glupie teksty waszych bylych i obecnych...facetow

    • linkaaa Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 20.01.06, 22:06
      To jest dla żartów. Mój chłopak tak do mnie mówi jak żartujemy. I'm HOT so lets FAK Bejbe :D
    • monika_lewinsky Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 20.01.06, 22:33
      ani to jest moj facet ani nigdy nim nie byl ale i tak mnie zalamal i sie mnie
      zapytal czy mam jakies swoje fotki porno
    • onlyju hehe, Byly: 22.03.06, 12:06
      "Kocham ją bardzo, wiesz? To prawdziwa milość, serce bije mi przy niej
      szybciej. Myślę o Tobie ostatnio dużo. Chcialbym Cię zobaczyć, poczuć, dotknąć"
      hahaha
    • misscraft Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 22.03.06, 16:29
      padł ten tekst, gdy mój były ze mną poważnie rozmawiał, a rozmowa skończyła się
      zerwaniem:
      - Udawałaś orgazm!
      A ja na to: Nie udawałam, bo nigdy nie miałam, więc skąd mogę wiedzieć jak(był
      moim pierwszym):)
      teraz jestem dumna z tego, że to powiedziałam, chyba uraziłam jego męską dumę.
    • chruppek Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 23.03.06, 15:21
      Na studiach umowilam sie na randke z gosciem z prawa. Poszlismy sobie pogadac
      przy piwie do knajpy (on stawial) i podszedl tam do nas jego kumpel. Po
      standardowym przywitaniu, gdy kumpel spytal sie, co slychac, gosciu odpowiedzial:
      - mam dzisiaj czarna srode, kase musialem wydac
      Poczulam sie dosc glupio. W koncu gosciu mnie odprowadzil pod klatke (mieszkalam
      na stancji), powiedzialm mu "czesc", a on na to:
      - a zaprosisz mnie na kolacje?
      zamurowalo mnie, ale nie chcialam miec z nim nic do czynienia, wiec
      powiedzialam, ze nie i weszlam do klatki. Ledwo zdazylam wejsc do mieszkania,
      odezwal sie domofon.Odbieram, slysze jak gosciu blagalnym glosem mowi:
      - ale mi chodzilo tylko o kolacje, nie o kolacje ze sniadaniem ...
      Umarlam ze smiechu. Kolacji nie dostal. Widywalam go potem sporadycznie, nie
      chcialam miec z nim do czynienia.
      • midli1 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 24.03.06, 12:20
        Ja 21 lat on 51 (nauczyciel akademicki ;),kilka razy zaprosił mnie na obiadek
        fajnie się gadało, potem (po kilku miechach) na browara i spoko tylko ze zaczą
        gadać juz jakieś dziwne teksty w stylu "chce Pani żebym Panią uwiódł??:), po
        piwie odprowadzał mnie i mówił teksty w stylu "...no myślałem że po tym piwie to
        bedziemy ze sobą chodzić(!!!!:D), dodam jeszcze że był bardzo wytrwały i
        przebiegły i swój plan uwiedzenia mnie rozłożył na kilka lat. Niestety ale po
        takich tekstach dałam mu super kosza ;) wspomne tylko że facet się zajefajnie
        zakochał we mnie eh... chłopy po 50, myślał ze łatwo mu pojdzie z młodą kobietą
        (pewnie już wcześniej miał kilka studentek) , szkoda że się tak bardzo na nim
        zawiodłam( to był mój autorytet..), a brechte z niego też miałam niezła....;)
    • koniczynka86 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 31.03.06, 15:28
      tekst mojego byłego(przy zerwaniu przez sms):zasługujesz na kogoś lepszego ode
      mnie..nastepnego dnia napisał, że żałuje.(zerwanie po raz drugi przez
      sms):świadomość tego, ze cie nie zobaczę jest gorsza od bólu.. A jednak
      zerwał:)..........i jeszcze go musze widywac.Ten Człowiek nawet w oczy mi nie
      umiał spojrzeć.
      Takie moje małe głupotki:)
    • madlaine Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 06.04.06, 22:04
      jeden z moich eks był takim kłamczuchem, że nigdy więcej nie poznałam takiego.
      Otóz załozył się ze swoimi kumplami jak szybko z nim pójde do łózka, wybral
      sposob na teatr tlumacząc, że taka inteligentna kobieta jak ja musi dbac o
      rozwój duchowy, gadal takie brednie, ze teraz to się z tego smieje. Po teatrze
      od razu pojechalismy do niego zrobił kolacje i myslal, że już mu wskoczę do
      łóżka mylił się nie zrobiłam tego.
      Potem jak się okazało powiedzial za moimi plecami do moich kumpeli że on to
      jest tylko moj przyjaciel a ja nie weim czemu traktuje go jak faceta powiedział
      im przy tym, ze on zerwie ze mna jak tylko pojedziemy na wakacje.
      oczywiście zadna z lojalnych przyjaciółek nie powiedziala mi o tym przed
      wyjazdem, potem tlumaczyły się tym, że ja byłam w nim zakochana i nie
      posluchalabym ich...
      niewazne....on oczywiście na wyjeździe na mazurach zerwal ze mną i
      cóz....miałam któtsze wakacje.
    • iz.a Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 10.04.06, 15:06
      EX 1 : (na moje przerażenie spowodowane wypatrzeniem na tylnym siedzeniu
      samochdu fotelika dla dziecka) Twoje dziecko ?? NIe! to się nie przejmuj
      EX 2 : ( na wiadomość o samobójstwie mojej koleżanki) wpadłbym do Ciebie ale
      siostra mnie już wczoraj prosiła i muszę dywan rozwijać, a poza tym nie
      przesadzaj... (ten to była kwintesencja chamstwa w czystej postaci )
      EX 3: Nie to nie jest moja dziewczyna, tylko siostra....ale nie powinna
      wiedzieć, ze się z kimś spotykam ( miał 25 lat)
      EX 4 standardzik : nie jestem gotowy na nowy związek...no jasne, że nie był, bo
      tamtego zapomniał skończyć


