Radosci po czterdziestce

28.07.14, 17:08
Czym sie moze pasjonowac czterdziestka?
Dom jest, maz i dziecko. Ciuchy juz nie bawia, toz samo bizuteria.
Rozwoj zawodowy tez nie. Mlodszy kochanek tez sie znudzil, straszych nie ma na choryzoncie.
Podroze w miare pasjonuja, ale tylko te drogie wiec za czesto nie mozna.
No i co? Jakies razdy?
Dla zlosliwych: to nie dla mnie, tylko dla kolezanki:)
Dwie takie zblazowane jestesmy i liczymy na kreatywnosc Szanownego Forum, przy szklance Mojito (tak, pewnie znowu nie nadazamy z moda:)
    • triss_merigold6 Drzemka 28.07.14, 18:01
      Mnie, na przykład, bardzo cieszy drzemka w weekend. Weekend bez drzemki uważam za stracony.
    • obrotowy Nie rozumiem, jak moze sie znudzic 28.07.14, 18:30
      mlodszy kochanek ?
      a i o starszych nietrudno.
      wystarczy tylko wpasc na foro "Towarzyskie"

      Drogie podroze ?
      A czymze one sie roznia od tych "srednich" - poza oprawa ?

      PS. a zapalenie Jointa (Marychy) daje radoche w kazdym wieku.

    • stokrotka_a Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 18:37

      > No i co? Jakies razdy?

      Proponuję spowiedź, pokutę, częsty udział w mszach świętych i adorowanie księdza. I datki na tacę oczywiście!
      • six_a Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 19:21
        że też cię nie męczy ten katocholizm.
        • stokrotka_a Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 19:27
          Widzisz w moim poście coś o katolicyzmie? Gdzie?
          • six_a Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 19:35
            też masz zaćmę? plaga normalnie.
            • stokrotka_a Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 19:39
              A ty masz zwidy?
              • six_a Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 20:06
                a w jakim kościele masz spowiedź, pokutę, msze święte, i datki na tacę?
                bo chyba nie w pastafarianizmie?
                następnym razem, jak będziesz pisać szyfrem, uprzedź.
                • mariuszg2 Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 21:28
                  co Ci kobieto odwaliło z tym kościołem.....jakiś zły dzień masz chyba.... przecięz tu jest watek jakiejś dziuni z ponad 50 wpisami o Bogu co decyduje i qźwa nic....panny się czohrają do woli a Tobie przeszkadza jakaś Bogu winna stokrotka co pisze po ludzku!
                  Ty się ogarnij albo przefarbuj!
                  • six_a Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 22:35
                    ty to się chyba źle dopisujesz, tak mi się zdaje.
                    pilnuj dżewka.
                • stokrotka_a Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 21:39
                  six_a napisała:

                  > a w jakim kościele masz spowiedź, pokutę, msze święte, i datki na tacę?
                  > bo chyba nie w pastafarianizmie?

                  Chyba nie, ale w prawosławiu i anglikanizmie masz.

                  > następnym razem, jak będziesz pisać szyfrem, uprzedź.

                  Moja droga sisi, pudło. ;-)
                  • six_a Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 22:13
                    >w prawosławiu i anglikanizmie masz.
                    ja na pewno nie mam, ale ogólnie to dobrze, że w końcu się podzieliłaś, której częstochowy bronisz, bo już myślałam, że tutejszej. allle, pacz pani, nie.
                    • stokrotka_a Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 22:38
                      Pacz, pani, pacz! ;-)
                      • six_a Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 23:04
                        napisz coś jeszcze,
                        blagan to dla mnie bardzo ważne.
                        • stokrotka_a Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 08:52
                          Proszę bardzo. Ty też napisz, sisi, no proszę!
      • magnusg Re: Radosci po czterdziestce 30.07.14, 17:34
        A ja proponuje zapierdzielanie na debilne Pardy Rownosci,machanie infantylnymi teczowymi szmatami,trucie kazdemu na okolo,ze jest sie podobno normalnym i pokazywanie swojego tlustego cielska koniecznie publicznie myslac,ze ktokolwiek chce to ogladac.
    • six_a Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 19:20
      druty, szydełko, haft.
      to taki zestaw minimum, żeby się nie wyróżniać na niekorzyść.

