mąż pożycza ubrania koleżance

18.07.14, 22:24
Kochani przepraszam że zgłaszam sie z takim banalnym problemem , ale nie ogarniam tego co się dzieje. Mój mąż ma przyjaciela, ktory przyjechał z żona do nas na wakacje. Maż dał żonie przyjazcela spodenko-majki , takie spodenki jak kąpielówki z siatką. Nie mogłam ogarnąć że inna kobieta chodzi w gaciach mojego męża. Nie mam wobec niej żadanych podejrzeń tylko nie jest moją bliską przyjacióką, a pożyczanie ubrań intymnych miedzy kobieta a mężczyzna jest dla mnie dziwne. Poprosiłam mojego męża aby to rozwiązał bo nie daje sobie z tym rady, ale sytuacja obróciła się przeciwko mnie. Mąż powiedział że nie widzi w tym nic złego. Żona przyjaciela sie obraziła.Starałam się wytłumaczyć że nie mam do niej pretensji tylko dziwie sie że mój mąż znając nie ponad 10 lat dzieli sie bielizna z innymi kobietami . Jednak okazało sie że zostałam zbojkotowana. Czy takie zachowanie jest normalne?
    • berta-death Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 22:30
      Dopóki to ona jemu nie pożycza swojej bielizny, nie ma się czym martwić.
      • margo20013 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 22:37
        Bertha dziękuje za odpowiedz , zastanawiam sie tylko czy jeśli masz jakies ograniczeni w przyjażni to czy pożyczanie bielizny jest ok. Ja nie myśle że mój mąz zdobił to celowo, ani ze ta znajoma chciała zrobić coś złego , tylko każdy ma inne granice bliskości w przyjaźni, a ja nie ogarniam tego że kobieta moze chodzić w bieliżnie inneg faceta i zastanawiam sie czy ze mna jest coś nie tak. A jeśli nawt mam takie zasady to czy nie powinn być jakoś uszanowane.
        • alpepe Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 22:40
          pytanie jest proste: po co? Ona nie ma ubrań?
          • margo20013 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 22:47
            Alpepe , sytuacja byla durna. Ona powiedziała cos w stylu ze nie zabrała spodenek i zanim odezwal sie jej maż, mój mąż przyleciał ze spodenkami. Taka patowa sytacja niby nikt nie chcial nic złego ale głupio wyszło. Ja mam tylko żal do mojego męża bo zna mnie już długo i wie jakie mam zasady. Nie ogarniam aż tak bliskich kontaktaków damsko-meskich , jesli ludzie nie są ze sobą związani . Mamy dzieci, wiec tym trudniej mi o tym rozmawiać normalnie, więc udaje że nic sie nie stało. A mój mąż uważa że jestem nienormalna. Ja poprostu nie załozyłabym gaci męza moje przyjacióki jak bym byla w związku , bo tu nie chodzi tylko o mnie ale czy to jest ok?
            • czoklitka Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 00:00
              >ona powiedziała cos w stylu ze nie zabrała spoden
              > ek i zanim odezwal sie jej maż, mój mąż przyleciał ze spodenkami.

              czy te spodenki były potrzebne na teraz, zaraz? Czy zaproponowała, że kupi sobie nowe?
              • leptosom Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 00:15
                tak o północy. chciała na miasto wyskoczyć.
              • margo20013 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 00:16
                Oczywiście że nie były potrzebne na już. Nie ma znaczenia. Jak mój mąż odpalił z tymi spodenkami to jej mąż zaniemówił . ale on zazwyczaj nie wypowiada swojego zdania. Ja - szcze
                rze mówiąc - nie zastanwialam sie czy on nie ma wyjscia z tej sytuacji, tylko nad tym ze ja bym tak nie zrobiła , co może jest słabym wytłumaczeniem. Poprostu ani bym nie ubrala gaci innego faceta, zeby nie zrobic przykrości mojemu facetowi. Ale to moze byc nie dla wszystkich zrozumiale. Sklepy byly , jej facet tez miał ciuchy. Ona nie przyszła do mnie - co w takiej sytuacji było by może lepsze. Whatever.. tak wyszło… tylko czy mam prawo miec inne zdanie na ten temat czy jednak to jest normalne.
                • leptosom Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 00:18
                  czy jednak to jest normalne

                  trzy osoby uznały, że normalne, jedna, że nie. wniosek wyciągnij sama.
                • czoklitka Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 02:38
                  > Oczywiście że nie były potrzebne na już. Nie ma znaczenia.
                  Twój mąż naprawdę wiedział, że masz coś przeciw jego gaciom na cudzej pupie? Może on jest taki uczynny ogólnie i palnie coś zanim się zastanowi?
                  Rozumiem, ze jesteś wkurzona, ale może spójrz na to w ten sposób, że nie zawsze i nie we wszystkim spełnia się wzajemne oczekiwania, a czasem coś takiego niespodziewani głupiego wyskoczy.
                  Szczerze mowiąc, mnie też by to nieco zdziwiło i uraziło (sama unikam noszenia cudzych ciuchów) - zrozumiałabym jeszcze gościnność i dobre chęci męża, ale nie zrozumiałabym czemu ona nie kupi sobie nowych...
            • sl-14 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 13:42
              Mnie sam fakt pożyczenia tych gaci raczej śmieszy, a twoje oburzenie i dorabianie ideologii jeszcze dodatkowo.:)
            • kadfael Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 17:19
              Ja poprostu nie załozyłabym ga
              > ci męza moje przyjacióki jak bym byla w związku , bo tu nie chodzi tylko o mnie
              > ale czy to jest ok?

              A jak byś nie była w związku?
              • sl-14 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 18:14
                Dobre pytanie.:D
        • six_a Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 22:44
          >A jeśli nawt mam takie zasady
          szanuj zasady męża swego, bo możesz mieć gorszego.

          dziwne, że ty tej biednej kobiecie, najwyraźniej bez gaci do pływania, jakichś nie pożyczyłaś, skąpiradło jakieś musi. z zasadami.
          • margo20013 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 22:53
            ja szanuje zasady mojego męża . A żonie jego przyjaziela nie zdazyłam pożyczyć bo zdążyła sie dogadać z moim mężem . Tak wyszło. I nie jestem skąpiradło :) bo chętnie dziele sie wszystkim ze swoimi przyjaciółmi. Tylko nie wszystko to co oddałabym przyjacióce jest dla jej męża lub innych kolegów. Myśle że mój maż też nie byłby zadowolony z takiej zażyłosci.
            • six_a Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 22:56
              >Tylko nie wszystko to co oddałabym przyjacióce jest dla jej męża lub innych kolegów.
              to bardzo ważne odkrycie, wręcz epokowe. chyba kobiecie łatwiej nosić męskie gacie do pływania, niż facetowi dół od bikini, nie uważasz?
              • margo20013 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:29
                epokowe odkrycie ... ale ja o czym innym mówie. Nie ważne komu ławiej , chyba żaden facet nie chciałby aby jego baba chodziła w gaciach innego faceta . A kobieta faceta który oddaje gacie innym kobieta też może czuć się słabo, Chyba ze się myle?
                • six_a Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:33
                  >chyba żaden facet nie chciałby aby jego baba chodziła w gaciach innego faceta .
                  najwyraźniej w tym składzie wakacyjnym nikomu to nie przeszkadzało poza tobą.
                  • margo20013 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:40
                    Six, no i cały w tym problem . Ja wiem ze innym to nie przeszkadzalo, a mi tak . i co teraz? Jestem na wakacjach z dziecmi, żona przyjaciele jebie swjego męza na każdym kroku że on sie boi odezwać, potem zakład gacie mojego męza i niby nic sie nie stało ale słaba sytuacja. Ja takich akcji nie rozumiem , mój mąz nie pomyślał że mnie to może urazić i gó...ania sytuacja...
                    • six_a Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:47
                      >i co teraz?
                      nie wiem, może pomyśl o terapii małżeńskiej?
                      bo wiesz, teraz gacie, a za rok całą chatę odda.
                      • miau.weglowy Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:48
                        albo sie
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:54
                      Czesi zrobili taki śmieszny film jest na ten temat który ciebie trapi.

