zadalam Mu pytanie i sie zaczelo

08.07.14, 20:49
A wlasciwie skonczylo.A mianowicie spytalam w luznej rozmowie: "co ty takiego zrobiles dla mnie w zyciu?" , (bo w moim mniemaniu nic szczegolnego),ale on sie obrazil i powiedzial,ze nie bedzie ze mna rozmawial. Wyrzuty sumienia mial czy raczej to ja przegielam?
    • znana.jako.ggigus to jest dobre pytanie! 08.07.14, 20:52
      stosowalam je sweg czasu w innym kontekscie i ma to pytanie moc razaca.
      :)
      • molly_wither Re: to jest dobre pytanie! 08.07.14, 20:56
        Sugerujesz przeprosiny?
        znana.jako.ggigus napisała:

        > stosowalam je sweg czasu w innym kontekscie i ma to pytanie moc razaca.
        > :)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: to jest dobre pytanie! 08.07.14, 21:28

        znana.jako.ggigus napisała:

        > stosowalam je sweg czasu w innym kontekscie i ma to pytanie moc razaca.
        > :)

        To jest pytanie zasługujące na wyśmianie...
    • jan_hus_na_stosie2 Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 20:56
      w jakim celu zadałaś takie pytanie?
      • molly_wither Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 20:57
        Zeby wreszcie poczuc sie najwazniejsza? Zeby podsumowac 25 lat bycia razem?
        jan_hus_na_stosie2 napisał:

        > w jakim celu zadałaś takie pytanie?
        • senseiek Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 21:08
          molly_wither napisał(a):

          > Zeby wreszcie poczuc sie najwazniejsza?

          Uwazasz sie za najwazniejsza??

          > Zeby podsumowac 25 lat bycia razem?

          Bycie razem to nie korporacja gdzie potrzebne sa sprawozdania z dzialalnosci...

          Nie pytaj sie co kto zrobil dla Ciebie, tylko spytaj sie sama siebie co Ty zrobilas dla tej osoby.
          • molly_wither Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 21:16
            senseiek napisał:

            >
            >Dla niego? Tak. Przesadzam? Kiedys mi powiedzial,ze nie jestem, wiec chcialabym byc.
            > Uwazasz sie za najwazniejsza??

            Nie wymagam na pismie...
            > Bycie razem to nie korporacja gdzie potrzebne sa sprawozdania z dzialalnosci...
            >
            > Nie pytaj sie co kto zrobil dla Ciebie, tylko spytaj sie sama siebie co Ty zrob
            > ilas dla tej osoby.
    • jan_hus_na_stosie2 Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 21:01
      gdyby był złośliwy mógłby odpowiedzieć - "wytrzymałem z tobą 25 lat, to mało?" ;)

      • molly_wither Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 21:06
        Co to by znaczylo? Zmuszal sie?A moze mial w tym interes?

        jan_hus_na_stosie2 napisał:

        > gdyby był złośliwy mógłby odpowiedzieć - "wytrzymałem z tobą 25 lat, to mało?"
        > ;)
        >
        • liisa.valo Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 21:11
          molly_wither napisał(a):

          > Co to by znaczylo? Zmuszal sie?A moze mial w tym interes?

          Jeśli do związku podchodzimy jak do transakcji kupna-sprzedaży, to może i tak było: on z Tobą wytrzymywał, a Ty mu coś tam robiłaś w zamian. A jeśli on coś by zrobił dla Ciebie, to ekwiwalent też musi być.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 21:27

          molly_wither napisał(a):

          > Co to by znaczylo? Zmuszal sie?A moze mial w tym interes?

          Mnie bardziej zastanawia jaki ty miałaś interes?
          Skoro mimo że nic dla ciebie nie zrobił to z nim trwałaś?
          Alboś głupia albo coś na tym zyskiwałaś.
          • molly_wither Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 21:34
            Raczej glupia,bo kochalam i kocham. I nie dostaje nic w zamian.

