facet z internetu

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.04, 09:49
jacy są ci mężczyzźni poznani przez neta? aktualnie spotykam się z jednym,
ale dosyć rzadko, raz na tydzień, czy dwa tygodnie ;( nie jestem w stanie go
rozgryźć. nie rozumiem. wiem, że każdy ma swoje potrzeby i czegoś pragnie,
ale ta osoba, z którą sie spotykam jest dla mnie największą zagadką; czasem
gadamy 24h na dobe, a czasem nei odzywa się przez tydzień;
o co chodzi?
    • listek_a Re: facet z internetu 26.08.04, 10:08

      Ja poznałam swojego faceta przez internet, a teraz planujemy wspólną
      przyszłość, wię na pewno nie dlatego taki, jest bo w ten specyficzny sposób go
      poznałaś!Mimo wszystko życzę szczęscia:)
      'Do czego słuzyło TO narzędzie, siostry, chyba nie musze wyjaśniać'
    • Gość: Asik Re: facet z internetu IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 26.08.04, 10:12
      Jak każdy człowiek, nie tylko facet:-)ma jeszcze inne życie i musi też
      pozbierać trochę myśli, aby mieć później chęć i o czym gadać z Tobą następnym
      razem. Ale, aby przez 24h na dobę gadać, to dobry jest. Czy przełyka co jakiś
      czas ślinę, czy tak bez przerwy gada bez picia, jedzenia i sikania?:-)
      • juzkak Re: facet z internetu 26.08.04, 10:19
        Asik złośliwy?
        • Gość: Asik Re: facet z internetu IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 26.08.04, 10:34
          juzkak napisała:

          > Asik złośliwy?

          Nie taka istna złośliwość:-))))
          Ale, kobiety czasami wymagają, aby cały czas ktoś był. Nawet kilka dni
          mężczyzna nie może się nieodzywać. Jakimś standardem jest tydzień.
          Już jak tylko upłynie tydzień, to zastanawiają się, dlaczego ten ktoś o nich
          nie pamięta. Dlaczego sam nie odzywa się? Każdy ma też jakieś inne sprawy, a
          nie może cały czas tylko o niej myśleć i cały czas być przy niej. Bo, i tak ten
          ktoś zmęczony szybko od takiej ucieknie. I tak dzieje się.
          Ja też szybko uciekłabym. Nie można tylko i wyłącznie czyimś światem żyć. Dla
          kogoś. I każdy tego sam uczy się z czasem, jak od razu tego nie wie.
          • juzkak Re: facet z internetu 26.08.04, 10:50
            Fajnie,że Ty potrafisz wytłumaczyć każde zachowanie, i nic Cię nie dziwi.
            • Gość: Asik Re: facet z internetu IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 26.08.04, 11:00
              Jeśli mnie coś dziwi, to zadaję pytanie właściwej osobie. Tylko ona zna
              prawdziwą odpowiedź:-)
              I nie wymagać za dużo od innych, tylko od siebie.
              • juzkak Re: facet z internetu 26.08.04, 11:02
                Czyli nie masz problemów.Zazdroszczę.Serio.
                • panidanka Re: facet z internetu 26.08.04, 11:08
                  juzkak napisała:

                  > Czyli nie masz problemów.Zazdroszczę.Serio.

                  Asik ma problemy jak kazda z nas, tylko...nie biadoli a je ROZWIĄZUJE ile potrfi

                  tak ja o niej myślę jak ją czytam tu na tym forum

                  Asik
                  to dla ciebie :)))))))
                  za....nutki złośliwostek :)

                  danka z całym oratorium złośliwostek lub może tylko symfonią?
                  • juzkak Re: facet z internetu 26.08.04, 11:11
                    A może autorka tego wątku też nie biadoli tylko próbuje rozwiazać swój
                    problem.Może inaczej nie potrafi?Może chce,zeby inni podzielili się swoimi
                    doświadczeniami?
                    • Gość: Asik Re: :-))))))))) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 26.08.04, 11:22
                      To spytałaby się tego, o którym pisze, jak tak dobrze jej pisze się z nim.
                      Nie ma innego wyjścia. Można sobie gdybać i przegdybać wszystko, a prawda leży
                      u właściela. Nie ma potrzeby tego więcej Juzkak, komentować:-)
                      A, jak spyta się jego sama, to też on jej odpowie. A, w razie czego, jakby nie
                      miał ochoty na jakąś większą znajomość, niż tylko taką internetową, to też ona
                      tego się dowie. Będzie musiał się z czasem bardziej określić. A, tak może, to
                      tak wyglądać w nieskończoność.
                      Czyli do odważnych świat należy. Ja pytam się i sama szybciej dowiaduję się o
                      co innym chodzi. A, inni mogą nam jedynie jakieś bzdury nagadać. Może on chce
                      coś poważniej, a ona nasłucha się czyiś rad i będzie gorzej:-)
                      Pozdrawiam.
                      • juzkak Re: :-))))))))) 26.08.04, 11:25
                        Już nie komentuję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja