co zrobić zdrada

22.07.14, 15:11
ukarać żonę za zdradę czy po prostu odejść ?
Zdradziła mnie drugi raz pierwszy wybaczyłam było ciężko ale wybaczyłam a teraz nie mam już sił ma wszystko co tylko zapragnie dużą swobodę ufałem jej a jednak zdradziła . Nie wiem co zrobić w tej sytuacji :(
    • gyubal_wahazar Re: co zrobić zdrada 22.07.14, 16:05
      Jak chcesz ją ukarać ? Zamkniesz w barku czekoladki, czy nie dasz jej grać w klasy ?
      A może warto przypomnieć sobie, że jesteś facetem ?
    • gyubal_wahazar Re: co zrobić zdrada 22.07.14, 16:09
      To raz, a dwa, to Ty wiesz, że zdradziła Cię po raz drugi. W rzeczywistości to był pewnie 22-gi.
      • andrzejek96 Re: co zrobić zdrada 22.07.14, 16:14
        na razie wyprowadziłem sie w tamtym roku z domu i nie wiem co dalej
        • gyubal_wahazar Re: co zrobić zdrada 22.07.14, 16:18
          Jak z nią od ponad pół roku nie mieszkasz, to gdzie problem ? Jakiś problem wyguglać formularz pozwu rozwodowego i pchnąć do sądu ?
    • jollia Re: co zrobić zdrada 22.07.14, 16:20
      zadnych szans ,kto zdradzi raz to juz nie przestanie.zajmij sie soba i swoim zyciem ,ale juz bez zony
      • stokrotka_a Re: co zrobić zdrada 22.07.14, 16:24
        jollia napisał(a):

        > zadnych szans ,kto zdradzi raz to juz nie przestanie.

        Bzdura.
      • no_easy_way_out Re: co zrobić zdrada 22.07.14, 17:17
        Jest takie powiedzenie
        "Past Behavior is the Best Predictor of Future Behavior"

        czyli prognoza jest taka, ze najprawdopodobniejsze jest to, ze to sie powtorzy.

        Ale to tylko prognoza. Ja bym zadnych szans nie dawal na pewno, ale to ja. Prognozy nawet te dobre, nie zawsze sie sprawdzaja.
      • alkocholistka Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 16:23
        jollia napisał(a):

        kto zdradzi raz to juz nie przestanie.

        To akurat nieprawda. Są zdrajcy notoryczni, którzy nie potrafią inaczej funkcjonować, ale są też tacy, którym zdrada się zdarzyła, a potem żałują i zrobią wszystko, żeby związek odbudować.
        Ale tutaj chyba faktycznie taki przypadek nie zachodzi, bo to recydywa.
    • six_a Re: co zrobić zdrada 22.07.14, 16:28
      >pierwszy wybaczyłam
      masz żonę? poważnie?
    • akle2 Re: co zrobić zdrada 22.07.14, 17:01
      A jak zamierzasz ukarać? Jakiś katalog tortur? Normalny człowiek albo wybacza albo się rozwodzi.
    • makinetka82 Re: co zrobić zdrada 22.07.14, 21:05
      no, jak wybaczyłaś żonie raz, to powinnaś wybaczyć i drugi, do pary : DDDD
    • twojabogini Re: co zrobić zdrada 22.07.14, 21:40
      Jak w związku jest dobrze, to udaj, że nic nie wiesz. Jak jest źle to czas albo naprawić związek, albo dać sobie spokój.
      • gyubal_wahazar Re: co zrobić zdrada 22.07.14, 22:30
        > Jak w związku jest dobrze, to udaj, że nic nie wiesz

        ... a jak Ci kiedyś napluje w twarz, to udaj, że deszcz pada
        • twojabogini Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 00:29
          gyubal_wahazar napisał:

          > > Jak w związku jest dobrze, to udaj, że nic nie wiesz
          >
          > ... a jak Ci kiedyś napluje w twarz, to udaj, że deszcz pada

          Naplucie na kogoś sprawia przykrość, jest obraźliwe itd. Przespanie się z kimś bezpośrednich wrażeń dostarcza tylko samym zainteresowanym a osoba zdradzona nie czuje dokładnie NIC dopóki się nie dowie. Gdy zaś się dowie to zaczyna odczuwać emocje, w tym np. żal do osoby, która nie dotrzymała umowy.