      ehhh......głupia to ja byłam
    • urban_mumps Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 12.04.06, 11:48
      co prawda ot nie mój były ale obecny ale txt z kłótni weekendowej:P
      "no, no ! i co? dostj mi!" to było keidy tłumaczyłam mu czemu jestem wściekłą na
      niego:PPPPP ale co tam...
    • tilda_matilda Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 23.05.06, 17:11
      dodaje swoja perelke, obecnie bylego faceta:

      on:'nie szanuje Cie, bo Ty mnie nie szanujesz'
      potem zaczal sie tlumaczyc, ze on mnie szanuje, ale w srodku i ze nie musi tego
      pokazywac na zewnatrz skoro on o tym wie... ???!!!!!

      omfg

      pozdrawiam!

      • miodzio81 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 24.05.06, 08:19
        Moj powiedzial tak: to nie jest Twoja sprawa czy kocham inna czy nie (bylismy
        zareczeni):)
        • tygrysek27 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 24.05.06, 11:33
          Wymiękłam.
          Rewelacja :-D
          A może po prostu cały czas żle interpretujecie ich słowa? - tak właśnie mi
          mówił mój ex :-D
          • kiciek78 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 19.07.06, 12:25
            Moj 1 ex:
            Nie mozemy byc razem bo ja nie mam czasu.Po za tym tobie za bardzo zalezy
            Moj 2 ex( oficer marynarki handlowej)
            On: moglabys zadbac o siebie
            Ja: naucze sie
            On: takiego czegos nie mozna sie nauczyc to sie wynosi z domu,
            Ja( telefon z Hongkongu) Czesc kochanie bardzo tesknie jak milo cie uslyszec
            On: to nie mam sensu zebysmy byli razem
            Ja: Dlaczego
            On:..............................( koniec karty)
            Moj maz( pracuje w UK)
            On: Ciagle sie mnie czepiasz planujesz nam wakacje, wszystko co robisz jest bez
            sesnu, wytrzymac sie z Toba nie da , ale JESTEM Z TOBA SUPER SZCZESLIWY I
            BARDZO CIE KOCHAM
            Ja: Ale to chyba sobie przeczy nawzajem, czy ty mnie jeszcze kochasz?
            On: Kpiny cudzym kosztem sobie urzadzasz( jaki zwiazek?
            • nightmare84 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 03.10.06, 13:26
              Jakis czas temu rozmawialam sobie z koelesiem przez gg, czysto kolezensko.
              Odzywa sie do mnie ktoregos dnia i pyta: "Nadal jestes ze swoim facetem?"
              Ja:"Tak, a dlaczego pytasz?" On: "Aha, to jak juz bedziesz wolna to sie do mnie
              odezwij" :|
              Poznalam chlopaka na serwisie internetowym, zaprzyjaznilismy sie (nic poza
              tym). Ktoregos dnia strasznie sie nudzilam, moj facet nie mial czasu wiec
              spotkalam sie z tamtym (oczyiscie moj o tym wiedzial). Po spotkaniu rozmowa na
              gg: On:"Czesc, jak tam Ci sie uklada z Twoim facetem?" Ja:"A bardzo dobrze"
              On:"Aha, to szkoda" Rozwalili mnie obydwaj :|
