telefony od kobiety

15.07.14, 15:48
czy jak wasz miś nie odbiera , to lutujecie dalej tak do 7-12 nieodebranych telefonów ? tylko proszę o szczerość. co wtedy produkuje wasza wyobraźnia ?
    • liisa.valo Re: telefony od kobiety 15.07.14, 15:51
      Uznaję, że nie może rozmawiać, ale mu się wyświetli, że dzwoniłam. Jeżeli przez kilka godzin nie oddzwania, to uznaję, że znowu się zawiesił w czasoprzestrzeni i próbuję jeszcze raz wieczorem, kiedy wiem, że nie ma nic do roboty. Jeśli nie oddzwania kilkanaście i więcej godzin, dochodzę do wniosku, że niczym matka, która nie zdążyła na Polskiego Busa, zasłabł w toalecie i zaczynam histeryzować :D
      Mam nadzieję, że pomogłam.
      • paco_lopez Re: telefony od kobiety 15.07.14, 15:53
        no nie bardzo, bo nie lutujesz raz za razem.
        • maitresse.d.un.francais nie mam zwyczaju telefonować 15.07.14, 20:27
          z lutownicy :-P

          https://dawmar-narzedzia.pl/shop/images/Elektronarzedzia/Lutownice/Lutownica-transformatorowa-100w.jpg

          i nie, nie DZWONIĘ raz za razem
          • facettt ja tam lutuje i bez... 19.07.14, 17:28
            maitresse.d.un.francais napisała:
            > z lutownicy :-P

            ja tam lutuje i bez lutownicy.
            najlepiej z buta...
    • mmagi Re: telefony od kobiety 15.07.14, 16:12
      pewnie,do skutku aż obierze:D
    • triismegistos Re: telefony od kobiety 15.07.14, 17:28
      Jak nie odbiera to czekam aż oddzwoni, chyba, że podejrzewam, że nie ma nic na karcie, wtedy jak mam coś ważnego to się dobijam. Wyobraźnia nie podsuwa mi nic, oprócz ludzi, którzy nawet w kinie nerwowo co pięć minut sprawdzają telefon (a z pewnego pamiętnego wątku wynika, że są tacy ;D), są jeszcze tacy, którzy nie mają przylepionego do tyłka telefonu i czasem gdzieś wychodzą bez.
    • sl-14 Re: telefony od kobiety 15.07.14, 17:33
      Ja góra do 5.:)
    • varia1 Re: telefony od kobiety 15.07.14, 17:54
      jeśli nie odbiera raz, to za jakiś czas dzwonie po raz drugi, bo wiem ze często musi mieć wyciszony dźwięk, jeśli to coś ważnego, to wysyłam smsa "zadzwoń, pilne", jeśli nic ważnego to nie dzwonię już więcej, aż sam oddzwoni, nie panikuję, jakby coś mu się stało to przecież prędzej czy później zostanę zawiadomiona
      to raczej misiowi sie zdarza z sześć razy do mnie zadzwonić ;)
    • chersona Re: telefony od kobiety 15.07.14, 18:21
      bogate doświadczenie nauczyło mnie, że jak ma nie odebrać, to nie dobierze. czy lutuję 1 czy 10 telefonów. za wystarczające uznaje wyjaśnienie, że komórka się rozładowała. i rzeczywiście rozładowaną ma często. albo sygnału nie słyszy. lutowałam mu 11 razy albo i więcej, jak się nieoczekiwanie znalazłam w 6 miesiącu ciąży na stole porodowym. lutowałam i lutowałam a on oddzwonił na drugi dzień rano i pyta co chciałam.

      ale to w sumie miłe - taka troska i pamięć ze strony twej żony.
      • paco_lopez Re: telefony od kobiety 15.07.14, 18:27
        no strasznie miła ta troska.... a potem zestaw pytań ; gdzie jesteś ?, co robisz ?, jesteś z jakąś kobietą ? dzwonię do domu, dzwonię do pracy, dzwonię do twojej matki i nigdzie cię nie ma...
        • varia1 Re: telefony od kobiety 15.07.14, 18:33
          nienawidzę takiej "troski"
          pytanie "gdzie jesteś?" może z ust mojego męża paść jedynie w sytuacji, gdy np. umówiliśmy się gdzieś w tłumnym miejscu i nie możemy się namierzyć:)

          a "co robisz?" to juz w ogóle przegięcie :)
          o mężczyzn w moim otoczeniu mąż mój w ogóle nie śmie pytać, bo to jest w zasadzie pewniak ... pracuję wyłącznie wśród facetów :D
          • ursyda Re: telefony od kobiety 15.07.14, 19:04
            A wiesz, że są takie związki, gdzie pytanie: "gdzie jesteś?" lub "co robisz?" nie jest odbierane jako zamach na wolność?
            • sl-14 Re: telefony od kobiety 15.07.14, 19:13
              Zawsze wydawało mi się, że to dosyć niewinne pytania, które można zadać nawet znajomym, a co dopiero komuś bliskiemu.:)
              • ursyda Re: telefony od kobiety 15.07.14, 20:10
                No niestety. Rozmowa powinna wyglądać tak:
                - cześć, zaznaczam że nie dzwonię by pytać cię co robisz i gdzie jesteś byś broń boże nie poczuł się osaczony. Nie będę też obarczać cię moimi wynurzeniami gdzie ja jestem i co robię bo przecież nie jesteś po to bo jesteś wolnym człowiekiem i może cię to w ogóle nie obchodzić. To cześć.
                • tymon99 Re: telefony od kobiety 16.07.14, 18:35
                  zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe :)
                • ursyda Re: telefony od kobiety 17.07.14, 16:08
                  No przesz ja tak do Ciebie dzwonię codziennie tylko bez dzwonienia!
                  • tymon99 Re: telefony od kobiety 18.07.14, 22:53
                    dzięki temu możemy żyć długo i szczęśliwie.
                • kino.mockba Re: telefony od kobiety 19.07.14, 16:42
                  ursyda napisała:

                  > No niestety. Rozmowa powinna wyglądać tak:
                  > - cześć, zaznaczam że nie dzwonię by pytać cię co robisz i gdzie jesteś byś bro
                  > ń boże nie poczuł się osaczony. Nie będę też obarczać cię moimi wynurzeniami gd
                  > zie ja jestem i co robię bo przecież nie jesteś po to bo jesteś wolnym człowiek
                  > iem i może cię to w ogóle nie obchodzić. To cześć.

                  Ale skucha, ja przed chwilą spytałam "kiedy wracasz?".
                  • ursyda Re: telefony od kobiety 19.07.14, 18:37
                    Zamach na wolność. Ja bym już nie wróciła.
              • stokrotka_a Re: telefony od kobiety 16.07.14, 13:45
                sl-14 napisała:

                > Zawsze wydawało mi się, że to dosyć niewinne pytania, które można zadać nawet z
                > najomym, a co dopiero komuś bliskiemu.:)

                Sama treść pytania to nie wszystko. Ona sama w sobie jest niewinna, ale cel tego pytania i sposób wyartykułowania mogą być "winne".
            • varia1 Re: telefony od kobiety 16.07.14, 11:58
              wiem, że są takie związki
              wiem też że są takie gdzie się sobie nawzajem grzebie w kieszeniach, portfelach, skrzynkach mailowych i kontach bankowych
              ja nie odbieram takiego pytania jako "zamach na wolność"
              po prostu nie znoszę tego i wiem że mężczyźni też nie przepadają

              ... no chyba że któryś z forumowych panów przekona mnie że lubi... ale myślę że wtedy takie wątki jak ten nie powstawałyby :)

              my w zasadzie z mężem mniej więcej wiemy gdzie się drugie znajduje, bo to wynika z jakichś ustalonych planów dnia, jeśli ktoś ma ochotę się czymś więcej podzielić, to nie ma zakazu przecież:)
              • ursyda Re: telefony od kobiety 16.07.14, 12:45
                Wątek jest o upierdliwym wydzwanianiu gdy ktoś nie odbiera a nie o niewinnych pytaniach: hej, gdzie jesteś? co robisz?


                "Mężczyźni tego nie lubią".
                Daj spokój varia.
                Kogo to obchodzi?
                • varia1 Re: telefony od kobiety 16.07.14, 13:26
                  och, w takim razie przepraszam cię i autora wątku za zaśmiecanie, ale zdaje się że temat upierdliwych pytań to własnie on poruszył
                  a jesli cię coś nie obchodzi, to po co komentujesz, bo nie bardzo rozumiem?
                  ;)
                  miłego dnia
                  • ursyda Re: telefony od kobiety 16.07.14, 15:20
                    Nie obchodzi mnie czy się moje pytanie podobają czy nie.
                    I mówię tu o normalnym tonie.
                    "Mężczyźni nie lubią takich pytań" - do tego się odniosłam.
                    • leptosom Re: telefony od kobiety 17.07.14, 10:54
                      'Nie lubić' to co innego, jak 'nie podobać'
                      • ursyda Re: telefony od kobiety 17.07.14, 16:11
                        Sorry ale w tym wypadku, mówiąc kolokwialnie, wali mnie to. Nie lubicie tak wielu rzeczy, że normalnie myśląca kobieta przestaje się tym przejmować.
                        • znana.jako.ggigus LUDZIE generalnie nie lubia 18.07.14, 10:13
                          kiedy sie im sprawdza kieszenie, komore itepe
                          nie wszyscy rzecz jasna, czesc ludzi sprawdza bliznich.
                          • ursyda Re: LUDZIE generalnie nie lubia 18.07.14, 13:14
                            Zastanawiam się, jakimi jakimi ciemnymi ścieżkami poruszają się wasze myśli, że od niewinnego pytania "co robisz" przechodzicie płynnie do trzepania kieszeni i komórki.
                            • tymon99 Re: LUDZIE generalnie nie lubia 18.07.14, 22:57
                              ursyda napisała:

                              > od niewinnego pytania "co robisz"

                              niewinne to jest pytanie, hmm, "czy wszystkie 3-rozmaitości del pezzo stopnia 5 są izomorficzne". "co robisz" raczej rzadko bywa.

                              ps: tak, są.
                              • ursyda Re: LUDZIE generalnie nie lubia 19.07.14, 13:28
                                Zawsze jak dzwonię to pytam 'co robisz'. Ciebie też zawsze o to pytam, twoja odpowiedź jest dla mnie albo zielonym albo czerwonym światłem do tego czy możemy dłużej pogadać czy nie. A ponieważ nie dam rady rozmawiać dłużej niż 8 minut, to nie sądzę by moje rozmowy telefoniczne kogoś męczyły.
                                Aktywniejsza jestem mailowo i czatowo.
                            • sl-14 Re: LUDZIE generalnie nie lubia 19.07.14, 13:40
                              Wydaje mi się, że to takie pilnowanie się aż do absurdu, na zasadzie: żeby tylko nie pomyślał, że go kontroluję. W związku z czym nie pytamy co robisz ani gdzie jedziesz, nie dzwonimy pierwsze itp. bo jesteśmy taaakie wyluzowane. Nie to, co te zaborcze trzepiące komórki.:)
                              • ursyda Re: LUDZIE generalnie nie lubia 19.07.14, 13:58
                                To jakieś dziwne kompleksy.
                                Nigdy nie poczułam się kontrolowana jak ktoś zadzwonił do mnie z pytaniem "co robisz?". Szczególnie, że pytanie przez telefon "co robisz" to żadna kontrola. Mogę odpowiedzieć: mam spotkanie z klientem a siedzieć w samochodzie z mężem koleżanki.
                                • sl-14 Re: LUDZIE generalnie nie lubia 19.07.14, 18:17
                                  Ja się wkurzam na takie pytania tylko, kiedy mam PMS.:)
                • liisa.valo Re: telefony od kobiety 16.07.14, 15:44
                  Dodałabym jeszcze do listy pytań zakazanych: "Nie przeszkadzam?".
                • kitek_maly Re: telefony od kobiety 16.07.14, 15:55
                  > "Mężczyźni tego nie lubią".
                  > Daj spokój varia.
                  > Kogo to obchodzi?