          Z kontrahentem który nie dotrzymuje warunków możemy dać sobie spokój albo przymykać oko na kanty, jeśli za bardzo nie odbijają się na naszych interesach. Ale za każdym razem robić biznes ze średnio uczciwym kontrahentem, a potem lamentować, ze to złodziej jest bez sensu.
          Jeszcze raz - jak biznes mimo mankamentów w zakresie ucziwosci daje zyski/małżeństwo jest generalnie fajne - mozna przymknąc oko.
          Jak biznes polega na tym, ze dajemy się dymać/małżeństwo jest do niczego - to tylko masochista będzie to ciagnąć.
          • gyubal_wahazar Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 01:49
            Można ze strachu się czarować i brnąć w relatywizmy, czy fikuśne alegorie, albo brać na klatkę rzeczy takimi, jakimi są
            • stokrotka_a Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 08:31
              W tym przypadku rzeczy to zjawiska, które wartościujemy. A zatem są one takie jakimi je widzimy (odbieramy) - warto dostrzegać różnice pomiędzy cechami, które "są" a cechami, które powstają jedynie w mózgu obserwatora lub "zdradzonego" osobnika, jak w tym przypadku.
              • gyubal_wahazar Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 10:20
                Słuszne to i zbawienne. Czyli, jeśli pani wali pana w rogi, a jego mózg odbiera to jako roraty, to powinien zmajstrować lampiona ?
                • twojabogini Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 13:19
                  gyubal_wahazar napisał:

                  > Słuszne to i zbawienne. Czyli, jeśli pani wali pana w rogi, a jego mózg odbiera
                  > to jako roraty, to powinien zmajstrować lampiona ?

                  Należy odesłać go do psychiatry, tak samo jak osobę, która zdradę odbiera jako ujmę na własnym honorze i odczuwa z tego tytułu chęć zemsty, czy ukarania partnera.
                  Zdrada w związku monogamicznym oznacza, ze partner/ka nie jest w stanie dotrzymać danego słowa. Z tą rzeczywistością trzeba się wtedy zmierzyć.
                  Mozna zdecydować się żyć z niewiernym/ą partnrem/ką, podjąć działania mające ograniczyć partnera/kę i uniemozliwic mu/jej podobne ekscesy, spróbowac być bardziej atrakcyjnym, zeby przestało ciagnąc na boki, pogodzic się z tym, że na wiernośc nie ma co liczyc, albo rozstac się i związac z osoba o bardziej monogamicznych skłonnosciach, lub po prostu taką, dla której dane słowo ma znaczenie.

                  Natomiast zajmowanie się własnymi urojeniami w postaci zranionego ego i miłości własnej jest bez sensu. To ten sam poziom co wiara w to, że zdrada partnerki to roraty.

                  W wielu krajach wiele osób nadal ma urojenia polegające na tym, że stosunek przedmałżeński dziewczęcia plami honor całej rodziny i wymaga zmazania krwią. Z tej samej bajki jest urojenie, ze zdrada popełniona przez zonę jest czymś w rodzaju policzka wymierzonego mężowi.
                  • stokrotka_a Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 16:14
                    twojabogini napisała:

                    > Natomiast zajmowanie się własnymi urojeniami w postaci zranionego ego i miłości
                    > własnej jest bez sensu. To ten sam poziom co wiara w to, że zdrada partnerki t
                    > o roraty.