    • olusia19 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 09.11.06, 10:52
      Były mąż po ostatniej sprawie rozwodowej:
      "No, to koniec tej 'imprezy'. Cześć!"
    • krakowianka_ci_ja Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 09.11.06, 11:43
      Wracam autkiem od lekarza, właśnie się dowiedziałam, że jestem chora i będę
      wkrótce operowana. Chciałam się coś więcej na temat tej choroby dowiedzieć a
      ponieważ nie mam w domu internetu więc postanowiłam zadzwonić do mojego faceta z
      pytaniem czy mogę wpaść do nie na chwilkę na internet. Mam go po drodze bo
      mieszkam 1,5 km za nim. Dzwonię i pytam się czy mogę wpaść za pół godzinki z
      internetu chwilkę skorzystać, a on mi mówi, że nie może teraz rozmawiać bo......
      WłAśNIE JE ZUPę. Nic się nie odezwałam bo mnie po prostu zamurowałam. Ja tylko
      zadałam mu proste pytanie. Jeśli nie wiedział jaką dać mi odpowiedz to mógł
      powiedzieć, że zadzwoni później z odpowiedzią.
      • wytrwala Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 09.11.06, 15:42
        z tym zarciem to tez nie irytuje, pamietam jak jeszcze w podstawowce dzwonilam
        do kolezanki do domu telefonem, odebrala jej matka i powiedziala, ze ,,arletka
        nie moze teraz podejsc bo je obiad" wrrr
        • nutopia Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 08.02.07, 13:23
          zawsze byłem ci wierny chociaż było tyle okazji...
    • dzikoozka ....jakbyście nie wiedziały 08.02.07, 15:15
      wygnieciony wygląd naszych facetów świadczy o nas
      to ostatnia rewelacja, która mnie zwaliła nóg
    • sekretka1 Re: oooo...tego nie lubie! 04.05.07, 19:12
      ...bo...
      Zawsze jak sie kochamy,czesto mowie po prostu"oooooooo Misiek"....
      -tak po prostu,bo potrzebuje...
      a on wtedy...."Slonko,cos cie sie nie podoba???"
      Wrrrrr....i co ja mam mu odpowiedziec....?
      Mowie po prostu"ojjjj....sprawdzam czy jestes" hihiihii....
      Nie lubie jak tak mowi ,od to!
      • tygrysio_misio Re: oooo...tego nie lubie! 29.05.07, 19:19
        to mu to powiedz i bedzie wiedzial nastepnym razem jak zareagowac
    • emotional_en Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 10.06.07, 21:54
      Wszystkie poniższe sytuacje od jednego i tego samego, na szczęście exa:
      syt.1: Romantyczna atmosfera, ławeczka w parku, on nagle z oburzeniem "Ale Ty
      nie powinnać mieć włosów na rekach! Jesteś kobietą!"

      syt.2: Pierwszy raz u niego w domu. "szybko zdejmuj buty", zdjęłam, pociągnął
      mnie za rękę i biegiem na górę do jego pokoju, zamknął drzwi na klucz. Potem się
      dowiedziałam, że się wstydził mnie przedstawić rodzicom [za nic w świecie nie
      wiem czemu]. Tłumaczenie: bo on zawsze sie wstydzi swoich znajomych
      przyprowadzać do domu.

      syt.3: Ja zapłakana, sprawił mi duzą przykrość, przeprosił, próbuję się
      przytulić. Przytrzymał mnie na odległość "bo mu bluzke ubrudze"... Łzami?

      syt.4: "Nie mówię ci, ze cie kocham, bo nie chce, zeby sie przyzwyczaiła"

      syt.5: Facet panicznie bał się, żeby się nie spocić, a jak się spocił to miał
      ręczniczek, którym musiałam wycierać mu plecy... A jak się spocił w koszulce, to
      już jej nigdy więcej nie założył.

      syt.6: Poszłam na spacer z kolezanką, wróciłam ok.22. On "Jesteś dziwką? Komu
      dałaś dupy?"

      syt.7: on: "Gdybym nie był dla Ciebie taki wyrozumiały i cierpliwy od razu byś
      dostała w ryja"
      ja: gdybym dostała...
      on: to byś dostała i kopa

      syt.8: Nie poszłam do kościoła, oburzył się i stwierdził, że jestem bezbozna i
      skoro ja nie chodzę do kościoła to on nie będzie pracował.

      syt.9: Telefon o 23, na domowy, płacz i zgrzytanie zębów. "Zabijasz mnie... z
      twojej reki ginę z rozpalonymi wnetrznościami... zadałaś mi największy cios, w
      samo serce, jak mogłaś... ściska mnie w żoładku, płuca mi płoną, umieram, nie
      moge oddychać". I wciąż nie wiem o co mu chodziło:D

      syt.10: ja: źle sie czuje, brzuch mnie boli.
      on: czemu?
      ja: mam okres...
      on: znowu? przeciez miałaś miesiąc temu? co tak czesto?
      ja: ?!?!

      syt.11: ja: nie moge w tym tygodniu na basen, mam okres.
      on: to ile ty to masz? przeciez to dzień - dwa powinno trwać.

      syt.12: ja: czemu Ty mi nigdy kwiatów nie kupisz?
      on: wolisz żebym Ci kupił kwiatka czy zabrał Cie na pizze?

      jak cos mi sie przypomni to dopiszę:)
      • puchala40 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 22.10.07, 12:54
        reaktywujcie ten ZNAKOMITY temat! dzięki.
      • Gość: clint Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.75.54.242.debica54.ptc.pl 23.11.07, 09:27
        Czytam to i przecieram oczy ze zdumienia. Powiedz jak mogłaś być z
        takim palantem??? troche to dziwne, nie uważasz??? gdzie szacunek
        dla samej siebie....
    • messina Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 22.10.07, 13:42
      Oficjalna narzeczona (wykształcona, doskonałe maniery, z zamożnej, kulturalnej
      rodziny z pretensjami i tradycjami, narzeczony, troszkę mafioso, ale z dobrymi
      chęciami, kasiasty, wręcza przy rodzinie oficjalny prezent zaręczynowy. Panna
      otwiera wielkie pudło na biżuterię z czerwonego aksamitu i widzi potworny blok
      złota, bazarowy koszmarek wysadzany różnościami. Zamyka pudełko i wykrztusza "Ja
      pie.." Bez "Ę" na końcu. Koniec sceny, kutyna.
    • jafiga tragedia... 26.10.07, 11:26
      zlepek od moje na szczescie ex-tremalnego faceta:
      1.siedzimy w akdemiku(przyjechalm do niego bo studiowlaismy w innych
      miastach oddalonych o jakies300 km) wchodzi do pokoju jakas laska
      ponoc kolezanka(potem okazalao sie ze jednak nie tylko) i sie
      usmiecha on idz zrob nam herbate ona dobrze poszla po chwili
      przynosi dwa kubki z herbata a on na to poslodzilas? a ona tak tak
      jak lubisz 4 łyzeczki on- no dobrze cie wytrenowalem ona-szeroki
      usmiech on -co sie k...wa cieszysz wyje...bac ci w kły??-zonk
      pierwszy raz slyszalm cos takiego do mnie tak nigdy nie mówil
      2.potem sie zaczelo tekstowanie do mnie (po kilku miesiacach)- ja-
      koniec nie che z toba byc on-odejdziesz jak ci pozwole nie bedizesz
      sie puszczac znikim innym albo ze mna albo znikim
      3.tekst zabójca-zajebie cie jak psa...
      duze by tego bylo...ale sie rozwiodlam....
    • modliszka24 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 26.10.07, 12:18
      1ex:rozstanmy sie bo za bardzo Cie kocham i boje sie Ciebie skrzywdzic
      2 ex po dwoch latach stwierdzil ze nie jestem w jego typie bo nie lubie ogladac
      i chodzic na mecze
    • kolejny_forumowicz Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 16.11.07, 22:17
      gosik... teksty mnie dobiły. a 2gi chyba the best.

