sibeliuss
02.07.14, 10:18
Jakos ostatnio zacząłem przyglądać się kobietom na bardzo wysokich obcasach, aż żałuję, że wcześniej mi to umknęło. Otóż idzie taka wiotka istotka w butach, gdzie wysokość obcasa wynosi mniej więcej połowę długości jej łydki i się gibie, obcasy gną się boki. Czy to rozpaczliwa walka z niedoskonałościami natury, czy też obłędna potrzeba bycia tak jakby sexy?
Proszę o grzeczne Wasze zdanie :)