            g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

            >
            > molly_wither napisał(a):
            >
            > > Co to by znaczylo? Zmuszal sie?A moze mial w tym interes?
            >
            > Mnie bardziej zastanawia jaki ty miałaś interes?
            > Skoro mimo że nic dla ciebie nie zrobił to z nim trwałaś?
            > Alboś głupia albo coś na tym zyskiwałaś.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 21:36
              Jak nic, to chyba rozwiązanie się samo nasuwa?
            • liisa.valo Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 21:37
              Ale co to znaczy, że nie dostajesz nic w zamian? Nerkę ma oddać? Czy o co chodzi? Związek polega dla ciebie na wymiernych korzyściach?
              • light_in_august Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 09.07.14, 12:55
                No w sumie, choć to może brzmi cynicznie, to tak - każdy jest w związku dla własnych korzyści :) Może jedynie w2 początkowej fazie zakochania do szczęścia wystarczy sama obecność drugiej osoby, ale później to już niestety pojawiają się oczekiwania - że każdy z partnerów wkłada w relację coś od siebie. I powinno być mniej więcej po równo. Wzajemność to jest słowo klucz - ja daję, ty dajesz. Jeśli ktoś w związku czuje, że daje, a nie dostaje, to coś jest nie halo.
                • liisa.valo Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 09.07.14, 15:56
                  Tak, ale jak to sobie wyobrażamy? Poniżej padł przykład z polowaniem na tygrysa i rzuceniem pod nogi. Albo może smoka ma zatłuc i zrobić torebkę skórzaną?
                  Czy idziemy w deal: ja ci piorę, ty mi gotujesz? - tak to ja się mogę z sąsiadem umówić, nie potrzebuję do tego związku.
                  • light_in_august Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 09.07.14, 16:12
                    Z tym tygrysem to chyba złośliwość albo żarcik...
                    Nie wiem, czego Ty oczekujesz od związku ze swoim facetem, a czego od związku z sąsiadem ;)) Ale jeśli dajesz (wspierasz, pomagasz, przynosisz kwiatki, robisz romantyczne kolacje, pamiętasz o urodzinach, pal już licho pranie i gotowanie, chociaż to też robisz ;)), a druga strona chętnie to przyjmuje, ale od siebie nie wkłada w Wasz związek nic, tylko po prostu jest, to co, jesteś zadowolona? Trudno mi uwierzyć w aż taką bezinteresowność w stosunkach damsko-męskich... To jakaś ewangeliczna wizja miłości.
                    Tak sobie dywaguję, bo autorka wątku w sumie nie napisała, co konkretnie daje i co chciałaby "dostać"...
                    • liisa.valo Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 09.07.14, 16:51
                      Powiem tak: ja mam akurat dziwny charakter, bo - niestety - mam tendencję do skakania wokół faceta. W zamian oczekuję, że będzie przy mnie i jeśli czuję, że jest przy mnie, nie zadaję głupich pytań typu: "co ty dla mnie robisz?". A jeśli nie czuję, że jest przy mnie, nie wytrzymuję przy nim 25 lat jak autorka wątku. Taki mam dziwny charakter.
                      • light_in_august Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 09.07.14, 18:19
                        Nie jestem adwokatem autorki i nie wypowiem się nt. tego, z jakich powodów była ćwierć wieku z kimś, kto nie spełniał jej oczekiwań. Pewnie jakieś swoje miała, ale nie będę się domyślać.
                        Jasne, że w takiej sytuacji normalnie się odchodzi. Ale nie wszystko w życiu jest zawsze normalnie, czasem ludzie nie postępują racjonalnie i dopiero po czasie rozumieją swoje błędy. Nie ma w tym nic dziwnego. Więc nie ma co napiętnować. a już na pewno nie powtarzając frazesy w stylu "w związku niczego nie należy oczekiwać, tylko dawać bezinteresownie". Nie no, sorry, to są bajki dla dzieci i dziwię się, że dorośli ludzie mendzą na tę nutę.
                        • liisa.valo Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 09.07.14, 20:45
                          light_in_august napisała:

                          > Więc nie ma co napiętnować.
                          > a już na pewno nie powtarzając frazesy w stylu "w związku niczego nie należy o
                          > czekiwać, tylko dawać bezinteresownie".

                          Ja nie dostrzegłam piętnowania, a już na pewno nie w swoich słowach. Nie mówię też, że nie należy niczego oczekiwać. Zadałam kilka pytań, na które nie dostałam odpowiedzi.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 21:44

              > Raczej glupia,bo kochalam i kocham. I nie dostaje nic w zamian.

              A gó.... Za przeproszeniem.

              Albowiem kochamy ludzi którzy dają nam w życiu to czego potrzebujemy. Inaczej byśmy ich nie kochali bo i dlaczego.
            • to.niemozliwe Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 23:18
              Czego Ci brakuje najbardziej w zwiazku?
    • gustavo.fring Banalnie proste 08.07.14, 21:08
      To jeden z najprostszych psychologicznych mechanizmów - gdy zadałaś mu to pytanie, jego mózg nie zastanawiał się nad odpowiedzią, tylko odruchowo zadał sobie samemu pytanie - a co ona dla mnie zrobiła przez te 25 lat? Odpowiedź też przyszła odruchowo - no fakt, nic - a potem to już poleciało z górki, gonitwa myśli.

      Psychologia dla przedszkolaków.
      • molly_wither Re: Banalnie proste 08.07.14, 21:18
        No tak. Czyli wszystko bez sensu.
        gustavo.fring napisał:

        > To jeden z najprostszych psychologicznych mechanizmów - gdy zadałaś mu to pytan
        > ie, jego mózg nie zastanawiał się nad odpowiedzią, tylko odruchowo zadał sobie
        > samemu pytanie - a co ona dla mnie zrobiła przez te 25 lat? Odpowiedź też przys
        > zła odruchowo - no fakt, nic - a potem to już poleciało z górki, gonitwa myśli.
        >
        > Psychologia dla przedszkolaków.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Banalnie proste 08.07.14, 21:45
          To jest beznadziejne pytanie:( Nie potrafię sobie wyobrazić takiego pytania w "luźnej rozmowie". Od razu sugeruje nastawienie napastliwe. A czy Ty, oprócz tego, że, jak uważasz, wiele z siebie dawałaś, nie angażowałaś się równie intensywnie w awantury?
    • leptosom Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 21:26
      zmarnowane 25 lat życia. niezły wynik.
      • molly_wither Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 21:35
        Nie zmarnowane. Po prostu nie bylo rownowagi w dawaniu:)
        leptosom napisał:

        > zmarnowane 25 lat życia. niezły wynik.
        • molly_wither Dzieki za odpowiedzi 08.07.14, 21:36
          Zanim popadne w depresje po lekturze kolejnych postow zakoncze watek i podziekuje za uwage tym,ktorzy zdecydowali sie mi odpisac. Zwiazek to ciezka orka:)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dzieki za odpowiedzi 08.07.14, 21:48
            A dlaczego związek ma być "ciężką orką"? Jeśli już związek porównujemy do pracy, to zdecydowanie wolę opcję artystycznego kolektywu niż roboty w polu.
    • six_a Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 21:49
      >"co ty takiego zrobiles dla mnie w zyciu?" , (bo w moim mniemaniu nic szczegolnego)

      no pszesz się urodził. mało?
    • headvig Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 08.07.14, 22:57
      branie/dawanie to rzecz subiektywna, zależy od punktu widzenia, punkt widzenia zależy od punktu patrzenia.

      po tylu latach to już tylko wyrachowanie chyba zostaje, co?
    • miau.weglowy przegielas/nt 08.07.14, 23:56

    • kruche_ciacho "przez 25 lat znosilem 09.07.14, 09:31
      Twoja bierna agresje w postaci obrazania sie i cichych dni"

      jak to rzeczywiscie koniec to wreszcie chlopina odetchnie....
    • piataziuta Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 09.07.14, 11:38
      Ale co miał niby zrobić?
      Upolować tygrysa i rzucić ci pod nogi?
      Uciąć sobie rękę w imię poświęcenia?
      Zaatakować wiatraki wykrzykując twoje imię?

      Czego właściwie oczekujesz?


    • facettt Mezczyzn sie nie pyta. 09.07.14, 16:34
      bez pytania udziela im sie gotowych odpowiedzi.

      ucz sie od mojej Slubnej.
    • nstemi :-) 09.07.14, 20:51
      Nie pytaj, jeśli nie chcesz znać odpowiedzi :-)
    • czoklitka Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 09.07.14, 20:55
      A co chciałabyś, aby szczególnego zrobił?
    • liisa.valo Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 09.07.14, 21:05
      Mężczyzna ideał… takie coś jednej kobiecie się kiedyś przyśniło i obudziwszy się wybuchnęła gorzkim i żałosnym szlochem. Opowiedziała sen przyjaciółkom. Też się popłakały.
      Joanna Chmielewska
      • gustavo.fring Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 09.07.14, 21:46
        Za to z kobietami jest odwrotnie, każda jedna uważa że jest chodzącym ideałem.

        Trochę to ogólnie nielogiczne, no ale kogo w końcu takie p..rdoły obchodzą.
        • liisa.valo Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 09.07.14, 21:51
          To miało być ironiczne skomentowanie kobiecego podejścia właśnie, ale widać mi nie wyszło.
          • czoklitka Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 09.07.14, 22:06
            :D
    • samuela_vimes Re: zadalam Mu pytanie i sie zaczelo 09.07.14, 21:42
      no jak sama uważasz, że nic szczególnego, to chyba marny związek macie.
Pełna wersja