Towarzyskość

13.07.14, 21:17
Wg Was, drogie Forumowiczki, czy facet odpowiadający obcej kobiecie w muzeum na jej prośbę pstryknięcia jej fotki, że do zrobienia zdjęcia posłuży się swoim aparatem (ze względu na lepszą jakość), po czym prześle je na jej maila, zasila szeregi podrywaczy (bawidamek), czy jest po prostu towarzyski? :-) Dodam tylko, że jego żona jest zazdrosna o niego.
Zastanowiło mnie teraz takie właśnie zachowanie jednego znajomego Latynosa.
Miałyście tego typu doświadczenia?
    • alpepe Re: Towarzyskość 13.07.14, 21:38
      a może po prostu uczynny i przyjazny?
      • czoklitka Re: Towarzyskość 13.07.14, 21:59
        Możliwe. Dlatego się pytam. :-)
        W takim razie jego żona jest głupawa, skoro przesadza. No, w sumie to ładna ona też nie jest.
      • allatatevi1 Re: Towarzyskość 13.07.14, 22:58
        Tak jak alpepe zakwalifikowałabym to zachowanie jako uczynność i uprzejmość
        • czoklitka Re: Towarzyskość 13.07.14, 23:21
          OK, w każdym razie mnie by się tam nie chciało brać emaila obcej osoby i jeszcze fatygować się z wysyłaniem do niej zdjęcia, zwłaszcza gdy tamta miała swój własny aparat, dlatego mnie to troszkę zdziwiło.
    • miau.weglowy Re: Towarzyskość 13.07.14, 23:50
      zazdrosna widac nie bez powodu
      • czoklitka Re: Towarzyskość 13.07.14, 23:54
        Dlaczego?
    • czoklitka Re: Towarzyskość 13.07.14, 23:58
      EOT
    • senseiek Takie bzudrki to mi do Ciebie nie pasuja.. 14.07.14, 02:34
      czoklitka napisała:

      > Wg Was, drogie Forumowiczki, czy facet odpowiadający obcej kobiecie w muzeum na
      > jej prośbę pstryknięcia jej fotki, że do zrobienia zdjęcia posłuży się swoim a
      > paratem (ze względu na lepszą jakość), po czym prześle je na jej maila, zasila
      > szeregi podrywaczy (bawidamek), czy jest po prostu towarzyski? :-) Dodam tylko,
      > że jego żona jest zazdrosna o niego.
      > Zastanowiło mnie teraz takie właśnie zachowanie jednego znajomego Latynosa.
      > Miałyście tego typu doświadczenia?

      Takie bzudrki to mi do Ciebie nie pasuja..

      Niby jakim cudem mogla bys wiedziec, ze jakis "obcy facet" ma zone, i ze jej cos przeszkadza..

      ps. Jak wchodzilem w 2004 roku na Giewont to zrobilem kilkanascie, jesli nie kiladziesiat fotek ludziom ktorzy o to mnie prosili w drodze na gore i im wyslalem po paru dniach ich zdjecia..
      • czoklitka Re: Takie bzudrki to mi do Ciebie nie pasuja.. 14.07.14, 17:32
        > ps. Jak wchodzilem w 2004 roku na Giewont to zrobilem kilkanascie, jesli nie ki
        > ladziesiat fotek ludziom ktorzy o to mnie prosili w drodze na gore i im wyslale
        > m po paru dniach ich zdjecia..

