ahf
04.07.14, 21:06
Witam, oczekuje pomocy ludzi którzy już coś przeżyli. Mam 25l, żona 22l. Jtesmy 1.5roku po ślubie, a prawie 2lata mieszkamy w Niemczech. Żona nie chcę iść do pracy mimo że nic nie stoi na przeszkodzie. Ja pracuje, i nie zarabiam zle, ale samemu to też nie ma miodu, opłaty zakupy rachunki, i wieczne niespodzianki od życia. Dla mnie to walka z samym sobą, a żona się specjalnie tym nie przyjmuje. Mało tego uważa że jestem egoista i że mi na pieniądzach zależy nie na jej osobie. Już nie mam siły, próbowałem dyskutować ją ten temat to wynikała kłótnia i tydzień milczenia. Co najgorsze uważa że jest jej tu źle może jest tu tylko dla mnie. Wiec ja się pytam gdzie rozum?? Jest tu fizycznie, ale psychicznie mnie dobija do dna. Co robić,