Gość: grzbiet czy kobiety moga byc zbawione? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:19 czy one maja dusze? jak to jest? ja nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
szamanica Re: czy kobiety moga byc zbawione? 24.09.04, 11:25 Kochanie a może wezmiesz mnie ze soba do Paryża - zapytała żona męża pakujacego się własnie w delegację do stolicy Francji. - No ty jak cos palniesz to nigdy nie wiadomo czy się smiać czy płakać..gdyby to był wyjazd do Bawarii pewnie kazałabys mi wziasć ze soba skrzynkę piwa.. Odpowiedz Link Zgłoś
regata7 Re: czy kobiety moga byc zbawione? 13.10.04, 14:43 księdza spytaj, jak nie wiesz. a ja ci odpowiem pewnym cytatem "grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artysta Re: czy kobiety moga byc zbawione? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 01:26 Mogą pod warunkiem że mają dzieci, siedzą z bachorami w domu i się porządnie prowadzą. Wszystkie inne są prostytutkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BASTER25 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / *.kghm.pl 24.09.04, 11:36 Świetny pomysł z tym wątkiem! Nieźle się uśmiałem z kilku przedstawicieli mojej płci. Najbardziej mnie rozbawił tekst podczas kłótni "idź się uczesać" :). Sam także coś dorzuce (z mojego byłego związku). Zdarzało się (często), że przy jakimś spotkaniu towarzyskim wymienialiśmy odmienne zdania; od słowa, do słowa, pogawędka stawała się coraz bardziej napięta, w pewnym momencie padały z jej ust "groźnie brzmiące" słowa: "a, to wal się na ryj!", na co ja odpowiadałem (z niezauważalnym dla innych uśmieszkiem) "ja Ciebie też wal się na ryj!". Dla ścisłości: "wal się na ryj" znaczyło dla nas "kocham Cię" (tylko my o tym wiedzieliśmy). Wyobraźcie sobie jaki mieliśmy później ubaw z min pozostałych towarzyszących nam osób. :) Pozdrowionka dla normalnych kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katia Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 12:03 Może to nie jest tekst partnera, ale też pośrednio związany ze związkiem. Kumpela wpadła do mnie wieczorem na kawkę. Koło 21 zapytała czy mogłaby zadzwonić do swojego faceta, który był na szkoleniu na drugim końcu Polski. Były to czasy kiedy komórki jeszcze nie były tak rozpowszechnione, zatem szykowała się międzymiastowa. Zgodziłam się, bo myślałam,że to jakaś ważna rozmowa. Kumpela zadzwoniła i... przez 15 minut gadała z nim o niczym. Ale najgorsze było na końcu - zegnali się dobre parę minut mówiąc do siebie "ja cię bardziej kocham; nie, to ja cię bardziej kocham..." itd. Przyznam się szczerze, że myślałam, że ją zamorduję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autorka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 23:14 Kiedyś chłopak chciał się ze mną umówić przez sms'y. Metoda była dość niekonwencjonalna:-) On: Co słychać ? Ja: Wszystko ok, ale napisz kim jesteś, bo nie obczajam nr. telefonu. On: (podaje mi swoje dane osobowe) Ja: Sorry, ale chyba cię nie znam. Nie pomyliłeś nr. telefonu ? On: Na pewno nie. Bardzo mi się podobasz, zwłaszcza jak wywieszasz pranie na balkonie. Nie chciałabyś się ze mnią umówić? Oczywiście nie odpowiedziałam na tego sms'a, ani na kolejne. Aż zawiało grozą. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtow Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 25.09.04, 08:05 Gość portalu: Autorka napisał(a): > Kiedyś chłopak chciał się ze mną umówić przez sms'y. Metoda była dość > niekonwencjonalna:-) > On: Co słychać ? > Ja: Wszystko ok, ale napisz kim jesteś, bo nie obczajam nr. telefonu. > On: (podaje mi swoje dane osobowe) > Ja: Sorry, ale chyba cię nie znam. Nie pomyliłeś nr. telefonu ? > On: Na pewno nie. Bardzo mi się podobasz, zwłaszcza jak wywieszasz pranie na > balkonie. Nie chciałabyś się ze mnią umówić? > Oczywiście nie odpowiedziałam na tego sms'a, ani na kolejne. Aż zawiało grozą. "W domach z betonu nie ma wolnej miłości :)" Odpowiedz Link Zgłoś