      (co ty mu dałaś??)
    • pawel1940 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 16.11.07, 23:25
      Powiem szczerze, ze czytam ten watek i mam nadzieje, ze piszace tu kobiety sa
      100% przekonane o powadze wypowiadania tych slow. Bo czytam i dochodze do
      wniosku, ze o niektore teksty sam bym sie posadzal, po prostu lubie solidna
      porcje ironii. I niektore sa genialne.

      Mam wiec nadzieje, ze autorzy niektorych ze znajdujacych sie tu tekstow (tylko
      niektorych, niektore przyznam chamskie i przykre) nie znalezli sie na czarnej
      liscie w wyniku braku poczucia humoru partnerek ;-).
    • Gość: simbolice Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.chello.pl 18.11.07, 20:36
      Nabrałam podejrzeń co do wierności mojego ówczesnego mężczyzny,ale "dowodów" nie
      miałam. Pytam go więc wprost: Czy ty się oprócz mnie z kimś spotykasz?
      Odpowiedź: Nie.

      Mija jakiś czas. Wychodzi na jaw, że mnie zdradzał.
      Ja: Mówiłeś, że się z nikim oprócz mnie nie spotykałeś...
      On: No,bo to prawda była. Jak mnie pytałaś, to się nie spotykałem, bo akurat
      wyjechała.

      No comment.
    • Gość: simbolice Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.chello.pl 18.11.07, 20:38
      No i jeszcze jedno mi się przypomniało. Reakcja innego faceta na to,że po środku
      sklepu upuściłam torebkę, z której wysypało się WSZYSTKO:
      "O, coś ci spadło..." - no i zero ruchów do tego:D
    • ingelore Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 23.11.07, 13:51
      Ex 1: zapomniał na śmierć, że ma dziewczynę, która wyjechała na
      stypendium za granicę. Przypomniał sobie gdy się okazało, że jednak
      mnie nie rozdziewiczy. To było 15 lat temu i jego głupich tekstów
      już nie pamiętam.
      Ex2: był parę miesięcy w wojsku, podobno w Czerwonych Beretach, może
      to mu się rzuciło na mózg, ale moim zdaniem taki się już urodził. Co
      i rusz raczył mnie genialną tezą, że wszystkie baby są głupie. Do
      pasji doprowadzało go, że czasami robię "hmmm" zanim się wypowiem po
      zastanowieniu się nad jakąś kwestią. Obrażał się o coś, co
      pozostawało dla mnie tajemnicą, bo nie chciał powiedzieć o co
      chodzi, a ja w żaden sposób nie mogłam się domyślić o co chodzi.
      Cała ta huśtawka trwała pół roku. W czasie wakacji pojechałam do
      niego, a raczej jego siostry, która go utzymywała, aby porozmawiać o
      przyczynach braku listów, telefonów i chłodzie lodowca, jakim zaczął
      emanować. Milczy. Nagle dzwoni telefon.
      -Cześć, Agnieszka. Nie, dzisiaj nie mogę. Bo zmęczony jestem.
      No to już wiedziałam. Wreszcie dowiedziałam się, że nie może ze mną
      być, ale nie powie mi dlaczego, bo bym tego nie przeżyła.(!!)
      Były jeszcze inne przykłady jego chamstwa, szowinizmu i zwykłej
      głupoty, ale po 12 latach niewiele pamiętam.

      Ex 3 - Znosił mi słodycze, a kiedy przytyłam parę kilo żądał
      stanowczo, żebym zaczęła się odchudzać, np biegać nocą po Błoniach
      Krakowskich. Dowiedziałam się też, że w przypadku gdybym była chora,
      albo w zaawansowanej ciąży nigdy w życiu nie umyłby okien, bo to
      babska robota. To jedyny ex, którego nie kochałam, ale postanowiłam
      byc z nim z rozsądku, bo wydawał się miłym i mądrym mężczyzną.
      Troche się przeliczyłam, ale nie było to bardzo bolesne.

