wspólna praca z mężem

01.09.14, 17:39
Hej :) Mam pytanie, są wśród Was jakieś kobiety pracujące z mężem i TYLKO z mężem. Jak radzicie sobie z tym na co dzień, jak dzielicie życie zawodowe od prywatnego? Macie jakieś sprawdzone sposoby?
    • pomorzanka34 Re: wspólna praca z mężem 01.09.14, 17:50
      nie pracuje z mężem i całe szczęście ;)
      nie wiem nie dałabym rady tak razem przez 24 godziny
      • agnieszka_kce Re: wspólna praca z mężem 01.09.14, 17:57
        haha, no jak to mówią "nie ma lekko" :) stąd pytanie, my ciągniemy tak 2 rok! A wraz z tymi 2 latami - wzloty i upadki ;) ale są i plusy - kochanek z pracy jest na legalu
        • pomorzanka34 Re: wspólna praca z mężem 01.09.14, 19:01
          >kochanek z pracy jest na legalu

          ja tam wole zakazane owoce lepsza zabawa ;)
          • mazgalis Re: wspólna praca z mężem 01.09.14, 23:06
            Na kopiarce zawsze smakuje. Nawet ze stałym partnerem. :)
    • varia1 Re: wspólna praca z mężem 01.09.14, 18:05
      nigdy w życiu !
      • horpyna4 Re: wspólna praca z mężem 01.09.14, 19:33
        Wiesz, zależy jaka to praca - czasem to wspólna pasja właśnie łączy ludzi w parę. O ile mi wiadomo, madame Curie nie narzekała na pracę z mężem.
        • agnieszka_kce Re: wspólna praca z mężem 01.09.14, 22:36
          Tam ewidentnie była chemia :)
          • mazgalis Re: wspólna praca z mężem 04.09.14, 10:39
            Ba, nawet promienienie! :) (Wysoce cenione, jak ustalono w wątku ościennym.)
    • agnieszkaslow Re: wspólna praca z mężem 02.09.14, 10:20
      ja na szczęście nie pracuje z moim mężem. nie wiem czy wogóle dałabym radę :D
    • piataziuta Re: wspólna praca z mężem 02.09.14, 12:40
      -moi rodzice - pracują ze sobą od kilkunastu lat, od kilkunastu lat zaczynają dzień od kawy i kończą ją na awanturze, wsiadają w samochód - kłócą się, wracają - kłócą się
      (choć ostatnio jakoś mniej tych awantur, chyba się starzeją po prostu), ale zawsze to są kłótnie o jakieś masakryczne głupoty, o pracę nie kłócą się nigdy - nie mają powodów, rządzi matka, a ojciec ją wspiera, nawet jak ta nie ma racji.

      -moja siostra ze swoim mężem - pracują razem od kilku lat (od początku małżeństwa), siostra rządzi w pracy i w życiu, tylko otwiera oczy i już wydaje dyspozycje "zrób to, zrób tamto, co to za bajzel do cholery?!", jej mąż mówi, że nie ma żony, tylko całodobową szefową. Z drugiej strony, praca jest tym co ich najbardziej łączy, im trudniejsze sytuacje mają w pracy, tym lepiej ze sobą żyją jako małżeństwo.

      ale ogólnie to nie polecam nikomu
      • agnieszka_kce Re: wspólna praca z mężem 03.09.14, 16:19
        Hooo! to chyba mam problem :) u nas rządzi mąż - i już wszytskie wątpliwości rozwiane :)
        Całe szczęście w domu ja mam więcej do powiedzenia, więc jest jakaś równowaga :)
        Tak czy owak czytając wszytskie odpowiedzi pozostaje mi chyba jednak "się zwolnić"
        • piataziuta Re: wspólna praca z mężem 04.09.14, 12:13
          Każdy jest trochę inny, więc może być różnie.
          Na wszelki wypadek przypilnuj, w razie gdybyś jednego dnia miała być pozbawiona i męża i pracy (różne rzeczy się dzieją na świecie), żebyś miała jakieś wyjście awaryjne.
    • kastrator33 Re: wspólna praca z mężem 03.09.14, 09:08
      Generalnie problem mnie nie dotyczy, ale myślę, że da się to pogodzić.
    • anna_sla Re: wspólna praca z mężem 03.09.14, 09:41
      moja koleżanka pracuje z mężem, ale mają pod sobą kilku pracowników. W pracy to on głównie jest szefem, ona pilnuje terminów, papierów. To on ma łeb do biznesu, a ona jest jego szyją, bez niej "zginąłby". Jak ich widzę, traktują ten czas naprawdę służbowo, teraz pismo, czasem on jej je dyktuje, czasem ona sama tworzy, wszystko zależy jakiej wagi owo pismo jest. Głównie on rozdaje zadania pracownikom, ale nie rzadko to ona mu przypomina, że dziś trzeba to i to i to. O domowych sprawach prawie nie rozmawiają w tym czasie.. W domu zaś, on jedynie próbuje szefować ;).