wojtow Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 25.09.04, 08:04 Mój lmąż: - Na pierwszym miejscu u mnie jest komputer, na drugim samochód (....) chwila ciszy - Nie jednak na 1 miejscu jest samochód, później komputer Ja niesmiało (z nadzieją w głosie) - A ja.... ? Mąż: - A ty misiek to już jesteś na stałe nie muszę cię wymieniać, ale skoro chcesz to na 1 ty i samochód :) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtow Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 25.09.04, 08:13 Mój mąż oglądał kasetę z naszego wesela i nagle tekst: - Ale masz podbródek ! Ja: Ale jesteś słodki ! Odpowiedz Link Zgłoś
serta :))) 25.09.04, 17:44 musze dodac cos od siebie :))) choc historia nie z mojego zycia. Chlopak zrywal z moja kolezanka (swoja droga,strasznie go nie lubialam,pajac jakich malo).Zapytala go 'dlaczego?'.W odpowiedzi uslyszala: 'bo stracilem pozadanie do ciebie' Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 25.09.04, 22:22 Wyłam niesamowicie z tego tekstu. Mój nr 1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nutka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 26.09.04, 11:51 W piątek miałam małego "doła", było mi źle, byłam zmęczona po ciężkim tygodniu itp itd. Chciałam się z nim spotkać i pogadać. Napisał mi sms że jest bardzo przeziębiony, leży w łóżku i pewnie spędzi tak cały weekend, chce się wykurować bo ma gorączkę, dreszcze, katar, no jednym słowem umierający jest. No dobra. Wczoraj koleżanka miała urodziny i wyszłysmy do pubu a tam ON na parkiecie obraca swoją blond-przyjaciłókę. A jak mnie zobaczył to mówi: oooooo, cześć. Wiesz, jestem taki chory ale nie chciałem leżeć w łóżku więc przyszedłem się upić. Wyszłam z tego lokalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 21:22 niezły wątek! zasłyszane u pary znajomych, sytuacja nr 1, pub on:chcesz piwo? ona:tak, chętnie się napije on:to idź i sobie kup sytuacja nr 2. ta sama para znajomych. stok narciarski. ona ma pierwszy raz narty na nogach. on udziela pierwszej lekcji. (on często narzeka na to, że kobiety nie odrózniają prawej od lewej i uważa, że powinny sobie pisać na dłoniach literki). on:"ustaw się RÓWNOLEGLE do stoku!" ona: ustawia narty równolegle do stoku i zgodnie z prawami fizyki natychmiast zaczyna zjeżdżać w dół z oszałamiającą prędkością, przerażeniem w oczach i przeraźliwycm piskiem na ustach. on:"przewróć się na bok!!! przewracaj się!" ona:po przejechaniu połowy długości stoku trafia na muldę i przewraca się on: podbiega do przerażonej dziewczyny i już z daleka krzyczy "NO PRZECIEŻ MÓWIŁEM CI KURWA ŻEBYŚ SIĘ USTAWIŁA PROSTOPADLE!!!" ale ona też potrafiła walnąć z grubej rury... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolf Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: 195.20.110.* 28.09.04, 08:34 Z ulubionych tekstów moich byłych (na szczęście) dziewczyn to pamiętam: Będę z Tobą aż nie znajdę lepszego(co za łaskawość!), po długiej kłótni bo chcę wyjechać z kolegami w sobotę na imprezę a ona sama będzie sie nudzić itp. itd. siedzimy w knajpie, ja ją przepraszam a ona się dąsa, nagle wpada jej koleżanka i pyta czy może jechać z nia w góry bo dowiedziała sie, że jedzie ze znajomymi, patrzę na swoją - a ona: No wiesz, ja to zupełnie co innego:)(bez komentarza!) I ostatnie-poznałem dziewczynę, idziemy do niej-patrzę światło u niej się pali ona- O! Mąż jest już w domu, ja wywalam gały o ona z uśmiechem-no wiesz on przyłączy się do nas. Zwiałem (mogła chociaż wczęśniej zdjęcia pokazać męża;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Qwerty Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.04, 13:13 ale sie ubawiłam, dobre to bylo hahahahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa czy ten kolega odroznia prawa strone od lewej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: 195.205.38.