                  No weź nie mów, ze nie chcesz się dowiedzieć czego mężczyźni nie lubią? Varia prawdę Ci powie.
                  Bo wiesz, ona zna mężczyzn, nie to co Ty. ;)
                  O dziwo, moje spostrzeżenia są nieco inne. Znam nie jednego faceta, który dzwoni do mnie, żeby pogadać o pierdołach typu 'co robisz' tylko po to, żeby usłyszeć mój głos.
                  • varia1 Re: telefony od kobiety 16.07.14, 18:31
                    nie każdy musi chcieć się dowiedzieć, czego nie lubią mężczyźni
                    ten wątek świadczy o tym, że jednak moje spostrzeżenie co do nadmiernej kontroli sprawowanej przez kobiety w związkach jednak jest słuszne, no ale może by tak przeprowadzić ankietę wśród samych zainteresowanych panów?
                    każda z nas może znać mężczyzn z nieco innej perspektywy, jak również każdy ma prawo wypowiedzieć się w wątku na otwartym forum
                    autor wątku wyraźnie nie jest zadowolony z nadmiernej "troski" i pytań kobiety, z wydzwaniania wielokrotnie kiedy nie odbiera... moje obserwacje potwierdzają że tak jest
                    i też mam wokół siebie facetów którzy dzwonią żeby usłyszeć mój głos... ale czy od razu trzeba indagować: gdzie jesteś, co robisz, dlaczego nie odbierasz ?

                    po prostu dziewczyny, wiem, że lubicie kiedy Wasz miś ma przypięty nadajnik, a Wy obserwujecie mapę i migoczący punkcik ;)
                    a potem wielki płacz, ze w tamtej kawiarni to on na pewno spotkał się z kochanką :)

                    nie namawiam nikogo do zmiany przekonań, ale czasem naiwnie mam nadzieję że posłuchacie jeszcze innych obserwacji... może kogoś, kto ma ochotę żyć niestandardowo i nie tylko o moją skromną osobę tu chodzi, bo ostatnio nawet nie mam czasu tu zaglądać
                    • kitek_maly Re: telefony od kobiety 16.07.14, 21:12
                      > nie każdy musi chcieć się dowiedzieć, czego nie lubią mężczyźni
                      > ten wątek świadczy o tym, że jednak moje spostrzeżenie co do nadmiernej kontrol
                      > i sprawowanej przez kobiety w związkach jednak jest słuszne, no ale może by tak
                      > przeprowadzić ankietę wśród samych zainteresowanych panów?
                      > każda z nas może znać mężczyzn z nieco innej perspektywy, jak również każdy ma
                      > prawo wypowiedzieć się w wątku na otwartym forum
                      > autor wątku wyraźnie nie jest zadowolony z nadmiernej "troski" i pytań kobiety,
                      > z wydzwaniania wielokrotnie kiedy nie odbiera... moje obserwacje potwierdzają
                      > że tak jest
                      > i też mam wokół siebie facetów którzy dzwonią żeby usłyszeć mój głos... ale czy
                      > od razu trzeba indagować: gdzie jesteś, co robisz, dlaczego nie odbierasz ?
                      > po prostu dziewczyny, wiem, że lubicie kiedy Wasz miś ma przypięty nadajnik, a
                      > Wy obserwujecie mapę i migoczący punkcik ;)
                      > a potem wielki płacz, ze w tamtej kawiarni to on na pewno spotkał się z kochank
                      > ą :)

                      LOL
                      Jedyny komentarz - czytaj ze zrozumieniema jeśli na coś odpowiadasz i nie fantazjuj.


