Gość: girl Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.nycap.rr.com 07.09.04, 23:42 Moj ex po 2 latach bycia razem zaczal spotykac sie z kims jeszcze, oczywiscie niedlugo udalo mu sie to ukryc i w koncu odszedl do niej na dobre. Na wyjasnienie powiedzial, ze czasem wstepuje w niego diabel! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toffi@netvisao.pt Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.netvisao.pt 19.09.04, 16:51 A mój ex(ostatni) w ciągu ostatnich 2 lat bycia razem fundował mi fantastyczne noce z bajkowym seksem. Później okazało się, że byłam swoistego rodzaju poligonem, i że lubi małolaty... Odpowiedz Link Zgłoś
amanda22 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 08.09.04, 01:46 Nie byli moimi facetami gdyz na kilku spotkaniach sie skonczylo, ale takie oto kwiatki: Jeden taki proponowal, niby zartem ze jak postawie mu browara to mnie "zaspokoi tak ze bede piszczala z radosci" Tja.. nie skorzystalam a moze cholera stracilam taka okazje ? Ktoras chetna? Podam namiary :P Inny, podczas gdy siedzielismy w jakiejs milej knajpce, zaczal sie rozwodzic nad wygladem swoich nowych butow sportowych. Tja.. amerykanskie byly! :P Poznalam tez na pewno inteligentnego sympatycznego faceta. Przyjechal na spotkanie autem i caly czas twierdzil, ze to jego. W dodatku chrzanil o swoich wielkich aspiracjach, wysokim stanowisku w wielkiej firmie i dodatkowej pracy we wlasnej firmie. Pozniej po jakims miesiacu zaczal nabakiwac, ze chyba sie zwolni z jednej pracy bo jest mobingowany i szef nie daje mu zyc. Chcialam sie raz spotkac poznym wieczorem i aby potem odwiozl mnie do domu. Nie spotkal sie wowczas bo niby "byl po piwku" a mysle, ze po prostu nie mial auta i sie wstydzil przyznac do klamstwa. W koncu zaprosil mnie do siebie. Mieszkal z rodzicami (30 letni facet) i tam tez okazal sie byc siedziba jego wlasnej "firmy". A z pracy podobno sie zwolnil. Wierze ze po prostu chcial zrobic dobre wrazenie i stad te klamstwa. Pewnie sie filmow za duzo naogladal :P Inny facet po dosc frywolnej rozmowie telefonicznej ktora slyszalam powiedzial z przekonaniem "to kumpel, pytal jak ma zainstalowac ...(tu padly jakies techniczne zwroty)..". Juz go wiecej nie chcialam widziec. Moj byly wspollokator mial manie przesladowcz-lekowe. Gdy uslyszal w TV jakis reportarz o hakerach, zaczal regularnie rozlaczac kable do netu. Rachunki i jakies papierki darl na drobny maczek i palic w wiaderku, bo gdzies wyczytal czy uslyszal ze bandyci grzebia po smietnikach a potem hakuja konta i okradaja ludzi. Co ciekawe, to byl dosc ubogi student i na prawde malo kto chcialby go z czegokolwiek okrasc. Kolega z ktorym pracowalam przez pare dni byl brzydkim i zabawnym pajacem ale krytykowal wszystkie kobiety. Potrafil usiasc przy kompie pootwierac strony z modelkami, aktorkami i kazda zjechac od gory do dolu. Pozniej czatowal z paroma kobietami, niektore przyslaly mu zdjecia. Dopoki z nim byly w kontakcie - chwalil je jakie to piekne i madre dziewczyny. Zas gdy tylko przestaly do niego pisac - otwieral ich zdjecia i krytykowal, obsmiewal. Zalosne ale mialam ubaw :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banderas Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: 217.17.44.* 08.09.04, 14:59 Mojej koleżanki facet mówi do niej: "Sadzaj te stare dupe (do samochodu), bo nie mam czasu" (ona parę lat starsza od niego). Po skończonym sexie mówi (czasem)"To wypad do domu" (mieszkają osobno, te "wypady" często musi robić późno w nocy (bez samochodu). A ona cóż zachwycona (bo lubi robić mu laskę na perłowo, o czym on zresztą opowiada na lewo i prawo. Znajomy powiedział mu, żeby nie przyjeżdżał więcej, bo przy nim do niej mówił: Bo baby to wszystkie kurwy, a ona /tj. moja koleżanka/ największa (on jest jej facetem jedynym od kilku lat). Ona zatrzepotała rzęsami i ..."no może nie przy ludziach ?". Zgroza. Ale jeśli jej to pasi.. ? Odpowiedz Link Zgłoś
noelka28 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 08.09.04, 15:10 ja pierdziele ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niedoinformowana Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 19:42 A jak się robi laskę na perłowo??? Odpowiedz Link Zgłoś
crystal-gazer Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 17.10.04, 01:40 Gość portalu: Banderas napisał(a): >Po skończonym sexie mówi (czasem)"To wypad do domu" (mieszkają osobno, te "wypady" często musi robić późno w nocy (bez samochodu).A ona cóż zachwycona (bo lubi robić mu laskę na perłowo, o czym on zresztą opowiada na lewo i prawo. Znajomy powiedział mu, żeby nie przyjeżdżał więcej, bo przy nim do niej mówił: Bo baby to wszystkie kurwy, a ona /tj. moja koleżanka/ największa (on jest jej facetem jedynym od kilku lat). Ona zatrzepotała rzęsami i ..."no może nie przy ludziach ?".Zgroza. Ale jeśli jej to pasi.. ? Szok. No ale właśnie ... skoro jej i jemu to pasi? Może wystrzelić ich w kosmos, niech się gdzieś tam rozmnażają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarek_wa Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: 5.5R* / *.heidelberg.com 15.09.04, 13:58 Rozwalilas mnie tym tekstem z browarem. No prawie umarlem ze smiechu. Nie pogniewasz sie jak przesle do znajomych? Czasami trzeba sie posmiac ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Free amanda22! - co do tego pierwszego.. IP: *.tele2.pl 23.09.04, 14:37 bylam w klubie. potanczylam z facetem, postawił mi od razu alkohol i zaprosił do swojego samochodu.. kiedy odmówilam staral sie jednak namówić i gwarantował ""potrójny orgazm"" :/ niestety, nie podam chetnej namiarow bo na szczescie znam tylko imie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.fnet.pl 08.09.04, 17:10 Mój kolega ma stały tekst: nie mogę się z tobą wiązać, bo nie chce się w tobie zakochać... Dziewczyny odpowiadają: dlaczego?, a on - na pewno bym cię zranił, jestem niebezpiecznym facetem... Odpowiedz Link Zgłoś
goededag Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 22.09.04, 11:40 chyba go znam... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: virtuallady Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych... IP: *.vline.pl 08.09.04, 17:42 Ja: dlaczego nie przyszedłeś? Miałeś mnie zbrać do kina. Obiecałeś i znów mnie zawiodłeś! Mam wrażenie, że jestem ci potrzebna tylko do seksu! On: daj spokój, dla seksu to bym sobie wziął z lepszymi cyckami.. :( Byłam z nim, o ja głupia, jeszcze pół roku.. Potem zmienił nr komórki i zniknął z dnia na dzień. Bez słowa. A jakieś 10 miesięcy potem nagle zadzwonił i załamał mnie tekstem: kochanie, to ja, przepraszam, że nie dzwoniłem. (!!!!!) Kretyn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gala Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych... IP: *.chr13.1000lecie.pl 08.09.04, 22:21 jak tam czytam o Twoim byłym to mój ex mi się przypomina... może to ten sam?? wypisz, wymaluj to samo: niezdecydowanie, niesłowność, wystawianie, zniknięcie z pow. ziemi i telefon do mnie po roku tak jak byśmy ostatni raz rozmawiali parę dni temu... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
martita503 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych... 19.09.04, 15:17 jenyyy, dochodze do wniosku ze wszyscy sa tacy sami i trzeba uwazac. a ja taka naiwna zawsze.... a oni bez serca z dnia na dzien rzucaja. mi sie to pierwszy raz przydazylo... Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka99 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 08.09.04, 18:04 Ło matko, a ja myślałam że tylko ja takich spotykam...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.zax.pl 08.09.04, 18:11 a mi facet powiedział podczas kłótni żebym poszła się uczesać... Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_szczurka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 08.09.04, 18:12 hehehe bo co? z taka potargana nie chciał sie sprzeczać? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.acn.waw.pl 08.09.04, 18:24 To on na tle wymienianych typow supergentelman byl... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.zax.pl 09.09.04, 00:28 nie byłam potargana, tylko jak jush nie miał co powiedzieć to musiał mnie czymś wyprowadzić z równowagi, w sumie efekt był odwrotny bo zaczęłam się śmiać i było po kłótni, text tak pasował do sytuacji że padłam jak to usłyszałam i było po sprawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milenka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.04, 19:18 spotkałam mojego ex w mieście. Rozmowa sztuczna i naprawdę przyciężkawa, ale najlepszy był jego tekst na końcu: "to może spotkamy się kiedyś we czwórkę - ty z tym swoim nowym facetem i ja z moją nową dziewczyną Sylwią". Zgłupiałam! Odpowiedz Link Zgłoś
aretse11 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 08.09.04, 19:43 -ex..mam 177cm i wazylam wtedy 60 kg-on do mnie wiecznie-jestes gruba..a teraz sobie mysle,ze on mogl kurde przypakowac.. -moj obecny facet..waze teraz 65kg..ale on jest duzo wyzszy od mojego ex- moglabys przytyc,lubie jak masz duzy tyleczek..i uda... hahah..po prostu trzeba trafic na swojego..:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudzia Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 19.09.04, 19:38 Mój przyjaciel stwierdził ostatnio, ze zbrzydłam, a moj facet na to: nie rozumiem, wyglądasz jak zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosik79 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.iscnet.pl 08.09.04, 20:14 przypomnialo mi sie jeszcze opowiesc o kumplu z pracy mojego obecnego ukochanego (o nim akurat zlego slowa nie da sie powiedziec) stoja w 4 chlopa przed biurem po pracy, a jeden taki bartek wyciaga komore, dzwoni do swojej i mowi: no umyj cycki bo zaraz bede pa!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan "czesć pipo, tu mówi Twój fiut" IP: 217.11.142.* 08.09.04, 20:25 Takim tekstem koles z mojej byłej pracy witał się ze swoją żoną. Jak to usyszałem to myślałem ze zejde :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.pronet.lublin.pl 08.09.04, 22:49 mój ex w sylwestra rano powiadomił mnie, że nowy rok powita sam bo w sylwestra jest czas na przemyślenia, jeden rok się kończy, drugi zaczyna... oczywiście sam go nie spędził :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gocha221 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.icpnet.pl 09.09.04, 00:02 ja sie krótko spotykalam z kompletnym mamisynkiem. wlasciwe to nie byl moj facet, ale zabijal mnie tekstami ja bylam w ostaniej klasie liceum, on na IV roku prawa. Umowilismy sie kiedys w sobote na kawe i kino. Ja mieszkalam 15 km od miasta w ktorym sie spotkalismy, planowalam wrocic busem i nie mialam nic przeciwko temu. On odprowadzajac mnie na przystnake"wiesz, chcialem wziac samochod,zeby Cie podrzucic, ale MAMUSIA powiedziala ze jest ciemno i mokro i nie moge jechac!!!!" Facet mial wtedy 24 lata!!!!!!! caly czas gadal o swojej mamusi, a jak nie o niej to o tatusiu. I sluchal sie tej swojej mamusi bardzo. Koszmar!! na szczescie i moj poprzedni facet i obecny sa ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.04, 11:26 znam to!!! Może to nawet ten sam facet? ;) Też sie raz spotkałam z takim jednym który co drugie zdanie mówił "mamusia to, mamusia tamto...". A najlepsze było na końcu spotkania (pierwszego!!!!) - "moja mamusia chce cię poznać". Hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gocha221 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.icpnet.pl 09.09.04, 16:16 podejrzewam ze takich kochajacych swoje mamusie jest więcej, niestety. wytrzymalam chyba z nim 3 randki. a ten Twoj tez prawnik?? moze to u nich branżowe:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.04, 18:27 nie, ekonomista. Ale znałam jednego prawnika, który mi powiedział, że nie może po mnie przyjechać, bo jest zaśnieżony podjazd, a wtedy on nie wyprowadza samochodu z garażu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orbi głupoty c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 15:58 A mój dzień przed swoimi urodzinami zadzwonił i powiedział: "Wiesz co? Nie dzwoń jutro i nie składaj mi życzeń urodzinowych." Dopiero później dowiedziałam się, że w ten sposób ze mną zrywa:)) I wtedy nie było mi do śmiechu. Inny z kolei w czasie rozmowy o mojej figurze, od niechcenia rzucił: "No szkieletem to Ty nie jesteś..." Dialog z kolejnym. Rozmawiamy o naszym związku. On: No bo ja nie jestem zbyt wymagający... Ja: Potraktuję to jako komplement:-/ Chociaż te teksty i tak nie umywają się do wielu w tym wątku. Jak to mawiała moja prababcia: "głupich nie sieją, same rosną". Odpowiedz Link Zgłoś
myszka_polna Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 09.09.04, 17:58 W tej chwili pamietam tylko 2 teksty (chociaz zapewne bylo ich duuuzo wiecej) mojego na szczescie juz bylego: 1) Był ze mną na badaniu USG - okazało się, że mam problemy z kolanami i czeka mnie lekka rehabilitacja. Po wyjściu od lekarza rzucił tekstem: "Wiesz, w sumie do twarzy by ci było z wózkiem inwalidzkim" Rozpierdzielił mnie tym tekstem dokumentnie, stwierdziłam że co za palant i że zemsta będzie słodka. 2) Poczekałam na najbliższą nadażającą się okazję do zerwania :-)Zemsta dokonała się w Sylwestra. Mowię mu, że to koniec. A on na to: "Nie, nie, nie. Dlaczego? I co ja powiem kolegom? Ze cie nawet do łóżka nie zaciagnalem????" Pobił rekord, a ja grzecznie obróciłam się na pięcie i poszłam kontynuować imprezę sylwestrową w towarzystwie przyjaciół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KillBill Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.09.04, 11:51 > "Nie, nie, nie. Dlaczego? I co ja powiem kolegom? Ze cie nawet do łóżka nie > zaciagnalem????" Hehehe, co do tego tekstu, mój ex opowiadał komu się da, że jestem dziewicą, bo w łóżku do niczego nie doszło :-D Opowiadał jeszcze wiecej .... a mowił, ze Kocha, nie chce wiedzieć, co rozumie jako "Kocham" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pchelka24 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 09.09.04, 19:01 Mamy znajomego ktory chodzi ze swoja dziewczyna 4 lata ( splacaja razem dom ) , jestesmy razem w barze i kupujemy cos do picia , moj maz placi za siebie i za mnie , on za siebie , dziewczyna jego za siebie. Moj maz sie pyta dlaczego nie kupi swojej dziewczynie drinka a on na to ze nie ma pieniedzy (palcil kartka) . Dwa dni pozniej chwali sie mojemu mezowi w pracy ze kupil zegarek za 800 zlotych ( dzien po pobyciu w barze) Jestemy znowu gdzies na piwku i moj maz sie pyta kolegi kiedy ostani raz kupil swoje dziewczynie kwiatek a on muwi ze na walentynki a moj sie pyta ale bez okazji , a on odpowiada ze po co ma jej cos kupywac skoro ona i tak korzysta z jego rzeczy w domu i wylicza: telewizor , kanapa , komputer . Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 09.09.04, 19:15 znajoma, małe dziecko, jej mąż. Chciała pójść na jakies dodatkowe szkolenie, poprosiła męża, żeby przyszedł wcześniej z pracy czy zerwał się z angielskiego, coś w tym stylu, żeby popilnował małej. A on jej na to: nie, jak będziesz zarabiała tyle co ja, to będziesz sobie chodzić na szkolenia... No comments! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.acn.waw.pl 09.09.04, 19:24 Wiecie, czytam, czytam i robie sie coraz bardziej szczesliwa, ze wyszlam, za kogo wyszlam... Odpowiedz Link Zgłoś
sol_bianca Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 09.09.04, 19:54 1. On numer 1, jedna z pierwszych randek: "wiesz, myslałem czy nie kupić ci kwiatka ale uznałem że to głupio wygląda jak dziewczyna chodzi z takim wiechciem". On numer 2: przyszedł z kwiatkiem, ucieszyłam się, podziękowałam, ale nie mogłam się powstrzymać i opowiedziałm mu (na zasadzie anegdoty) powyższą historyjkę o panu nr 1. Więcej (przez kilka lat znajomości) kwiatka nie dostałam. W końcu zapytałam, dlaczego, i dowiedziałam się "no bo jak raz ci kupiłem, to mnie wyśmiałaś!". 2. On o bardzo hmmm powściągliwym charakterze ;) tzn. brak zainteresowania przytulaniem, jak próbuję wziąć go za rękę to się wyrywa "bo mu gorąco", nie powie nic miłego bo się wstydzi itp., od pewnego czasu również brak seksu, mam coraz większego doła, w końcu trochę popłakałam, wyjaśniłam mu dlaczego a on na to z pretensją: "No wiesz! a myślałem że masz POWAŻNY problem!!!" I dwa najlepsze teksty po rozstaniu (oba autorstwa tego samego onego): 1. Podrywa moją najlepszą przyjaciółkę, tłumacząc: "bo moja mama mówiła, że najlepiej jest się związać z przyjaciółka swojej byłej" (nie pytajcie dlaczego????) 2. Poważna, "filozoficzna" rozmowa o konietach, mężczyznach, związkach, seksie itp., w pewnym momencie pada wiekopomne zdanie: "a moja mama mówi, że każda kobieta na początku mówi nie i trzeba ją TROCHĘ ZGWAŁCIĆ" (nie pytajcie mnie, jak się gwałci "trochę") Odpowiedz Link Zgłoś
sol_bianca Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 09.09.04, 20:09 Ah, jeszcze mi się przypomniało: Sylwester, mówię mu że podoba mi się kreacja jednej z koleżanek, a on na to: "eee tam, jedyną fajnie ubraną osobą na tej imprezie jest moja siostra!". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasna Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 14:36 Mam sąsiadkę - dziewczyna jak ta lala, z rozumem trochę gorzej. Kilka lat temu siedziałam na schodach przed domem (wille-bliźniaki), ona wychodzi pięknie wystrojona, wymalowana i bardzo intensywnie, ale wciąż ładnie, pachnąca. Pod domem czeka jej facet, ona podchodzi uśmiechnięta, ja też się uśmiecham (chodziliśmy wszyscy razem do podstawówki), a on na powitanie do niej ze złością: - Aleś się kur..a wygazowała!! To było jakieś 5 lat temu, potem ja wyjechałam na studia i straciłam wątek tego romansu. Ale w tym roku przyjechałam do domu na ostatnie wakacje i znów byłam świadkiem odgłosów czarującej sceny. Ponieważ ona zaszła w ciążę pobrali się wiosną tego roku, zamieszkali u niej, jej rodzice wyjechali (na stałe pracują za granicą), a on zaczął ją tłuc za byle co (a dziewczyna jest w zaawansowanej ciąży). Ona płacze i woła, że się poskarzy swojemu ojcu jak wróci. Tak myślałam czy to nie jest wina jego matki - że nie potrafiła go wychować. I jej matki - że nie wyperswadowała córce takiego chama jako chłopaka, a potem męża. Odpowiedz Link Zgłoś
scorpionica Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 09.09.04, 20:12 zalkoholizowani trafiamy pierwszy raz do lozka: - no co ty, matka teresa jestes? - no co ty, dziewica jestes? - co ty, dziewczynka z 5 klasy? - no nie boj sie, on nie gryzie! pozniej: - wiesz, moglbym byc z toba bardzo szczesliwy. wlasciwie bylibysmy razem swietna para... ale nie mozemy, bo ja teraz nie moge i nie chce sie angazowac. - nie dzwon do mnie i nie pisz, bo i tak sie nie spotkamy. nie mozemy sie za czesto spotykac bo sie do siebie przywiazemy. - a bo ja to dziwkarz jestem, ale nie przejmuj sie, bo teraz ty jestes moja kobieta a ja twoim mezczyzna. "po" kiedy dlugo mi sie przygladal: - ej, ale ty masz w zasadzie krzywy nos! pewnie jeszcze co nieco mi sie przypomni... a, pamietam jak w 3 kl liceum zrywalam po miesiacu z pewnym rowiesnikiem. on: szkoda ze to nie ja zrywam z toba. jak teraz bede wygladal przed twoimi kolezankami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megan Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 09.09.04, 20:33 brak słów.............niestety na głupotę facetów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.04, 15:19 Tekst bardzo świeży, zaledwie sprzed tygodnia. Moja koleżanka jest na tzw. randce w ciemno. Gościu podobno strasznie niezadbany - tłuste włosy z "grzywką" na boku czoła, flanelowa koszula, okluary sprzed 30-tu lat, zapach - hmmm, itp. Ogólnie - facet zapuszczony. Kumpela, słynąca z bezpośredności, stara się mu delikatnie zwrócić na to uwagę: ona - nie myślałeś może o zmianie fryzury? on - a po co? Moja mama mówi, że jestem jaki jestem i jak kobieta tego nie chce zaakceptować to znaczy że nie jest mnie warta! Facet ma 35 lat!!!! I, oczywiście, mieszka z mamusią! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cashca Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.04, 13:49 Były: napoczatku spotykalismy sie tylko dla sexu, potem zaczelo sie angazowac ,bylo milo dawal mi do zrozumienia ze jednak cos zaczyna do mnie czuc i w ogole-mowie:jestes dla mnie bardzo wazny chcialabym sprobowac byc razem jak typowa para ,ale jesli nie chcesz potrafie to zrozumiec,on:zrobilas cos od czego bialko mi sie w oczach scina,nie chce cie znac,oczekiwalem tylko zrozumienia a nawet tego nie dostalem...-nie pytajcie o co chodzi bo nadal nie wiem! Obecny:bylismy na spacerze i weszlismy na cmentarz ,chodzimy sobie czytamy napisy na grobach i on zauwaza pewna prawidlowosc,mowi"patrz kiedys bylo tak ze faceci BRALI sobie duzo mlodsze od siebie zony"(musze dodac ze ja jestem mlodsza od niego 8 lat)ja-"dlaczego mowisz BRALI jaby to mieso albo rzec była"? on-"bo ja tez sobie Ciebie wziąłem" ehh tyle tylko ze on zazwycaj zartuje mam te nadieje ze i to byl zart -ale jednak zabolalo troche.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olla Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: 212.106.158.* 09.09.04, 20:59 padłam..ze smiechu oczywiscie!!! hahah..zwłaszca ostatnie bombowe!!! pozdr.. Olla notabene studentka socjologii;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annulka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 23:17 Po pierwszej randce tłumaczę kolesiowi,że się więcej nie spotkamy, bo nie pasujemy do siebie,nie interesuje mnie ta znajomość itd.On nieżle się już wkurzył i na koniec rzuca:"miałem już pod sobą większe księżniczki niż ty" :) Inny facet,tuż po rozstaniu rozmawiamy.On:"bo ja ciągle jestem o ciebie zazdrosny.Nadal nie możesz mieć kolegów" hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gala Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.chr13.1000lecie.pl 09.09.04, 23:23 przypomniał mi się jeszcze fajny tekścik od mojego byłego: zaprosiłam go na moje urodziny. Ponieważ już coś "kręcił", od tygodnia słyszałam, ze ma zepsuty samochód, że w weekend jakieś szkolenie, ze jego ojciec akurat w ten dzień ma urodziny (guzik prawda!!!)... na moje pytanie: czy będziesz na mojej imprezie urodzinowej? usłyszałam: a niby jak ja mam tam dojechać???? (od niego spod domu 4 przystanki autobusem, istnieją też przecież taksówki...);-))) ciąg dalszy: jednak łaskawie przyjechał na tę imprezę o... 2 w nocy!! ja - głupia - na jego widok się ucieszyłam, on: Ty wiesz jak ja się musiałem nakombinować żeby tu do Ciebie przyjechać?? łaaaa..... (ziew) spać mi się chce, o której jedziemy do domu? - zero życzeń, prezentu... ;-))) żeby się rozstać potrzebowałam jeszcze kilku tekstów... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ika Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 21:39 Znaliśmy się już dość długo, planowaliśmy przyszłość, a tu nagle text:Wiesz co? Ale jak ty będziesz w ciąży to ja cię będę zdradzał, bo przecież facet bez sexu 9 miesięcy to nie wytrzyma!... Wstyd mi że z nim byłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sto19 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 16:31 to był chyba mój ex., :)) a inny jego tekst: byliśmy ze sobą kilka lat, ostatnie 1,5 roku jak sie póżniej dowiedziłam, spotykał sie z inną (swoją obecną) przypadkowo spotkany ostatnio: "naprawdę nie wiedziałaś że z nią jestem,?,myślałem że wiesz i to akceptujesz." "mam problem bo ona (jego obecna) mi nie ufa, myślisz że to daletego że wiedziała że byłem z nią i z tobą równocześnie?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rene Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: 212.160.172.* 16.09.04, 11:17 - na drugiej randce: "wiesz, chciałem Ci się dzisiaj oświadczyć, no ale sam nie wiem..., no bo wiesz, całowaliśmy się, to chyba powinienem..." dodam, że miał 30 lat (ja 23). Więcej randek nie było :-)) a parę lat wcześniej, w czasach szkoły: - zrywałam z chłopakiem (2 lata starszym ode mnie), dość długo to trwało, bo kilka razy prosił o "ostatnie spotkanie, żeby sobie wyjaśnić", a ja byłam młoda, za mało asertywna, a do tego bawiły mnie jego teatralne gesty ;-). No i na ostatnim spotkaniu powiedział z patosem: "jesteś pewna? przecież nigdy więcej mnie nie zobaczysz?" :-DDD Wogóle stosował tekściki rodem z kiepskich melodramatów: opowiadam, że poznałam fajnego człowieka, a on wykrzykuje "spałaś z nim!?", albo rzuca dramatycznie "mam 21 lat, mnie pora się żenić!" ...a blagier z niego był do kwadratu, kłamał tak, że sam nie pamiętał co komu naopowiadał :-) kiedyś powiedziałam, że ma brzydkie nazwisko, odpowiedział, że już zmienił, tylko jeszcze nikomu nie powiedział, bo by się ojciec wściekł... potem zapomniał, że zmienił i opowiadał, że nazwisko pochodzi od majątku o tej samej nazwie... tyle, że miejscowość, o której mówił, leży na ziemiach odzyskanych i nazwę ma powojenną, a jego mama (bardzo sympatyczna zresztą) opowiedziała nam kiedyś, z której wsi pochodzą. Szkoda, że nie spisywałam, byłby teraz ubaw :-) acha, i jeszcze robił sobie trwałą ondulację, a wszystkim mówił, że mu się włosy naturalnie kręcą (tylko zapomniał, że kiedy chodził z nami do szkoły, miał jeszcze proste ;-))) - Odpowiedz Link Zgłoś
los_bandidos Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 23.09.04, 09:56 powiedziałaś mu że ma brzydkie nazwisko? I kto tu jest durny? męski szowinista po grób Odpowiedz Link Zgłoś
regata7 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 13.10.04, 14:29 los_bandidos napisał: > powiedziałaś mu że ma brzydkie nazwisko? > I kto tu jest durny? > > męski szowinista po grób ale mnie rozśmieszyłeś szowinisto :-) Nie zauważyłeś, że kobitka opisuje żałosnego blagiera, takiego, jakich inni faceci też nie trawią? A z kilkunastu zdań wyrwałeś jedno i od razu epitety! a może ty też masz brzydkie nazwisko? I co w tym dziwnego, że coś takiego powiedziała? Przecież po dłuższej znajomości ludzie rozmawiają na różne tematy. A skoro ten gostek sam stwierdził, że właśnie zmienił, to znaczy, że naprawdę było brzydkie i jemu też się nie podobało - inaczej by bronił swojego "rodu". rzeczywiście lepiej zostań szowinistą do śmierci i trzymaj się od kobiet z daleka - faceci pewnie sa bardziej atrakcyjni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gala Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.chr13.1000lecie.pl 09.09.04, 23:28 a! i jeszcze jeden tekst: dzień kobiet. odczekałam do wieczora - nic, zero smsa, maila, telefonu... najprostszych życzeń w stylu: wszystkiego najlepszego, o kwiatku nie wspominając! w końcu wkurzona idę z kumpelą na piwo. Po dwóch godzinach wchodzi on (jak się okazało kumpel dał mu cynk, że tam jestem) i mówi od progu: czemu nie dzwoniłaś? Ty to pewnie wolisz dziewczyny (SIC!!!) Na moją odpowiedź, ze jest dzień kobiet i czekałam na kontakt z jego strony: ja tam dnia kobiet nie obchodzę! to takie komunistyczne święto... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: km Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.04, 18:25 standard.Faceci są tą grupą, która najchętniej nie obchodzi Dnia Kobiet! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 21.09.04, 19:24 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gorzki Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 21.09.04, 19:26 nieprawda, ja uwielbiam. tylko 8 marca łatwo kupic goździki, a to moje ulubione kwiaty.... i od 3 czy 4 lat zawsze rozdaje przynajmniej 20 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DagnyJuel Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.04, 18:27 Z 3 lata temu: po zerwaniu z ówczesną miłością mojego życia spotkałam się z bardzo przystojnym kolegą który wyraził kilka ciekawych sądów: 1. Na mój widok ( znaliśmy się od kilku lat ale nie widzieliśmy długo): "ale ty zmężniałaś...<chodziło mu o fakt żę ładnie wyglądam> 2. na drugim spotkaniu <na kawie> wyliczył i dokładnnie opisał wszystkie swoje kontakty seksualne łącznie z "przygodami na jedną noc"<ale ma pamięć facet> no cóż nie prosiłam go o to i troche czasu mu to zajeło bo cnotliwy niebył na moje pytanie po co to robi stwierdził:" myślałem że takie anegdoty są fajne" 3. "Ale ty masz długie paznokcie, po co ci takie????" 4. " To my tyle kawy wypiliśmy a ty nawet nie chcesz iść ze mną do łóżka???" 5. " Chcę być twoim przyjacielem platonicznym....ale przy okazji moglibyśmy uprawiać seks bez zobowiązań" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 21.09.04, 00:15 to tak jak moj byly, w dzien kobiet jak sie spotkalismy to powiedzial zebym chwilke poczekala bo wysyla kolezankom smsy z zyczeniami z okazji komunistycznego dnia kobiet, "tez chcesz?to moge ci wyslac!" blehh albo inny byly wrocilam po wakacjach i cos nie moglismy sie dogadac zadzwonilam zeby zapytac sie co sie dzieje czy kogos ma a on do mne "kotku, jak mozesz tak myslec przeciez wiesz ze pracowalem i nigdzie nie wychodzilem, to skad bym mogl kogos nowego wziasc??" a ja glupia liczylam ze powie, "kotku jak mozesz tak myslec przeciez wiesz ze cie kocham" hehe wiecej tego bylo ale narazie jakos mi nic nie przychodzi do glowy:P Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 10.09.04, 00:17 W trakcie czytania Waszych tekstów przypomniało mi się kilka incydentów ;) 1. Pan był w wieku około 23-24 lat, nie pamiętam już teraz dokładnie. Mieszkałam wówczas jeszcze z rodzicami, od których miałam dostać prezent. Bilety na sztukę do teatru. Sprawa była niepewna, co powiedziałam mojemu (obecnie) ex. Niestety biletów nie udało się zdobyć więc zaproponowałam, byśmy z chłopakiem spędzili ten wieczór razem. O umówionej z Nim godzinie - ja przygotowana, Jego nie ma. Po około pół godzinie zadzwoniłam do niego martwiąc się, czy nic się nie stało. Co się okazało? Ano tyle, że mój "wspaniały" siedział sobie z kolegami na piwku. Mowę mi odebrało, powiedziałam mu trochę do słuchu, nie pamiętam już teraz co dokładnie i rozłączyłam się po czym dostałam sms-a takiej treści "Mieliśmy iść do teatru ale ty widać miałaś to gdzieś więc po co miałem do ciebie jechać? wy baby jesteście wszystkie takie same!", nie powiem, zabolało mnie. Zabolała mnie moja własna głupota. Zdobyłam się jedynie na odpisanie, że może się pocałować a teraz żałuję, że nie napisałam jeszcze paru epitetów ;) Ach, warto by dodać, że Pan ten jakiś czas później, gdy już wszystko jakoś przewietrzało (przypadkowe spotkanie) powiedział mi, że nigdy mnie nie kochał, tak luźno, jakby właśnie opowiadał o tym co fajnego leci teraz w kinach. 2. Przeprowadziłam się na czas nieokreślony do chłopaka, z którym nie bardzo mi się układało. Nie układało nam się, bo nie dałam sobą rządzić. Teraz tak twierdzę. Swego czasu poprosił mnie (nawet całkiem miło), bym wyprała mu spodnie i koszulkę z trawy. Każdy, kto zajmuje się w domu praniem dobrze wie, że trawa to takie cholerstwo, które sprać się da przy jednoczesnym modleniu się o cud i nastąpieniu tego cudu. Dodam, że w domu nie było pralki, siedziałam przy wannie kilka godzin tylko po to, by zrobić mu przyjkemność i pokazać, że na prawdę o Niego dbam. Po jakimś czasie on wrócił, wyszedł na balkon, wrócił czerwony jak cegła i wrzasnął "ZMOCZYŁAŚ CAŁOŚĆ???? A pomyślałaś w czym ja jutro do pracy pójdę??? To mój jedyny ubiór do ćwiczeń w plenerze!!!! To nie wyschnie do jutra!!!!". Mowę mi odjęło. Jak bum cyk cyk, gdyby kumpla nie było obok to w życiu nie uwierzyłby mi w to nikt, przynajmniej miałam kolegę na potwierdzenie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ladylazaruss Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 10.09.04, 09:33 moj byly byl swietnym czlowiekiem i glupich tekstow nie walil. ewentualnie cos w tym rodzaju: kilka dni przed sesja, ja oczywiscie rozlozylam nauke, wiec mam czas na przyjemnosci. on oczywiscie NIE :) ja: przyjedziesz do mnie jutro? ON: no niekoniecznie :( mam zaliczenie - musze sie uczyc. ja: to moze moge wpasc do ciebie jutro po wykladach? na 3 godzinki na przyklad.. ON: nie mam nawet 3godzin wolnego czasu jutro.. ja: to co bedziesz robil? ON: ide z K,W,Ż,M na piwo a potem bede sie uczyl. ja: (...) no comments... swietny watek musze przyznac:) Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka99 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 10.09.04, 19:54 Umówiłam sie z nim do kina.On wymyslił zebym godzinke wczeniej przyjechała...no wiecie;) Podjeżdzam- w oknach ciemno, przed domem jakis auto zabłakane, pukam, dzwonie, na komóre też- nic. No to jade, myslę- zajadę później. Po chwili on dzwoni-"kochanie gdzie jesteś?Wracaj!" No to wróciłam. Wchodzę, on rzuca mi sie na szyję "kochanie, jak sie steskniłem!" I w tym momencie po schodach z pietra schodzi laska. Panienka jakaś. Mnie przytkało. Ona niosła kubki, powiedziała "cześć", zaniosła do kuchni...i wróciła na górę. Ja odzyskałam głos i pytam: może nie powinnam wchodzić na górę?moze tam masz cały harem? A on:"no co ty, bez przesady!". Odpowiedz Link Zgłoś