      po 45. roku życia należy rozszerzyć o grabie, motykę i szpadel.
      przezorny zawsze gotowy.
      • obrotowy radzilbym uwazac. 28.07.14, 19:25
        six_a napisała:
        > druty, szydełko, haft.

        radzilbym uwazac.
        od tego, podobnie jakk od zbyt dlugiego przesiadywania przed kompem - mozna dostac zaćmy.
        • six_a Re: nie mam nic przeciwko 28.07.14, 19:28
          > radzilbym uwazac.
          uważaj.
          • obrotowy a ja nie mam nic naprzeciwko 28.07.14, 19:32
            six_a napisała:
            > uważaj.

            ja jusz nie musze - bo zacme jusz mam.
            tak tylko ostrzegam - pa uwazaniju.
      • kochanic.a.francuza Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 17:18
        > druty, szydełko, haft.
        > to taki zestaw minimum, żeby się nie wyróżniać na niekorzyść.

        Ten zestaw relaksacyjny zaliczylam juz bedac dwudziestka. Podejrzewano mnie wtedy o czary badz o praktyki buddyjskie zen czy jakos tak. JAk chcesz oddam Ci pare numerow ”Robotki reczne" i "Klaudie" z przed 20 lat. Bo juz chyba nie wroce do tego.
        >
        > po 45. roku życia należy rozszerzyć o grabie, motykę i szpadel.
        > przezorny zawsze gotowy.

        W to sie aopatrzylam jako trzydziecha. Efekt: moge sprzedawac kwiaty. Specjalizuje sie w rozach i petuniach.
        • six_a Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 17:26
          nie, nie, dzięki.
          ostatnio przyjmuję tylko luksusowe domy, jachty, w ostateczności brylanty. jakbyś coś z tego miała, to mogę wziąć. ale też nie obiecuję.
          • kochanic.a.francuza Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 17:51
            Wszyscy sie teraz tacy materialistyczni zrobili. To pewnie przez Madonne, jednak media ogupiaja.
    • ongoing Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 19:36
      można sobie kupić słownik ortograficzny i dzięki niemu poszerzać swoje horyzonty językowe
      • obrotowy Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 19:49
        ksiazka telefoniczna daje wiecej emocji.

        np. u mnie tel. taxi:

        22222
        lub
        66666
      • kochanic.a.francuza Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 17:48
        Slownikow Ci u nie dostatek, doswiadczen jezykowych tez. Musisz uwierzyc na slowo.
    • zbyfauch Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 20:06
      Po czterdziestce na Krucjatę Różańcową.
      • kochanic.a.francuza Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 17:22
        To to mnie nigdy nie fascynoalo, ale kto wie? Moze jais mistyczne przezycia wciaz przede mna? Dzieki za rade:)
    • andrzejek96 Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 20:11
      np. szukaniem czarnej garsonki ;) a pewno kiedyś tam się przyda i nigdy nie wiadomo kiedy to będzie więc moze już warto
      • kochanic.a.francuza Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 17:42
        A to czarna musi byc koniecznie? Bo ja sobie wrzosowa przygotowalam?
    • jollia Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 20:15
      a tym wszystkim czego ponoc nie wypada
    • sl-14 Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 20:56
      Ja bym poleciła jednak także tańsze podróże. I nowego młodszego kochanka.
      • kochanic.a.francuza Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 17:46
        Nie, nie w piachu nie bede lezec i sluchac grubanstw motlochu obok.
        Nowy mlodszy kochanek? Ale o ladnych, smuklych z takimi muskularnymi udkami, oh, wcae nie tak latwo, oh..! Ales mnie rozkleila, hm, na samo wspomnienie, tak mi sie na achy i ohy zebralo, hmmm...
        • sl-14 Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 19:34
          Nawet nie pytam, czy podróżne to tylko leżenie w piachu, bo jeśli ktoś ma "wymagania", to jak widać chyba tak.:)
          • kochanic.a.francuza Re: Radosci po czterdziestce 30.07.14, 11:44
            Tak, to okropnie brzmi, ale tanio wychodzi tylko lezenie w piachu.
            Hiking, trzba miec conajmniej buty, birdwatching jakis sprzet, nawet pilegrzymka piesza do Czestochowy kosztuje, a na plaze to i stopem mozna dojechac. Egalitaryzm na plazy jest dobry z punkttu widzenia dobra spolecznego i jesli komus odpowiada nie mam nic przeciwko. Z punktu widzenia moich potrzeb (glownie cisza) nie spelnia swojego zadania.
            Teraz prosze o przyklady tanich podrozy. Tak z ciekawosci.
            • sl-14 Re: Radosci po czterdziestce 30.07.14, 18:58
              > Teraz prosze o przyklady tanich podrozy. Tak z ciekawosci.