      Ex 4. Gdy miałam pretensje, że wyrzucony ze studiów nie szuka pracy
      odparł, że skoro ja sie chciałam z nim związać to teraz ponoszę
      konsekwencje.
      Gdy prosiłam "podaj mi ołówek" nigdy nie robił tego od razu.
      Twierdził, że moge poczekać, przeciez nie jest mi ten ołówek od razu
      potrzebny (sic!)
      Gdy sobie stłukłam kolano, zderzyłam z meblem, zahaczyłam noga o
      dywan z zezłośliwym usmieszkiem mówił "biedne dziecko" zupełnie
      niepomny tego, że ja go utrzymywałam, zapewniałm mieszkanie, ciuchy,
      kosmetyki. A może właśnie był "pomny" i dlatego się ze mnie
      wysmiewał.
      Atak kolki jelitowej - brak zainteresowania. Dziewczyna, z którą
      rozmawiałam 3 razy w życiu z własnej inicjatywy pojechała do apteki
      po no-spę, a ten mi później wypominał, że "obcych ludzi błagałam na
      kolanach i jemu było za mnie wstyd".
      Na pogotowie pojechałam sama, bo on uważał, ze przesadzam.
      Ciągła krytyka - stroju, fryzury, lektur itp. itd.
      A potem oczekiwał, palant, namiętnego seksu. Gdy nie godziłam sie na
      żaden to mi cos gadał o Królowej Sniegu.
      Cała ta grotecha trwała 5 lat ( nie miałam pojęcia, że ten czas tak
      leci) a skończyła się 4 lata temu. Nawet się facet specjalnie nie
      przejął. Nie wypytywał o co chodzi, co sie stało, że po 5 latach
      nagle zmieniłam zdanie. Nie to nie - i poszedł sobie.

      • cojakco Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 23.11.07, 14:44
        Do dziś się wstydzę, że z nim byłam.
        Jego akcje - nigdy cię nie kochałem, chciałem tylko zobaczyć jak to
        jest mieć swój pokój, nie masz pojęcia jak to jest mieszkać w pokoju
        z bratem
        - nigdy nic w domu nie robił, opieprzał za bałągan,, a jak mi dysk
        wypadł jak się przedźwigałam - nie lubię jak się przedźwigasz i coś
        cię boli, bo nie można cie dotknąc.
        - nie mogę posprzątać przed świętami z powodu tego dysku - nie
        dramatyzuj, moja mama powiedziała, że od mopa nie rozboli cie
        bardziej
        - zapomniał powiedzieć, że jest rozwodnikiem
        - na koniec wyznał, że ogląda bieliznę w necie i się podnieca
        widokiem prezentujących ją panienek.
        - jesteś dla mnie tylko współwłaścicielką mieszkania
        - nigdy nie dałaś się pokochać, to z twojej winy rozpadł się nasz
        związek - siedem miesięcy po tym jak go wywaliłam na zbity pysk
        został tatusiem - córa wcale nie jest wcześniakiem.
    • fjuu Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 23.11.07, 14:11
      siedze z facetem na lawce, wazylam wtedy jakies 58 kilogramow przy
      wzroscie 163 i bylam pelna kompleksow, lato, wszedzie chodza
      szczuple dziewczyny w krotkich spodnicach, patrze sie na nie z
      zawiscia, a moj facet mowi do mnie: zooooooooobacz twoje nadgarstki
      sa grubsze od moich, musze przytyc ;o. to juz od dawna eks
    • elodia2 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 23.11.07, 14:49
      Na moje pytanie czemu tak rzadko dostaję od niego kwiaty, odpowiedział mi: A
      wolisz kwiatka, czy to abym zabrał ciebie na pizze? Ręce opadają. Na szczęście
      już dawno z nim nie jestem.
      P.S. Gdzieś już wcześniej podobny tekst na tym forum przeczytałam. Najwyraźniej
      nie tylko ja miałam do czynienia z podobnym pajacem:P
      • emotional_en Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 29.11.07, 23:20
        Hehehe:D To mój ex (na szczęście!) własnie coś takiego powiedział... tak z
        perspektywy czasu to sama się sobie dziwię, że aż taka głupia byłam, że z nim
        tyle wytrzymałam...
Pełna wersja