Gość: paula
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.09.04, 12:47
Ostatnio zadzwoniłam do faceta z którym byłam przez 8 lat. Na poczatku tego
roku rozstaliśmy się. Z powodu rutyny która wkadła się do naszego związku
myślałam, że nic nas już nie łączy. Poznałam kogoś-z resztą poznałam go
wcześniej, ale bardziej na zasadzie "przyjaciel od zwierzeń-pocieszyciel".
Teraz, po tych kilku miesiącach rozstania z tym "pierwszym" wiem, że nadal go
kocham. Postanowiłam mu o tym powiedzieć,porozmawiać jak on to widzi, jednak
On chyba tylko czekał na taki telef. Nawet nie zaczęłam mówić o co chodzi, a
on od razu wiedział, że chcę wrócić! Już wcześniej zaczęłam dawać mu do
zrozumienia, ze zdaje sobie stprawe z mojej błędnej decyzji, ON jednak nie
reagował. Powiedział,że miałam czas na powrót (określił w miesiącach), a
teraz nie moze już być NAS, za bardzo go zraniłam! Czy on mnie kochał-teraz
mam wątpliwości (od jakiegoś czasu zaczął spotykac sie ze swoją 1-sza
miłaścia z lat szkolnych-z resztą zawsze biło mu serce na jej widok)i może
jednak powinnam cieszyć sie,że podjęłam włąśnie taką decyzje...???Czy facet
potrafi wybaczyć jeśli na prawde kocha...???