armittesek Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 09.10.14, 23:25 Wow, jestem w szoku czytając niewiarygodny, zbiorowy atak na autorkę wątku. Dlaczego uważacie ze każdy musi pracowac? Bo nie znacie innego zycia, nie wiecie jak duzo ludzi nie pracuje? Szok. W bogatych panstwach Zachodu tysiace ludzi nie pracuja, nigdy nie pracowali. Nie robia nic w domu. Nie musza. Maja sluzbe, kucharki, kamerdynerow, ogrodnikow. Maja gigantyczne majatki, ktore... stale rosna. Nie wiedza co robic z kasa, maja jej tak duzo. To MY na nich pracujemy, kazdego dnia. Ich praca to zajecia, ktorych nie uznajemy za prace: przyjecia, spotkania, obiady w najlepszych restauracjach swiata, itd., itp. Ta klasa rodzi sie powoli w Polsce. Tez na nia pracujemy. Kto mniej zarabia, tym ciezej pracuje na powstanie takiej klasy ludzi. Jesli zas chodzi o pytanie z tematu, czyli po co ludzie pytaja o prace? Pytaja, bo praca okresla czlowieka. W swiecie ludzi pracujacych to ona okresla miejsce w hierarchii spolecznej. Jestes kims, przecietniakiem albo nikim. Gornik uwaza sie za kogos, za goscia, bo wykonuje ciezka, niebezpieczna i swietnie platna prace. Wiesz kto w Polsce cieszy sie najwiekszym szacunkiem spolecznym wg badan powaznych osrodkow badan opinii spolecznej? Strazak! Potem jest pielegniarka, gornik, itd., a sprzataczka w deklarowanym szacunku spolecznym stoi wyzej niz... minister. Tak deklaruja badani. Dlaczego? Coz, sprzataczek jest wiecej niz ministrow. I jeszcze jedno: dla ludzi pracujacych jesli nie pracujesz - jestes nikim. Nawet matka opiekujaca sie trojka dzieci, bedzie gorzej traktowana przez wiekszosc pracujacych. Dlaczego? Bo ludzie mierza innych swoja miara. Ta matka nic nie robi, maz ja utrzymuje. Leni sie. A jesl jesli wysiadasz z nowiutkiego Maserati i mowisz ze nie pracujesz? Coz, wtedy naprawde cie znienawidzaj, juz nie gardza, ale nienawidza... Malo kto lubi swoja prace, ale jak tu sie przyznac, ze tyramy jak wol, ze biegamy w kolowrotku, bo... nie mamy wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 10.10.14, 00:41 A jesl jesli wysiadasz z nowiutkiego Maserati i mowisz ze nie pracujesz? Coz, wtedy naprawde cie znienawidzaj, juz nie gardza, ale nienawidza... ..niebawem i ja nie bede juz sam musial cokolwiek robic, ale dla zachowania zdrowych relacji z otoczeniem bede udawal ze nadal pracuje, a ze jestem wolnozawodowcem nikt tego nie wychwyci..he..he..dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 10.10.14, 01:14 > A jesl jesli wysiadasz z nowiutkiego Maserati i mowisz ze nie pracujesz? Coz, > wtedy naprawde cie znienawidzaj, juz nie gardza, ale nienawidza... Bo ludziom to się wydaje, że cysorz to ma klawe życie. A życie tych wyższych sfer to w rzeczywistości niewiele różni się od życia bohaterów "Gry o tron". Nie wiem czy nie lepiej chodzić na te 8h do pracy, odbębnić swoje obowiązki, nawet jak są nudne i nierozwojowe, nawet jak się ma szefa idiotę i irytujących współpracowników a potem wracać do swoich znajomych, rodziny, telewizora i facebooka, niż żyć w świecie ciągłych intryg, gdzie nie ma przyjaźni, lojalności ani niczego innego, gdzie najbliższą osobą jest portier w apartamentowcu, w którym się pomieszkuje od czasu do czasu, albo stara niania, która była najstarszą z całej hordy niań, zastępujących rodziców. I było się jej ostatnim podopiecznym, więc nudząc się na emeryturze jeszcze utrzymywała jakiś kontakt, bo pozostałe porozchodziły się do innych domów i już nie pamiętają gdzie wcześniej pracowały. Odpowiedz Link Zgłoś
armittesek Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 11.10.14, 20:31 Jestes w bledzie co do zycia tamtych sfer. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 11.10.14, 20:49 Zależy czy mówimy o sferach walczących o władzę i pieniądze, czy o ich dalekich krewnych, którzy mają już kasę i pozycję zapewnioną i nie muszą o nic walczyć. Ci drudzy, to może faktycznie nie muszą się obawiać, że rano obudzą się bez głowy, albo ktoś im jakiś skandal wywinie. Nie mniej jednak sam fakt, że ktoś sobie beztrosko jeździ na nartach w momencie jak jego brat na tych samych nartach mało się nie zabił i dogorywa w szpitalu a rodzice zastanawiają się czy go odłączyć od aparatury, czy nie, nie świadczy najlepiej o relacjach rodzinnych tych ludzi. I nie tylko o rodzinnych, o jakichkolwiek. A skoro tak jest i nawet do głowy tym ludziom nie przychodzi, że coś jest nie tak, to chyba to ich życie dalekie jest od sielanki. Odpowiedz Link Zgłoś
armittesek Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 12.10.14, 13:54 ??? Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 12.10.14, 14:45 Autentyczna sytuacja sprzed kilku lat jak któryś z książąt europejskich został przez lawinę przysypany na stoku i znalazł się w stanie wegetatywnym. Zimny chów jaki jest tam serwowany dzieciom od pokoleń, pozbawia tych ludzi zdolności do empatii i nawiązywania bliskich relacji z ludźmi. A wszystko po to, żeby nie lewicowali i nie przyszło im do głowy rozpieprzyć majątku przodków na walkę z nierównościami społecznymi. A jak trafi na mającego łeb do interesów, to żeby jakieś sentymenty nie blokowały mu pomnażania majątku przodków. Albo jak dorwie się do realnej władzy, to żeby nie miał żadnych skrupułów jak trzeba podjąć decyzję o zestrzeleniu samolotu pełnego cywilów czy rozpoczęcie kolejnej wojny, która pochłonie setki tysięcy ofiar. Niewykluczone, że na swój sposób ci ludzie są szczęśliwi. Może nawet bardziej niż zwykli śmiertelnicy. Tylko czy homo sapiens naprawdę wyewoluował do życia w takim świecie i takiej atmosferze. Z jakiegoś powodu nie są im obce załamania nerwowe, depresje, samobójstwa, uzależnienia od narkotyków i alkoholu. Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 10.10.14, 08:17 Zauważ proszę, że ten pogardliwy wpis jest dziełem trolla i ma na celu rozjątrzenie oraz wbicie kija w mrowisko. A lud to łyka, jak każdy populizm zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
sl-14 Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 11.10.14, 10:05 Wiesz, jednak w naszej rzeczywistości niepracująca osoba nie kojarzy się z panią na włościach - w 95% przypadków będzie to bezrobotna, gospodyni domowa, emerytka lub rencistka (nie rentierka:). Do tego pełen pretensji ton założycielskiego postu i masz reakcje, jakie masz. Odpowiedz Link Zgłoś
liiona Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 11.10.14, 19:43 Standardowe pytanie na powitanie jedno z pakietu tak zwanych grzecznościowych. Zdrowie, praca, dzieci, mąż. Ale nie wszyscy zadają takie pytanie . Przeważają ludzie którzy maja dobrą pracę są z niej zadowoleni i chcą się wypowiedzieć na swój temat. Dobrze tutaj ktoś zauważył ze nie oczekują odpowiedzi a raczej chcą się sami wypowiedzieć. Post założyła osoba dobrze znająca obyczaje w pewnych środowiskach. Bo takie pytania o pracę, tylko o pracę padają do pewnego społecznego statusu. Odpowiedz Link Zgłoś
armittesek Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 11.10.14, 20:24 "pytania o pracę, tylko o pracę padają do pewnego społecznego statusu" Do jakiego statusu społecznego, mozesz uściślić? Odpowiedz Link Zgłoś
liiona Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 11.10.14, 20:42 Do pewnej pozycji społecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
armittesek Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 12.10.14, 13:53 Jakiej? Odpowiedz Link Zgłoś
liiona Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 12.10.14, 14:34 Proponuję urobić sobie samemu teorie na powyższy temat. Odpowiedz Link Zgłoś
liselle Re: po co ludzie pytają o prace? prosze o niekaso 12.10.14, 18:09 Pytają bo pytają. Bo się pyta, od zawsze. Jest to po prostu element rozmowy, zwłaszcza wśród osób, które zazwyczaj w danym wieku już pracują. Gdybyś miała lat 20, pewnie pytaliby Ciebie gdzie studiujesz, albo gdzie się uczysz. A że masz 31 (chociaż zapewne, jak 99% kobiet "nie wyglądasz";)) to pytają o prace, czasami dzieci itp. Mówisz ze nie pracujesz, nie musisz, a skąd masz pieniądze to Twoja sprawa. Względnie mów żeś freelancerka. I tyle. Tworzysz problem. Jesteś minimalistką, niewiele Ci potrzeba, na to co Ci potrzeba masz i nikomu nic do tego skad. Odpowiedz Link Zgłoś