po co ludzie pytają o prace? prosze o niekasowanie

08.10.14, 17:13
Jestem niepracująca, nie zamierzam podjąć działalności zarobkowej, ŻADNEJ, MAM NADZIEJE, ZE NIGDY!! żyje na przyzwoitym poziomie (wg moich skromnych standardów!!), w dzien zazwyczaj zalegam ze starszą publicznością u lekarzy, albo woze sie z nimi komunikacją, bo mam czas. Zulinką nie jestemsmile Oprócz tego jestem studentką studiow dziennych na UJ z rekrutacji 2014
Jednak ciagle albo nieomal ciągle spotykam sie z pytaniem gdzie pracujesz, pracujesz, co robisz, czym sie zajmujesz?
W swoim zyciu przepracowalam sklejany rok. Mam 31 lat. Rzeczywistosc nie zmusza mnie do pracowania i szczerze mówiąc-nie rajcuje mnie to. Nie mam ciśnienia na pracowanie, nigdy nie miałam. Ale te pytania sa wkurzające. Odpowiadam, zgodnie z prawdą, ze nie pracuje i... pada pytanie- szukasz pracy, i oraz razu: gdzie!!! Mnie np. nie obchodzi kto gdzie pracuje itp. W ogole mam to gdzieś, obchodzi mnie bardziej gdzie można rano dobre pieczywo kupić albo po jakich studiach jest, niz to ile wysiaduje w robocie. Zreszta niewielu spotykam ludzi, bo zazwyczaj wychodzę z domu po południu, wtedy gdy wszyscy odsiadują swoje dupogodziny, ale jak sie zdarzy, to naprawdę nie wiem, co mam mowic, bo chętnie powiedziałabym, że na szczęście nie muszę, ale to byloby chyba zbyt szczere:(
    • haneia Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 17:16
      Prosże nie kasowac, nie odsylac, nie banowac itp!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Nie jest to badanie opinii publicznej, trolling, prowokacja itp!!!
      • grassant Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 18:34
        a co to jest?

        pustak jakiś?
    • gyubal_wahazar Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 17:25
      No i ?
    • kol.3 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 17:33
      Ja uważam że człowiek powinien pracować, bo inaczej się degeneruje. Człowiek powinien mieć pracę taką jaką lubi, pracować z pasją, przyjemnością i zadowoleniem. I otrzymywać za to godziwe pieniądze. Awansować. Miałam w życiu to szczęście.
      Ale nie musisz się ze mną zgadzać :)
      • grassant Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 18:36
        jeśli ktoś lubi swoją pracę, to po co mu awanse?
        • kol.3 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 06:54
          Awans to uznanie, uznanie jest w pracy niezbędne.
          • grassant Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 13:41
            czyli ma oderwać się/porzucić ulubione zajęcie?
            • alienka20 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 10.10.14, 12:01
              awansując nadal robisz to, co lubisz, tylko jesteś level wyżej nad innymi ;)
    • klawiatura_zablokowana Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 17:50
      Jednak ciagle albo nieomal ciągle spotykam sie z pytaniem gdzie pracujesz, pracujesz, co robisz, czym sie zajmujesz?

      Zdradzę ci wielki sekret. O ile jeszcze nie zauważyłaś, większość twoich rówieśników nie jest w tak komfortowej sytuacji, żeby nie zawracać sobie głowy pracą. Albo zatem pracują, albo pracy szukają. I nie dlatego, że ich to jakoś przesadnie "rajcuje".

      Jeśli jednak pytania o pracę cię tak głęboko frustrują, to odpowiadaj, czym się ZAJMUJESZ. Bo chyba coś w życiu robisz, niekoniecznie zarobkowo. Zajmujesz się domem/dziećmi, masz jakieś hobby itd. To pomoże ci skierować rozmowę na bezpieczne tory i uniknąć dalszych psychicznych traum.
    • anna_sla Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 18:08
      współczuje temu kto wychował Cię i utrzymuje, takiego darmozjada, swoją CIĘŻKĄ pracą... no chyba, że wygrałaś w toto lotka..
    • zaraz_ka Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 18:09
      Troche nie rozumiem.
      Skoro taka jestes szczesliwa bez tej pracy, to po kiego grzyba tak sie frustrujesz tendencyjnymi pytaniami?
      Ja waliłabym prosto z mostu, ze nie musze i juz.
      • haneia Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 18:12
        Juz to przerabiałam, zaczyna sie gadka o kasie... A że ja na kasę napalona nie jestem, a nie gloduje, to w ich oczach pojawia sie niezdrowe zaciekawienie skad ja pieniądze mam..

