glupie teksty waszych bylych i obecnych...facetow

    • Gość: aga Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.09.04, 13:05
      Ach dziewczyny, oni tacy sa troszki miśki, troszki macho ale kochamy ich. a
      dlaczego?

      Bo oni mają coś czego my nie mamy, ale chciałybyśmy mieć lecz nie na stałe
      bo.... nam daje dużo przyjemności!

      Trzymajcie się!
    • Gość: szowinistyczna mŚ Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 13:42
      W bardzo pięknym mieście Krośnie
      szybko laskom dupa rośnie
      W bardzo znanym mieście Kutnie
      Zwisa pannom cyc okrutnie
      Słynie z tego miasto Piła,
      że się tam panoszy kiła
      Nie są dumni krakowianie
      ze swych brzdydkich, głupich panien
      W świecie znany jest Augustów
      z kobiet co nie mają biustów
      Rozpacz targa sercem zgierzan
      Na myśl o kudłatych jeżach
      Słynie z tego miasto Łódź,
      że w nim całkiem niknie chuć
      Smutnym miastem jest Opole
      gdyż w nim nie ma ładnych Polek
      Ponoć w samej też Warszawie
      laski pachną nieciekawie
      Nie jedź bracie do Poznania
      Gdy gustujesz w ładnych paniach
      Jeśli szukasz ładnych dziewcząt
      To omijaj bracie Leszno
      Wieść donosi, że w Lublinie
      Panny brzydkie są jak świnie
      Chcesz piękności przyjacielu
      To nie szukaj jej na Helu
      W okolicach Nowej Huty
      Laski głupie są jak buty
      W słynnym mieście Bielsko-Biała
      człowiekowi więdnie pała
      Już od dawna w Białymstoku
      Wszystkim pannom śmierdzi w kroku
      Słynie z tego Ciechocinek
      Nie ma ładnych tam dziewczynek
      Kto się trzyma miasta Gniezna
      Ten radości z seksu nie zna
      Większość pań w Jeleniej Górze
      Dziwne krosty ma na skórze
      Nikt nie miewa przygód w Lesznie
      Erotycznych (innych też nie)
      Na świat słynie Nowy Targ
      Ze sromowych wielkich warg
      I wiadomo w Obornikach
      Kobiet nikt już nie dotyka
      Laski w okolicach Słupska
      Mają bardzo wielkie dupska
      Skoro jedziesz do Sosnowca
      znaczy, że gustujesz w owcach
      Wszystkie panie w mieście Szczyrku
      są okrutnie zimne w wyrku
      Tak są brzydkie torunianki,
      że do śmierci noszą wianki
      Brzydko pachnie spod spódnicy
      Wszystkim paniom z Polanicy
      Ulubiony seks w Wałbrzychu:
      z mężem, w domu i po cichu
      Wszystkie panny spod Wieliczki
      Mają niezbyt kształtne piczki
      Lepsza wieczna jest onania
      Niż seks z panną spod Poznania
      O mieszkankach myśl Wrocławia
      aż o pawia mnie przyprawia
      Lepiej w łóżku mieć King Konga
      Niż dziewczynę spod Elbląga.

      to taki maly meski szownistyczny grosik :)
    • Gość: nikt Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: 217.153.131.* 21.09.04, 13:59
      rewelacyjny wątek
      Ja na szczęście nigdy nie trafiłam na podobnego idiotę.
      Ale najbardziej mnie bawi postawa dużej części mężczyzn, którzy zamiast się
      zrawanżować równie głupimi tekstami swoich esk lub obecnych dziewczyn (wiadomo
      głupich nie sieją i płeć nie ma tu znaczenia) zachowują się jakby przynajmniej
      połowę z tych tekstów sami sprzedali swoim dziewczynom i teraz wstydząc się
      raegują agresją, trochę dystansu panowie
    • Gość: Moro Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 21.09.04, 14:24
      Mój ex wpadł na cudowny pomysł. Postanowił zabrać mnie na 6 rocznicę do miasta
      miłości, Paryża, żeby ze mną zerwać!!! Romantyk, prawda ?
    • Gość: Gorzki głupek IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 21.09.04, 14:41
      tyle, że w takim związku (17 i 25) to nie dziwię mu się, że sie Tobą znudził.... bez urazy, ale 17 czy 18 trzeba sobie wychować - lepiej i łatwiej to zrobić gdy sie ludzie wychowuja nawzajem....
      Głupek dlatego, ze powiedział to w ten sposób.... jakby umiał trochę pomanipuklować to miałby co chciła... tylko nie sądzę by było to dobre
    • Gość: lill Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.238.85.7.adsl.inetia.pl 21.09.04, 14:47
      mój były mężczyzna grał ze mną w parze (drużynie) w knajpową grę piłkarzyki.
      pewnego dnia daleko na mazurach podeszła do nas kobieta, a własciwie do niego z
      zapytaniem czy zagra z nią ... Odpowiedział, że później. Na to ona, czy ma z
      kim grać.. a on po dłuższej chwili zawahania spojrzał na mnie "tak... gram z
      KOLEŻANKĄ" Byliśmy wtedy w 4letnim już związku. Jaką ja wtedy miałam głupią
      minę...
    • eskim0ska Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 21.09.04, 15:25
      Po co te teksty???? Nie wiem czy przez zlosliwosc do bylego taki pomysl Tobie do
      glowy wpadl czy co.. Nie pomyslalas nad tym ze sama moglas czasami cos glupiego
      powiedziec? :)I ze sie kazdemu zdarza? Nawet najmadrzejszym sie trafia
      powiedziec cos glupiego.
      • Gość: gosik79 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.iscnet.pl 21.09.04, 15:44
        ta przemowa jest skierowana najprawdopodibniej do mnie, czyli autorki watku..
        skoro tak to ci odpowiem. wiesz co to jest humor? zeby sie posmiac?
        hmm tak chyba mi o to chodzilo:)))(czasem trafiaja sie jakies dziwne
        egzemplarze na tym forum:D)
        • eskim0ska Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 21.09.04, 15:57
          Jesli to ma byc cos wesolego..to moze napisz o tym jak sie Tobie cos glupiego
          przytrafilo powiedziec :) Wtedy bym sie chociaz posmiala.Latwiej jest pisac o
          glupocie innych niz swojej ..nawet w zartach ,praaaaaaaaaaawda? :)
          • Gość: gosik79 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.iscnet.pl 21.09.04, 16:14
            droga eskimosko, nie mam zamiaru twierdzic, ze nigdy nie powiedzialam niczego
            glupiego. czyzbys byla facetem w damskim przebraniu(nicku)? tak zaciekle
            bronisz meskiej czesci populacji. z twojej wypowiedzi wynika, ze nie smiesza
            cie teksty wpisane przeze mnie i moje poprzedniczki i poprzednikow (panowie tez
            sie wpisywali i nikt ich nie rugal) jezeli ci sie ten temat nie podoba zaloz
            swoj, lub daruj sobie czytanie...
            powodzenia w ...? hmm, nie wiem jak to nazwac:)) kojarzysz mi sie z matka
            teresa od facetow:)
            • Gość: lill Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.238.85.7.adsl.inetia.pl 21.09.04, 16:20
              Gosik ja temat popieram :)) Tylko przeraża mnie myśl że niektórzy tutaj tak
              poważnie to traktują... przecież tu chodzi tylko o nieświadomie często
              wypowiadane totalne glupoty... zresztą kilku mężczyzn też się wypowiedziało.
              WIĘC PROPONUJĘ ZMIANĘ TEMATU: GŁUPIE TEKSTY WASZYCH BYŁYCH I OBECNYCH PARTNERÓW
              ( nie facetów ). Kobiety w sumie trochę samokrytyki, przecież czasami też
              błyszczymy :))))
              • Gość: gosik79 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.iscnet.pl 21.09.04, 16:24
                nie ma sprawy lill, tyle ze jest to forum kobieta i wyszlam z zalozenia, ze
                maja sie wypowiadac wlasnie panie;) ale jezeli panowie maja ochote cos
                ciekawego dopisac, nie ma problemu;)
                moze na poczatek nasza przodowniczka w obronie praw mezczyzn, eskimoska, doda
                cos ciekawego heh
            • Gość: joy Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 00:46
              Ja jako facet popieram wątek w 100% i jako facet nie czuje się urażony :) A co
              się naśmiałem to normalnie historia :)
    • Gość: taka jedna "dajmy sobie jeszcze troche czasu" :-))) IP: *.centertel.pl 21.09.04, 15:48
    • Gość: kak dziewczyny uważajcie !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 15:53
      przy rozstaniu, ja zrywałam a on na to: " mam nadzieje że może jesteś w ciąży i
      wtedy bedziesz musiała do mnie wrócić "
      • eskim0ska Re: dziewczyny uważajcie !! 21.09.04, 15:59
        Hmm a co bys zrobila..gdyby wlasnie okazalo sie po tygodniu ze jestes w ciazy?
        • Gość: lill Re: dziewczyny uważajcie !! IP: *.238.85.7.adsl.inetia.pl 21.09.04, 16:01
          oj eskimoska... właśnie o to chodzi, że każdy z nas nie raz i nie dwa mówi
          głupoty... chodzi o to by raz na jakiś czas pośmiać się też z glupot innych :)))
          • Gość: kak Re: dziewczyny uważajcie !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 16:11
            dzieki za ratunek lill, odpowiadam : nie nadawał sie na ojca a ja swietnie sie
            nadaje na samotna matke tym bardziej mnie zrosmieszył WYCHOWAŁABYM BEZ NIEGO !
        • Gość: nutka Re: dziewczyny uważajcie !! IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 18.10.04, 10:40
          Eskimoska wracaj do iglo bo przynudzasz jak cholera
    • Gość: petra Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: 217.17.46.* 21.09.04, 16:20
      Wspaniały wątek.