              Można lecieć na jakąś grecką wyspę (w dobrym terminie i jeśli nie ma się dużych wymagań, da się za tysiaka - przelot z noclegiem na tydzień), tam np. wypożyczyć samochód i znaleźć złoty środek pomiędzy zwiedzaniem a plażowaniem.
              Albo weekendowy wypad do jakiegoś europejskiego miasta - tanimi liniami sru, dwa dni łażenia i do domu.
              A jeśli mieszka się na południu Polski, to czasami wystarczy po prostu wsiąść w samochód.
              Ale nie wiem, czy to się nadaje dla ludzi luksusowych.:)
              • kochanic.a.francuza Re: Radosci po czterdziestce 31.07.14, 10:05
                Te tanie i ich waskie siedzonka sa do zaakceptowania. Gorzej z mendowata obsluga i mentalnoscia klienteli.
                Druga sprawa hotel. Ile ma gwiazdek taki hotel za tysiaka na tydzien przelot wliczony?
                Samochod na tydzien to bedzie jakies 1500-2000zl. Plus jedzenie i zwiedzanie bo przeciez jedziesz tym samochodem cos zobaczyc nie tylko pokejdzic po okolicy. Tonie wiem czy to jeszcze tanie bedzie.
                Dwa dni lazenie po jakims miescie w weekend to mi sie w glowie nie miesci. Sama idea lazenia bez celu. Jak jade to albo zobaczyc taki budynek, tamta galerie, kupic cos, zjesc oryginalne cos tam, pomijajac fakt, ze w weekend to sie odpoczywa, a nie meczy w obcym miescie.
                > A jeśli mieszka się na południu Polski, to czasami wystarczy po prostu wsiąść w
                > samochód.
                Samochod wydziela jakies jony minusowe czy plusowe, juz nie pamietam. NAwet jak sie najjonizujesz relaksacynie na lonie natury to wszystko pojdzie na nic bo zniszczy to podroz samochodem w drodze powrotnej:)
                Sorrry.
                • sl-14 Re: Radosci po czterdziestce 31.07.14, 17:18
                  Cóż, jeśli ktoś ma takie podejście, to polecam all inclusive z biurami podróży i tydzień na plaży. Nie piszę złośliwie, po prostu po co się męczyć.
                  • kochanic.a.francuza Re: Radosci po czterdziestce 02.08.14, 15:42
                    Wlasnie takich nie lubie bo jak "all inclusive" to znaczy z wszystko tanie i tandetne. Lepiej zadziej a konkretnie-samemu wybrac hotel, restauracje, trasy wycieczek, wynajety samochod, miejsca do zwiedzania itp. Drozej, ale wg wlasnego gustu.
                    • sl-14 Re: Radosci po czterdziestce 02.08.14, 18:31
                      Pewnie zależy jeszcze jakie i gdzie - weszłam na popularną wyszukiwarkę wakacji i wybrałam najdroższą ofertę - tydzień na Seszelach za prawie 175 tys. od osoby. Na prywatnej wyspie w lesie tropikalnym, ale nie ma all.:)
              • leanne_paul_piper Re: Radosci po czterdziestce 31.07.14, 18:07
                > Albo weekendowy wypad do jakiegoś europejskiego miasta - tanimi liniami sru, dw
                > a dni łażenia i do domu.