        zaraz_ka napisała:

        > Troche nie rozumiem.
        > Skoro taka jestes szczesliwa bez tej pracy, to po kiego grzyba tak sie frustruj
        > esz tendencyjnymi pytaniami?
        > Ja waliłabym prosto z mostu, ze nie musze i juz.
        • anna_sla Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 18:20
          > Juz to przerabiałam, zaczyna sie gadka o kasie... A że ja na kasę napalona nie
          > jestem, a nie gloduje, to w ich oczach pojawia sie niezdrowe zaciekawienie skad
          > ja pieniądze mam..

          i co w tym dziwnego? I po co te emocje? 99% sposobu na życie każdego z nas nakręca praca i pieniądze (ew. jedno albo drugie) i ciągle się o tym gada, bo tak jest skonstruowane życie. Jeśli nie masz nic do ukrycia to wystarczy powiedzieć raz i mieć z bańki.
        • ann.k Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 10.10.14, 09:07
          Ludzie z natury lubią otaczać się osobami o zbliżonym statusie materialnym. To bardzo prosty mechanizm - lubią spędzać czas w określony sposób i zazwyczaj jest on skorelowany z zasobnością ich portfela. Jeśli więc ludzie lubią jadać w drogich restauracjach, jeździć zimą na narty do Włoch, spędzać Nowy Rok na Bali, a wakacje to zawsze atrakcyjna wycieczka w dalekie kraje, to osoba niepracująca, której wystarczy, że nie głoduje, nie będzie dla nich atrakcyjna.
      • lled Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 18:18
        > Troche nie rozumiem.
        > Skoro taka jestes szczesliwa bez tej pracy, to po kiego grzyba tak sie frustruj
        > esz tendencyjnymi pytaniami?

        bo w szkole tego nie naucza. a zycia sie w szkole nie nauczy.
        • babciajadzienka Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 18:30
          Jakis taki prawdziwy ten wpis. Albo pisze go wyga nad wygami. Opowiem Wam cos. Szukalam tu kiedys czlowieka. Dawne to dzieje. Tyle sie przez ten czas wydarzylo. Dlaczego szukalam? Nawet juz teraz nie pamietam. Zadrzalam kiedy sie pierwszy raz o nim dowiedzialam. ALe zycie jak to zycie samo sie plecie. Raz lepiej a raz gorzej. Wszystkiego dobrego Mily Czlowieku. Co ja moge? Niewiele. Nad swoimi biedami nie sposob zapanowac.
        • haneia Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 18:36
          Bo nie zamierzam dzielic sie swoją historią z nikim, a tym bardziej ludziom o sobie opowiadac. Chce ich spławic, a nie zaczynać dyskusję.
          • grassant Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 18:38
            to odpowiadaj fakoff.
          • stokrotka_a Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 18:57
            To nie zaczynaj dyskusji. Po jaką cholerę na siłę tworzysz problem, którego nie ma?
          • kalllka Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 19:17
            Czy fakt, ze tu się dzielisz ( swoją historia) choć tam ( w realu) tego nie lubisz, ma nam pomoc rozwiązać zagadkę po co jest ten wątek?
            • mariuszg2 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 22:46
              Kajak, poczebujesz pomocy? choć tu z włoskami do gmerania :*
              • kalllka Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 23:06
                Się przebijam przez poskromienie złośnicy.
                (Mozesz robić...za petruchia:/
                • mariuszg2 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 23:14
                  dziękuję za rolę życia (Petruczia) ale nie czytałem więc się nie wczuję...za to czytam obecnie vol 43 Kłej Czouł Moun Taii (pisownia fonetycczna) i to w oryginale - co pisze się tak 伏特加
                  • kalllka Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 23:26
                    To w mandaryńskim?
                    Nawet jeśli, to i tak zazdraszczam znajomosci 🈯️🉐🈴
                    (Liczę jednak na wzajemność w literackim eksplorowaniu Szejkspira lub Aleksandra hrabiego Fredry)
                    A Pókico nocnecałusy.
                    • mariuszg2 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 23:32
                      po takiej dobranocce to mociumpanie...monteki kopuletti gutenaht
    • hansii nie mam pojecia... ale z czego zyjesz ? 08.10.14, 18:29
      nie mam pojecia po co ludzie pytaja o (twoja) prace - tez mnie to dziwi.
      - a co to ich obchodzi ?

      interesuje mnie co innego:
      - z czego zyjesz ?
      rowniez chcialbym byc w tym blogoslawionym stanie - by o prace sie nie troszczyc.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 18:47
      haneia napisała:

      > Jednak ciagle albo nieomal ciągle spotykam sie z pytaniem gdzie pracujesz, prac
      > ujesz, co robisz, czym sie zajmujesz?