      Ex1( 31 lat, wyższe wykształcenie). W czasie kolejnej kłótni, chcąc zaapelować
      do jego poczucia odpowiedzialności, męskości itp powiedziałam "... każda
      kobieta szuka w mężczyźnie oparcia..." On na to: "szukasz oparcia? no to we
      mnie na pewno nie znajdziesz bo ja też szukam"...

      Ex1, idziemy kupić pierścionek zaręczynowy (nie nalegałam, jego propozycja):"
      tylko do 100zł, dobrze, bo mnie to strasznie walnie po kieszeni"

      Ex1 (dwa lata wcześniej). Siedzimy w knajpce, zima, ok. godz.18 "chodż już się
      zbieramy do domu, bo jest już późno, ciemno i niebezpiecznie o tej porze"...
      Z w/w powodu innym razem nie mogliśmy pójść na imprezę do mojej koleżanki na
      obrzeżach miasta bo "jak my stamtąd wrócimy w nocy? no chyba że twój tata po
      nas przyjedzie" Nie złożyłam tacie takiej propozycji więc nie pojechaliśmy...

      Ex2. Mieszkaliśmy w innych miastach. Przyjeżdzał do mnie średnio raz na 3 tyg,
      przy czym nierzadko były to tygodniowe pobyty. Po jakimś czasie
      powiedział "uważam że w sytuacji gdy to ja zawsze do ciebie przyjeżdzam ty
      także powinnaś ponosić koszty moich podróży"... Dodam, ze w czasie pobytu u
      mnie nie dokładał się do jedzenia, picia itp...

      Ex2. Miałam w domu wymianę rur i kanalizacji. Jak to w czasie remontu mnóstwo
      niespodziewanych sytuacji i problemów. W czasie wieczornej rozmowy przez
      telefon skarżyłam się mu, że już nie mam sił do tego wszystkiego. On na
      to: "żal mi Ciebie"...

      • ruda_szczurka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 21.09.04, 16:51
        kolejny wygrzebany z zakamarkow pamieci:

        srodek zimy, jestem u niego w obcym mi miescie, godzina poznowieczorna..
        ex gapi sie w szklane pudlo
        "odwieziesz mnie na dworzec? za godzine mam pociag"
        "a nie mozesz tramwajem???"
        nie, to nie byl biedny student bez prawa jazdy, wlasnego auta i pieniedzy na
        benzyne. odwiozł mnie wtedy ostatni raz...


        kolega z pracy tez nie lepszy. Lato dla odmiany. Przyszlam do biura ubrana jak
        na 30stopniowe upaly przystalo. Kolega X przytelepal sie okolo 18 do mojego
        biurka coby mnie pogonić. Chciał zamknać biuro a ja nie miała ani kluczy ani
        kodow do alarmu. Wiec wychodzimy sobie razem przed budynek, ja w koszulce na
        ramiaczkach, bose stopki w sandałkach a na dworze jakby zmiana pory roku:
        deszcz leje - prawdziwe oberwanie chmury, zimno i szarawo. Koleś zmierzając w
        strone zaparkowanego auta "a gdzie Ty mieszkasz, moze Cie podrzucić... tak
        pada.." Myśle sobie, kochane chlopisko, ulitował sie, jakie szczescie bo juz
        szczeki mi z zimna latają - "ojej fajnie. Jakbys mnie mogł podwiezc w strone
        centrum.." Kolega na to " aaa to nie - ja w przeciwnym kierunku!" i tyle go
        widziałam ;)
        • Gość: Sylwka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.xtreme.net.pl 21.09.04, 17:04
          Sunday tak to jjuz jest ze jak sie zkims zrywa to nie dlatego, ze bylo nam z
          nim dobrze , al dlatego, ze sie nie ukladalo, a trudno w takiej sytuacji kogos
          wielbic. Raczej sie pamieta te zle chwile i te rozne glupoty, ktore wyprawiali
          faceci. Moj byly studniowce upil sie i z eb zlosci, ze nie zamierzam
          towarzyszyc mu w piciu na studniowce (jak ja tak moglam? na wlasnej studniowce
          zamiast sie bawic i tanczyc powinnam podtrzymywac mu glowke przy rzyganiu),
          stal za mna na parkiecie i nie ruszal nawet palcem, podczas gdy wszyscy dokola
          tanczyli. Zeby mi popsuc radosci zabawe stosowal tez inne wyrafinowane metody:
          grozil ze sie powiesi w toalecie i cial sobie reke nozem. Ta studniowka byla
          gwoździem do trumny naszego związku.
          • sunday Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 21.09.04, 17:09
            Wiem, wiem, Sylwko, mnie po prostu przypomniało się to powiedzenie. Zadziwiająco
            często słuszne, tak w odniesieniu do kobiet, jak i mężczyzn. Szczerze
            współczuję przeżyć z "byłym".

            pozdrawiam, Luki
      • Gość: verte Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 01:32
        Gość portalu: petra napisał(a):


        > Ex2. Miałam w domu wymianę rur i kanalizacji.Jak to w czasie remontu mnóstwo
        > niespodziewanych sytuacji i problemów. W czasie wieczornej rozmowy przez
        > telefon skarżyłam się mu, że już nie mam sił do tego wszystkiego. On na
        > to: "żal mi Ciebie"...


        Ale tu to o co Ci chodzi bo kompletnie nie rozumiem?Serio.
    • Gość: majka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.bpl.vectranet.pl / 80.51.226.* 21.09.04, 16:46
      Razem mieszkamy na stancji (za moje pieniądze wszystko, bo on nie może znaleźć
      pracy, studiować też mu sie odechciało na 4 roku, śpi do 16 a żadna praca w
      tych godzinach nie trafiła mu sie)
      ja: chcąc go spławić, bo wszystkie delikatne środki już wyczerpane,
      mówię: "wiesz, chyba jestem w ciąży...."
      on: zdębiał, zbladł, w końcu wykrzyknął: "musisz uciec z domu, moja mama tego
      nie przeżyje jak się dowie!!!

      on: "o Boże jaka ty jesteś gruba!!!"
      ja: 167 cm, 49 kg...

      godzina 6:30 rano, zima, ciemno, dzwony w pobliskim kościele biją, bo msza za
      pół godziny
      on: szarpie mnie za włosy, ściąga z łóżka z krzykiem i przerażeniem w
      oczach, "nie słyszysz co się dzieję!!!!!???"
      ja: "co się stało, o co chodzi?" nie mniej przerażona
      on: "nie słyszysz? dzwony biją!!! wojna!!!!"
      ja: nie wiem czy coś mu się przyśniło, ale mało nie umarłam ze śmiechu,
      zabronił mi kiedykolwiek poruszyć ten temat i wymógł przysięgę, że nie powiem o
      tym jego kumplom

      podczas seksu
      on: "lubię patrzeć jak dochodzisz...do siebie"

      miał w zwyczaju kupować mi (za moje pieniądze) słodycze w prezencie, specjalnie
      takie, których nie lubiłam i sam je zjadał

      planował nasz ślub w najlepszej restauracji na 200 osób z jego strony (za moje
      pieniądze oczywiście), gdy zasugerowałam, żeby może troszkę mniej tych gości
      zaprosił, stwierdził,że nie może, bo "rodzina się od niego odsunie"
      najlepsze było to, że nie było mowy o jakiś zaręczynach, po prostu stwierdził
      pewnego dnia, że zaplanował ślub i wesele... najlepsze było to, że pochwalił
      się ciotkom, a te już uzgodniły która pralkę kupi, a która lodówkę... musiałam
      je rozczarować...

      kazał mi chodzić na basen, siłownie i takie tam, żeby przypadkiem cellulit mnie
      nie dopadł... bo wstyd mu będzie pokazać się ze mną na plaży

      kolegów raczył pieprznymi historyjkami z naszego pożycia (wyssanymi z palca)

      po 3 latach dałam sobie spokój (nie wiem jak mogłam tyle wytrzymać, ale czasem
      był zabawny w tych swoich kłamstewkach), ale dla świętego spokoju zgodziłam
      się, aby opowiadał, że to on ze mną zerwał... ciekawe jakie powody wyliczał...
      • Gość: toranaga Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: 213.209.160.* 21.09.04, 17:36
        od paru godzin czytam przypadki opisywane na tym forum.mam juz swoich faworytow:kariere w poslugiwaniu sie mozgownica zrobi niewatpliwie autor slow opisywanych przez Magde:||bo ty jestes taka prosta,a ja taki skomplikowany||-gratulacje.i drugi mistrz w wykrywaniu zagrozen wojennych ,opisany przed momentem przezMajke.tak trzymac,zaluje,ze nie znam panow osobiscie i nie chodzimy razem piwo.Saluti
        • keepersmaid Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 21.09.04, 18:20
          Nie dalej jak wczoraj... serio.
          Wlasciwie to jest take "kolorowa przyjazn" i jakos tak nie widzielismy sie ze
          dwa tygodnie, do wczoraj. Cos sie na temat tej przerwy zgadalo i mu
          powiedzialam, ze ma szczescie, ze mu nie robie awantury na temat "na pewno masz
          inna", a on na to - a gdybym mial, to co?
          No i zapadla cisza...
          Za to rano mnie wyszedl tekst jak cholera. Ubral sie i zapial koszulke polo na
          wszystkie guziczki pod szyja, o wyglada idiotycznie, a ja mu guziczek u samej
          gory odpielam i powdziedziala, ze nie jedzie przeciez na Paralympics... chyba go
          szlag trafil...
          Ups...
        • Gość: RalF Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 21.09.04, 18:41
          Lubie paprocie, mam ich troche w domu. Do paproci spryskiwacz w żołtym kolorze
          z wielkiem napisem "Kwazar"
          Moja ex pyta sie słodko, patrząc na spryskiwacz - co to jest kwazar?
          Żeby nie zagłębiać się w tajnimi astronomii, mowię - takie rodzaj ciała
          niebieskiego.
          Na to moja piękność ze śmiertelną powagą- jak to? przecież ten "kwazar" jest
          zółty!

          Ta sama, wielokrotnie zreszta:
          Kochanie! Przyjedz do mnie, ja nie mogę do Ciebie, bo mieszkasz za daleko;)

          Chciała, żebym przeprowadził się z nią do jej malego miasteczka i zamieszkał z
          jej rodzicami. Nie chciałem rzucać pracy i studiów, więc sie nie zgodziłem.
          Po jakimś pół roku rodzice wybudowali jej domek, żeby córka miała gdzie
          mieszkać. (rodzice do biednych nie należeli) Budowa domu została mi tak
          przedstawiona - dom jest tu więc nie upieraj sie tylko zamieszkaj tutaj.
          Wkurzyłem się wtedy nie na żarty, oczywiście nie zamieszkałem tam. Acha, o
          budowie domu dowiedziałem się jak już stał.

          Ale żeby nie było tak pięknie, sam też miałem wpadki:

          - na randce, nowa kobieta, popijamy wino, jest romantycznie i miło
          Ja wypalam myśląc o smaku wina:
          - lubie takie wieczorne przyjemności..
          Eh, dziewczyna się troche wystraszyła ze bede się za nia zabierał:)

          Kolejna moja wpadka:
          Finał Ligi Mistrzów, AS Monaco z FC Porto, moja kobieta:
          - wiesz juz koło 22, może mnie odprowadzisz do domu, bo nie bede miała póżniej
          tramwaju?
          ja wpatrzony ślepo w TV:
          - zostań na noc, opowiem Ci cały mecz ze szczegółami, będzie swietnie:)
          Teraz sam sie z tego smieje:)
      • Gość: bonbon Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 17:43
        Współczuję szczerze... szkoda tylko kilku zmarnowanych lat, no nie? :)
      • Gość: f Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.09.04, 05:16
        maju dlazcego sypaiłas z nim jak juz bardzo chciałąs go spaławic?no a co do
        wesela to podobno taka jest zasada- płaca rodzice ktorym udało sie wydac zaq
        maz corke...rodzice pana młodego stawiaja wodke aby o tym zapomniec;)
    • Gość: taka jedna jeszcze "dajmy sobie jeszcze troche czasu" IP: *.centertel.pl 21.09.04, 17:55
      • Gość: toranaga Re: "dajmy sobie jeszcze troche czasu" IP: 213.209.160.* 21.09.04, 18:25
        nie omieszkam nie przytoczyc jeszcze dwie perelki.skad sie urywaja tacy goscie?
        moze tak oglosic konkurs na najlepszego tworce?mysle,ze powazne szanse mieliby autorzy 2 fenomenalnych wypowiedzi:|| B. planuje wyjazd na weekend do rodziców. (Studiowaliśmy razem, on był z
        innego miasta.) Trzy poprzednie weekendy spędzaliśmy osobno, z tego dwa razy on
        był w domu, a raz na wycieczce z kumplami.
        JA: Może zostałbyś ze mną tym razem?
        ON: Nie mogę, mama przygotowała mi kotlety i zupę do zabrania do Warszawy.
        JA: To może pojedź w sobotę, w piątek pójdziemy gdzieś?
        ON: I ty myślisz, że jesteś ważniejsza od kotletów? (serio!)||
        DRUGI:||Inna moja koleżanka( raczej w typie chłopczycy, ale bardzo ładna) dostała
        kiedyś od kolesia któremu się autentycznie podobała walentynkę następującej
        treści: "Podobasz mi się , bo jesteś taka męska."||
        znacie lepszych?
        • Gość: megan Re: "dajmy sobie jeszcze troche czasu" IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 21.09.04, 19:12
          ...nie jesteś mi obojętna ale nie wiem czy zależy mi na Tobie.........:)))fakne
          co?
          • hobbitfrodo Re: "dajmy sobie jeszcze troche czasu" 22.09.04, 09:29
            Ja do "dajmy sobie jeszcze troche czasu" dodam jeszcze:
            * Zróbmy sobie przerwę tak z dwa miesiące (po 2,5 roku)
            * Może powinniśmy zacząć się spotykać z innymi ludźmi
            * jestem gejem (autentyczne - usłyszałam to po miesiącu spotykania sie)
            * zależy mi na tobie, ale musze myśleć o karierze (po 3 miesiącach)

            ---
            "Swiat nie jest. Swiat sie wiecznie zaczyna" - G.B. Shaw
    • Gość: Prawda Kobiety nie szanuja mezczyzn ! IP: *.telsten.com / 213.25.33.* 21.09.04, 19:23
      NIe zebym tutaj placz wylewal jakis.
      Obraz swiata w zdaniu przekazuje.
      Imitacje wredoty i piekna w jednym.