                      Święta czwórca.
                      • margo20013 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 00:07
                        dzięki:) zawsze jest dobrze znależć dowody na istnienie ogónie przyjetych zasad = normalność. Ale czy to znaczy że wszyscy którzy myśla inaczej są nie do przyjęcia? czy naprawdę w przyjaźni i bliskosci nie ma miejsca na zrozumienie innych zasad? Wydawało mi się, że bliskość, partnerstwo i przyjaźn to akceptacja jakiś wspólnych zasad . Przecież to nie działa w jedną stronę…
        • facettt no i co ? 19.07.14, 14:32
          margo20013 napisał(a):
          a ja nie ogarniam tego że kobieta moze chodzić w bieliżnie inneg faceta i zastanawiam sie czy ze mna jest coś nie tak.

          - masz racje - z Toba cos nie tak.

          A jeśli nawet mam takie zasady to czy nie powinny być jakoś uszanowane.

          nie, bo to nie Twoje majtki.
          gdyby Twoj pozyczl przyznalbym Ci 100 % racji.
      • rotkaeppchen1 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 20.07.14, 09:04
        Majtki pol biedy ale stanik? :D
    • tymon99 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 22:50
      jeśli nie chodzą w tych majtach na zmianę, to nie widzę tu problemu.
      • six_a Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 22:51
        albo: jeśli ona nie zabierze ich na pamiątkę, też nie widzę.
        • tymon99 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:00
          jeśli zabierze je na pamiątkę, nawet lepiej: wątkodawczyni nie będzie musiała ich wygotowywać, moczyć w domestosie, sterylizować w autoklawie, prasować wysokotemperaturowo, wspominać po latach et simile.
          • six_a Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:05
            też prawda.

            z drugiej strony, mogła chodzić z gołym tyłkiem przy tym cennym mężu, to może już lepiej spisać gacie na straty. dżuma i cholera.
            • tymon99 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:11
              z trzeciej strony (czwartej, piątej i szóstej też) chciałbym poznać cyfry. twarde dane. jaki rozmiar majtek nosi gospodarz, jaki gospodyni, jaki pan gość i jaki pani gość. cyfry nie kłamią.
              • six_a Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:14
                ja bym chciała wiedzieć skąd takie obrzydzenie. przecież to są gacie o znanym przebiegu.
                i co ważniejsze, mąż nie będzie musiał ich już potem nosić, gdyż można np. spalić. albo utopić.
                możliwe zresztą, że były paskudne jak noc i w ten prosty sposób się ich pozbył.
                • tymon99 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:32
                  six_a napisała:

                  > możliwe zresztą, że były paskudne jak noc i w ten prosty sposób się ich pozbył.

                  zapewne. ale może były prezentem od małżonki, i stąd cały ambaras?
                  • margo20013 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 01:56
                    tak byly moim prezentem ...
        • wielkafuria Re: mąż pożycza ubrania koleżance 21.07.14, 14:05
          moze lepiej zeby zabrała,, bo autorka spali je minute po powrocie do domu ;)
    • anna_sla Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 22:53
      Nie jest normalna raczej taka sytuacja ale i tak chyba zbyt emocjonalnie do tego podchodzisz. Ja bym się co najwyżej zdziwiła, że on taki chętny do pożyczania obcej babie własnej bielizny ;)
      • margo20013 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:04
        Ania, ja własnie nie wiem czy dobrze myśle. Nie umiem sobie wyobrazić że zakładam gacie obcego faceta, Ale z drugiej strony rozumiem ze inni nie maja jakiś takich ograniczeń. Najbardziej dziewie sie swojemu męzowi że zna mnie i moje ogranicznia i sie nad tym nie zastanowił jak to oddał te gacie innnej kobiecie. Ale pewnie tak czasem sie dzieje. Tylko i tak sytuacja jest słaba.
        • tymon99 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:08
          facet, u którego w domu spędzasz wakacje, raczej do kategorii "obcy" się nie kwalifikuje.
          • margo20013 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:14
            Tymon , czy ty czytasz ze zrozumieniem? Przyjacie mojego męża odwiedza mnie w naszym domie wakacyjnym . …. Choc i tak uważam że to nie ma wiele wspólnego ze sprawa , kto kogo odwiedza. Masz dziewczyne ? czy chciłbys zeby chodzila w gaciach innego faceta? Ja nie wiem… moze to jest ok….Moze moje zasady sa dziwne...
            • tymon99 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:38
              nie, nie mam dziewczyny. mam żonę, od jakichś 20 lat. i nie robię jej awantur o majtki, czego i tobie życzę.
              • margo20013 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:46
                Gratuluje, że Twoja żona myśli zawsze tak jak ty. Ale nie zawsze tak sie dzieje. A masz przyjaclół, ktorzy mają inne zasady niż ty? I czy jestes w stanie je zaakceptować?
                • tymon99 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:49
                  margo20013 napisał(a):

                  > Gratuluje, że Twoja żona myśli zawsze tak jak ty.

                  założenie, w najwyższym stopniu, nieuzasadnione.
                  • ursyda Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 14:48
                    :D

                    Tymon a Ty byś mi pożyczył swoje majtki?
                    • tymon99 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 20.07.14, 08:51
                      skąd, w ogóle, wątpliwości?
                      • ursyda Re: mąż pożycza ubrania koleżance 20.07.14, 12:30
                        :)
    • klamkas Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 22:54
      A jakby pożyczył gacie koledze to byłoby w porządku? Ty pożyczasz majtki koleżankom? W każdą stronę (niezależnie od płci) pożyczanie sobie majtek jest ohydne.
      • margo20013 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:06
        No i włśanie zgadzam się z tobą w 100% . To jest mega słabe w każdą stronę. Mam przyjacióki i nie wyobrażam sobie takiej wymiany, wiec tym bardziej dziwi mnie ta sytuacja.
      • sl-14 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 13:44
        Uff, już myślałam, że jestem przewrażliwiona pedantka.:) Jeśli miałabym się o coś czepić na miejscu autorki wątki, to właśnie o to, a nie o jakieś rzeczy z zazdrością w tle.
      • stokrotka_a Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 14:27
        klamkas napisała:

        > W każdą stronę (niezależnie od płci) pożyczanie sobie majtek jest ohydne.

        Och, co za ohyda! Normalnie można się z tej "ohydy" posikać. ;-D
        • fuzja_jadrowa Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 16:30
          > Normalnie można się z tej "ohydy" posikać. ;-D

          Byle nie w pozyczone majtki!
    • kanna Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:15
      Spodenki kąpielowe to nie majtki.
    • leptosom Re: mąż pożycza ubrania koleżance 18.07.14, 23:55
      ojp, co też ludzie nie wymyślą :))))
      inna sprawa, że ja przebieram laski w swoje boxerki:))
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 00:02
      Przyznam ze mam koleżankę której lubię elementy swojej garderoby pożyczyć. Ale z pełną świadomością i premedytacją, aby pośmiać się z jej faceta :)
    • alpepe Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 00:13
      ale muszę ci przyznać, że wątek na piątkę z plusem. Wciąga. Pytanie jest jedno, a nie padło dotychczas, czy koleżanka zażywa kąpieli w kąpielówkach a bez stanika, czy ty jej coś pożyczyłaś. No, uznając, że twoja historia jest prawdziwa, w co wątpię.
      • margo20013 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 00:43
        Alpepe, naprawde nie wiem jak to wyjaśnić lepiej. Jest dla mnie niezrozumiałe, że nie wierzysz w prawdziwiść tej sytucji, że ludzie piszą mi nieprzyjemne teskty na temat majtek i innych historii, a ja naprawde po pierwsze nie chce nikogo urazić, a po drugie naprawde męcze sie z ta sytuaja i pierwszy raz w zyciu pisze na jakims forum, bo - może naiwnie - myślałam że mogę szczerze o takiej głupiej sytuacji pogadać. Nie daję sobie z tym rady , a i tak nie zmienie swojego nastawienia do takich relacji damsko-meskich. Z dugiej strony nie wiem czy takie zachowanie jest powszechne i chce sobie to jakoś zracjonalizować. To jest taka że kochasz kogos ale nie pojmujsz czyjegos zachowania, rozumiesz ze nie musisz tego rozumieć, że może sie mylisz, ale na maxa żle się z tym czujesz. NIe wiem …szukam kompromisu. Jeśli takie sytuacje sa normalne to wiem że powinam zmienić swoje nastawinie. Nie zawsze znasz odpowiedz na wszytsko i czasem dobrze jest znaleść pomoc jeśli nie masz skąd to i tu dobrze….
        • alpepe Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 00:56
          zadałam ci proste pytanie, ona się kąpie w kąpielówkach męża, a co ze stanikiem.
          • margo20013 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 01:01
            nie byłam z nia nad jeziorem .Nie wiem , nie zastanawiałam się… Moj maz daj je swoje majtki a ona w nich chodzila caly czas. Nie ma znaczenia co ze stanikiem. Ma znaczenie czy wymieniam sie garerdoba z innymi facetami , a moj maz z innymi babkami. Czy nam to pasuje , czy nie i czy szanujemy swoje podejscie do intymności.
            • alpepe Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 01:11
              jak dla mnie, to albo masz niezgułowatego męża, który zamiast powiedzieć: Baśka ma jakie kąpielówki, zaraz ci przyniosę i pójść do ciebie, to dał swoje gacie, albo dzieje się między nimi coś dziwnego. Natomiast skoro nie wiesz, co z cycnikiem, to może się zainteresuj tym aspektem, bo może ona paraduje przed twoim mężem i zachwala.
              • margo20013 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 01:44
                :) moze i niezgułowaty. Wole tak mysleć. Nad cycnikiem sie nie zastanawiam i nie chce. Wystarcza mi gacie. Durna sytuacja. Moze gdybym tego nie widziala to by mnie obeszło, ale uważam że nie przenosi sie przyjaźni z przyjaciela na jeg żone tak szybko i nie dzieli sie z nia wszystkim łącznie z gaciami. Ja mam ogólnie spory dystans w relacjach damsko meskich i rozumiem że ludzie bywają bardziej wylewni i nie robia sobie problemu z wymiany garderoby. Ale mysle tez ze jak chcesz sie z kims przyjażnic to szanujesz jego podejcie , a nie obrażasz zę ma inne zdanie. . Czy przyjaźn nie polega na akcepetacji nawet zdurniałych zasad naszych przyjaciół? Bo ja wcale nie uważam że myśle dobrze tylko mam przyjaciół i staram się ich nie oceniać . A co do męża: to tez obraz przyjaźni. Bo przeciez nie jesteśmy w zwiazkach jeśli nie ma przyjaźni...
                • six_a Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 10:00
                  jak znam życie, kobieta traktuje te gacie jako szorty, a nie strój do pływania czy bieliznę, bo sorry ale chyba jadąc na wakacje nad jezioro kostium jednak wzięła, więc przestań już wymyślać na siłę, bo więcej z tematu nie wyciągniesz.
                  • sl-14 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 13:49
                    Eee tam, ja kiedyś zapomniałam kostiumu (fakt, że nad morzem byłam wtedy tylko jeden dzień, no ale zawsze) i po prostu się nie kąpałam, tylko pilnowałam rzeczy. Za gapiostwo się płaci.:)
                    • ursyda Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 14:25
                      Ja parę razy kąpałam się po prostu w majtkach i biustonoszu.
                      • sl-14 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 18:12
                        Widocznie miałam wtedy koronkowe stringi i koronkowy stanik.;)
                        • ursyda Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 18:38
                          No właśnie już po napisaniu tego postu stwierdziłam, że gdybym miała stringi to raczej bym zrezygnowała albo poszła w miejsce gdzie nie byłabym mocno widoczna.
                    • six_a Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 14:50
                      > Eee tam, ja kiedyś zapomniałam kostiumu
                      ale ona w ogóle nie wie, w czym się kobita kąpie, bo siedzi teraz w domu i szafy starego pilnuje.
                      • ursyda Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 14:52
                        Myślisz, że liczy majtki?
                        • ursyda o jezu 19.07.14, 14:53
                          właśnie skojarzyłam, że mnie zawsze majtki giną!
                          W domu przeprowadzę śledztwo.
                          Jakieś trzy pary mi zginęły!
                          • six_a Re: o jezu 19.07.14, 14:57
                            tego nie znam, mnie zawsze skarpetki giną. potem mam taką górkę skarpetek bez pary. chyba pralka zjada, bo nie wiadomo gdzie wcięło.
                            • facettt przynajmniej Ty porzadnie sie prowadzisz n/t 19.07.14, 15:10
                              six_a napisała:
                              > tego nie znam, mnie zawsze skarpetki giną. potem mam taką górkę skarpetek bez p
                              > ary. chyba pralka zjada, bo nie wiadomo gdzie wcięło.