                      > nie namawiam nikogo do zmiany przekonań, ale czasem naiwnie mam nadzieję że pos
                      > łuchacie jeszcze innych obserwacji... może kogoś, kto ma ochotę żyć niestandard
                      > owo

                      Ojezu, też tu długo nie zagladalam, ale widzę, że Twoja zdarta płyta ciągle zacięta w tym samym miejscu. Naprawdę nikogo nie szokuje to, że nie grzebiesz w telefonie misia. I uwaga - łamiąca wiadomość dla Ciebie - WIĘKSZOŚĆ kobiet tego nie robi.
                      • varia1 Re: telefony od kobiety 17.07.14, 12:21
                        no też widzę że nie warto było zaglądać tutaj
                        udanego życia na forum życzę :)
                    • sl-14 Re: telefony od kobiety 16.07.14, 22:16
                      Pytanie czy ktoś żyje niestandardowo, czy pozuje na niestandardowego.:)
                    • six_a Re: telefony od kobiety 16.07.14, 22:18
                      >może kogoś, kto ma ochotę żyć niestandardowo i nie tylko o moją skromną
                      a co jest tak niesamowicie niestandardowego w twoim życiu?
                      bo przemawianie z pozycji wielkiej znawczyni mężczyzn jest dość standardowe i zwykle kończy się produkcją stereotypów na temat bliżej niesprecyzowanych onych.
                    • ursyda Re: telefony od kobiety 17.07.14, 16:14
                      Głupio popadasz ze skrajności w skrajność bo masz dwie opcje - albo nadajnik albo totalny brak kontaktu i zainteresowania (telefon co u ciebie ,gdzie jesteś i co robisz).