      Ponieważ praca stanowi istotny element identyfikacji społecznej człowieka, naturalne są pytania innych o to co robią.

      Jeśli masz z tym problem, czujesz dyskomfort wynikający z niedopasowania do typowego obrazu, powiedz
      a) prawdę, że jesteś rentierką
      b) załóż bloga i powiedz że żyjesz z bloga
      c) powiedz że rozbierasz się na kamerkach...
      • fuzja_jadrowa Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 19:22
        Już jakiś czas temu zdałam sobie sprawę, że poznając nowych ludzi, nigdy sama z siebie nie pytam, gdzie pracują. Jest tyle różnych tematów, że z własnej woli w ogóle tej kwestii nie poruszam. Chyba że ktoś sam zaczyna o tym mówić albo rozmowa należy do tzw. trudnych. Nawet nie wiem dokładnie, czym zawodowo zajmują się moi najbliżsi znajomi. Oni też jedynie mniej więcej i w niczym nam to nie przeszkadza.
      • six_a Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 21:54
        a) prawdę, że jesteś rentierką
        ew. rencistką, prawie że identyko, tylko mniej u lekarzy się siedzi.
        • six_a Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 21:56
          znaczy rentierki mniej siedzą. rencistki więcej.
        • sl-14 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 11.10.14, 10:03
          Cholera, masz rację, też się machnęłam. :D
    • berta-death Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 18:57
      Bo tak świat jest skonstruowany, że dorośli ludzie kończą szkoły, zdobywają zawód i idą do pracy. Międzyczasie żenią się/wychodzą za mąż, kupują mieszkanie i mają 2dzieci. I każdy kto odstaje od tego schematu jest jakiś dziwny. A takie pytania o pracę, studia/szkołę, mieszkanie, dzieci, męża/partnera to wpisały się do kanonu pytań o pogodę. Nikt nie spodziewa się odpowiedzi, że w/w elementów życiowych brak, tylko czegoś standardowego i niewinnych plotek związanych z tematem. W przeciwnym wypadku wzbudza to konsternację, niedowierzanie, zdziwienie, próby racjonalizacji w stylu, że pewnie się stara ale coś nie wychodzi, w skrajnych wypadkach nawet agresję.

      Obawiam się, że nie masz innego wyjścia, tylko znaleźć sobie towarzystwo osób, które też pracować nie muszą. Inni to naprawdę mogą ci życia nie dać. Prac a tak jest w kanon współczesny wpisana, że nawet ci co nie pracują, udają, że jest inaczej. Zakładają firmy krzaki i udają biznesmenów, zatrudniają się w firmie tatusia i udają, że pracują i awansują, zakładają fundacje albo inne organizacje pozarządowe i prezesują, w skrajnych i naprawdę bogatych wypadkach zostają członkami rad nadzorczych, albo idą do polityki.
      • kol.3 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 06:58
        Niezłym wyjściem jest znalezienie się na liście płac jakiejś firmy, bez konieczności świadczenia pracy.
        • akle2 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 10.10.14, 08:27
          Ach, jakaś spółeczka skarbu państwa, to byłoby życie jak w Madrycie :)
          • kol.3 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 10.10.14, 12:58
            Ależ dlaczego jakaś nędzna spółeczka? Może coś u rodzimych oligarchów? :)
    • fuzja_jadrowa Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 19:19
      > W ogole mam to gdzieś, obchodz
      > i mnie bardziej gdzie można rano dobre pieczywo kupić albo po jakich studiach jest,

      To teraz wyobraź sobie kogoś, kto ma studia w dupie, a wszyscy dookoła pytają, co skończył. Skąd mają wiedzieć, że nic nie ukończył (przecież teraz "wszyscy" studiują), że nawet nie ma zamiaru, że o poziomie studiów ma złe zdanie i że to pytanie zadane poraz trzynasty stało się dla niego wkurzające?