                              ...
                            • best.yjka Re: o jezu 19.07.14, 21:55

                              > tego nie znam, mnie zawsze skarpetki giną. potem mam taką górkę skarpetek bez pary.
                              > chyba pralka zjada, bo nie wiadomo gdzie wcięło.

                              To tak jak ja :)) Ale to nie pralkę oskarżam :D
                              https://i.neoseeker.com/ca/hogfather_conceptart_vlL1r.jpg
                              • six_a Re: o jezu 19.07.14, 22:44
                                wygląda na niedożywionego, to przez to, że nie dojada drugiej skarpetki, biedaczek:)
                        • six_a Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 14:56
                          renamęt robi.
                      • sl-14 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 18:13
                        Co tu pilnować, jak już się stało.:)
                        • six_a Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 22:46
                          > Co tu pilnować, jak już się stało.:)
                          dobra. żartowałam.
                          tak naprawdę, to ona siedzi w szafie, bo wszyscy się poobrażali, i nikt jej nawet nad to jezioro zabrać nie chce.
                          urlop w dupie z powodu gaci.
              • facettt Nacycnikiem, prze Pani n/t. 19.07.14, 14:35
                alpepe napisała:
                > Natomiast skoro nie wiesz, co z cycnikiem...

                ...
      • klamkas Re: mąż pożycza ubrania koleżance 20.07.14, 14:02
        Może stanik też jej pożyczył? <różne rzeczy ludzie trzymają w szafach i rzadko pozwalają im wyjść na zewnątrz>
    • stokrotka_a Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 14:30
      margo20013 napisał(a):

      > Czy takie zachowanie jest normalne?

      Nie, to nie jest normalne. To tak jakby cię zdradził. Rozwiedź się z nim. ;-D
    • razydwa Re: mąż pożycza ubrania koleżance 19.07.14, 22:57
      Przesadzasz, ubodło cię co innego, a to temat zastępczy.
      Przede wszystkim nie " ubrania" tylko jedną parę spodenek, które kobieta traktuje prawdopodobnie jak szorty, nie nosi chyba tych gaci pod sukienkami na gołe ciało?

      Ma lepsze nogi, krąglejszy tyłek, czy co?
      A dajże pani spokój i nie zatruwaj sobie i mężowi urlopu z powodu kawałka materiału.
      Robiłabym problem, gdyby on zakładał jej stringi.
    • 10iwonka10 Re: mąż pożycza ubrania koleżance 20.07.14, 21:29
      Ja sie zgadzam z toba. To jest dziwne - Twoj maz mogl zareagowac inaczej pytajac cie czy nie masz jakiejs zbednej pary aby pozyczyc?- Ta kolezanka ma takie same rozmiary jak twoj maz? I meske maja czesto wypustki z przodu na ich klejnoty :-)
    • mmagi Re: mąż pożycza ubrania koleżance 21.07.14, 11:40
      może ta żona to trans i ma ci upchać w siatkę:D
      • mmagi Re: mąż pożycza ubrania koleżance 21.07.14, 11:40
        znaczy co w siatkę;D
    • alkocholistka Re: mąż pożycza ubrania koleżance 21.07.14, 20:33
      Czy normalne? Przede wszystkim śmieszne.
      A Twoje dylematy w tym temacie jeszcze śmieszniejsze ;).
      Mąż ma racje, przesadzasz. Swoją drogą, bardzo niedyplomatycznie wybrnęłaś z tej sytuacji, skoro ci nie odpowiada. Trzeba było zareagować gdy mężulo wyskoczył z tymi gaciami, najlepiej wyśmiewając dobrodusznie pomysł i proponując swoje ciuchy. ;)

