silje230
10.07.14, 19:42
Kobietki powiedzcie mi, czy Wam też lepiej gada się z facetem przez komunikator niż na żywca? (ale tylko z wybranym gatunkiem z grupy osobników męskich ;)
Ciekawostka:
Poznałam pewnego Pana na wielkim piwnym spotkaniu. Wymieniliśmy się mailami - tak! mailami! - i umówiliśmy się na spotkanie. A, że do spotkania było kilka dni, rozmawialiśmy przez komunikator - nie telefon ;) i było ok.
Gdy doszło do spotkania owy Pan był spięty, baa nawet nieśmiały, ale gadatliwy na swój sposób, tylko że mówił o rzeczach mało istotnych choć z dalszej perspektywy zabawnych ;) Przykład: na dzień dobry, zaraz po przywitaniu powiedział, że podejdzie do tej dziewczyny (i tu wskazał palcem) i zapyta się jej dlaczego pali?
Później było już lepiej ale miałam wrażenie, że za chwilę zapyta się kelnerki dlaczego serwetki są czerwone itd. Później było już lepiej, ale duża zasługa w tym alkoholu ;)
Owszem było drugie spotkanie, ciut lepsze i trzecie. Jednak to trzecie było najgorsze, miałam wrażenie, że biorę udział w grze słownej.
Pominąwszy fakt, że spotkaliśmy się po roku, bo Pan zawalił naszą znajomość.
Za każdym razem lepiej nam się pisało, niż gadało na żywca.
I raczej na tym etapie zostanę - online ;)
Czy któraś z Was miała do czynienia z podobnym osobnikiem? Czy tylko ja mam takie szczęście? ;)
Pozdrawiam!