      Kobiety nie szanuja mezczyzn ! i same siebie tesh nie szanuja
    • Gość: gostek Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 19:40
      Poczytałem posty, i albo są to niewczesne żale porzuconych (porzucających -
      tego nie wykluczam) panienek, najczęściej niedojrzałych emocjonalnie i
      widzących wady wszystkich wokół (tylko nie swoje). Faceci też jakby płasko i
      bez polotu... Jest oczywiście kilka sensownych opinii od przedstawicieli
      rodzaju męskiego, ale to chlubne (i nieliczne bardzo),wyjątki.
      I TU PYTANIE : Albo internetową wersję "Gazety" czytają ludzie, mówiąc
      oględnie, bez tej "iskry bożej", czy też ... Ale nie - boję się nawet pomysleć,
      że większość społeczeństwa jest taka...
      • eskim0ska Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 21.09.04, 20:57
        Wypraszam sobie :P Jestem kobieta i sie juz na temat tego watka wypowiedzialam..

      • jesster Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 21.09.04, 22:23
        Bez przesady. Wątek jest po to żeby się pośmiać, a nie sa to żadne żale.
        Niestety, skoro panowie wyprodukowali takie "kwiatki" to sami są sobie winni
        tego że się z nich śmieją. Jeżeli jesteś mężczyzną z którym kobieta może być
        szczęśliwa i nie masz nic wspólnego z wymienionymi tutaj, to możesz się śmiać
        razem z dziewczynami, bo wiesz doskonale że ten wątek Ciebie nie dotyczy
    • Gość: ag Re: g IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 21.09.04, 19:50
      Zdarzyło się znajomej.
      Szatniarz podaje mu kurtkę dziewczyny z którą przyszedł, a on na to: " to nie
      moja".
      • Gość: AB Re: g IP: *.crowley.pl 23.09.04, 01:01
        Zasłyszane:
        na wiejskiej potańcówce chłopak do dziewczyny: O k***wa, jaka jesteś piękna z
        ryja!

        Pozdrawiam
    • Gość: e odwrotnie IP: *.icpnet.pl 21.09.04, 20:07
      Tu akurat tekst jest autorstwa dziewczyny, ale smaczny. Podsłuchane, na
      wakacjach, pod namiotem. Dziewczyna nadąsana: "To ja się nie mogę malowac, a ty
      się możesz żelować?!!"
      • Gość: mateusz najlepsze teksty IP: *.gazeta.pl / 192.30.226.* 21.09.04, 21:42
        no ja troche nie na temat , ale dziewczyna kumpla miala kilka tak doskonalych
        tekstow , ze szkoda byloby ich tutaj nie wspomniec...
        byla o niego makabrycznie zazdrosna , praktycznie codziennie musial u niej byc
        z rana (w dni wolne , kiedy mial zajecia to ona siedzial u niego na wykladach ,
        badz pod sala w czasie cwiczen - sama nic nie robila), i mogl wyjsc dopiero po
        1 w nocy , zeby juz mu sie nie oplacalo bron boze o kumpla zahaczyc lub o
        knajpe , bo tam kobiety , kobiety , kobiety!!!!!! ja zostalem oczywiscie
        znienawidzony bo ciagalem do knajp itp. (zaznacze ogladac mecze , pic piwo ,
        bzdury gadac , ale nie podrywac kto zna facetow wie ze potrezebuja takich
        oderwan od swiata), no a teraz teksty:

        1. " jak juz musisz sie z nimi spotykac (kumplami - dopisek moj) to
        przychodzcie do mnie mozecie u mnie pic , palic , a ja sobie z rodzicami
        posiedze w drugim pokoju w tym czasie"

        2 "ty juz mnie nie kochasz , nie chcesz sie ze mna kochac , co tobie jest?!?!?!
        przeciez gdybym ja spedzala 24 godziny na dobe z jednym facetem i nikogo innego
        nie widziala w ogole lub przelotnie , to nawet jakbym go nie kochala , i nawet
        jakbym go nie kochala i jakby na mnie wrzeszczal i robil sceny i w ogole to bym
        sie z nim w koncu przespala , a tobie sie coraz bardziej odechciewa , ty jestes
        chyba impotentem!!!"

        no comments
        pozdrawiam normalne panie
        • ruda_szczurka Re: najlepsze teksty 21.09.04, 21:49
          umarłam ;))))))))))
          piękne to było!
          to sie nazywa zrozumienie ;))))
    • Gość: Bub Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.04, 23:16
      Dorzucę garść klasyki: "to nie jest tak, jak myślisz", "odchodzę, bo (UWAGA!!!)
      nie jestem ciebie godny" (przysięgam, że to usłyszałam). "lepiej się rozstańmy -
      tylko bym cie ranił" (czyli dla mojego dobra. Wspomniany pan nie miał nic
      przeciwko ranieniu następnej dziewczyny). Dobre, bo znane, prawda?
      • Gość: maxima Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 03:21
        Nie jestem ładna, nie jestem zgrabna i tak sobie zawsze myśle jak stoje przed
        lustrem ze mogłoby być chociaż troszkę lepiej. Ale jest jak jest i nic na to
        nie poradzę. Mam Jednak inne zalety które rekompensują te niedostatki.
        Skonczyłam dwa fakultety (obydwa z tytułem magistra), mówię biegle czterema
        językami i pochwalę sie, jestem świetnym kierowcą.
        Czytając te posty zastanawiam sie jak to jest ze większość z "głupich tekstów"
        dotyczy kasy. Czyżbyście Drogie Panie były aż tak puste? Mnie na przykład nigdy
        nie zdarzyło się usłyszeć nic przykrego od jakiegokolwiek mojego obecnego lub
        byłego mężczyzny.
        I w tym pewnie tkwi cały Wasz problem. Zamiast pisać co powiedzieli głupiego,
        lepiej przeznaczcie ten czas na lepsze przypatrzenie się swojemu kandydatowi na
        przyszłego. Zamiast od razu wskakiwać do łóżka od razu może spytajcie najpierw
        jak ma na imię? :)
        Ja zawsze dokładnie patrze i dobrze na tym wychodze. Moi męzczyzni zawsze
        wyrażali się o mnie z szacunkiem, ale to byli mężczyzni, a nie chłopcy (nie
        chodzi mi o wiek). Inteligentni, przystojni, zaradni, przebojowi, zadbani i
        wszyscy twierdzili zgodnie że to ja jestem ich ozdobą mimo, że taka nijaka z
        wyglądu.
        Nigdy nie zdażyło sie żeby któryś zapomniał o moich urodzinach, do teraz każdy
        dzwoni przynajmniej raz w tygodniu, jednak nie było ich wielu. A tutaj widzę
        straszna ilość : mój 1, 5, 10.
        Czy warto sie tak rozdrabniać?
        Tylko najlepsze jest wystarczająco dobre. Jakbyście się chociaż dwa razy
        zastanowiły, to nie byłoby tylu rozczarowań. A może musicie popracować bardziej
        nad sobą?
        Prawie każda dzisiejsza młoda kobieta twierdzi, że jest feministką, ale też
        wszystkie one nie są szczęśliwe. Dlaczego? Bo nie otwierają przed nimi drzwi,
        bo nie przynoszą kwiatów, bo nie całuja w rękę. Ale na to wy same musicie sobie
        zasłużyć. Na szacunek, na uwagę, na miłość. Każdy powinien potrafić docenić
        wartościową osobę u swego boku. Nie jest najlepszym i jedynie godnym uwagi ten
        facet, który jest oblegany przez tłumy panienek na dyskotece, ale może ten,
        który stoi troche z boku i na wszystko patrzy innymi oczami.
        Jeśli moje poglądy wydadzą wam się nie z tej epoki powiem jeszcze tylko, że mam
        26 lat, więc nie jestem taka stara.