    • liliania Re: mąż pożycza ubrania koleżance 21.07.14, 21:28
      Bardzo dziwna sytuacja:|
    • light_in_august Re: mąż pożycza ubrania koleżance 22.07.14, 15:15
      Na myśl, że miałabym chodzić w majtach jakiegoś obcego faceta, robi mi się ciut słabo... Bleh!
      O ile mogę zrozumieć zachowanie Twojego męża - powiedzmy, że po prostu chciał być uprzejmy, to nie ogarniam zachowania pani.
      • alpepe Re: mąż pożycza ubrania koleżance 22.07.14, 18:25
        a ja ogarniam, to takie trofeum mające utrzeć nosa małżonce majtkodawcy.
        • light_in_august Re: mąż pożycza ubrania koleżance 22.07.14, 19:14

          No cóż, może i tak, jej motywy mogą być różne, ale nie zmienia to faktu, że chodzenie w cudzej bieliźnie jest mało apetyczne.
      • stokrotka_a Re: mąż pożycza ubrania koleżance 22.07.14, 18:31
        light_in_august napisała:

        > Na myśl, że miałabym chodzić w majtach jakiegoś obcego faceta, robi mi się ciut
        > słabo... Bleh!
        > O ile mogę zrozumieć zachowanie Twojego męża - powiedzmy, że po prostu chciał b
        > yć uprzejmy, to nie ogarniam zachowania pani.

        Widzisz, rzecz polega na tym, że to co brzydzi ciebie może być obojętne, a nawet przyjemne dla kogoś innego. Ogarnięcie tego faktu wcale nie jest trudne. ;-)
        • light_in_august Re: mąż pożycza ubrania koleżance 22.07.14, 19:12

          Jeśli dla jakiejś pani przyjemne jest chodzenie w majtach mojego faceta, to tym bardziej uważam to za nieakceptowalne. Sorki, twoja wolność kończy sie tam, gdzie zaczyna się moja ;)
          • stokrotka_a Re: mąż pożycza ubrania koleżance 22.07.14, 19:55
            light_in_august napisała:

            > Jeśli dla jakiejś pani przyjemne jest chodzenie w majtach mojego faceta, to tym
            > bardziej uważam to za nieakceptowalne. Sorki, twoja wolność kończy sie tam, gd
            > zie zaczyna się moja ;)

            Masz rację z tą wolnością, ale jakaś kobieta chodząca w majtkach jakiegoś faceta wcale nie wchodzi w obszar twojej wolności. Więc także wybacz, moja droga. ;-D
            • light_in_august Re: mąż pożycza ubrania koleżance 22.07.14, 20:55
              Nie mój facet, nie jego majtki, nie moja sprawa :) Ale na miejscu autorki powiedziałabym mężowi dobitnie, że jego majtki na tyłku obcej kobiety naruszają moje granice i że takie przejawy uprzejmości w przyszłości nie wchodzą w grę. I zdaje mi się, że w takim wypadku facet by zrozumiał i nie przedłożył więcej swojej źle rozumianej grzeczności nad mój komfort psychiczny.
              • stokrotka_a Re: mąż pożycza ubrania koleżance 22.07.14, 21:03
                Facet może by zrozumiał, a może nie, ale przecież nie o to chodzi w tej gałęzi wątku. Ja odniosłam się tylko do subiektywnego pojmowania ohydy, a nie do granic wolności w związku. ;-)
Pełna wersja