* 28.09.04, 14:06 wymiana sms z moim Miśkiem: ,,wlasnie odcholowaliśmy samochód W" (dodam że to było w nocy i juz spałam)" na to ja:''???" (myślałam,że mieli wypadek albo coś w tym stylu a on na to: ''kierownica sie kreci a samochod jedzie prosto, czesto mu sie to zdarza" myslałam że go udusze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: claudel Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.citicorp.com 29.09.04, 12:38 Przeczytałam ten wątek fragmentami i niezmiennie nie mogę wyjść z podziwu... Jestem kobietą, a podobnie jak nieliczni tu wypowiadający sie faceci nie rozumiem tego, że kobiety pewne rzeczy uwazają za oczywistośc, jakby kwestia urodzenia się w płci żenskiej z góry dawała mase przywilejów, jak w jakichś społeczeństwach kastowych... Pierwsze z brzega: nie rozumiem, dlaczego zakładacie, ze facet ma za Was płacić? i to facet, który jeszcze nie jest z Wami, a więc teoretycznie jesteście dla siebie obcymi ludźmi, nie prowadzicie wspólnego domu, nie ma mowy o miłości...Mi jest niezmiennie bardzo miło, gdy facet na randce oferuje, że zapłaci, ale traktuję to jako miłą niespodziankę i nigdy nie zakładam z góry, że tak ma być. Zawsze wyciągam swój portfel przy płaceniu. druga sprawa: jak to się dzieje, że uwazacie, że facet powinien kazdy swój wolny czas spedzać z Wami? że jesli mówi: nie mam dzis czasu, i dodaje: bo umóiwłem się z x. y.i z. na ogladanie meczu, to podajecie to jako przykład jakiejś totalnej aberracji. No przecież nie ma czasu, skoro jest umówiony. Czy z racji tego, że jest z Wami ma rezygnować z całego swojego zycia? z kolegów, meczów itd.? Rany, wspólczuję tym facetom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joy Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 13:43 Dziękujemy :) A tak poważnie to z wszystkim mogę się zgodzić prócz płacenia. Po prostu jak facet idzie gdzieś z kobietą to moim zdaniem to naturalne i nie podlega dyskusji, że on płaci. No chyba, że jest jakaś wyjątkowa, losowa sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: claudel do joya IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 30.09.04, 00:34 ej,wcale nie. róznie bywa. Moze jak facet wyraźnie zaprasza na randkę...ale ja w zasadzie nie chodzę na randki (zbyt wiele jest obietnicy w tym określeniu). Chodzę na spotkania. Jak coś zaiskrzy to później robią się z tego randki. A jak nie, to nie ma poczucia straty. Nie widzę powodu, żeby facet, z którym się spotykam na kawie, miał za mnie płacić. Po prostu nie widzę powodu, bo to że jestem kobietą to dla mnie za mało. A! nie jestem feministką, nie wypływa to z przekonań ideolo. Tylko z wewnętrznego samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joy Re: do joya IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 02:01 No ja nie wiem. Ja bym się głupio czuł spotykając się z kobietą (wcale nie musi to być randka) i żeby to ona płaciła. Tak samo głupie uczucie jak nie przepusćić kobietę w drzwiach :) Zresztą nie przesadzajmy. Nigdy w gre nie wchodzą to jakieś nie wiem jak wielkie sumy a moim skromnym zdaniem to taki gest jaki się należy każdej kobiecie. No ale żeby nie wyszło, ze ja taki miodzio jestem do dodam że choć płace za kobiete to jestem ostatnia świnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: claudel kasssa IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 30.09.04, 00:45 i jeszcze jedna sprawa: 70% tekstów odnosi się do kasy. To przerażające. Ja rozumiem, społeczeństwo prymitywne, ale nie spodziewałam się, że tutaj znajdę jego najgorszą ilustrację. Jakbym czytała gadkę dresiar z podwórka - a ten mi kupił to, a ten tamto (tutaj raczej: nie kupił). To jest gorzej niż dno. Na miejscu facetów chyba zostałabym gejem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: kasssa IP: 80.50.17.* 30.09.04, 11:09 tak sobie czytam i polewam,chociaz czasami to zal mi tych facetow bo naprawde czepiacie sie pierdol:/ja tam tez pare razy uslyszalam od mojego faceta roznych tekstow ale bardziej traktowalam to na luzie,np. on:wiesz co moj kumpel mowi,ze z tej Patrycji fajna dziewczyna tylko szkoda ze taki muminek,ale Baran mowi ze takie muminki to sa dobra w lozku i wiesz co chyba cos w tym jest,tak patrzac na ciebie... on na srodku miasta:wiesz pisze sie przez sz a nie rz glabie jebany!!! ja:kocham cie i pozadam on:ja ciebie tez...pozadam sms:nie podam ci adresu bo jeszcze mnie znajdziesz jak bedziesz chciala alimenty (a ja tylko chcialam mu wyslac kartke z wakacji) i takich sytuacji bylo jeszcze sporo,ale trzeba to wszystko brac z przymrozeniem oka:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olla Re: kasssa IP: 212.106.158.* 02.10.04, 18:50 zwłaszcza to głąbie jebany na luzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mihalllll Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 13:10 Święte słowa!!cięzko o taką dziewczynę z takimi poglądami jak wyżej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mihallll Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 13:19 tekst koleżanki z pracy(sekretarka,typowa różowa blondi:) -POszłam sobie namiasto bo musze jakieś buty na jesien kupic, a kupilam rower. mi kopara opadła.. -a bo ten sprzedawca jakos tak fajnie i mądrze mówił , że postanowiłam kupic.Ma takie fajne hamulce jak w samochodzie...(???)[chodzi o tarcze:) ...jest bardzo dobry w końcu zapłaciłam 1.200zł. 2 sytuacja: ta sama dziewczyna. zmarł jaj kuzyn, mono to przeżywała(tak mówiła),a kilka dni pożniej opowiada: -trumna była otwarta i było go widać, wiesz ze wycieli mu mozg do sekcji zwłok i włożyli tam gąbkę i jak dotykałam głowę to była b.miękka :[ SZOK dlatego wolę brunetki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: 80.50.17.* 30.09.04, 16:20 ehh no dzieki mihallll bo juz sie zastanawialam czy ja do konca normalna jestem jak sie czyta tego posta,bo jakos sie nie czepiam o wszystko faceta:)ale na blondynki to mi tu nie narzekaj:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mihalll Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 04.10.04, 13:10 Alez ja nie smiem narzekac na blondynki! Po prostu podalem tekst ktory mnie zaskoczyl:) A poza tym dziewczyna jest ok. Za to moj wujo ma bardzo ciekawe podejscie odnosnie kobiet:) wiele z Was(Pań) by sie mocno zbulwersowalo:) Pozdrawiam. PS. Tekst mojego kolegi na sobotniej imprezie. Jedna koleżanka była delikatnie mówiąc "wperfumowana" i On przty wszystkich wyskoczyłz tekstem: "Moj ojciec twierdzi ze jak ktos sie perfumuje tzn ze sie nie myje:))))" Dobre co:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krowa Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 23:18 moj facet byl tak jakby zeszłorocznym prezentem mikołajkowym.było fajnie,miło,wspólna studniówka.Ostatnim razem widziałam go na naszych wspólnych wakacjach na nartach.... przynajmniej pozostawił mi spadek-aparat fotograficzny . nie umiał wyjść z twarzą-a uważa się za człowieka sukcesu zazdrosc? czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 05.10.04, 12:29 no to teraz ja- bedzie niecenzuralnie uprzedzam:) Pierwsza (i ostatnia!!!) randka ze świerzo poznanym facetem , lat 30 pare (mieszka z mamusia i tatusiem) nawet gada sie fajnie ale cos mi nie pasuje i w koncu slysze tekst ze on nie moze sobie znalesc miejsca w zyciu no i kobiety: " bo ja to wiesz... tak z