      Dla wielu ludzi praca, to główny temat do rozmów, niepotrzebnie odbierasz je tak negatywnie. Zawsze znajdzie się tamat, który komuś może nie podejść. Pracę zalicza się z reguły do tych neutralnych, pytanie będzie się przewijać, dlatego najlepiej mieć przygotowaną odpowiedź ucinającą.
      • akle2 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 12.10.14, 18:54
        Dla większości praca to źródło utrzymania. Jeśli ktoś nie pracuje, to znaczy, że ma inne źródło. Może sprzedał narządy, może ma sponsora, może mąż/żona zarabia kokosy, może dostał mega spadek po cioci z Ameryki albo jest bogaty z domu. W każdym razie ktoś musiał tej trollce dać na wystawne życie. Ale nawet wtedy wielu rentierów pracuje, po to by się spełnić w jakiejś dziedzinie, choćby jako wolontariusz w schronisku. Takie nicnierobienie na dłuższą metę musi być cholernie frustrujące, co widać po tekście z wątku.
    • leanne_paul_piper Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 19:47
      Nie masz pojęcia, ile tracisz nie pracując.
      Przesiadywanie z rodzicami czy tam też teściami w kolejce do lekarza jest co prawda chwalebnym, ale mało rozwijającym zajęciem. Ale rozumiem, że to transakcja wiązana - Ty się zajmujesz staruszkami, oni Ci dadzą papu i dach nad głową.
      Ale pracę naprawdę można mieć taką, że chce się codziennie do niej chodzić, bo człowiek się ciągle uczy nowych rzeczy, przezwycięża własne ograniczenia i słabości, no i wreszcie ma z tego wymierne korzyści;). A nie ma nic fajniejszego niż za własnoręcznie zarobioną kasę wyskoczyć sobie np. na weekend do Paryża, pozwiedzać, zjeść romantyczną kolację, zaciągnąć połówkę do kultowego kabaretu, wreszcie wytarzać się w miękkim łóżku i pozbawionej kocich kłaków pościeli;).
      • berta-death Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 20:17
        A praca to zajęcie rozwijające? Zwłaszcza, że zdecydowana większość dostępnych dla przeciętnego śmiertelnika zajęć niczym nie różni się od stania przy taśmie. Może jedynie mniej fizycznie wyczerpujące są i mniej niebezpieczne.
        • leanne_paul_piper Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 20:26
          Nie ma zakazu znalezienia sobie pracy rozwijającej. Moja łączy się z wystąpieniami publicznymi przed dużym gronem, wykonywaniem czasem bardzo wielu telefonów do obcych ludzi, delegacjami krajowymi i zagranicznymi, przechodzeniem płynnie z jednego języka na drugi, spotykaniem nowych, czasem nawet bardzo inspirujących ludzi.
          A kiedy zaczynałam byłam nieśmiałym, zahukanym dziewczątkiem.
          • mm969696 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 12:22
            dla mnie konieczność rozmów z obcymi ludźmi, ciągłego wyjeżdżania i przemawianie do grupy to byłaby katorga a nie przyjemność.
          • akle2 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 12.10.14, 18:45
            Berta uważa, że wszystko jest po znajomości. A przecież zdarzają się ludzie po prostu dobrzy w tym co robią i pracują dlatego, że firma dzięki nim zarabia a nie dlatego, że są czyimiś krewnymi
      • kolba.kukurydzy Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 21:58
        Ym, na pozbawionych kocich kłaków pościeli można wytarzać się tylko u siebie? Ja na ten przykład mam miłego sierściucha, ale moi rodzice nie mają sierściucha.
      • mm969696 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 12:20
        taaak, można miec fajna parce ale 80% ludzi nienawidzi swojej pracy, nienawidzi poniedziałków i gdyby mieli taka możliwość to rzuciliby ją w cholerę.
    • best.yjka Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 20:20
      A ty się chwalisz, czy żalisz?

    • andrzejek96 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 21:12
      to z czego sie utrzymujesz ?
    • andrzejek96 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 21:15
      jesteś utrzymanką ?
    • paco_lopez Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 21:29
      A ile masz promili ?
      • mariuszg2 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 22:31
        tylko patrzeć jak forum Kobieta przemianują na Forum Alkoholiczka...
    • soulshuntr Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 21:37
      > i mnie bardziej gdzie można rano dobre pieczywo kupić albo po jakich studiach jest

      Przyznam sie, ze nie bardzo rozumiem dlaczego mialoby cie interesowac kto jest po jakich studiach? Jakie to ma znaczenie? Jakie ma znaczenie czy ktos w ogole byl lub ukonczyl studia czy tez nie? Czy uwazasz, ze ludzie ktorzy ukonczyli studia sa bardziej inteligentni, sa na wyzszym poziomie intelektualnym, maja wiekszy krag zainteresowan niz ci, ktorzy na studiach nie byli?
      • nstemi Eee tam 08.10.14, 21:48
        Nie przesadzasz? Pytanie o skończone studia niekoniecznie musi oznaczać, że z automatu ma się gorzej traktować ludzi bez studiów. Ja tam też lubię o to pytać (oczywiście nie na wstępie rozmowy i znajomości). Tak się teraz porobiło, że ludzie niekoniecznie pracują w zawodzie związanym ze studiami, a kończą czasem tak interesujące, że aż grzech nie pogadać i o różne rzeczy związane daną dziedziną nie zapytać. Z drugiej strony praktycznie wszyscy maturzyści teraz jakieś tam studia kończą, więc takie pytanie raczej nie jest faux pas.
        • berta-death Re: Eee tam 09.10.14, 00:31
          To jest pytanie z gatunku tego, gdzie pracujesz. Skoro niemal normą statystyczną stało się, że wszyscy studiują i wszyscy pracują, to ludzie niemal z automatu zakładają, że nowo poznana osoba albo pracuje albo jest studentem, jeśli jest młoda. Tak samo jak widząc nastolatka czy dziecko, z marszu zakłada się, że jest to uczeń i pytanie do jakiej szkoły chodzi, zadaje się samo.
          I odpowiedź nie pracuję, albo nie studiuję, siłą rzeczy wzbudza takie samo zdziwienie, jak odpowiedź nie chodzę do szkoły. I tak jak osobę w wieku szkolnym zaczną się ludzie dopytywać, dlaczego, czy może wyleciał z jakiejś, nie dostał się do wymarzonej i jeszcze nie dostał odpowiedzi z mniej wymarzonej, tak zaczynają się dopytywać osobę w wieku studenckim czemu nie studiuje a dorosłą czemu nie pracuje.
          • fuzja_jadrowa Re: Eee tam 09.10.14, 15:44
            > I tak jak osobę w wieku szkolnym za
            > czną się ludzie dopytywać, dlaczego, czy może wyleciał z jakiejś, nie dostał się do wymarzonej i jeszcze nie dostał odpowiedzi z mniej wymarzonej, tak zaczyna
            > ją się dopytywać osobę w wieku studenckim czemu nie studiuje a dorosłą czemu nie pracuje.