                      Faceci nie lubią jak się ich pyta gdzie są i my mamy to respektować. Kobiety nie lubią jak facet nie odbiera ale to już faceci mogą legalnie mieć w dupie bo ich nielubienie jest ważniejsze niż kobiet.
                      Varia, przez takie osoby jak kobiety są traktowane jak zabawki, które nakręcone będą dokładnie robiły to co ich pan lubi.
          • liisa.valo Re: telefony od kobiety 15.07.14, 20:19
            Ja bym zabiła za pytanie: "śpisz?". Kurcze, skoro odbieram ten telefon to już raczej nie śpię :)
            • ursyda Re: telefony od kobiety 15.07.14, 20:24
              Jedyne pytanie na które nie można odpowiedzieć twierdząco ;)
        • triismegistos Re: telefony od kobiety 15.07.14, 22:14
          O essu, może poznaj ją z moim eksem?
    • ursyda Re: telefony od kobiety 15.07.14, 19:05
      Lutuję. I nie ma że boli!
      • paco_lopez Re: telefony od kobiety 16.07.14, 17:11
        czyli po prostu masz tę samą wadę. a mnie szlag trafia , bo akurat mam telefon przestawiony na ciszę i nie pod ręką, a ona myśli, że obracam młodszy model, potem się głupio tłumaczy, że nie nie. ja pytam ale z czym dzownisz ? o co kaman ? a tu ...dlaczego nie odbierałeś ?? gdzie jesteś ??? to strasznie wkurza i nie można zlewać tego myśląc; a kogo to obchodzi.
        • sl-14 Re: telefony od kobiety 16.07.14, 17:36
          A może jest typ schizujący się i myśli, że miałeś wypadek? Facetom to się wydaje, że kobiety nic tylko się trzęsą, żeby delikwent jakiejś innej nie miał, jakby do każdego była kolejka.:)
          • paco_lopez Re: telefony od kobiety 16.07.14, 17:52
            tak czy inaczej , to chore z punktu widzenia człowieka, który pół życia przeżył bez telefonu komórkowego . poszedłbym chyba do terapeuty gdyby mi paranoja podpowiadała wypadki albo zdrady, kiedy ktoś nie odbiera, wciskam co chwila jego numer, a jak juz go mam na linii zamiast mówić o co mi chodzi, robię dochodzenie gdzie, z kim i dlaczego.
        • ursyda Re: telefony od kobiety 17.07.14, 16:17
          Żartowałam z tym lutowaniem ale tylko dlatego że raczej moje telefony są odbierane a jeśli nie to w miarę szybko jest oddzownione
          • paco_lopez Re: telefony od kobiety 18.07.14, 13:03
            a ja nie zauważyłem, że te całe irytacje , to wybitka ze zgorzknienia zblazowania i przesytu. Od dnia w którym rozpocząłem ten wątek dokręciliśmy sporo amatorskiego pornosa.
    • mariuszg2 Re: telefony od kobiety 15.07.14, 20:48
      dorzucę od siebie...a co jak jest zajęte prawie non stop? i się sekretarka odzywa: "kochanie mam ważny międzynarodowy telefon oddzwonię później...kocham Cię i jesteś moją jedyną"
    • pomorzanka34 Re: telefony od kobiety 15.07.14, 21:33
      śpisz?
      haha uwielbiam to pytanie :D
      a odpowiadając mój mis zawsze odbiera no chyba ,ze jest nawalony jak mops wówczas za cholerę nie odbierze
    • piataziuta Re: telefony od kobiety 15.07.14, 22:08
      normalnie to nie
      chyba że się wcześniej pokłócimy
      wtedy dzwonię do skutku (zwykle 3x)
      a myślę:
      "o ty ..... ..... ja ci .... pokaże nieodbieranie telefonów"
    • nstemi Re: telefony od kobiety 15.07.14, 22:26
      Nie lutuję. Jak nie odbiera znaczy odebrać nie może.
    • zbyfauch Re: telefony od kobiety 15.07.14, 23:04
      Mnie nikt nie lutuje. Ostatnio nawet szwagier nie lutuje, nawet kiedy się nadźga. :(
    • damajah Re: telefony od kobiety 15.07.14, 23:12
      a czy mąż to też miś? Czy już się nie liczy bo nie trzeba odgrywać niedostępnej :P

      Jeśli nie odbiera jak jest w pracy to nie wydzwaniam bo wiem że pewnie nie może i oddzwoni.
      Jeśli nie odbiera jak jest w podróży to przyznam że dzwonię dużo razy bo się martwię że coś się stało i moja wyobraźnia się rozpędza.
      Ale ogólnie nieczęsto się zdarza żeby nie odebrał lub nie odpisał prawie od razu że nie może i oddzwoni.
    • czoklitka Re: telefony od kobiety 15.07.14, 23:44
      Co znaczy "lutować"? Sprawdziłam w słowniku slangu i wychodzi, że "lutować" oznacza brzydki wyraz. No więc ja nie lutowałam, ale gdy ja nie odbierałam, podobno on lutował.
      • zbyfauch Re: telefony od kobiety 16.07.14, 08:35
        czoklitka napisała:

        > Co znaczy "lutować"? Sprawdziłam w słowniku slangu i wychodzi, że "lutować" oz
        > nacza brzydki wyraz.

        W sumie może się zgadzać, koty przeczeż marcują.
        • leptosom Re: telefony od kobiety 16.07.14, 14:27
          a ludzie majują.
        • czoklitka Re: telefony od kobiety 16.07.14, 22:02
          masz coś do mojego kicia? Hmmm?
      • leptosom Re: telefony od kobiety 16.07.14, 14:30
        bez sprawdzania w słowniku. lutować - uderzać kogoś w głowę.
        znany okrzyk zachęty: Lutuj Lutek! Lutuj!
      • leptosom Re: telefony od kobiety 16.07.14, 14:35
        2. w kolarstwie 'lutować' używane niekiedy zamiast 'spawać'.
        • czoklitka Re: telefony od kobiety 16.07.14, 21:50
          No wiem, ale on -ten jakiś paco - mógłby pisać po polsku, a nie używać jakiegoś durnego żargonu.
      • liisa.valo Re: telefony od kobiety 16.07.14, 15:58
        To coś znaczy w piłce nożnej. Mój sąsiad trenuje swojego syna i zawsze się drze "lutuj" i mały wtedy kopie z całej siły piłkę.
        • czoklitka Re: telefony od kobiety 16.07.14, 21:55
          strzel/kopnij
    • majaa Re: telefony od kobiety 16.07.14, 13:41
      E tam 7-12... 30 przynajmniej. Wyobraźnia podsuwa mi natychmiast wizje misia baraszkującego w najlepsze z innymi babkami, gdy ja tu tymczasem z nerwów paznokcie u nóg obgryzam... "jak on tak może, parszywiec" myślę sobie i dzwonię do upadłego, niech przynajmniej wie, że ja wiem i łatwo nie odpuszczę.

      No, jak? Pasuje do Twoich wyobrażeń?
      • paco_lopez Re: telefony od kobiety 16.07.14, 17:13
        idealnie
    • kitek_maly Re: telefony od kobiety 16.07.14, 15:56
      Dzwonie raz. Po upływie 10-30 min. dzwonie drugi raz. Jak nie odbierze, to po prostu czekam aż oddzwoni.
    • eevita Re: telefony od kobiety 17.07.14, 15:49
      Przypomniał mi się pewien suchar.

      U psychoanalityka.
      - Czy rozmawia Pani z mężem w trakcie seksu?
      - Jasne. Jeśli akurat wtedy zadzwoni...
    • tiuia Re: telefony od kobiety 18.07.14, 10:09
      Ja pewnie zadzwoniłabym ze dwa razy. Jak by nie odbierał, to znaczy że nie może. Oddzwoniłby później. Jakby nie oddzwonił przez kilka godzin to zaczęłabym się martwić i pewnie zadzwoniłabym do któregoś z jego współpracowników albo kumpli z ktorymi akurat jest, i sprawdziłabym, że żyje:>
      Mój miś postępuje podobnie.
    • x.i.007 Re: telefony od kobiety 18.07.14, 14:34
      ja swojego wytrenowałam tak, że zawsze odbiera, najwyżej powie że nie może gadać i się rozłączy.
      jedyny wyjątek to jak się aktywizuje fizycznie - ale wtedy zostawia telefon w domu i mogę lutować bez ograniczeń :)
    • anna_sla Re: telefony od kobiety 18.07.14, 23:02
      no nie, ale tak ze 3 razy :D... mi wyobraźnia zawsze za mocno działała. Najczęściej wyobrażam sobie, że coś mu się stało..
    • candied Re: telefony od kobiety 19.07.14, 15:12
      Że siedzi na spotkaniu, randce albo co, a ja znowu zapomniałam, że miał coś umówionego. Inaczej odbiera zawsze. W przeciwieństwie do mnie. Telefonu nie trzymam przy zadzie, trafia mi się go nie wziąć do lub z roboty jeżeli wyjmę go z torby. Ostatnio nawet byłam w dziwnej sytuacji kiedy musiałam się z nim umówić w konkretnym miejscu o konkretnej godzinie.
      Kiedyś lutował, ale po latach się nauczył, że to bezskuteczne.

      Generalnie jeżeli coś jest pilne, a ja nie mogę się dodzwonić, to zwykle mam tryliard innych sposobów kontaktu z taką osobą. Jak nie pilne - why bother?
    • akle2 Re: telefony od kobiety 20.07.14, 22:32
      Ze przydałoby się jakieś oprogramowanie szpiegujące.
Pełna wersja