Gość: kika IP: *.acn.waw.pl 28.08.04, 22:29 spadek libido=tabl.anty. wiele to ma a potem jeden z drugim dziwi isę dlaczego żona kochanka dziewczyna nie ma ochoty na sex... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wu_ka Re: spadek libido=tabl.anty. ? 28.08.04, 22:35 a mężczyźni chcieliby miec wszystko: i rybki i akwarium... a tak sie nie da :( Odpowiedz Link Zgłoś
magic00 Re: spadek libido=tabl.anty. ? 28.08.04, 22:43 Tabletki anty zaczyna się brać często gdy związek nieco się ugruntuje i wkrada sie rutyna. A potem zwala sie wszystko na tabletki. Mogą one mieć w tym swój udział, ale nie wydaje mi się, aby były jedynym winnym. Ta nagonka na tabletki spowodowała jakąś histerię, że mało komu przyjdzie do głowy, iż różniste dolegliwości mogą brać się z innych źródeł niż tabletki. Pierwsze, które brałam powodowały puchnięcie nóg. Wziełam inne i był spokój. Pryszcz na doopie wyskoczy i przerażenie: "To przez te tabletki, tak prorodzinni mieli rację, tabletki to zło!" Mnie tam libiodo by spało do zera gdybym miała ryzykować metody naturalne. Na przykładzie własnych doświadczeń stwierdzam, że okresowy spadek libido ma raczej zwiazek z innymi sprawami niż tabletki, np. stres w pracy, stres przedegzaminowy, przemęczenie, chwilowe skierownie strumienia uwagi na inne sprawy niz seks, urodzenie dziecka i syndrom uciążliwego niedosypiania... Odpowiedz Link Zgłoś
wu_ka Re: spadek libido=tabl.anty. ? 28.08.04, 22:45 a nieokresowy spadek libido ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: spadek libido=tabl.anty. ? IP: 194.146.248.* 28.08.04, 23:02 mój mąż ostatnio stwierdził, że po tabletkach całkowicie zaniknęło mi libido, i nie potrafię go przekonać, że tak nie jest.. bo nadal mam cholerną ochotę na seks, ale jego już przestała bawić "gra wstępna" (najlepiej od razu zacząć się kochać i szybko skończyć.. ), ochotę ma praktycznie tylko wcześnie rano (ja jestem typową "sową", siedzę do nocy i wstaję późno).. jak chciałam się kochać wieczorem, usłyszałam, że właśnie leci ciekawy film, i że mu złośliwie przeszkadzam, po kilku takich nie mam siły go zachęcać... więc jak kochamy się rano, gdy prawie śpię, to trudno się dziwić, że nie przejawiam inicjatywy.. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_bianca Re: spadek libido=tabl.anty. ? 29.08.04, 00:04 Ogólnie rzecz biorąc masz rację. Chciałam tylko dodać, że niektóre tabletki faktycznie mogą spowodować zmniejszenie libido, ale to kwestia złego dobrania tabletek, a nie zasada. Swoją drogą, jestem ciekawa, czy osoba która zaczęła ten wątek napisała to co napisała, bo sama ma taki problem, czy to kolejny "prorodzinny" oszołom. Bo z tego krótkiego zdania trudno wywnioskować. Odpowiedz Link Zgłoś
magic00 Re: spadek libido=tabl.anty. ? 29.08.04, 11:34 Wszystko ma jakieś skutki uboczne. Przeczytajcie sobie dokładnie ulotkę najprostszego leku, choćby aspiryny. Czym innym jest uświadamianie jakie mogą być skutki uboczne, a czym innym straszenie tabletkami jak samym diabłem. Jeśli kobieta bierze tabletki z duszą na ramieniu, bo naczytała sie, że może zostać bezpłodna na zawsze, urosną jej sumiaste wąsy, utyje 100 kg i analizuje w panice każde burczenie w brzuchu, to rzeczywiście z nerwów może sobie wygenerować różne skutki uboczne. Wziać i zobaczyć jak działa, jak rzeczywiście źle, to odstawić i przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: spadek libido=tabl.anty. ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.08.04, 14:14 a kto to taki "prorodzinny oszolom"?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: virtuallady Re: spadek libido=tabl.anty. ? IP: *.vline.pl 29.08.04, 17:37 biorę tabletki od trzech lat i kochać mogę się codziennie.. Odpowiedz Link Zgłoś