chujem po prośbie chodze" szczeka w dół... a potem to juz tylko 3 tyg nieodpowiadania na telefony, sms z przetensjami, tekstami "leze w lozku , czemu jeszcze ciebie tu nie ma?" i jedyne wyscie - kumpel o bardzo meskim i groznym glosie ktory w koncu telefon odebral i objechal tego psychola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewwka Mam wrażenie że dziewczyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 23:34 Stasia wiele by mogła tu dopisać ... o ila taką w ogóle ma, oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jodłowy Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 15:06 Drogie panie! Rozumiem ze mozna sie pomylic,ale mimo wszystko jesli jestescie z kims, to znaczy ze cos was z ta osoba laczy. A jesli cos was laczy z takimi kretynami jakich tu opisujecie, to nie swiadczy o was zbyt dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka99 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 09.10.04, 16:12 Gość portalu: jodłowy napisał(a): > Drogie panie! Rozumiem ze mozna sie pomylic,ale mimo wszystko jesli jestescie z > > kims, to znaczy ze cos was z ta osoba laczy. A jesli cos was laczy z takimi > kretynami jakich tu opisujecie, to nie swiadczy o was zbyt dobrze. Kolejny umoralniacz. Bo to jodłowy jest tak że nieraz umawiasz sie z gościem i np na pierwszej randce wychodzi że to palant albo w trakcie krotkotrwałego "związku". Ale Ty oczywiście nalezysz do tych którzy NIGDY się nie mylą,prawda? Całe Twoje życie to celne strzały, nieprawdaż? I jeszcze powtórze to co powtarzane było wielokrotnie: ten wątek został stworzony po to żeby różne fajne babki mogły posmiac się ze swoich życiowych pomyłek.Panimaju? A tak między nami: dla mnie najczęściej tacy jak Ty ponurzy "obrońcy czyjejś moralności" są życiowymi pomyłkami. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
glonik Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 11.10.04, 00:04 Chyba mi tego brakowało w onymż wątku, co napisałaś. To co, pozdrówka? ;-) Dziękuję za tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
m0905 Re: glupie teksty waszych bylych 09.10.04, 19:38 Tekst 1: Mój ex-małżonek (dwa fakultety, doktorat w toku) do mnie w te słowa: Czy nie chciałabyś pójść na drugie studia, kochanie? A ja na to: Jasne, że tak!!! Zawsze chciałam jeszcze studiować architekturę wnętrz! Mój ex: Ale... Eee... Ja miałem na myśli dziennikarstwo... Bo wtedy mogłabyś pisać artykuły na różne tematy, które ja będę wymyślał. Tekst 2: Mój ex (ten sam) się przechwalał, że zna panią Kiki Dwernicką (arystokratkę, a w wolnych chwilach projektantkę mebli i właścicielkę firmy wnętrzarskiej). Ja się rozmarzyłam: Wiesz, kochanie, ja też bardzo bym chciała kiedyś mieć własną galerię i sprzedawać tam meble, które sama będę projektować... A mój ex na to (stanowczo): Od ciebie nikt niczego nie kupi, bo ty się nie nazywasz Dwernicka !!!!! Ps. Rozwód z w/w ex na szczęście był krótki i bez komplikacji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: glupie teksty waszych bylych IP: *.acn.waw.pl 10.10.04, 17:26 Ale chyba nie z powodu tych tekstow, mam nadzieje :-) Bo wiesz, pierwszy byl tylko smieszny, a drugi niestety prawdziwy. W tych wszystkich ochach galeriach to przeplaca sie kilkakrotnie, bo wypada u hrabiny de Pocalujmiewdupe cos kupic, zeby postawic w salonie.Jest taka grupa ludzi, przewaznie pieniazki im jeszcze farba pachna, a czasem to nawet im sloma z butow wyjdzie. Nie warto byloby sie rozwodzic z tego powodu. Pozdrawiam Nie twierdze, ze wszyscy zamozni tacy sa, ebt bylo jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
m0905 Re: glupie teksty waszych bylych 13.08.05, 19:10 No nie, powodów rozwodu było trochę więcej... I były znacznie mniej zabawne. Ale na ten temat to już na innym forum się powinnam wpisać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doti Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 15:05 Mój ex mężuś parę godzin po rozwodzie (poprzedzonym rocznym stażem 'małżeństwa', zdradami, kłamstwami i torturami psychicznymi z jego strony): Traktowałaś mnie dziś na rozprawie jak powietrze, nie chcesz ze mną rozmawiać, CO JA CI TAKIEGO ZROBIŁEM??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toby bylo na tyle To forum powinno przejsc do historii psychiatrii, IP: *.union01.nj.comcast.net 12.10.04, 21:17 jest ono dowodem ostatecznym, ze kobieta jest jedynie organizmem koniecznym do zachowania gatunku a nie czlowiekiem sensu stricte. Kobieta nie mysli, ale odczuwa emocje zwiazane z produkcja hormonow, okresami i rozwojem waginy. Istota ze wszech miar glupsza od mezczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DAWID Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 00:13 oj kobiety ladnie to tak komus tylek obrabiac, to tylko bardzo zle o was swiadczy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Idiota Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.poczta.wroclaw.pl / 195.205.145.* 13.10.04, 09:38 A ja kiedys taka plame dałem: lezymy sobie na łózku i ogladamy jakies czasopismo. Smiechy zarty itp. Trafilismy na artykuł o meskich prostytutkach. I zaczelismy sobie zartkowac. Wygladało to tak: JA: ciekawe czy duzo zarabiaja ONA: pewnie duzo, ale nawet mi o tym nie mysl (smiech) JA: nie no cos Ty ONA: no ja mam nadzieje JA: a swoja droga, która by mnie zechciała, chyba jakas desperatka musiałaby byc ONA: dzieki (smutek) Przeprosiłem, tłumczyłem ze to zart, i nie było kłótni midzy nami, ale widziałem jej smutek...w oczach. I niesmak mi pozostał. GAfa straszna i tyle. Dodam tylko jescze ze bardzo ja kocham. Niesamowicei mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.ss.shawcable.net 15.12.04, 16:51 > JA: a swoja droga, która by mnie zechciała, chyba jakas desperatka musiałaby by > c > ONA: dzieki (smutek) > Mozna niemal widziec co ona mysli: O Boze, ale mi sie dupek trafil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: APX Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.aiut.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 10:43 - znałem kiedyś dziewczynę która, jak dostawała ode mnie prezenty to się jeszcze potrafiła obrazić, bo powinienem również obdarowywać jej znajomych w takim stopniu jak ją, - po jakimś czasie znajomości pojechałem z nią na dłuższą wycieczkę, ponieważ uważam iż ludzi najlepiej poznaje się na podróżach. Na koniec oceniła mnie w skali 10 punktowej, tzn. dostawałem punkty za moje zachowanie, np -2pkt za to że będąc w mieszkaniu wieczorem zawsze wchodziłem do łazienki przed jej znajomymi, a nie po, co miało szczególnie duże znaczenie, mimo że wcześniej uzgadnialiśmy kolejność (na wypad pojechało nas więcej), -1pkt za to że ją poczęstowałem słodkościami własnej roboty a nie zrobiłem tego dla jej znajomych Po przyjeździe chyba byłem grubo na minusie, na zakończenie powiedziała że jak chcę mieć dziewczynę to muszę się bardziej starać o jej otoczenie. Po tym wszystkim raz się jeszcze z nią spotkałem i dałem sobie spokój. Tragedia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DAWID Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 11:33 jesu,czlowieku nie wiedzialen nawet,ze takie posrance sie zdarzaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosik79 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.iscnet.pl 13.10.04, 11:11 no to moje panie i panowie tez;) wylądowalismy na joe monster - są tam umieszczone niektóre teksty. gratuluje hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fiolka Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.chello.pl 13.10.04, 21:20 Ten tekst rekordu nie pobije, ale też mnie dobił. Sytuacja była następująca: zazwyczaj mam okres jak w zegarku, ten i ten dzień, ta godzina. Niestety, pewnego razu minęło już ponad 12 godzin i nadal nic. Mówię mojemu (zawsze doskonale poinformowanemu i dbającemu o "terminy") facetowi: "Jeszcze nie mam okresu!!!". Wiadomo, panika w oczach, te sprawy, rozmawialiśmy nawet na ten temat danego dnia. Odpowiedź była: "Ale wiesz, kochanie, ja w tej chwili nie mam ochoty na seks..." Argh. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.acn.waw.pl 14.10.04, 23:47 On dzwoni do mnie, jakis rok po tym jak przestalismy sie spotykac i mowi: Wiesz, bylem w gorach (w gorach sie poznalismy) i wszystko mi przypominalo ciebie, jak sie poznalismy, jak bylo cudownie i nie moglem przestac o tobie myslec" . Mi sie milo zrobilo, az sie rozmarzylam, jaki on jednak cudowny, ze tak po porstu zadzwonil, zeby mi to powiedziec. Ale zaraz uslyszlam: bo wiesz.... (tu sie zamyslil), mi wogole rozne miejsca z roznymi ludzmi sie kojarza. Jedna panna z Wenecja, druga z plaza... No ale mozesz sie nie martwic, gory masz zaklepane! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 19:11 przeczytałem o forum o takim temacie w gazecie i postanowiłem tu zajrzeć. Czytając niektóre teksty myślałem że zdechnę ze śmiechu. Ale są modele na tym świecie. A teraz coś od siebie: 1. Moja obecna żona: patrząc się na tył autobusu przegóbowego(u) w warszawie - co to znaczy: zachodzi IM? - a ja na to: no jak to co to, zachodzi 1 metr przy skręcie. Wtedy nie zajarzyłem, smiała się ze mnie i przyznała sie to tego sama po kilku latach. 2. Gramy w kalambury: podpowiedź: film amerykański? Tak. Jedno słowo? Tak. odpowiedź: Armageddon!! proste nie!! dalej kalambury. Ja pokazuję pijanego człowieka. Odgadnięty tytuł filmu: Wódka żyje śmiercią. 3. Moja jedyna ma niesamowity talent w przekrecaniu nazw i nazwisk. kiedyś Calistę Flockhart nazwała Calisą Folksztajn (innych nie pamiętam) Idziemy do kina. Pytanie: jaki będzie film? powiedzieła że coś z cyfrą w tytule. 9 wrota? nie. 5 element? nie. chodziło jej o 6 zmysł. 4. Tym razem szwagroscy. Szwagierka jest krótkowidzem. idą po Łazienkach. szwagier mowi do żony: zobacz tam jest Kasa(Kasowski) ona: (oczywiście go nie widziała) Ty głupi! tu nie ma kas. tu się bez biletów wchodzi. 5. szwagroscy wracają popołudniem w maju w niedzielę od rodziny, przejeżdzają obok auto-złomu. Szwagierka: Zobacz tu jeszcze świetują Komunię, ale sie duzo rodziny zjechało. 6. J/w. ona do niego: WEŚ TO, TAM LĘŻY. Ciekawe co to było? Odpowiedz Link Zgłoś
crystal-gazer Kobieca logika 17.10.04, 01:16 to wiedza tajemna i nie zawsze warto sobie nad nią łamać glowę. Zeby nie zwariować lepiej nieraz pokiwać głową i cierpliwie czekać aż się będzie można dobrać do barci :) Pozdrawiam joy i Adama_B ( podzielam poglądy) i rudą_szczurkę ( mamy chyba podobne poczucie humoru forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=6034156&a=10100755 ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asa Mnie się nie podoba jak ktoś nazywa kogoś "ex", IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.10.04, 14:54 "Były/była", "aktualny/aktualna" etc...To brzmi jak "Dynastia" Odpowiedz Link Zgłoś
joanni Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac 19.10.04, 12:11 Chyba najgłupszy tekst, jaki usłyszałam od męża, którego szaleńczo kocham a który stwierdził, że nie wie, czy mnie kocha "Odchodzę, ale robię to dla twojego dobra" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krysia102 Re: glupie teksty waszych bylych i obecnych...fac IP: *.chello.pl 19.10.04, 23:23 Do mojej przyjaciolki o przecietnym wygladzie, powiedzial facet: -Z nas dwojga to ja jestem piekny, a ty jestes Bestia. Odpowiedz Link Zgłoś