        Pozdrawiam wszystkich i życze więcej rozwagi i uwagi.
        Maxima
        • Gość: gosik79 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.iscnet.pl 22.09.04, 08:11
          droga maximo:)
          moj facet od ktorego zaczelam ten watek, wcale nie byl krolem dyskotek:) ten
          czlowiek skonczyl studia, pracowal, zarabial niemale pieniadze...
          probem lezal w tym, ze byl duzo starszy ode mnie, a dosc predko zaczal sobie
          mnie "wychowywac". tak naprawde byl moim pierwszym powaznym chlopakiem,
          zakochalam sie w nim na zaboj. przez pierwszy rok byl wrecz idealny, kwiatki
          komplementy, slodkie slowka - jednym slowem ud, miod i orzeszki.
          z czasem rozpoczal swoja kampanie - to twoja wina nie moja, musisz to poprawic,
          tam nie chodz, w to sie nie ubieraj itd itp. trwalo to dobre kilka lat.
          teraz nie moge uwierzyc jak moglam dac sie wykorzystywac tyle lat.
          mowisz, ze problem dotyczy pieniedzy. tak naprawde to ja placilam za mase
          rzeczy, bo on albo kupil samochod, albo laptopa, a generalnie uwazal, ze za
          wszsytko powinno sie placic na pol. potem twierdzil, ze ja powinnam placic za
          mase rzeczy bo jezdze jego samochodem, a nie dokladam sie do benzyny. jak
          zaczelam sie dokladac, to wymyslal mase rzeczy. skonczylo sie na tym, ze kiedy
          zaszlam w ciaze nie chcial mi uwierzyc, ze to jego dziecko, kazal mi podpisywac
          intercyze bo chce wyciagnac od niego pieniadze a z mieszkaniem napisalam jak
          bylo.
          powtarzam: nie mam pojecia dlaczego dawalam sie wykorzystywac tyle lat. ten
          czlowiek prawie zniszczyl mnie psychicznie, oklamujac w wielu sprawach, uwazal
          ze czulosc okazuja sobie tyle dzieci!:), mi wmawial ze nigdy nikt inny mnie nie
          zechce oprocz niego, ze jestem brzydka blalabla...
          kiedy odeszlam (poznalam wspanialego faceta, ktory powoli pomogl wyjsc mi z
          tego zwiazku) , wydzwanial do mnie ze mnie zabije, zabije siebie, zatłucze
          mojego faceta, moje nagie zdjecia opublikuje, zebym byla "slawna". przez kilka
          miesiecy...
          po tym wszystkim przez rok nie umialam powiedziec kocham cie, to slowo nie
          moglo sie ze mnie "wydostac" wlasnie przez to wszystko co przeszlam.
          nie mam ochoty pisac o tym wszystkim...
          dlaczego taki byl? wydaje mi sie, ze przez to, ze mial taki dom a nie inny.
          ojciec bil matke, wyzywal ja, generalnie byl to dom patologiczny. synalek jako
          jedyny w rodzinie skonczyl studia, mamuska byla w niego zapatrzona jak w
          obrazek.

          na koniec dodam, ze ja skonczylam w tym roku dwa fakultety, jestem w polowie
          trzeciego. nie jestem "glabem", nie jestem brzydka, nie jestem...teraz to wiem.

          trafia mnie jak czytam wypowiedzi kogokolwiek, osadzajace mnie, badz inne
          osoby. ja nie osadzam nikogo, bo nie znam tych osob ani ich historii. nie masz
          pdo tego zadnego prawa.


          ps: moze uwazasz, ze powinnam zasluzyc sobie na jego milosc co?:)

          • hobbitfrodo do gosik79 22.09.04, 09:13
            Do gosik79
            Jakbym czytała o sobie! Byłam przez 3,5 roku z facetem, który zamknął mnie
            prawie w klatce, był o wszsytko koszmarnie zazdrosny, poniżał mnie i bez
            przerwy krytykował. Bardzo późno otworzyłam oczy, odeszłam, a potem było
            jeszcze gorzej, wydzwaniał bez przerwy grożąc, że popełni samobójstwo,
            nachodził mnie, szpiegował, musiałam wzywać policję, w końcu zmieniłam numer
            telefonu i gg. A kasa nigdy nie była problemem i mysle, że to nie o to chodzi
            tak naprawde. jego teksty dotyczyly raczej mojego wygladu zazwyczaj... wiecznie
            nie podobalo mu sie jak jestem ubrana, nie pozwalal mi nosic butów na obcasie
            ani sie malowac. naprawde teraz ciesze sie, że jestem sama i decyduję za siebie.
            Pozdrawiam Cie serdecznie!


            ---
            "Swiat nie jest. Swiat sie wiecznie zaczyna" - G.B. Shaw
            • Gość: do hobbitfrodo Re: do gosik79 IP: *.iscnet.pl 22.09.04, 09:52
              najfajniej bylo, jak po zerwaniu zadzwonil do mnie niby ze szpitala. twierdzil,
              ze podcial sobie przeze mnie zyly, ze ledwo go uratowali. szantazowal mnie tak
              przez godzine, mowiac ze zrobi to jeszcze raz, jezeli nie uslyszy ode mnie
              kocham cie;)
              fajny z niego facet byl
          • Gość: majka9 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 11:57
          • Gość: majka9 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 12:12
            Do Gosik79. Genialny wątek. Miałam małego doła, ale już po nim.
            Od paru dni rano tu zaglądam i zaczynam dzień od zdrowego śmiechu.
            Co do tych mądrych-pouczających na szczęście (mam nadzieję)nie
            musimy z nimi jeść śniadania.
            Teraz trochę nie na temat, ale autorką głupiego hasła jestem ja:
            Zawaliłam jedną sprawę, atmosfera mało ciekawa a mnie się wyrywa
            - wiesz ja to się urodziłm blondynką. Facet zdębiał, oczy w słup
            i zaczął się śmiać.Ja po chwili też. Nie ukrywam, że użyłam tego
            hasła, ale już z premedytacja w innych sytuacjach i z obcymi panami
            z równie dobrym skutkiem
          • Gość: facet Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.09.04, 05:34
            trzymaj sie:-) ale nie zgodze sie z twierdzeniem ze "nie ma prawa osadzac
            innych"kazdy ma prawo i kazdy osadza innych nie oszukujmy sie.jednych ocneimay
            na podstawie 20 lat znajomosci a innch na podsatwie wrazenia na ulicy...
          • Gość: Monika Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: 80.241.131.* 24.09.04, 15:14
            Kilka lat temu tesciowa bywała u nas praktycznie codziennie, bo to dzieci małe -
            trzeba przypilnować , przyprowadzić z przedszkola etc. A przy okazji zawsze
            coś tam sprzątnęła, ugotowała - nie miałam nic przeciwko temu, ale też nie
            musiała tego robić, zawsze twierdziła, że robi to,żeby pomóc etc. I kiedyś mój
            mąż do mnie:
            - Mama skarży się , że jest zmęczona, mogłabyś czasem coś zrobić w domu.
            - Ale zawsze jak przyjdę, to już wszystko jest zrobione, porozmawiaj z nią
            lepiej, żeby tyle nie robiła. Zresztą ty też nic nie robisz w domu - dodałam
            odkrywczo, lekko wkurzona.
            - BO ZA MNIE MOJĄ CZĘŚĆ ROBI MOJA MAMA.TO TAK, JAKBYM JA SPRZĄTAŁ.
            Myślałam, że padnę :-)))))))))))))))))))))))
            • Gość: Frank Zappa Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.sejm.gov.pl / *.sejm.gov.pl 01.10.04, 15:58
              A to mi się wydaje zupełnie normalne...
        • Gość: gosik79 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.iscnet.pl 22.09.04, 08:14
          wlasnie zdalam sobie sprawe, ze naduzylam slowa masa i kilku innych:)
          wybaczcie, pisalam to w nerwach:)
          • Gość: luliit Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.238.93.10.adsl.inetia.pl 22.09.04, 10:08
            mój mężczyzna kiedyś zapewniał mnie że musi się uczyć do egzaminów. wiadomo
            gadka gadką a w knajpie z kumplami piwko pije.. POdeszłam, z piorunami w
            oczach, żeby się dowiedzieć czemu okłamuje swoją ukochaną :))), tym bardziej,
            że chciałam się wtedy z nim spotkać..a on: "kochanie cały dzień się uczyłem,
            musiałem odreagować, a przy tobie musiałbym myśleć" :))))))
        • Gość: cris81 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 08:37
          Właśnie. A może byście tak zaczęły zwracać uwagę na tych co stoją trochę z boku?
          • Gość: zakochana Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 10:32
            zwróciłam i jestem najszczęśliwszą osobą pod słońcem!!!!!!!!!! życzę tego samego
        • katka16 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 22.09.04, 10:43
          Dziwie Ci sie Maxima, że przy tych dwóch fakultetach i Twojej inteligencji
          brakuje Ci dystansu i poczucia humoru.
        • Gość: pani na L. :) Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.238.93.10.adsl.inetia.pl 22.09.04, 10:47
          chciałabym po raz kolejny zaapelować, już wczoraj to robiłam...ten temat, o ile
          się orientuje, został rzucony ku rozywce, a nie refleksjom... wypowiedziałam
          się tu kilka razy :))) opisałam kilka wpadek i głupotek, które pracują na moje
          wspomnienia z poprzednich związków... PO JAKĄ CHOLERĘ WYPOWIADAJĄ SIĘ TU
          UMORALNIAJĄCE OSOBY, KRZYCZĄĆ O ROZWAGĘ LUB BESZTAJĄC GŁUPOTĘ KOBIET
          WYBIERAJĄCYCH TAKICH UKOCHANYCH :))) Trochę więcej humoru :))) POlacy naprawdę
          się z siebie śmiać nie umieją :)
          • kryzolia Zgadzam się z Tobą pani L. 28.09.04, 13:33
            I jeszcze jedno: nie każdy rodzi sie taki super mądry, doświadczony. No chyba
            że życie dosrosłe zaczyna się w późniejszym wieku..........
        • Gość: facet Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.09.04, 05:29
          swiete słowa...i mowie to jako 25 facet...wiesz ten obraz mozna uzupełnic o to
          ze sa takie sile i bojowe i tak bardzo brakuje im faceta ktory wie kiedy
          przytulic i pogałaskac a kiedy dac klapsa...
        • Gość: nutka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 18.10.04, 10:53
          Wszystkie chciałybyśmy być takie piękne, mądre i godne szacunku jak ty, o
          dostojna maximo.

          Wiesz, tu na forum to można wszystko napisać, można się zachwalać i wybielać
          wniebogłosy. Założę się, że nie jesteś taka nieskalana jak byś chciała.
      • Gość: Gala Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.chr13.1000lecie.pl 22.09.04, 22:37
        mój były chłopak chcąc ze mną zerwać powiedział mi, że lepiej będzie jak się
        rozstaniemy, że to dla mojego dobra, że jeszcze mu podziękuję (!!) a ponieważ
        ja się dobrze uczę i jestem taka do przodu a on nie to jest w stanie mi nawet
        dawać co miesiąc "kieszonkowe", bo mam się uczyć! Serio, coś takiego
        usłyszałam! Poniewaz mi na nim bardzo zależało walczyłam o niego jak lwica. W
        końcu dałam sobie spokój, bo - zmieniając taktykę - "przypadkowo" mówił do mnie
        imieniem diewczyny, do której kręcił albo "żartował", że najlepiej się ożenić z
        bogatą koleżanką i szybko rozwieść żeby mieć za co żyć... bez komentarza...
      • Gość: Kinga Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 18.10.04, 10:48
        Hej Bub, chyba miałyśmy tego samego faceta :)
    • Gość: Giga Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 23:25
      Poziom wiekszości polskich kobiet gorszy od poziomu polskich polityków co
      uwidacznia się na tym forum.A czym kobieta głupsza tym stara sie swoja głupotę
      bardziej zamanifestować pod płaszczykami czy to feminizmu czy tam innych bzdur
      nie słuzacych niczemu słusznemu a przynoszacych w przysłosci zgubne skutki(dla
      jej samej przede wszystkim),ale co tam,głuptaki wyobraźni nie mają.Oczywiscie-
      nie generalizuje-spotkałem w zyciu wiele madrych kobiet pozwalajacych mi sądzić
      ze nietylko dorównuja mezczyzną.Te madre sa jednak ciche i nie rzucaja sie z
      pazurami na cały świat udawadniając ze maja zaledwie jedną fałde na mózgu
      wiecej niz kura(po co??-drogie panie-spytajcie męzów po co tam w srodku ta
      jedna fałda wiecej)Kłaniam sie po pas.
      • Gość: Pablito+ z Craxy Re: DO DZIEWCZYNKI Z ASTMĄ!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 13:16
        Ja też mam astmę oskrzelową atopową i nie robię z tego problemu!
        Gość miał rację jakbyś uprawiała jakiś sport byłoby Ci łatwiej.
        A po za tym są leki rozkurczowe które skutecznie zapobiegają atakom duszności.
        Ja tam biegam co 3,4 dzień po 11 kilometrów i to w cale nie jest katorga a
        wspaniała zabawa.
        Potwierdzą to Ci co biegają.
        Szkoda że w kraju jest tak mało biegających kobiet.
        To tak wspaniale kształtuje sylwetkę...
      • Gość: płaszczyk feminizm do pana o pseudo: GIGA IP: *.238.93.10.adsl.inetia.pl 22.09.04, 16:00
        jakie straszne jest to co mówisz... wspólczuję hipotetycznej kobietce która
        będzie przy Tobie... jeśli będzie mądra, będzie musiała zamilknąć na wieki
        zostawiając Ci przywilej czerpania z życia i rzucania się na nie z
        pazurami :))) A może już masz kobietę? Bo po tym co napisałeś, słowo partnerka
        byłaby bardzo nie na miejscu... Cóż.. powiedziałabym że Twój mózg pewnie
        wygląda jak niewyjeżdżone lodowisko... ale powstrzymam się od obrazy na
        poziomie 10latka... taki sposób żartowania też zostawiam Tobie :))))) JESZCZE
        RAZ... STRASZNE JEST TO CO PISZESZ.z poważaniem przykryta płaszczykiem
        feminizmu.
        • Gość: EG Re: do pana o pseudo: GIGA IP: *.pl / *.kprkch.pl 23.09.04, 10:37
          Tak, straszne jest to co pisze pan Giga. Niestety jesto prawdziwe. Zgadzam się z tym Panem w 100%.
          • Gość: Iza Re: do pana o pseudo: GIGA IP: *.biuro.net.pl 23.09.04, 15:36
            Ludzie, dlaczego ciągle się tak nawzajem obrażacie? A może Panowie nie potrafią
            znosić odpowiedników żartów o blondynkach? hehehehehe
            • petunia28 Re: do pana o pseudo: GIGA 04.03.06, 16:58
              Mezczyzni sa po prostu PRZERAZENI, bo kobiety sa juz we wszystkim lepsze od
              nich. Pozdrawiam wszystkich Przerazonych! Ha, ha, ha
              • ania_kk hahahahaha 22.03.06, 11:54
                Tak przypadkiem trafiłam na to forum i tak czytam
                i czytam i jakoś przed oczami staje mi związek z
                moją 4 letnią "miłością", chociaż on to większość
                bije na łeb... (raczej nie będzie w kolejności)

                przypadek nr 1. Mieszkamy już razem, gotuje obiad i
                brakło mi głupiej standardowej soli, ide do niego i
                mówie "kochanie zrobisz coś dla mnie", on przyciszył radio
                i mówi "dla ciebie wszystko", ja "to idź do sklepu po sól
                bo jesteś ubrany, a ja po domowemu" on "wiesz co nie mogę
                teraz bo zaraz ma być w eremefie fajna piosenak, a później
                rozstrzygnięcie konkursu, a później jest program na
                polsacie o kulturystach a później..." Przebrałam się i
                poszłam sama.

                przypadek 2. Siedzimy w domu, romantyczna atmosfera, on
                mówi "mam propozycje", patrze mu w oczy i mówie "na wszystko
                się zgadzam" i zbliżam się do pocałunku, a on "sprzedaj ten
                swój rower i kup sobie od Marka ten jego, bo on chce
                sprzedać za grosze, a ma super lekką ramę". Czar prysł

                przypadek 3. zaręczyny: Na godz wcześniej robił mi ogromną
                awanture, że romansuje z kolega z pracy (gó.. prawda, ale
                on miał swoje zdanie na ten temat). Mieliśmy jechać do
                restauracji ze znajomymi, siedzimy w samochodzie a on
                obrażony wyciąga pierścionek i przy znajomych "albo zostań
                moją żoną, albo dalej romansuj z kolegami z pracy" i wysiadł
                bo akurat staliśmy na światłach.

                przypadek 4. totalne przegięcie: on "kochanie, a ty lubisz
                Krzyśka" (Krzysiek jego najlepszy kolega) na to ja "no
                nawet fajny chłopak, całkiem sympatyczny on "bo wiesz
                bardzo się mu podobasz" ja "ale kochanie przecież wiesz że
                dla mnie liczysz się tylko ty więc nie musisz się obawiać
                on nie jest w moim guście on "szkoda, bo to taki dobry
                kolega i tak ostatnio rozmawialiśmy,ze dla przyjaźni
                wszystko i pomyślałem że własciwie to moglibyśmy się zabawić
                w trójkę" Umarłam i wyszłam na spacer...

                I było jeszcze wiele takich przekrętów głównie wcześniej bo
                po tym tekscie o przyjacielu nie byliśmy długo razem. Jak będę
                mieć wiecej czasu to napisz, a teraz musze lecieć.
                • baba67 Re: hahahahaha 22.03.06, 12:04
                  Napisz, napisz koniecznie, ja tez umarlam :-)))
                  • ania_kk Re: hahahahaha 23.03.06, 10:23
                    To jak się podobało to polece dalej. Wczoraj znalazłam
                    swój pamiętnik z czasów kiedy miałam 16lat i chodziłam
                    z nim pierwszy rok. Uśmiałam się jak głupia...

                    "Pyta czy jedziemy do jego brata (lany poniedziałek) mówie
                    - Nie dam rady skarbie, bo obiecałam rodzicom że pojade
                    z nimi do babci, może pojedziesz z nami??
                    - Nie, to ja ide do Dominika
                    - Dobrze, jak nie chcesz to nie, a daj całuska
                    - Ide do Minika
                    - I co jemu dasz?
                    - Ido do Minika
                    - No to cześć- wściekła
                    - Cześć, ja ide do Minika"

                    "Przyszedł kolega z pytaniem czypożycze mu rower,
                    mówie że nie ma problemu. Pytam czy nie widział
                    Piotrka. Mówi że siedzą z jego bratem i grają
                    na kompie w jakieś gry. Mówie:
                    - To powiedz mu, że byłam u niego i że myślałam
                    że będzie. Ja czekam na dole to niech zejdzie do
                    mnie bo mieliśmy iść na spacer (kolega to mój sąsiad)
                    10min później
                    - Piotrek powiedział, że nie ma czasu, bo gra na grze i
                    że jak chce to ja mogę do niego wyjść na góre
                  • kiciek78 Re: hahahahaha 19.07.06, 12:28
                    nikt go nie pobike
                    Moj ex marynarz zamierzchla prahistoria w liscie na strone maczkiem wyjasnil mi
                    ze moj sie tak bardzo staral mnie pokochac i staral sie i wszystko robil ale
                    jakos nie mogl i ze jego rodzina sie dziwila jak ja to ciagle ponizanie znosze
                    ze mi nawet kwiatka nie kupil nigdzie nie wychodzimy i ze sie nie domyslilam
                    wczesniej wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr niech go boze listosciwy szlag trafi
                    prosze!!!!!!!!!!!!
                    • nutopia a tu jesteś wąteczku 19.07.06, 12:42
                      a ja cię tak szukałam:)
          • Gość: Bogdan Re: do pana o pseudo: GIGA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 15:27
            W takich momentach wstyd mi, że jestem facetem... najbardziej dlatego, że płeć
            łączy mnie z takimi ograniczonymi LUDŹMI (?????)
        • Gość: niewazne Re: do pana o pseudo: GIGA IP: *.acn.waw.pl 15.10.04, 17:26
          Wytlumacz pojecie partnerka/partner ;) (zeby nie bylo, ze jestem szwoinista) :P
          Wiesz jak to jest, rozni ludzie roznie to pojamuja.
          Dlaczego pytam? A bo mam pewne doswiadczenia z tym partnerstwem roznie pojmowanym....
      • Gość: gg Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 13:28
        Ach jaka szkoda, ze tyle bledow.Pan Giga ma giga problemy z pisaniem po poslku.
      • Gość: Blue Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.petrus.com.pl 13.10.04, 21:59
        Własnie po to kotku żeby odróżnić takiego idiote jak ty od inteligentnego faceta
      • czapati Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 11.08.05, 22:23
        No coz, ostry masz jezyk,ale kultury za grosz. Do tego raczej nieaktualne (z
        wspolczesna wiedza psychologiczna)poglady w stylu "nie tylko dorownuja
        mezczyznom". Nie dosc ze nie znajduja poparcia w badanich psych. to jeszcze
        pokazuje niestety koniecznosc istnienia wysmiewanych feministek!!!I daj im Boze
        zdrowie do takich jak Ty!
      • jeszczemloda Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 29.12.05, 16:14
        Gość portalu: Giga napisał(a):

        > Poziom wiekszości polskich kobiet gorszy od poziomu polskich polityków co
        > uwidacznia się na tym forum.A czym kobieta głupsza tym stara sie swoja
        głupotę
        > bardziej zamanifestować pod płaszczykami czy to feminizmu czy tam innych
        bzdur
        > nie słuzacych niczemu słusznemu a przynoszacych w przysłosci zgubne skutki
        (dla
        > jej samej przede wszystkim),ale co tam,głuptaki wyobraźni nie mają.Oczywiscie-
        > nie generalizuje-spotkałem w zyciu wiele madrych kobiet pozwalajacych mi
        sądzić
        >
        > ze nietylko dorównuja mezczyzną.Te madre sa jednak ciche i nie rzucaja sie z
        > pazurami na cały świat udawadniając ze maja zaledwie jedną fałde na mózgu
        > wiecej niz kura(po co??-drogie panie-spytajcie męzów po co tam w srodku ta
        > jedna fałda wiecej)Kłaniam sie po pas.


        ku.. mać co to ma byc??dorównuja mezczyzną.?????????a co mezczyzni to jacys
        geniusze??dalej są w rozwoju??ja pie.. sorry ale same brzydkie slowa pną mi
        sie na jezyk!!tak sczegolnie ta waasza wiekszosc inteligencjii j est widoczna w
        mojej klasie i ogolnie w szkole.w mojej klasie a jest to najlepsza klasa w
        calym woj slaskim jest 7 chlopakow na 33 osoby:)pozdrawiam,
    • Gość: Mężczyzna. Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.crowley.pl 22.09.04, 07:57
      O proszę- a jakie głupoty wygadują kobiety,
      ja największą głupotę słyszałem, po 4 letnim związku-odniosłeś małą porażkę i
      się załamałeś? W sumie to nie wiem czy to było najgłupsze czy najmądrzejsze
      stwierdzenie w ustach kobiety!!!???
    • Gość: Aguś Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.u.mcnet.pl 22.09.04, 09:14
      Moj facet(ex),mimo iż kochany i rozumiejący(jak widac nikt nie jest
      doskonaly):wychodzimy na imprezę i ustalilismy,że obydwoje ładnie się
      ubierzemy.Ja za"ładnie"uważam modnie i"trendy"(ciuchy
      szykowałam=wybieralam,pralam i prasowalam specjalnie na te okazje),on natomiast
      wdział garnitur.Już mamy wychodzic a on stwierdza CAŁIEM SERIO(i to bez
      przekąsu):"oj,no tak,mialas tyle tych zajec,że juz nie zdazylas sie
      przebrac,ale nic sie nie martw,najwazniejsze,zebys zdazyla zjesc obiad,a
      ciuchy...no trudno juz nie zdazysz"...
      • Gość: Ralfik Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 22.09.04, 10:07
        ten watek jest dla smiechu, wiec nie czepiajcie sie faceci i smiejscie sie
        jesli to nie o was:)

        A co do kasy - dla wiekszosci kobiet wazne sa kwestie materialne i to nie ulega
        watpliwosci. I nie ma w tym nic zlego - w koncu kobieta ma w sobie zakodowane,
        ze ojciec jej dzieci powinien pomagac przy ich wychowaniu.
        Mozna sie o to obrazac (ze kobiety sa materialistkami, badz ze nie sa), ale tak
        naprawde dzieki temu gatunek zyje.

        pozdrawiam i dzieki za swietny watek, ubaw nieziemski :)
        • Gość: cin Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.polkomtel.com.pl 22.09.04, 13:12
          tak faceci z kasą najczęściej są też zajebistymi tatusiami i ojcami.
          (bo po kurwach odprężeni mają dobry nastrój)
          pójdziesz zarabiać jak ja będę się opiekował dziećmi? to dla mnie ważne. bo
          kocham dzieci. niestety żadna kobieta nie potrafi tego docenić. żeby się
          człowiek musiał chować z tym ile zarabia to wstyd. blacharstwo drogie panie to
          wasze drugie "ja".
    • Gość: abigal Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 11:56
      1. jestem zajebiście ustawiony - nie znajdziesz takiego drugiego. - to CYTAT!!!!

      2. Znasz kogoś inteligentniejszego ode mnie? Odpowiedziałam, ze tak, obraził
      się na 2 tygodnie

      3. po co mamy jechać w góry, jak możemy do mojej babci na wieś?

      4. budka z lodami, on mnie zaprosił, rachunek 3 zł. on "Mogę zapłacić kartą?"

      5. rozliczał wszystkie wyjazdy równo na pół, wliczajac w koszta coś, co mi niby
      kupił.

      6. z każdej imprezy dzwonił po tatę, nawet w środku nocy, żeby nas odwiózł do
      domu, bo szkoda na taxi (miał wtedy 24 lata)
      • sol_bianca Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 23.09.04, 15:18
        Gość portalu: abigal napisał(a):

        > 2. Znasz kogoś inteligentniejszego ode mnie? Odpowiedziałam, ze tak, obraził
        > się na 2 tygodnie
        Taaaa, yntelygęci są najlepsi :)
        On: Nie możesz ze mną zerwać!
        Ja: Dlaczego?
        On: Bo powinnaś być mi wdzięczna do końca życia, że tak się przy mnie ROZWINĘŁAŚ
        INTELEKTUALNIE
    • Gość: cin najgłupszy tekst mojej byłej IP: *.polkomtel.com.pl 22.09.04, 13:03
      moja pierwsza miłość zerwała zemną. wytłumaczyła mi to bardzo delikatnie, ale
      jakoś mi to się w głowie niebardzo układało.
      nazajutrz czy za dwa dni poszedłem do niej na uczelnię. znalazłem ją w miarę
      szybko i chciałem zaprosić gdzieś porozmawiać. a ona mi na to:
      "nie mogę. musisz już iść, bo jestem umówiona z kolegą... a on jest taki
      nieśmiały i może się speszyć"
      nie wiedziałem co powiedzieć. dobrze że deszcz padał.
    • ruda_szczurka Najobrzydliwszy....fuj 22.09.04, 13:19
      Nie ex ale kolega.
      Idziemy przez miasto i wcinam przy nim kanapke z KFC.
      On patrząc na majonez wyciekający z mojej buły:
      "hehe wiesz, wczoraj wyciskałem sobie syfa i tez mi tak pociekło jak z Twojej
      bułki"

      yyyyy bułka straciła smak....
      fuj!
      • mx2000 Re: Najobrzydliwszy....fuj 22.09.04, 13:53
        ciekawe posty ... nic ująć nic dotać
        hehe kazdy jest inny - inaczej został wychowany.
        Ale wydaje mi się ze kadży prędzej czy pózniej dostaje to na co zasługuje.
        Pozdrawiam
    • Gość: brno Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.phil.muni.cz 22.09.04, 13:52
      tia skad to znamy, moj ex, w trakcie trwania tzw zwiazku wyznal mi, ze jego
      PANI PSYCHOLOG uwaza, ze powinien sie spotykac z moja przyjaciolka (ktora of
      kors znal) a nie ze mna. wg PANI PSYCHOLOG mam zbyt skomplikowana osobowosc..

      eh zycie, final byl nastepujacy, pan stal sie moim ex i jednoczesnie glownym
      starajacym sie o moja przyjaciolke...

      werble = drugi final: po wielu latach skonczyl w szczesliwym zwiazkuz facetem..

      nie ma to jak dobra psychoterapia
      pozdrawiam
    • Gość: bebe debilator IP: *.wolow.sdi.tpnet.pl 22.09.04, 14:49
      Moja dobra znajoma przez kilka lat tkwila w bardzo toksycznym związku. Wreszcie
      udało się jej przekonać teraz juz ex-faceta (25 letniego wówczas), że najlepiej
      będzie się rozstać.Dość miała wysłuchiwania, że jest gruba( a waży może 55 kg
      przy wzroście 160), źle ubrana itd...Facet na pożegnanie (które nie obyło się
      bez łez z jego strony), zażądał zwrotu wszystkich prezentów jakie jej w ciągu 6
      czy 7 lat podarował.W tym znoszonej już nieco bielizny i koniecznie debilatora!
      Zastanawiałyśmy się potem, co to jest ten debilator? narzędzie do usuwania
      debili?Mam nadzieję ,że juz jej nigdy nie będzie potrzebne...
      • sol_bianca Re: debilator 23.09.04, 15:22
        On przy rozstaniu odmówił zwrotu pożyczonej ode mnie płyty (nawet bym się nie
        przejęła, ale płyta dość rzadka i trudno byłoby i kupić nową). Argument: "no bo
        ty masz tyle prezentów ode mnie, a ja nie mam po tobie żadnej pamiątki..." No to
        pojechałam do niego i wyciągnęłam z szafy wszystkie prezenty, jakie ode mnie
        dostał, żeby sobie popatrzył ile tego jest. Przy okazji znalazłam jeszcze trochę
        rzeczy moich i pożyczonych od moich znajomych.
        • sol_bianca Re: debilator 23.09.04, 15:23
          A, przy zrywaniu zaręczyn: "nie oddawaj mi pierścionka, po co mi on... albo
          lepiej oddaj, wrzucę go do Wisły"
Pełna wersja