      Nie wyobrażam sobie pracowania z własnym mężem. Mąż chciał mi spróbować znaleźć etat w firmie, w której pracuje, ale ja nie chcę, to jest jego środowisko.. a co jak zepsuję jego wizerunek?
      • agnieszka_kce Re: wspólna praca z mężem 03.09.14, 16:23
        Psuciem wizerunku sie nie martw, każdy z Was to indywidualność :) Mogłabyś co najwyżej szybciej niż on awansować i to mogłoby go zaboleć. My pracujemy przede wszytskim we dwójkę i wtedy bywa ciężko, człowiek nie ma obciachu by krzyczeć na całe biuro… Jak na razie rozwiązaniem jest nowe biuro gdzie obok nas pracują dwie dziewczyny… i jakos ten mój mąż rodzyn daje radę :) Nie wiem czy to popis czy dobra aura trzech kobiet wokół ale widzę poprawę :)
    • zaraz_ka Re: wspólna praca z mężem 04.09.14, 16:53
      Ano ja pracuję, od lat pięciu prawie, dzień w dzień.
      Nowo poznawani ludzie, zwłaszcza kobiety dziwią nam się strasznie, jak dajemy radę ze sobą 24h/dobę. A my przede wszystkim lubimy swoją pracę, dzielimy pasje, to chyba klucz do sukcesu (u nas przynajmniej). Trzeba sie lubić, to napewno.

      Nie zawsze tak było, kiedyś oboje zasuwaliśmy na etacie, każdy w innym miejscu i wydzwanialiśmy do siebie w każdej wolnej chwili, płacząc do słuchawki, że chcemy razem razem razem :) No i dopięliśmy swego. Nie wyobrażam sobie już inaczej.
    • kino.mockba Re: wspólna praca z mężem 05.09.14, 12:17
      W byłej pracy były dwie pary, w tym jedno młode małżeństwo i było naprawdę słitaśnie, do wyrzygania.
    • hanti Re: wspólna praca z mężem 05.09.14, 13:02
      ja, w pracy mąż jest szefem, niepisana zasada której nigdy nikt nie poddaje w wątpliwość, w domu szefem jestem ja, bo do mojego męża pasuje idealnie "pełnosprawny w pracy, niepełnosprawny w domu".
      Daje radę, ale my w ogóle lubimy ze sobą przebywać.
    • domina009 Re: wspólna praca z mężem 06.09.14, 10:21
      Myślę, że na dłuższą metę jest to problematyczne. Trzeba mieć dużą rezerwę zaufania, akceptacji i zrozumienia, żeby tak pracować. Patrzycie sobie na ręce, na to jak wykonujecie pracę. W związku obie osoby są równe, a w pracy nie - ktoś musi być szefem, a ktoś pracownikiem. Sądzę, że warto pracować oddzielnie -w ten sposób tworzy się także swój świat, oddzielny od tego, który ma partner, a to jest nam bardzo potrzebne ;-)
      • agnieszka_kce Re: wspólna praca z mężem 29.09.14, 11:36
        jest jest i to bardzo. Najgorsze jest to, że jako pracownik mam ochote powiedzieć, Ok, nie pasujesz mi, zwalniam się. Ale jako żona musiałabym go potem pocieszać? Trochę to wszytsko absurdalne, ale co zrobić. Jako żona czy jako pracownik cisnę ile mogę by to wszytsko jakoś działało :) i pomagam, siedząc po godzinach razem z mężem i szefem w jednym ;) Pocieszeniem jest urlop :) z którego właśnie wróciliśmy? i jest bosko! pozdrowienia
    • straszny.upal Re: wspólna praca z mężem 06.09.14, 13:23
      W życiu. Mąz powinien mieć inna prace i najlepiej inny zawód.
    • nstemi Re: wspólna praca z mężem 06.09.14, 21:11
      Pracowałam kiedyś z mężem, prowadziliśmy razem firmę. Ma to swoje wady i zalety. Zaletą jest to, ze pracujesz z kimś komu ufasz i kogo dobrze znasz. Wadą to, ze właściwie nie ma własnych, osobnych spraw (a moim skromnym zdaniem to jest potrzebne). No i łatwo się pokłócić. Pracownika tak nie zrugasz jak męża/żonę :-)

      My rozdzieliliśmy nasze obowiązki bardzo wyraźnie, ale w końcu w ramach tej firmy każde z nas zajmowało się czymś innym. Zupełnie innym. Potem mój mąż otworzył inną, zgodną z jego zainteresowaniami i wykształceniem i jest OK. Ale to nie wynikało z tego, ze nam się tak fatalnie razem pracowało.
      Jeśli chcesz pogadać napisz na priva, może bazując na własnych doświadczeniach coś sensownego uda mi się podpowiedzieć.
      • agnieszka_kce Re: wspólna praca z mężem 29.09.14, 11:32
        nstemi, bardzo chętnie :) Teraz jesteśmy chwilowo jak nowo narodzeni, po urlopie :)) 3 tygodnie potrafią zregenerować i dać powera! Ale pewnie jak się jesień na nowo rozkręci będzie "jak zwykle". Wtedy na pewno skorzystam z Twoich rad :) pozdrowienia
    • lodzianka09 Re: wspólna praca z mężem 11.09.14, 10:57
      Nie chcę sie wymądrzać ale to...rozbija związki
    • mozambique Re: wspólna praca z mężem 11.09.14, 11:11
      kilka razy mialam okazje obserwowac mego męza w pracy
      i nigdy bym nie chciała byc np. jego podwladną

      ale na calkowicie niezależnym stanowisku , z calkowicie odrębnym zakresem obowiązków = czemu nie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja