nazimno 31.10.14, 08:21 wyborcza.biz/biznes/1,100896,16885805,Miliony_zlotych_na_biusty_i_nosy__Rekord_wydatkow.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
w_v_w Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 31.10.14, 08:22 ...szkoda, że nie mozgi:( Wawerka Odpowiedz Link Zgłoś
w_v_w Re: Chciałbyś , że by twoja żona miała 31.10.14, 08:37 IMHO operacje plasyczne sa uzasadnione tylko w przypadku uszkodzen ciala, poparzenie, wypadek itp. Poprawianie natury, to glupota i narazanie siebie na powiklania, czasem zejscie smiertelne. Facet, ktory namawia kobiete do powiekszenia biustu itp. jest po prostu kretynem. Rownie dobrze moze sprawic sobie fantoma z sexshopu. Wawerka Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno [...] 31.10.14, 09:08 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
w_v_w Re: Chciałbyś , że by twoja żona miała 31.10.14, 12:20 ...dlaczego tak piszesz do mnie? BTW jestem Kobieta, dla ktorej Natura byla bardzo laskawa :P Wawerka Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 31.10.14, 11:19 Chyba nie rozumiesz natury czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
leanne_paul_piper Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 31.10.14, 11:41 Nosy rozumiem, ale biusty??? Rozumiem, że ktoś chce poprawić nos, bo jeżeli ma duży, szpecący, to jego korekta może zmienić twarz na korzyść. Tak było zdaje się w przypadku tej różowej Joli z big brothera czy też innego reality showa. Natomiast ja gdybym chciała sobie poprawić cycki, to nim bym się obejrzała zostałabym świeżym singlem, bo mój partner nie toleruje silikonowych lal. I mówię to jako posiadaczka niedużego zgrabnego B, który btw. bardzo lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus no właśnie nosy! 31.10.14, 13:05 koleżanka mojej mamy, posiadaczka wielkiej klamki zakrystii w formie nosa przy drobniutkiej twarzy zrobiła sobie nos i wygląda rewelacyjnie. Ale przypomina mi się historia - moja przyjaciółka z dzieciństwa ma odstające uszy i piękny nosek z garbkiem jak ze średniowiecznych obrazów. Zebrała się, poszła po poradę do chriruga plast. siada w gabinecie, a pani lekarka patrzy na nią i mówi - to co, robimy nosek? to piszę ja, posiadaczka dużego nosa przy dużej twarzy, żadnych przestostów chrząstki, nie do zoperowania Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 31.10.14, 11:55 Nosy rozumiem, ale biusty? Silikony są obrzydliwe, zwłaszcza w dotyku. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 31.10.14, 13:13 jesu ziuta - dotykałaś silikony ??? ja nie miałem okazji..... Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus ja dotykałam i to prawda!! 31.10.14, 13:18 koleżanka ma. W dodatku to widać, ten biust wylewa się tak jakoś agresywnie, twardo ze stanika. Odpowiedz Link Zgłoś
leanne_paul_piper Re: ja dotykałam i to prawda!! 31.10.14, 13:46 Też dotykałam. Jest twardy niestety. Jedyna szansa na to, aby implant był niewyczuwalny jest u kobiet, które mają z natury duży biust, a który oklapł po karmieniu. U nich jak się dobrze włoży pod mięsień, to będzie po roku niewyczuwalny. Natomiast u większości kobiet niestety efekt piłek. Nie do porównania z naturalnym biustem - no co, miałam taki epizod w młodości i wylądowałam z paroma paniami w wyrze;). Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: ja dotykałam i to prawda!! 31.10.14, 14:10 To nie do końca prawda. Owszem, u grubszych kobiet włożony pod mięsień jest przyjemniejszy w dotyku, ale ciągle wyczuwalny. Nie ma czegoś takiego jak niewyczuwalne silikony. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: ja dotykałam i to prawda!! 01.11.14, 14:50 Jak epizod w liczbe pojedynczej, to to chyba Gruppensex byl? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 31.10.14, 14:06 Dotykałam i to u kilku kobiet. Nie masz czego żałować. :) Odpowiedz Link Zgłoś
sl-14 Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 01.11.14, 11:34 Mam podobnie jak koleżanki - nosy rozumiem, ale biusty chyba tylko i wyłącznie w przypadku pań, które mają naprawdę małe, wręcz nieistniejące piersi. Jakoś wsadzanie sobie w ciało silikonowych wkładek mnie nie przekonuje, takie pomniejszanie czy podnoszenie biustu to inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
w_v_w Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 01.11.14, 12:08 ...mozg, nowy mozg, zafunduj sobie Wawerka Odpowiedz Link Zgłoś
sl-14 Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 01.11.14, 12:20 A dziękuję, aktualny dobrze się sprawdza, a jak u ciebie, chyba średnio? Odpowiedz Link Zgłoś
w_v_w [...] 01.11.14, 12:46 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sl-14 Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 01.11.14, 12:57 Cudownie, a stały nick masz jaki, trollciu? Odpowiedz Link Zgłoś
w_v_w Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 01.11.14, 13:00 ...brakuje argumentow? Wawerka Odpowiedz Link Zgłoś
sl-14 Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 01.11.14, 13:02 Przeciwko czemu? "Operacje plastyczne są dozwolone tylko przy uszkodzeniach ciała, a ja jestem seksilaska, dla której natura była łaskawa"? Bitch, please. :D Odpowiedz Link Zgłoś
sl-14 Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 01.11.14, 13:00 Oj, chyba nie troll, tylko czubek. :> Odpowiedz Link Zgłoś
w_v_w Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 01.11.14, 13:15 ...nie oceniaj wszystkich podlug siebie Wawerka Odpowiedz Link Zgłoś
sl-14 Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 01.11.14, 13:17 Zaczynanie zdania od wielokropka to jakiś nowy, hipsterski trend? Odpowiedz Link Zgłoś
w_v_w Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 01.11.14, 13:34 ...jestes bardzo smieszna, nie wysilaj sie, nie dasz rady ;) Wawerka Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy Odwrotnie: - nosy rozumiem, ale biusty.? 01.11.14, 16:38 Kazdy "mazowiecki kartofel bym obcinal... wzrok razi... ale biusty ? - czy maly, czy duzy - w uzyciu jest przyjemny. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Biusty rozumiem, ale nosy? 01.11.14, 16:48 Przychylę się do głosów popierających nosy. Jak ktoś ma jakiś defekt urody w postaci wielkiego, niekształtnego nochala, odstających uszu itp. to w czym problem, że chce to poprawić. To tak jakby komuś żałować makijażu i fryzury maskujących defekty urody. W tym wypadku jest to to samo, tylko efekt trwalszy. A co do biustów, to j.w. jak ktoś ma jakiś zdeformowany, w mikroskopijnym rozmiarze, albo olbrzymi, to dlaczego ma tego nie poprawić. Ale jak ktoś ma normalny biust w normalnym rozmiarze, to zamiana rozmiaru b czy c na ff to paranoja jest. Robienie z siebie karykatury. Odpowiedz Link Zgłoś