Problem z rozpuszczonymi wlosami

13.07.14, 15:33
Chodzi o to ze nigdy nie odwazylam sie chodzic w rozpuszczonych wlosach, jak juz to chyba ze 2razy w zyciu ale i tak sie czulam jak ostatnia idiotka, bo jak chcialam sobie rozpuscic wlosy to mama zawsze mowila mi zwiaz je bo rozpuszczone ci nie pasuja i oprocz kucyka nie nosze zadnej innej fryzury bo wedlug mamy zadna mi nie pasuje. potem probuje przed lustrem czy wygladam w rozpuszczonych dobrze ale po 5 min i tak je zwiazuje bo w glowie dzwoni mi ciagle to co mama powiedziala. jak widze inne dziewczyny na ulicy to plakac mi sie chce ze tak ladnie wygladaja w rozpuszczonych a ja jak ostatnia oferma z jakas lwia grzywa na glowie :´(
    • liisa.valo Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 13.07.14, 15:35
      Idź do fryzjera i zapytaj o poradę, ewentualnie o cięcie. Jeśli nie pomoże, idź do psychologa.
    • allatatevi1 Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 13.07.14, 15:48
      Współczuję toksycznej matki. Twoja mama jest może rozwódką?
      Bo to po rozwodzie kobietom się tak we łbie p...., że widzą w każdej młodej kobiecie konkurencję i zagrożenie.
      • miau.weglowy nie wskazujac palcem, 13.07.14, 15:53
        po niektorych widac, ze i przed rozwodem. i to na kazdy temat.
        • triismegistos Re: nie wskazujac palcem, 14.07.14, 10:06
          10/10
      • sunny164 Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 13.07.14, 16:01
        Nie moja mama zawsze taka byla. I zawsze mowila co i jak mam probic.jak cos lupie to sweterek brzydki wedlug niej,krzesla kupilam tez brzydkie,na wakacje pojechalam to tez wedlug niej ze ja w takie bylejakie miejsca jezdze-majora to byla.no i wlosy najbardziej tego zniesc nie moge :'(
        • allatatevi1 Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 13.07.14, 16:11
          :-(((
          Strasznie współczuję takiej mamy
          • sunny164 Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 13.07.14, 16:18
            No coz rodzicow sie nie wybiera,ale czasem chcialabym cos pozytywnego uslyszec albo przynajmnuej uslyszec to co inni mysla bo jak mame slucham to wydaje mi sie ze inni tez tak mysle jak ona i daje sobie ze wstystkim poprostu spokoj i robie dalej tego cholernego kucyka
            • stokrotka_a Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 13.07.14, 19:16
              Rodzicow sie nie wybiera, ale jesli jestes dorosla, to powinnas juz wiedziec, ze rodzic to tez czlowiek, ktory moze wypowiadac bezsensowne opinie a nawet szkodzic wlasnemu dziecku swoimi slowami i swoim zachowaniem. Nastepnym razem, gdy uslyszysz glupia uwage od swojej matki, powiedz jej, ze nie zyczysz sobie wiecej uwag na swoj temat, a jesli to nie pomoze, to zastosuj embargo komunikacyjne. Jesli jednak nie jestes w stanie sama zareagowac stanowczo, to poszukaj pomocy psychologa.
    • czoklitka Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 13.07.14, 15:49
      >a ja jak ostatnia oferma z jakas lwia grzywa na głowie :´(

      Ale jak z "lwią"? Masz bujne włosy? To chyba świetnie!
      Jak przedmówczyni - przejdź się do fryzjera. I nie słuchaj mamy - ja w podstawówce też usłuchałam mamy i dość wcześnie zaczęłam nosić krótkie włosy słysząc i biorąc do siebie, że w długich wyglądam nijako, i czułam się z tym jak babochłop. Od liceum zapuściłam i nie zamierzam ich ścinać na krótko, pomimo że nawet fryzjer doradza tak mi doradza.
      • sunny164 Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 13.07.14, 15:57
        Lwia grzywa bo moje wlosy sa puszyste i moge robic co chce a ona i tak beda puszyste :/ nie wiem czy to zaleta czy wada ale jak wiatr powieje i moja mama to widzi to patrzec nie moze i zaczyna sie gadanie
        • miau.weglowy Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 13.07.14, 16:00
          a to jest jakis obowiazek mania gladkich? :D

          z kolezanka sie naradz. z fryzjerem nie polecam (trauma zycia ;))
          • liisa.valo Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 13.07.14, 16:02
            Z koleżanką? Przecież baba w życiu babie dobrze nie doradzi ;) Z zazdrości, oczywiście, podsunie złe rozwiązanie.
            • triismegistos Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 14.07.14, 10:10
              Nie mam ani jednej koleżanki, która by źle doradzała. Mniejsza z resztą o moje koleżanki, jeszcze się z tym złym doradzaniem nie spotkałam w naturze, natomiast z opinia owszem.
              • miau.weglowy Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 14.07.14, 18:28
                mi keidys jedna zle doradzila w kwestii dzinsow
              • liisa.valo Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 14.07.14, 19:53
                Ja mam jedną taką. Jak ją pytam, czy dobrze wyglądam, a ona mówi, że dobrze, to znaczy, że jest źle. I na odwrót.
                • ursz-ulka Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 15.07.14, 09:51
                  Sucz- nie koleżanka.
          • czoklitka Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 13.07.14, 16:08
            z fryzjerem nie polecam (trauma zycia ;))

            Zależy, na którego się trafi.
            Choć swojego czasu utrzymywała się taka moda na łączenie blond pasemek z pasemkami rudymi - jery, sporo kobiet nosiło to coś na głowach, bez względu na ich kolor włosów, a efekt był taki, jakby im pies na głowy nasikał. Mnie też takie cudo fryzjer proponował, ale się nie dałam.
        • czoklitka Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 13.07.14, 16:01
          a może sprawdź jakieś środki prostujące lub zwiększające gęstość i ciężar włosów? Przejdź się do fryzjera.
        • maitresse.d.un.francais a próbowałaś coś robić z tymi kłakami? 13.07.14, 16:53
          żeby były gładsze?

          ponoć są sposoby, ja tam się nie znam, bo mam kłaki innego typu
          • liisa.valo Re: a próbowałaś coś robić z tymi kłakami? 13.07.14, 17:06
            Są takie ustrojstwa do puszących się włosów. W salonach fryzjerskich można kupić, w drogeriach też, ale te profesjonalne są niby lepsze. Takie profesjonalne kosmetyki są czasem w drogeriach Hebe.
    • facettt mnie tez w glowie dzwoni, co mi Slubna powiedziala 13.07.14, 19:13
      sunny164 napisał(a):
      bo w glowie dzwoni mi ciagle to co mama powiedziala.



      mnie tez w glowie dzwoni, co mi Slubna powiedziala, ale...

      mimo to czasami odwazam sie siusiac na stojaco.
    • sl-14 Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 13.07.14, 20:18
      Ja mam odwrotnie, w kucyku chodzę tylko kiedy ze względów technicznych włosy wymagają związania. Masz jakąś traumę z dzieciństwa, coś jak kobiety, które ubzdurają sobie, że są grube i chociaż ważą 50 kg, to chodzą w ciuchach o dwa rozmiary za dużych.
    • katalonja Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 13.07.14, 22:43
      Rozumiem twój problem - najgorsze, gdy ktoś wdrukuje nam pewne przekonania i ciężko potem od nich uciec. Ale wszystko jest do zrobienia, wystarczy krok po kroku przeprogramowac swoje myślenie poprzez działanie. Ja przełamałam w sobie opór do opalania topless. Wprawdzie jeszcze nie robię tego na polskich plażach, ale pewnie już niedługo. Trzymam kciuki za twoje rozwiane piękne włosy!
      • leptosom Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 14.07.14, 18:20
        Ja przełamałam w sobie opór do opalania topless

        Kozie cycki?
        • alpepe Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 14.07.14, 18:46
          padłam.
        • katalonja Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 15.07.14, 08:37
          Zaraz tam kozie. A co to fajnych cyckow oprócz kozich to już nie ma? Tylko nie piszcie, że krowie:). Moje bardziej owocowe (a siem pochwalem) - takie jabłuszka cy-cuś takiego ;).
    • alpepe Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 14.07.14, 00:15
      Mam fioła na punkcie włosów, zawsze się obejrzę za osobą z pięknymi włosami i jednym z kryteriów doboru ojca dzieciom była gęstość fryzury, udało się połowicznie, ale jest ok. Sama mam włosy do łopatek i tja, jakbym farbowała i robiła trwałą, pewnie miałabym ich pięć na krzyż, a tak, mam, jakie mam, i tak jest dobrze. Moja mama jednak, która miała typowe włosy jasnej blondynki, cieniutkie, całe życie robiła trwałą i mnie też pocieszała, że jak będę dorosła, zrobię trwałą, to jakoś to pójdzie. Ale jakoś nie wywarło to na mnie nie wiadomo jakiego piętna, bo patrzę w lustro i jest ok, tak mi się podoba, jak jest, choć pewnie inni myślą o mnie to samo co o Olejnik: ta baba mogłaby się uczesać.
      Jesteś dorosła, chcesz chodzić na smyczy mamy, to chodź dalej, ale nie zwalaj na nią już, że nie masz odwagi decydować o samej sobie. Na tym polega dorosłość, że decydujesz, komuś się to nie podoba, a ty w konfrontacji z obcym zdaniem jesteś wierna sobie.
    • milenaherman Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 14.07.14, 21:24
      Nie znam dziewczyny, która by brzydko wyglądała z rozpuszcoznymi włosami:)
    • ursz-ulka Re: Problem z rozpuszczonymi wlosami 15.07.14, 10:01
      Mama...
      jej opinia potrafi być kulą u nogi przez całe życie. Znamienne dla dorosłości odrzucić to i żyć po swojemu.
Pełna wersja