                    Podpisuję się pod twoim tekstem obiema rękami. Przecież kobieta zdradzająca i łamiąca dane słowo plami swój własny honor. Nie wiem, w jaki sposób normalny mąż/partner może uważać, że to jego honor został splamiony. Co innego gdy facet uważa kobietę za swoją własność (a własność nie ma swojego honoru) - wtedy rzeczywiście może doznać uszczerbku na "honorze".
                    >
                    > W wielu krajach wiele osób nadal ma urojenia polegające na tym, że stosunek prz
                    > edmałżeński dziewczęcia plami honor całej rodziny i wymaga zmazania krwią. Z te
                    > j samej bajki jest urojenie, ze zdrada popełniona przez zonę jest czymś w rodza
                    > ju policzka wymierzonego mężowi.
          • miau.weglowy uczucia to nie biznes/nt 23.07.14, 02:02

            • stokrotka_a Re: uczucia to nie biznes/nt 23.07.14, 08:34
              Powinieneś raczej napisać: uczucia nie mają nic wspólnego z rozsądkiem, ale uwierz mi, że nic nie stoi na przeszkodzie, by po opadnięciu fali emocji usiąść i pomyśleć rozsądnie.
              • miau.weglowy Re: uczucia to nie biznes/nt 23.07.14, 10:12
                co ja chce napisac, to wiem
                oczywiscie,ze nic nie stoi na przeszkodzie zeby kalkulowac
                niektorzy jada tak przez cale zycie
                • stokrotka_a Re: uczucia to nie biznes/nt 23.07.14, 11:37
                  miau.weglowy napisała:

                  > co ja chce napisac, to wiem

                  Być może, ale ja nie napisałam, co ty chcesz tylko, co powinieneś moim zdaniem.

                  > oczywiscie,ze nic nie stoi na przeszkodzie zeby kalkulowac
                  > niektorzy jada tak przez cale zycie

                  Można nie kalkulować tylko działać pod wpływem irracjonalnych emocji, ale zazwyczaj wychodzi się na tym jak Zabłocki na mydle. ;-)
                  • miau.weglowy Re: uczucia to nie biznes/nt 23.07.14, 12:06
                    nie mow mi co mam pisac, bo moim zdaniem ty nie powinnas sie wtracac do tego, co ja mam pisac. moze jeszcze zacznmiesz udzielac mi rad jak mam zyc?

                    mozna rowniez odcinac sie od emocji i wychodzic na tym jak zablocki na mydle
                    • stokrotka_a Re: uczucia to nie biznes/nt 23.07.14, 12:11
                      miau.weglowy napisała:

                      > nie mow mi co mam pisac, bo moim zdaniem ty nie powinnas sie wtracac do tego, c
                      > o ja mam pisac. moze jeszcze zacznmiesz udzielac mi rad jak mam zyc?

                      Mam prawo pisać, co powinieneś i rad też nam prawo ci udzielać, a ty masz prawo tych rad nie brać pod uwagę.

                      > mozna rowniez odcinac sie od emocji i wychodzic na tym jak zablocki na mydle

                      Zapewne można, ale cmentarze pełne są takich którzy zeszli z powodu działania pod wpływem emocji.
                      • miau.weglowy Re: uczucia to nie biznes/nt 23.07.14, 12:13
                        ok, pisz jak musisz ;P
                        • stokrotka_a Re: uczucia to nie biznes/nt 23.07.14, 12:15
                          miau.weglowy napisała:

                          > ok, pisz jak musisz ;P

                          Nie muszem, ale chcem. ;-)
    • aardwolf_ge Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 09:38
      Suka chce ci sprzedać HIV a ty się zastanawiasz?
      Ale ci....
      • stokrotka_a Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 09:50
        No, no, suka. Doskonały przykład na językowe piętnowanie kobiet. Ciekawe, że nie ma określenia "suk" (ten) dla faceta w podobnych okolicznościach, a "pies na kobiety" ma zupełnie inny wydźwięk.
        • aardwolf_ge Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 10:02
          Jest odpowiednie słowo: "morderca".
          A Ty naprawdę znalazłaś sobie dobry obiekt do bronienia i utożsamiania,
          • stokrotka_a Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 10:09
            Odpowiednie do czego?
            Ja nikogo nie bronię ani się nie utożsamiam. Zwracam tylko uwagę na zjawisko, którego przyjawem jest twój post.
        • mierdolinho Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 11:54
          > No, no, suka. Doskonały przykład na językowe piętnowanie kobiet. Ciekawe, że ni
          > e ma określenia "suk" (ten) dla faceta w podobnych okolicznościach, a "pies na
          > kobiety" ma zupełnie inny wydźwięk.

          Jest dokładnie tak jak mówisz, potnij się suchą bułką z żalu...
          • stokrotka_a Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 12:14
            mierdolinho napisał:

            > Jest dokładnie tak jak mówisz, potnij się suchą bułką z żalu...

            A ty tak nie "maczuj" tutaj, bo sam możesz nosić rogi zupełnie nieświadomie. ;-)
            • mierdolinho Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 12:37
              W chwili obecnej jestem singlem więc byłoby to logicznie niemożliwe, ale nie przeczę, patrząc na to w powstaniu ilu par poroża sam kiedyś dopomogłem.
              • stokrotka_a Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 13:10
                Jeśli w przeszłości nie byłeś singlem, to możesz nosić przedawnienie rogi. ;-)

                A skoro sam pomagałeś w procederze, to Kali z ciebie regularny.
        • mierdolinho Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 12:52
          Tak btw to nigdy nie nazwałbym kobiety suką. Kocham zwierzęta (oprócz homo sapiens) i nienawidzę wszelkich form dyskryminacji i przemocy wobec nich.
          • stokrotka_a Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 13:11
            mierdolinho napisał:

            > Tak btw to nigdy nie nazwałbym kobiety suką. Kocham zwierzęta (oprócz homo sapi
            > ens) i nienawidzę wszelkich form dyskryminacji i przemocy wobec nich.

            Siebie też nie kochasz?
        • magnusg Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 16:24
          Nie dostrzegam zadnej roznicy pomiedzy slowem suka i slowem pies.Pietnowanie,ktore tu rzekomo dostrzeglas to jakies osobiste urojenia.
    • leptosom Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 11:17
      przeleć żonę tego z kim zdradziła cię. dasz radę?
    • mierdolinho Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 12:01
      Ale ściema...ale neich będzie: w dzisiejszych czasach każdy facet który pozwala bezkarnie strzelać się po rogach (i to dwa razy!) to skończony jeleń. Rynek seksualno-matrymonialny wygląda tak że nawet facet 50+ może bez problemu upgradeować żonę/kobietę i to na mniej pomarszczoną, a ty się qrwa zastanawiasz czy wybaczyć latawicy. Kasę jakąś dostałeś do niej czy jak?
      • stokrotka_a Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 12:12
        mierdolinho napisał:

        > Ale ściema...ale neich będzie: w dzisiejszych czasach każdy facet który pozwala
        > bezkarnie strzelać się po rogach (i to dwa razy!) to skończony jeleń. Rynek se
        > ksualno-matrymonialny wygląda tak że nawet facet 50+ może bez problemu upgradeo
        > wać żonę/kobietę i to na mniej pomarszczoną, a ty się qrwa zastanawiasz czy wyb
        > aczyć latawicy. Kasę jakąś dostałeś do niej czy jak?

        Doskonały przykład męskiego szowinizmu.
        • mierdolinho Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 12:32
          > Doskonały przykład męskiego szowinizmu.

          To nie szowinizm tylko fochy panny (panna;P jeśli wolisz) na wydaniu. Facetów w wielkich miastach jest mało, sensownych bardzo mało; gdyby kobiety były na naszym miejscu to robiłyby to samo, tylko miały jeszcze mniej skrupułów.

          Z tego co pamiętam to wolisz cipki, więc nie wiem czemu się tak pieklisz...
          • stokrotka_a Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 13:16
            mierdolinho napisał:

            > Z tego co pamiętam to wolisz cipki, więc nie wiem czemu się tak pieklisz...

            Nie sądziłam, że się pieklę, ale skoro tak to odbierasz, to "mnie to rybka". ;-) I nie bardzo rozumiem, co preferencje seksualnej mają do opinii w tej lub innej sprawie.
            • mierdolinho Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 16:06
              Pozwolisz że odpowiem w jednym poście bo gw mi nie płaci za nabijanie odsłon:

              >Jeśli w przeszłości nie byłeś singlem, to możesz nosić przedawnienie rogi. ;-)
              >A skoro sam pomagałeś w procederze, to Kali z ciebie regularny.
              Ok, jeśli Ci to ulży to możesz myśleć o mnie jak o rogaczu. Ja tam uważam, że skoro te dziewuchy to już dawno nie mój problem to i ew. rogi się nie liczą;) Zresztą, w przeciwieństwie do Ciebie nie mam pretensji do świata że jego osią są dwa wiadome organy – a Ty w jednym miejscu promujesz rozwiązłość po to by w drugim nazywać ją "procederem".
              >Siebie też nie kochasz?
              Powinno być "z wyjątkiem niektórych h. Sapiens". Ale w sumie to zawsze myślałem o sobie jak o nowym, lepszym gatunku;)
              > Nie sądziłam, że się pieklę, ale skoro tak to odbierasz, to "mnie to rybka". ;
              > -) I nie bardzo rozumiem, co preferencje seksualnej mają do opinii w tej lub in
              > nej sprawie.
              Bo generalnie to co robią właściciele penisów to nie jest Twój problem; chyba że ściemniasz z tym lesbijstwem;)
              • stokrotka_a Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 16:20

                > Bo generalnie to co robią właściciele penisów to nie jest Twój problem; chyba ż
                > e ściemniasz z tym lesbijstwem;)

                To jest dla mnie problem społeczny a nie osobisty. Tak, tak, nie każdy dyskutowany problem musi znajdować się w zakresie osobistych potrzeb lub doświadczeń. ;-)
                • mierdolinho Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 16:34
                  > To jest dla mnie problem społeczny a nie osobisty. Tak, tak, nie każdy dyskutow
                  > any problem musi znajdować się w zakresie osobistych potrzeb lub doświadczeń. ;
                  > -)

                  Problemem społecznym jest dla Ciebie to że jest mało sensownych facetów, a ci którzy są mogą dyktować warunki, przynajmniej częściowo? Tak, to rzeczywiście dowód Twojej orientacji;)
                  • stokrotka_a Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 18:54
                    mierdolinho napisał:

                    > Problemem społecznym jest dla Ciebie to że jest mało sensownych facetów, a ci k
                    > tórzy są mogą dyktować warunki, przynajmniej częściowo? Tak, to rzeczywiście do
                    > wód Twojej orientacji;)

                    Człowieku, o czym ty piszesz? Zacytuj moje słowa, które świadczą o tym, że dyskutuje o takim problemie. Przecież ty interpretujesz to bo czytasz z niefrasobliwą do wolnością, a ja piszę o czymś zupełnie innym. I powtórzę ci, chłopaczku, orientacja płciowa nie ma znaczenia w dyskusji, podobnie jak twoje zdanie o mojej orientacji. Prezentujesz po prostu typowo samczy, ograniczony punkt widzenia spraw kobiecych. ;-)
                    • mierdolinho Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 20:12
                      To ja odpisywałem (załóżmy autentycznemu) autorowi startera na jego problem; o czym Ty piszesz to nie wiem. Napisałem w prostych słowach jak wygląda dzisiaj rynek małżeński, co ty nazwałaś przejawem szowinizmu - jakim cudem opisywanie prawdy jest przejawem dyskryminacji? A skoro nie jest to czemu cała sprawa tak Cie uwiera, żeby aż mi odpisywać?;)
                      • stokrotka_a Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 21:14
                        mierdolinho napisał:

                        > To ja odpisywałem (załóżmy autentycznemu) autorowi startera na jego problem; o
                        > czym Ty piszesz to nie wiem. Napisałem w prostych słowach jak wygląda dzisiaj r
                        > ynek małżeński, co ty nazwałaś przejawem szowinizmu - jakim cudem opisywanie pr
                        > awdy jest przejawem dyskryminacji? A skoro nie jest to czemu cała sprawa tak Ci
                        > e uwiera, żeby aż mi odpisywać?;)

                        Nie sądź, że spodziewam się, że męski szowinista zrozumie i przyzna, iż jego wypowiedź ma charakter szowinistyczny. Nie oczekuję też, że zrozumiesz, iż niekoniecznie trzeba być sędzią z zawodu lub morderczynią, żeby dyskutować np. o karaniu śmiercią.
                        • mierdolinho Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 22:50
                          > Nie sądź, że spodziewam się, że męski szowinista zrozumie i przyzna, iż jego wy
                          > powiedź ma charakter szowinistyczny.
                          Dawaj, sprawdź mnie! Co jest w niej szowinistycznego? Piramida demograficzna? Czy to że kobiety też by z tego kija korzystały, gdyby tylko były na jego wygodniejszym końcu?

                          > Nie oczekuję też, że zrozumiesz, iż niekon
                          > iecznie trzeba być sędzią z zawodu lub morderczynią, żeby dyskutować np. o kara
                          > niu śmiercią.
                          Nie mam zamiaru dyktować komukolwiek o czym i z kim ma dyskutować. Zauważyłem tylko że Twój ból doopy jest mocno podejrzany w kontekście tego że cała sprawa jest zupełnie neutralna z punktu widzenia osoby nieheteronormatywnej;) Twój przykład jest zresztą chybiony bo każdy może zostać niesłusznie oskarżony...
                          • stokrotka_a Re: co zrobić zdrada 24.07.14, 09:13
                            mierdolinho napisał:

                            > Dawaj, sprawdź mnie! Co jest w niej szowinistycznego? Piramida demograficzna? C
                            > zy to że kobiety też by z tego kija korzystały, gdyby tylko były na jego wygodn
                            > iejszym końcu?

                            Jeśli ty tego nie widzisz, to moje wysiłki skazane są na niepowodzenie. Jeszcze nigdy nie udało mi się przekonać szowinistyczny, że jest szowinista, więc nie będę próbować po raz kolejny.

                            > Nie mam zamiaru dyktować komukolwiek o czym i z kim ma dyskutować. Zauważyłem t
                            > ylko że Twój ból doopy jest mocno podejrzany w kontekście tego że cała sprawa j
                            > est zupełnie neutralna z punktu widzenia osoby nieheteronormatywnej;)

                            Ten ból doopy jest jedynie twoją projekcją, bo ja niczego takiego nie odczuwam (ani dosłownie, ani w przenośni).

                            > Twój przy
                            > kład jest zresztą chybiony bo każdy może zostać niesłusznie oskarżony...

                            Nie jest chybiony, ponieważ mieszkam w kraju, w którym nie ma kary śmierci, a do krajów, w których jest ona prawnie dopuszczalna nie jeżdżę w ramach bojkotu barbarzyństwa usankcjonowanego prawem. Nie ma więc takiej możliwości, żebym została niesłusznie oskarżona w procesie, w którym groziłaby mi kara śmierci.
            • magnusg Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 16:27
              Ano to,ze problemy damsko-meskie ciebie nie dotycza.Obcy ci temat.Nie dotyczy cie.
    • mmagi Re: co zrobić zdrada 23.07.14, 12:36
      zacznij od stawiania przecinków:/
    • man_sapiens Re: co zrobić zdrada 24.07.14, 06:14
      Ile zapłaciłeś za tą żonę i jakie masz szanse na zwrot tych pieniędzy?
      Poszukaj dobrego adwokata, może odzyska coś z tych pieniędzy dla ciebie. Następnym razem zatrudnij prawnika, żeby dobrze sformułować umowę kupna-sprzedaży. Jak się coś kupuję za ciężką kasę to nie ma co sknerzyć - lepiej wydać te parę tysiaków więcej i mieć pewność, że jeżeli towar nie spełni obiecanych parametrów, to z tytułu rękojmi odzyskasz to, co płaciłeś. Pamiętaj też, że na czas trwania naprawy masz prawo do żony zastępczej. Jeżeli kupowałeś żonę od amatora, np. zwykłego użytkownika żon, to twoje szanse na odszkodowanie są gorsze, niż jeżeli kupiłeś ją od zawodowca, który profesjonalnie zajmuje się sprzedażą żon, obojętne czy nowych (wtedy masz oprócz rękojmi sprzedawcy także gwarancję producenta) czy używanych.
Pełna wersja