            Dopytują w takiej sytuacji chyba tylko ciekawskie łosie. Lub niedorozwinięte.
    • mariuszg2 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 22:59
      Gratuluję! co prawda to zaledwie 8 dni z indeksem UJ ale jak to się czyta!!! ummm! zdradzi Pani łaskawie jaki Pani kierunek studiuje?
      Jak rozumiem biedna z Pani studentka, mieszka w akademiku na waleta a koleżanka z Podhala struga w drewnie fujarecki i psygry
      • alpepe Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 23:51
        co to są psygry?
        • mariuszg2 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 00:11
          oj czkawkę mam i mi się czknęło zanim skończyłem....
          wiesz co Ty to też jesteś ....jak się staram dla Ciebie to nawet nic a nic ni w ząb....a jak mam czkawkę to zaraz się spodobało no!...
          teraz to już mi przeszło...nabrałem powietrza i nie oddycham... zapomniałem.... pewnie jakieś strugane stworki kudłate....nie wiem...coś w tym stylu....(foch)
        • grassant Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 13:39
          to coś , jak śpiwogry, tylko psygrywane.
    • piataziuta Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 08.10.14, 23:48
      Pytają, bo praca jest dla większości ważna. Ale nie twoja praca (tudzież jej brak), tylko praca pytającego. Taki człowiek myśli, że skoro dla niego jest ważna, to pewnie dla innych też, więc zapyta o nią, może się wywiąże jakaś wartościowa rozmowa.
      I niestety, żadną odpowiedzią nie spławisz człowieka, który jest w fazie szukania/rozpoczęcia/zmiany pracy, ale możesz sobie znaleźć znajomych, którzy popadli już w pracową rutynę.
      • wez_sie tudzież 09.10.14, 13:25
        tudziesz to nie lub
        nie wiesz nie pisz
        bynajmniej nie zrobisz z siebie posmiewiska
        • piataziuta Re: tudzież 09.10.14, 21:43
          a myślałam, że o kupie będzie
    • po-trafie Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 08:08
      Wydaje mi sie, ze tracisz sens pytania. Sensem pytania nie jest 'skad bierzesz pieniadze' tylko 'czym zajmujesz sie w zyciu'. Odpowiedzia moze byc: jestem artystka, maluje, tancze, jestem sportowcem, prowadze bloga, zajmuje sie domem, pomagam w schornisku dla zwierzat, jestem wolontariuszka.
      Nie chodzi o to, czy pracujesz zawodowo, ile zlotowek zarabiasz, tylko o to, ze nawet rentierzy, ludzi zabezpieczeni nieruchomosciami czy majacy podobny dochod, czyms sie w zyciu zajmuja. Po cos zyja, cos im sprawia przyjemnosc, czemus poswiecaja czas.
      Dla wiekszosci ludzi jest to praca, Czesc ma na tyle szczescie, ze ich praca ich cieszy. Nie sa to dupogodziny, tylko faktyczna przyjemnosc, ekscytacja, wyzwanie. Cos co by sie robilo nawet gdyby na koncie lezaly milony (moze w innej formie, moze tylko dla siebie, moze jako charytatywnosc - ale dalej w tej branzy, w tym zawodzie). Bo skoro spedzam na tym 8h dziennie, to chce zeby to bylo cos, czego nie zaluje, czego sie nie wstydze, tylko cos co lubie.

      Jaki jest problem odpowiedziec: studiuje? Zajmujesz sie studiowaniem. CHyba ze zajmujesz sie czyms innym.
    • coffei.na podziwiam! 09.10.14, 09:11
      Serio!
      Człowiek tu sobie staran dokłada...jak dzieci wyzywić,sobie też cos z tego zycia uszczknąć...jak widac-po co to komu? Jak ma sie już indeks...oby nieokazało się ,że to jeno strat indeks...życiowych!
      Wiesz kochana...ja to tak widzę,że Ty jeszcze zdrowo po życi nie dostałaś...od życia oczywiście :-P
      A poza tym to bujaj sie poki możesz-zima za pasem ahoj przygodooooo
    • majaa Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 10:20
      A dlaczego uważasz, że byłoby lepiej odpowiadać nieszczerze? Czym się przejmujesz? Nie interesuje Cię praca, nie interesuje Cię skąd weźmiesz forsę, a interesuje Cię, co ludzie pomyślą? Dziwne.
      Dobrze Coffeina napisała - korzystaj, póki możesz, bo coś mi się wydaje, że przyjdzie kiedyś czas na weryfikację obecnych poglądów;)
    • facet_on_line Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 13:10
      odmłodziłaś sie całe deczko ;)) hhehe i z tymi studiami to przegięłaś przecież to tylko zwykła policealna szkoła wiem ciężko Ci jest
    • sl-14 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 16:22
      O czymś trzeba gadać, kiedy ludzie się poznają, a praca/szkoła to dosyć uniwersalne tematy, od których łatwo zacząć. Nie wiem, dlaczego masz problem z mówieniem, że nie pracujesz i dlaczego, ale skoro tak jest, to może masz z tym problem? Tym bardziej, że pracę postrzegasz wyłącznie jako dupogodziny i "na szczęście nie muszę".
    • akle2 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 19:54
      Sponsor może kiedyś puścić Cię kantem albo wyciągnąć kopyta, i co wtedy?
      • sl-14 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 20:32
        Ja obstawiam, jak ktoś wyżej, że rentierka - to przesiadywanie u lekarzy. Ale niby taka z tego kasa, że trzeba czuć wyższość nad pracującymi?
        • simply_z Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 21:58
          Wystarczy,że rodzina żyje z wynajmu kamienicy w centrum Krakowa i już leci z tego z fajna kasa.Moja koleżanka ma narzeczonego,który jest takim właśnie rentierem.Żyje sobie z wynajmu 4 mieszkań.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja