

                nie pochlebiaj sobie.
                wspolokatora mozesz sie zawsze pozbyc, gdy Ci sie znudzi.
                gorzej gdybys sypiala z sasiadem - bo tego to ma sie na dluzej.
    • six_a Re: Sypiam ze współoratorem 30.06.14, 16:38
      zawsze możesz powiedzieć, że tego nie pamiętasz, bo spałaś.
      a jakbyś z nim jadła? wtenczas byłoby dużo trudniej się wykręcić.
      tak że nie jest źle.
    • gyubal_wahazar Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 17:22
      Sprawa jest bardzo prosta i zamiast cokolwiek prostować, trzeba po prostu więcej pić

      PS Ale toasty wznosicie, czy jak zwierzęta ?
      • gocha033 wez sie nie wydurniaj i czlowieka nie obrazaj. 30.06.14, 17:37
        > PS Ale toasty wznosicie, czy jak zwierzęta ?


        czlowiek nie zwierze.
        umie i bez smoczka pociagnac z flaszki.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 18:36
        Nie, ale robią tosty.
        W ramach wspólnego gotowania.
    • samuela_vimes Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 20:29
      miałam podobnie, acz trochę inaczej, bo my uczyliśmy się mikroekonomii :-D przynajmniej w teorii...
      Teraz mamy razem córeczkę i nie zamieniłabym go za żadne skarby świata...a pomyśleć, że kiedyś posłodziłam mu ziemniaki, bo zeżarł mój serek i zostawił w lodówce puste opakowanie, a jakie bitwy toczyliśmy o moje bałaganiarstwo to już nawet nie wspomnę :-P
    • czoklitka Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 21:20
      A przed seksem też chcieliście się pozabijać?
      • gocha033 Dej pokoj... 30.06.14, 21:50
        czoklitka napisała:
        > A przed seksem też chcieliście się pozabijać?

        Modliszka zjada partnera tuz po...
        • czoklitka Re: Dej pokoj... 30.06.14, 22:19
          ta go jakoś jeszcze przechowuje. chyba już po pierwszym seksie z prawdziwą modliszką facet zacząłby się pakować. ;)
        • samuela_vimes Re: Dej pokoj... 30.06.14, 22:27
          nie zjadam mięsa, które używać zamierzam długoterminowo ;-)
      • samuela_vimes Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 22:04
        żeby to raz :-D
        • czoklitka Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 22:11
          Czyli można uznać, że wszystko po staremu? ;)
          Eeee taaam, co za nuda w takim razie - autorka chyba nie ma powodu do narzekania.
          • samuela_vimes Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 22:26
            Wszystko, dziecko rośnie, tylko ja dalej piękna i młoda :-P

            Dopóki nie wyjaśni to nie wiadomo czy ma czy nie ;-) ale może niektórzy lubią niejasne sytuacje :-P
            • czoklitka Re: Sypiam ze współolatorem 30.06.14, 22:43
              >Wszystko, dziecko rośnie, tylko ja dalej piękna i młoda :-P

              Fajno. Ja tak jakoś tak niczym emerytka czasem się czuję.

              > Dopóki nie wyjaśni to nie wiadomo czy ma czy nie ;-) ale może niektórzy lubią n
              > iejasne sytuacje :-P

              Ta chyba nieszczególnie skoro zakłada wątek. ;)
Pełna wersja