ralfo2
07.09.04, 11:57
juz bedzie drugi rok jak jestem sam
bylem w zwiazku dlugo bo prawie 5 lat
potem niedluga przerwa i polroczny zwiazek
od tamtego rozstania wciaz sam , mam 26 lat
nie wiem jaka jest przyczyna
znajomych kolezanek mam troche
ale jakos zadna nie jest w moim guscie jako potencjalna partnerka
a jesli jest to jest zajeta
spotykam wiele fajnych dziewczyn na ulicach
w windzie w bibliotece
ale jakos niesposob do nich zagadac
wole startowac do dziewczyny jesli juz ja znam
a na spontaniczne zagadanie rzadko sie zdobywam
moze tu tkwi blad
chociaz nie moge o sobie powiedziec ze jestem niesmialy
juz drugie wakacje spedzilem samotnie
jestem wysoki w opinii wielu dziewczyn przystojny
studia skonczone
praca jest nie najgorsza
nie interesuja mnie dziewczyny z dyskotek blondynki po solarium
szukam normalnej dziewczyny ktora ma w sobie to cos sprawia ze chce sie z nia
byc
i ma pomysl na zycie
sam nie wiem co jest ze mna nie tak
...