                Taaaaa, ostatnio weekend w Innsbrucku kosztował mnie tyle, że spokojnie mogłabym polecieć za to na Ibizę na tydzień. Tak mi przykro, ale jakoś nie chcą tam latać żadne tanie linie z Polski. Żeby nie było, że żałuję, było cudownie a Tyrol jest nie tylko piękny ale jeszcze bardzo fotogeniczny, ale jak słyszę o tym tanim weekendowym podróżowaniu po Europie to muszę się uśmiechać pod nosem. Nawet jeżeli do takiego Wiednia czy Sztokholmu latają tanie linie, to powodzenia później z dotarciem do miasta z ichniego Modlina. I nocowania w warunkach gorszych od akademika na Żwirki i Wigury (Warszawiacy będą wiedzieli o co chodzi;)).
                Gdyby weekendowe europowanie było tak takie, to wierz mi, co tydzień byłabym w innej stolicy;).
                Przy czym mam nadzieję, że przyszłoroczna Eurowizja będzie w Wiedniu, bo na razie z Wiednia to widziałam jedynie lotnisko przy 17 stopniach i oberwaniu chmury.
                Za to ceny hoteli na pewno wywindują tak, że byle jaka piwnica będzie po 200 Euro.
                • sl-14 Re: Radosci po czterdziestce 31.07.14, 18:53
                  Ech, polskie marudy niedasie.:/
                  Bardzo mi przykro, że do Innsbrucka nie latają tanie linie, do Lizbony i Nicei też nie, nad czym ubolewam, ale są też inne miasta.
                • margonik Re: Radosci po czterdziestce 01.08.14, 23:17
                  Można upolować czasami jakies Spa na przedłużony weekend w atrakcyjnej cenie ;) Polecam newsletter np. z Travelbird.pl albo Travelist.pl. Mają czasami fajne oferty. Czasami można tez upolować coś taniego nawet i na koniec swiata, jesli wie się gdzie szukać :) Można tez spróbować jakiegoś couchsurfing (= darmowe spanie) albo tanich noclegów na kwaterach prywatnych.

                  Tak poza tym można sie nauczyć jakiegoś nowego języka, wykupic sobie lekcje gry na jakimś instrumencie, zacząć uprawiać jakaś nową dyscyplinę sportową, załapać sie na jakiś rejs z fajną ekipą, albo chociażby jakaś podróż rowerową...

                  Można tez sie zacząć udzielać charytatywnie. Znaleźć sobie jakiś cel charytatywny i zacząć działać, chociażby w wolontariacie.

                  Można tez pomyśleć o zmianie swojego życia i zarzucenie etatu na rzecz jakiejs własnej firemki. A potem rozwijać tą firemkę....
    • mariuszg2 Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 21:12
      kochanic.a.francuza napisała:

      > Czym sie moze pasjonowac czterdziestka?
      skoro już po mohito...hm....

      ....stań przed lustrem i spójrz na swój biust pelen doświadczęń pomiętoszonych, wyciomkany w zassaniu bezdechu mężczyzny na kolanach obejmującego kibić, na która z pewnością nie zasłużył....daremnie pończochy na ud atlasie ułożone samonośnie....
      choć twarzy nie pomaga hialuronowy kwas już to oczy blask.... daje znać, ze w środku diodka ssania jeszcze żarzy soczystą pomarańcza....
      może czas wrzucić na szósty bieg...?

      sorry...piąty...szósty będzie po pięćdziesiątce...
      • mariuszg2 Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 13:41
        kochanica...mam dla Ciebie coś lepszego...to posada Dyrektor Generalnej w Indiach....co Ty na to?
        forum.gazeta.pl/forum/s,16,152308602,152314014.html?rep=1&from=2
        • mariuszg2 Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 13:41
          wyborcza.pl/1,75477,16394008,Chcesz_zarzadzac_duza_firma__Musisz_byc_mezczyzna.html#CukGW
          • kochanic.a.francuza Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 17:20
            Z prostakami nie gadam, zapomniales? No tak, prostaki nie maja dobrej pamieci.
    • lady.godiva Re: Radosci po czterdziestce 28.07.14, 22:34
      Nauka ortografii.
      • kochanic.a.francuza Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 17:32
        Ale o radosci mi chodzilo...>>>
    • senseiek Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 00:17
      kochanic.a.francuza napisała:

      > Czym sie moze pasjonowac czterdziestka?

      Zapiszcie sie na kurs spadochroniarski. 4 tysie+
      Oprocz tego mozecie jeszcze karate (to tansze, jakies 100 zl/miesiac)
      Wspinaczka skalkowa (6 dni po 800 zl)

      • kochanic.a.francuza Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 17:35
        > Zapiszcie sie na kurs spadochroniarski. 4 tysie+
        Nie bede ryzykowac, kolega mowil, ze mozna w majty narobic ze strachu.

        > Oprocz tego mozecie jeszcze karate (to tansze, jakies 100 zl/miesiac)
        Uczylam sie jako dzieciak z ksiazki:) To juz za mna.

        > Wspinaczka skalkowa (6 dni po 800 zl)
        Mysle...(denerwuja mnie te cyferki w nawiasach, psuja cala radosc wyobrazania sobie)
    • leanne_paul_piper Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 00:39
      Ja na 40.tkę planuję zrobić sobie tatuaż. I do tego czasu NA PEWNO już będę miała mopsika albo buldożka francuskiego. I chcę kupić nowe większe mieszkanie, kto wie, może nawet zaszaleję, i nabędę takie w stanie developerskim;). I nabawię się przedwcześnie siwych włosów przez nie.
      I zamierzam wreszcie zacząć uczyć się hiszpańskiego. I zrobię sobie makijaż permanentny, chociaż na co dzień praktycznie się nie maluję. I pojadę do Nowego Yorku a później będę narzekać, jaki on jest okropny;).
      Słowem, tyle planów, że nie wiem, w co najpierw ręce włożyć;). Oby tylko zdrowie dopisało.
      • alpepe Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 08:22
        Cała okoliczna patologia w mojej okolicy ma albo buldożki albo mopsy, no, ew. stafiki lub bullteriery, tatuaże i duże mieszkania. W moim kiezu za nic nie byłabyś oryginalna.
        • leanne_paul_piper Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 19:53
          Ależ um Gottes willen, ja wcale nie chcę być oryginalna, skąd ten pomysł. Wystarczy, że jestem szczęśliwa, a przynajmniej zadowolona z życia.
    • zabieganab Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 08:36
      sportami , czasem ekstremalnymi ;-)
      1 - rower wyczynowo, gorski z wyyyyysokiej gory
      2 - squash - koniecznie z trenerem
      3 - rolki - rowniez polecam wykupienie paru godzin z trenerem.....
      4 - plywanie - albo przynajmniej basen = posiadywanie w wodzie, przy brzegu basenu, usmiechanie sie mniej czy wiecej zalotne do innych pluskajacych sie....
      5 - wspinaczki
      6 - taniec na rurze - ostatnio (no... juz od jakichs 2 lat) wielki hit! Podnosi bardzo kobiecosc a i przy mezusiu mozna odpowiednio zastosowac...
      • vvwwvv Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 11:49
        Ty jej powinnaś poradzić rozbicie małżeństwa jakiegoś znudzonego pana, koniecznie z żoną mającą na opiece staruszków rodziców - to taki fun, prawda?
        • zabieganab Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 13:13
          albo Ty sie na zartach nie znasz albo jestes stworem kompletnie beznadziejnym

          ale przynajmniej dzieki Twojemu wpisowi watek zyje ;-)
          • vvwwvv Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 13:43
            Nawzajem.
      • kochanic.a.francuza Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 17:30
        > 1 - rower wyczynowo, gorski z wyyyyysokiej gory
        siodelko mi sie wzera wiesz gdzie-strasznie niekomfortowo:(

        > 2 - squash - koniecznie z trenerem
        potem zobacze co to jest tez skwasz, kojarzy mi sie z cukinia nie wiem czemu

        > 3 - rolki - rowniez polecam wykupienie paru godzin z trenerem.....
        nie moglam nawet ustac na tym, trener musial by byc mlody, ladny, muskularny i w miare inteligentny. Acha i romantyczny, znaczy kosze kwiatow i platynowe cudenka co jakis czas:) Wiesz zeby tez strach pokonac, jezdzenia na rolkach...:)
        > 4 - plywanie - albo przynajmniej basen = posiadywanie w wodzie, przy brzegu bas
        > enu, usmiechanie sie mniej czy wiecej zalotne do innych pluskajacych sie....