        Się tylko pytam się :-). Też obstawiam na towarzyskość i uczynność, jednak nie ukrywam, że on jakoś mi wygląda na cwaniaczka.
      • six_a Re: Takie bzudrki to mi do Ciebie nie pasuja.. 14.07.14, 20:11
        sensejek, facet był znajomym latynosem z głupią żoną i nieładną.
        nic nie ogarniasz.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Towarzyskość 14.07.14, 07:58
      Tego typu towarzyskość i bycie podrywaczem pokrywają się w ogromnym zakresie.
      Bo aby podrywać trzeba lubić poznawanie nowych ludzi. I gość najwyraźniej to lubi i do tego dąży. Natomiast jego zamiarów względem każdej poznanej kobiety ocenić nie sposób.
      • czoklitka Re: Towarzyskość 14.07.14, 18:08
        Racja, racja, racja.
    • triismegistos Re: Towarzyskość 14.07.14, 10:04
      Jeśli składa takie propozycje również facetom, pryszczatym nastolatkom, staruszkom i umęczonym matkom z siedmiorgiem drobiazgu to robi to z życzliwości i potrzeb towarzyskich. Jeśli wyłącznie atrakcyjnym bakom to cóż...
      • sl-14 Re: Towarzyskość 14.07.14, 16:36
        :)
      • czoklitka Re: Towarzyskość 14.07.14, 18:06
        Wiem tylko o dwóch-trzech dziewczynach dziewczynach. Ale to na razie tylko tyle wiem.
    • paco_lopez Re: Towarzyskość 14.07.14, 10:26
      jeśli chodzi o każde pytanie sprowadzające się do typowej zagwozdki mianowicie tego co on chciał przez to powiedzieć, to oczywiście, że chciał powiedzieć, że chciałby przelecieć.
      • czoklitka Re: Towarzyskość 14.07.14, 18:10
        Mnie może nie tyle interesuje, co zechciał przez to powiedzieć, ile - do czego mógłby posunąć się. ;)
        • ursz-ulka Re: Towarzyskość 15.07.14, 09:48
          Posunąć się może do posunięcia. Tak to widzę.
    • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Towarzyskość 14.07.14, 10:55
      Przez tego Latynosa w pierwszym poście twoja wartość w oczach forumowych gwiazd wzrosła do poziomu szczytu Mont Blanc.
      • czoklitka Re: Towarzyskość 14.07.14, 18:13
        Szablo, smutkiem napawa mnie twój pagórek - szczerze, to liczyłam na co najmniej K2.
    • ijonaa.tichy Re: Towarzyskość 14.07.14, 11:04
      Miałyśmy; może nie dokładnie takie i niekoniecznie osobiście, ale... Mało to panów przepuszczających w drzwiach czy na przejściu dla pieszych jeno co atrakcyjniejszych niewiast i wdupiemajacych całą resztę ludzkości? ;-)
    • sweet_pink Re: Towarzyskość 14.07.14, 13:19
      Ja na miejscu tej co prosi o zdjęcie poczuła bym się podrywana i to w sposób bardzo natarczywy. Wręcz urągający dobremu smakowi. Bawidamek w najobrzydliwszym wydaniu.
      • czoklitka Re: Towarzyskość 14.07.14, 18:14
        Ja w sumie też, chyba że byłby to jakiś miłośnik fotografii i wówczas jeszcze dałoby się to zrozumieć.
    • majaa Re: Towarzyskość 14.07.14, 13:27
      Jeśli ten znajomy Latynos jest taki sam uczynny i towarzyski wobec facetów, to żona chyba trochę przesadza. Ale jak chce się przysłużyć jedynie co ładniejszym paniom, to trudno się żonie dziwić ;)
    • thelma333.3 Re: Towarzyskość 14.07.14, 19:29
      powiem tak: nadgorliwość gorsza od faszyzmu :-)
      i nie, nie miałam takiego doświadczenia i jakby mi obcy facet coś takiego zaproponował, to zakwalifikowałabym go jako podrywacza;
      • czoklitka Re: Towarzyskość 14.07.14, 20:33
        > powiem tak: nadgorliwość gorsza od faszyzmu :-)

        Znam i popieram. :-) Choć tutaj nie tyle nadgorliwość, ile zwykłe zaciekawienie.
    • wawrzanka Zrób test 15.07.14, 08:43
      Podeślij Latynosowi tłustego łysola po 60-tce i niech ten łysol poprosi o zrobienie zdjęcia własnym aparatem. Jeśli Latynos zaoferuje gratis swoje usługi fotograficzne wraz z dostawą na maila - oznacza to, że jest towarzyski. Jeśli nie - cham i prostak.

      Jednak żeby odpowiedzieć poważnie na twoje pytanie musielibyśmy znać stan aparatu pani, która prosiła o zdjęcie. Może akurat jej spadł na podłogę, gdy podawała go Latynosowi trzęsącymi się z żądzy łapami i biedak poczuł się winny.
    • ursz-ulka Re: Towarzyskość 15.07.14, 09:46
      Doświadczeń takich nie miałam.
      Ale budzi to moje zastanowienie.
      Żonę rozumiem. Też bym była zazdrosna - czemu on obcej babie foty robi i przesyłąć chce.
      Jak baba byłaby obojętna, to by nie robił, nawet by nie zerknął.
      Jak baba wpadła w oko, to byle pretekst do nawiązania kontaktu dobry.
      • wawrzanka Re: Towarzyskość 15.07.14, 10:59
        ursz-ulka napisała:

        > Żonę rozumiem. Też bym była zazdrosna - czemu on obcej babie foty robi i przesy
        > łąć chce.

        Oj przesadzasz. Nie od dziś wiadomo, że każdy dobrze wychowany człowiek ma w swoim laptopie folder pod tytułem "cudze zdjęcia z wakacji do obróbki i wysłania", które w pocie czoła obrabia i wysyła: a to grupka kibiców Legii, a to rodzinka z szóstką dzieci upapranych czekoladą i lodami, a to szczerbaty staruszek na tle Giewontu ;-)

        Jeśli o zdjęcie prosi wystrzałowa laska jak w przedmiotowym przypadku - Latynos powinien ją przelecieć na miejscu, a dopiero potem wykazać się zwykłą uprzejmością w postaci zrobienia zdjęcia własnym aparatem. W ten sposób rozwiane zostałyby wszelkie niejasności.
        • ursz-ulka Re: Towarzyskość 15.07.14, 11:04
          No dobra - a odwrotnie - gdybym ja jako kobieta na imprezie, w parku, na wycieczce, zbierała foty i e-maile...
          • six_a Re: Towarzyskość 15.07.14, 11:10
            to proste: byłabyś desperatką.
          • wawrzanka Re: Towarzyskość 15.07.14, 11:15
            ursz-ulka napisała:

            > No dobra - a odwrotnie - gdybym ja jako kobieta na imprezie, w parku, na wyciec
            > zce, zbierała foty i e-maile...

            Ja żartowałam. Facet jest zwyczajnie źle wychowany, takich propozycji się nie składa.
            Gdyby ktoś obcy sam wpadł na to, żeby zrobić mi zdjęcie własnym aparatem zamiast moim - odpowiedziałabym "nie, dziękuję" i poprosiła o zrobienie zdjęcia kogoś innego.
            • ursz-ulka Re: Towarzyskość 17.07.14, 09:15
              Wiem, że żartowałaś i zaproponowałam jeszcze odwrotność.
              Zawsze, gdy się obróci sytuację, czy pomyśli odwrotnie, unaocznia się nowy aspekt.
        • czoklitka Re: Towarzyskość 16.07.14, 00:03
          > Jeśli o zdjęcie prosi wystrzałowa laska jak w przedmiotowym przypadku - Latynos
          > powinien ją przelecieć na miejscu, a dopiero potem wykazać się zwykłą uprzejmo
          > ścią w postaci zrobienia zdjęcia własnym aparatem.

          Właśnie dlatego wspomniałam o Latynosie - myślałam, że ktoś ma jakiekolwiek doświadczenia z nimi :) i wesprze w myśleniu, iż to tylko charakterystyczny im rodzaj towarzyskości...
    • tymon99 Re: Towarzyskość 18.07.14, 08:33
      czoklitka napisała:

      > do zrobienia zdjęcia posłuży się swoim aparatem (ze względu na lepszą jakość)

      chamem jest, to na pewno.
Pełna wersja