dzika_roza Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 10.09.04, 20:07 moj byly po 3letniej znajomosci powiedzial, ze za POL roku chce wyjechac na studia do francji i powinnismy sie rozstac:] z tego co wiem od tamtej pory ma jakas laske:) pewnie francuzke, hehe:) szkoda tylko ze nie pojechal:] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megan Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 11.09.04, 15:20 wczoraj miałam dołek wpadłam do sklepu, gdzie pracuje mój znajomy a on na to boshe co ci czemu jesteś smutna, nie chcialo mi sie gadać ale dzisiaj weszlam znowu do sklepu a on mnie przywital tekstem znowu smutne oczy wiec ja na to trzeba było mnie wyciągnąć na piwo wczoraj a on, ze nie może tracić czasu bo sie uczy angielskiego i za 3 min pyta kiedy idziemy na to piwo oczywiscie stawiane przeze mnie:))) wiec mu odpowiedziałam - nie szkoda ci czasu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: virtuallady Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.vline.pl 11.09.04, 16:10 Koleżanka opowiadała mi jak to facet(zamożny, z dobrym samochodem)na trzecią randkę ZAPROSIŁ ją do dobrego klubu. Ona asekuracyjnie wzięła ze sobą 20 zł, ale że nie miała odpowiedniej torebki, a płaszcz trzeba zostawić w szatni więc powierzyła mu banknot na przechowanie. Usiedli, on podał jej kartę win, zapytał co wybiera. No to zamówiła jakiegoś drinka. On sobie jakieś piwo. Wypili, potanczyli, wyszli z lokalu. Ona prosi: możesz mi dać moję 20 zł? Zamówię sobie taksówkę do domu. On: jakie dwadzieścia złotych? Przecież za to kupiłaś sobie picie!? Masz, tu zostało 3,50.. Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 11.09.04, 16:29 Takie zachowanie ma nawet swoją nazwę - buractwo ;) Wyrazy współczucia dla koleżanki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.acn.waw.pl 11.09.04, 17:00 Stracila kilkanascie ZLP, ale dowiedziala sie z kim ma do czynienia... czysty zysk :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.cust.tele2.fr 19.09.04, 18:59 to sie nazywa inwestycja a nie buractwo. Jak Chciala wychaczycc kasiastego faceta z dobrym samochodem, to trzeba zaplacic te pare zlotch na wino na randce. A niby dlazego tylko faceci maja inwestowac w zwiazki swoje ciezko zarobione pieniadze, zeby w koncu uslyszec, sorry ale to nie to. Ze niby powinien placic za mozliwosc przyjemnego spedenia czasu? To chyba dziala w dwie strony. Nie jest powiedziane ze musial ten czas spedzic milo, w kazdym badz razie na tyle zeby chciec za nia placic, a skoliji skoro przyjela zaproszenie do teg klubu to powinna sie liczyc z kosztami spedzenia z nim milego czasu. Mamy rowno uprawnienie. Jesli facet chce zaplacic za kobiete to mil z jego strrony ( zreszta nie swzystkie i nie zawsze chca) ale jesli nie chce i placi tlko za siebie to trudno ma do tego prawo. Postawmy sprawe jesno. Jestecie panie strasznie pretensjonalne i wydaje wam sie ze nalezy wam sie Bog wie co za to tylko ze jestescie. Powtarzam jeszcze raz, autorka postu poszla do drogiego klubu z kasiastym jak sie sama przyznala gosciem liczac po cichu ze wykorzysta jego status materialny. Przeliczyla sie, facet nie dal sie wykorzystac i jest teraz o to zla. Faakt gosciu moglby ewentualnie bardziej kurtuazyjnie dac jej do zrozumienia ze nie chce sie z nia spotykac, ale nie bylem na tym spotkaniu i nie wiem czy bohaterka zasluzyla sobie na tyle kurtuazji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brade Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 23:57 qq - generalnie jestem tego samego zdania. Chciałem wcześniej napisać, że "virtuallady" podkreśliła "ZAPROSIŁ" co miało oznaczać pokrycie całego rachunku i że w tym kontekście gość zachował się bardzo brzydko. Ale... miłe panie - biorąc odwrotnie czy gdyby facet został "ZAPROSZONY" mógłby się spodziewać opłacenia przez kobietę takiego wyjścia i czy nie byłby oskarżany potem o buractwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jotka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: 217.97.158.* 21.09.04, 08:58 Uważam, że zaproszenie zobowiązuje również i w drugą stronę. Jeśli kobieta zaprasza również powinna czuć się w obowiązku uregulowania rachunku. Czesto jednak bywa (znam to z doświadczenia), że mężczyzna nie pozwala płacić kobiecie w takiej sytuacji, ale to już jego decyzja. Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.09.04, 10:03 zgadzam się, uważam że to stawia kobietę w nienajlepszym świetle, jeżeli wybiera się na randkę bez pieniędzy. Ja zawsze mam ze sobą gotówkę, tak na wszelki wypadek, choć na szczęście na 1. czy 2. randce zazwyczaj to mężczyzna za mnie płaci. Potem ja mogę płacić za siebie, a i od czasu do czasu jemu coś zafundować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jotka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: 217.97.158.* 20.09.04, 14:49 Wiesz co ? qq- jeśli facet zaprasza kobietę, to nie oczekuje aby płaciła za siebie a jeśli już tak chciał postąpić to powinien otrwarcie powiedzieć. Skończony GBUR !!! Jakiś niekumaty FACIO :) Odpowiedz Link Zgłoś