        Bylo i dawno i niedawno. Za duzo chloru i za duzo czasu na suszenie glowy. Zima sie zapada na kaszel, nie, nie,nie.
        > 5 - wspinaczki
        To tez tylko z mlodym trenerem, albo chociaz mlodo wygladajacym.

        > 6 - taniec na rurze - ostatnio (no... juz od jakichs 2 lat) wielki hit! Podnosi
        > bardzo kobiecosc a i przy mezusiu mozna odpowiednio zastosowac...

        JA nic nie musze podnosic ani stosowac.
        TAniec tak, ale zamiast rury dobry tancerz. Moglby byc niemlody. Nie mam zludzen, w przeciwienstwie do trenerow wszelakich dobry tancerz (bezzapachowy) zdarza sie raz na 40 lat, czyli jeszcze sobie dluu....go tego drugiego poszukam.

        Ale dzieki, zapamietam Twojego nika.
    • wez_sie pisanie na forun 29.07.14, 09:05
      pisanie na forun daje najwiekszy fun
      a jak jeszcze ludzie wpisuja sie we wateg i twoj wateg cieszy sie mega popularnoscia to juz wogole taka adrenalina ze hej
      • korolla-x Re: pisanie na forun 29.07.14, 11:37
        Chcesz być szczęśliwa? Załóż sobie ogród. Bardzo wciągające, pożyteczne zajęcie. Daje ogromną satysfakcję, radość i dumę. Pracy jest do końca życia, a nawet więcej. Im dalej, tym ogród piękniejszy. Zdecydowanie polecam.
    • urko70 Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 11:57
      kochanic.a.francuza napisała:

      > Czym sie moze pasjonowac czterdziestka?

      Każdy czym innym bo każdy jest inny. Skoro wszystko już było to można zacząć robić coś czego się nie robiło przykładowo przełamywanie swoich ograniczeń np rower zrobić dziś 10, za tydzień 20, za dwa tyg 50km) - niektórym daje to satysfakcję ale oczywiście nie wiem czy zblazowanym również da.
      • kochanic.a.francuza Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 17:39
        "przełamywanie swoich ograniczeń "
        Wiesz cos w tym jest. Skoro wszystko takie latwo dostepne to to co mi sie nigdy nie udawalo moze dac adrenaline. Zaczne biegac czy uczys sie ortografi? Aaaa...ch juz mnie boli cialo. Nie to jednak nie to, sorry.
    • paco_lopez Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 12:47
      dla mojego zgorzknienia i zblazowania wakacje i ustawienia kobiet bokiem , tyłem, usuwanie wiłosów z karku ciągle jeszcze są odtrudtką. Kobietom jak przestaje się podobać młodszy kochanek, to juz tylko krzyżyk na drogę mogę rzyczyć, bo radzić się już nie da.
    • kol.3 Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 18:54
      Kobieto, świat zaczyna być piękniejszy wlaśnie po czterdziestce.
      • kochanic.a.francuza Re: Radosci po czterdziestce 30.07.14, 11:47
        JA wiem, ono juz jest piekne tylko jakiejs pasji brakuje.
    • akle2 Re: Radosci po czterdziestce 29.07.14, 20:31
      Może zrób sobie wnuka, koło historii się zatoczy, przypomnisz sobie jak to było z niemowlakami i przy okazji nowoczesne-poradnikowe teorie będzie można zastosować.
    • magnusg Re: Radosci po czterdziestce 30.07.14, 17:38
      Jak w wieku 40-lat nie wie sie nadal co zrobic ze swoim zyciem, to nalezy powaznie zastanowic sie nad swoimi mozliwosciami intelektualnymi.
    • obrotowy Pielegnowanie grobow przodkow 30.07.14, 19:12
      na wiejskim cmentarzu i przy ladnej pogodzie.
      spokojne, niestresjace zajecie na swiezym powietrzu i wsrod zieleni

      a przy zlej - stawianie pasjansow w domu.
      magia.onet.pl/tarot/
      • kochanic.a.francuza Re: Pielegnowanie grobow przodkow 31.07.14, 10:18
        Rodzina ruchliwa to i przodkowie spoczywaja daleko i w roznych wioskach. Nie dam rady, choc bardz interesujacy pomysl.
    • tiuia Re: Radosci po czterdziestce 31.07.14, 11:46
      Ja co prawda przed czterdziestką, ale już tuż tuż, więc się wypowiem. Otóż... Trzyba wymyślać sobie zajęcia które sprawiają przyjemność i je robić.
      Ja na przykład ostatnio postanowiłam malować obrazy - no i gorzej lub lepiej ale maluję (to naprawdę świetnie odpręża). Potem postanowiłam jeździć na rolkach - zakupiłam - jeżdżę. Potem pomyślałam, że będę ćwiczyć rysowanie - i chodzę sobie czasem na zajęcia z rysunku z modelem. Ostatnio pozował nam starszy facet, ale mam nadzieję, że w końcu przyjdzie jakiś młody bóg i zapozuje nago:>
      Można też chodzić na koncerty. W tym roku byłam na dwóch fajnych.
      Można też odnawiać stare znajomości i odwiedzać dawno zapomniane miejsca. Ja na przykład wybrałam się na któryś weekend do Wrocławia i zabalowałam z dawno nie widzianymi znajomymi. Przypomniały mi się studenckie czasy. Świetnie było. Tylko głowa już nie taka mocna:D
      Aaa, czasami chodzę też pobiegać albo do najbliższego fitness clubu. Zaliczyłam tam raz przypadkiem morderczy trening (bieganie i skakanie plus jakieś ciężarki, wszystko w rytmie coraz szybszej muzyki). Myślałam, że umrę, ale po wszystkim pomyślałam, że tam jeszcze wrócę.
    • asfo Re: Radosci po czterdziestce 31.07.14, 19:31
      Można grać w MMO. Zapisać się na kółko garncarskie. Albo taniec. Nauczyć się Java Scriptu. Kupić długowłosego kota i spędzać godzinę dziennie na czesaniu go. Piec chińskie ciasteczka. Uprawiać sztukę. Zapisać się do partii politycznej i startować w wyborach samorządowych. Zostać cosplayerką i przebierać się za Molly Weasley. Hodować kaktusy. Zrobić prawko na motor. Kupić działkę i hodować kozę. Wydziergać na szydełku pończochy.

      Różne rzeczy można robić.
    • nstemi Re: Radosci po czterdziestce 01.08.14, 22:36
      No więc jestem już po tej czterdziestce. To początek czwartej dekady.
      Dawno nie miałam tylu radości. Uczyć się muszę i to fajnych i super ciekawych rzeczy (zawodowa powinność), mega seks (to chyba powinno być na pierwszym miejscu:-) zupełnie na luzie. Z własnym mężem. Cieszą mnie dzieciaki, i to że już można z nimi o wielu rzeczach pogadać. I ciągle uwielbiają się przytulać. Plus zakochały się w sportach, które ja uwielbiam. Że mam ciągle mnóstwo energii i pomysłów.
      I ze zawodowo mogę uczyć młodych ludzi i oni to doceniają. I w ogóle jest fajnie.
      A i że jutro impreza z koleżankami. Ależ naszych i nienaszych facetów będą uszy palić.
      Jak miałam dwadzieścia lat wydawało mi się, ze czterdziestka to już koniec życia. A teraz nawet nie wiem czy to środek.
      • kochanic.a.francuza Re: Radosci po czterdziestce 02.08.14, 15:48
        > Jak miałam dwadzieścia lat wydawało mi się, ze czterdziestka to już koniec życi
        > a. A teraz nawet nie wiem czy to środek.

        He, he. Ja nawet jak mialam 35 lat i uslyszalam, ze pani ma 42 to zbadlam, ze mozna tyle miec:)))
        Tez sobie te ponad 40 bardzo chwale, wczesniej nidy nie bylo mi tak lekko. Za modu czlowiek sie stresuje nauka, pierwszymi milosciami, potem robeniem kariery, zarabianiem, dorabianiem, rodzeniem, karmieniem wychowywaniem. A teraz, niedosc, ze wszystko w miare zorganizowane to jeszcze z dzieciakiem da sie pogadac. Kwasy i placenta przedluza mlodosc, zyc nie umierac:) Tylko, ze tyle juz sie przeszlo, ze jakos tak malo co podnieca:)
Pełna wersja