Gość: pasager
IP: 134.65.105.*
03.04.02, 18:06
jedziesz sobie autobusem i nagle zobaczyles ladna laske z przodu pojazdu. Szybciutko
bazgrzesz na kartce swoj numer telefonu, i mie i dogodne godziny do rozmowy . Wkladasz jej
owa karteluszke do dloni, albo do kieszeni kurtki, ale tak aby ja i ciebie zauwazyla ...
Mijaja dwa dni i dzwoni telefon. Owa pasazerka tez chce sie spotkac z TOBA. Czy masz zdanie
o takim zachowaniu? Co ja do tego pcha? ciekawosc? dodam ze nie jest niesmiala.
Pani ta jak sie okazalo, ma kochajacego meza i 2 dzieci w wieku szkolnym .... i duuuuzo
wolnego czasu do zagospodarowania.
Jakies opinie?????