Szefowa faworyzuje nową koleżankę

16.11.14, 21:44
Jestem fryzjerką, od 4 lat pracujemy z szefową na zmiany i do tej pory było super (mam 8 lat doświadczenia w zawodzie i myśle, ze nie jestem w tym najgorsza) Do tej pory było bardzo dobrze, kilka miesięcy temu szefowa przyjeła do pracy nową dziewczynę, świeżo po szkole. Wiem, że nie jest to osoba przyjęta po znajomości. Cały czas jest tylko Małgosia i Małgosia. Ponieważ szefowa odbiera telefony i to ona zapisuje klientów, ta młoda ma pełne grafiki, a mnie zarobki spadły o 50%, Zaczęłam na początku zaciskać zeby, że to może przejsciowe, ale nic sie nie zmienia. Najgorsze, że widze u niej w grafiku moich stałych klientów, Gdy zaczęłąm delkatnie rozmawiać z szefową, to ona do mnie, ze nie jej rolą jest zapewnianie mi klientów. Tylko nawet ci, których przyciagnęłam są do niej kierowani. Jak mam z nią porozmawiać, aby jej zwrócić uwagę, że zachowuje się niesprawiedliwe. Ale aby nie wyjść na jakąś niedojrzałą zazdrośnicę. Dziewczyna wcale nie jest ode mnie lepsza, na początku jej pracy u nas wielu rzeczy sama ja uczyłam. Tylko proszę nie piszcie porad typu: Rzuć tą pracę (jest to rejon o dużym bezrobociu, nie znajdę lepszej pracy) A na otwarcie swojego biznesu nie mam kasy
    • soulshuntr Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 16.11.14, 22:08
      Rzuc te prace bo twoje zarobki spadna o 75%. Zarejestruj sie w UP i powalcz o dotacje na otwarcie swojego biznesu. Skoro jestes dobra w tym co robisz to "twoi" klienci przejda do ciebie. Jesli natomiast wydaje ci sie, ze jestes dobra to juz inna rozmowa.
    • straszny.upal Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 16.11.14, 22:26
      Cooo? Ja jak sie umawiam to zawsze do konkretnej fryzjerki, nie do salonu. Cos merdasz. Nie wierze.
    • allerune Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 09:18
      Jeśli Twoi stali klienci nie chcą się zapisać do Ciebie to chyba aż tak zadowoleni nie są... może nie z samego strzyżenia... ale też z Twojego podejścia do nich
    • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 10:08
      Jak masz rozmawiać? Normalnie. Powiedz szefowej, co robi (to, co tutaj napisałaś), i zapytaj, dlaczego to robi. Może się dowiesz czegoś o swojej pracy, o tym, co szefowa o niej/o tobie myśli. A może chodzi o to, że młoda jest wyróżniana z powodów innych niż zawodowe, co będziesz chyba musiała odkryć na własną rękę, bo przecież nikt ci tego w twarz nie powie.
    • lew_ Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 10:29
      Mendigo znowu leniuchujesz w pracy?:P
      • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 10:53
        Jeszcze nie zaczęłam. Jak zacznę, będzie mnie tu więcej :D
        • maly.jasio dawaj na priv nazwe i adres firmy 18.11.14, 14:57
          mendigo napisało:
          Jak zacznę, będzie mnie tu więcej :


          dawaj mi na priv nazwe i adres firmy
          marze o takiej robocie.
          • mendigo Re: dawaj na priv nazwe i adres firmy 18.11.14, 14:59
            Przyjmujemy tylko bystrych i cwanych, jasiu.
    • wielkanocnaniespodzianka Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 10:32
      ludzie chodzą do tych fryzjerów, którzy strzygą lepiej, po prostu.
      może niestety ta nowa, młoda dziewczyna jest lepsza od ciebie?
      rozważ to.
      ja zapisuję się do tej fryzjerki, w danym salonie, która moim zdaniem ma lepsze umiejętności. nikt nigdy nie nakazuje.
    • varia1 Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 11:54
      a "twoi" stali klienci nie mogą wybrać ciebie zamiast Małgosi?
      trudno uwierzyć
      ja do mojej fryzjerki jeżdżę 50 km w jedną stronę, chociaż wcześniej pracowała w salonie do którego szłam 5 minut spacerkiem
      • leptosom Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 16:24
        a mnie nie chciało się zwiększyć dojazd o 10km za swym fryzem.
        po 2ch latach znalazłem bliżej i 2x taniej równie dobrego
        • miau.weglowy Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 18:37
          wybieranie fryzjera meskiego nie jest porownywalne z damskim ;P
          • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 18:47
            Racja. Ja ten problem rozwiązuję w ten sposób, że w ogóle nie chadzam.
            • miau.weglowy Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 18.11.14, 14:45
              ja tez :D
          • lled Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 19:05
            > wybieranie fryzjera meskiego nie jest porownywalne z damskim ;P

            jak to nie? jezdze do tej samej baby juz przez ponad 10 lat. kiedys mialem do niej blizutko bo przy pracy zaraz, a od kilku lat musze dojezdzac ponad 50km. zaklad zmienila to do innego jezdze
            i tak co trzy tygodnie, wiec nie mow ze fryzjer meski to nie to samo
          • leptosom Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 19:10
            być może nie to samo. to zależy od wymagań. kobiety chyba stać na większe poświęcenia.
            moja znajomy jedzie 200km w jedną stronę do fryzjerki :)
            • miau.weglowy Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 18.11.14, 14:46
              wg mnie to kwestia tego, ze dluzsze wlosy latwiej spartaczyc niestety (cos wiem o tym :/)
        • varia1 Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 18.11.14, 12:01
          moje włosy są uparte i tylko ta jedna fryzjerka wie co ma z nimi zrobić żeby wyglądały tak, jak ja chcę :) na dodatek ma taką "dobrą rękę", że po jej strzyżeniu włosy rosną mi jakoś szybciej, pewnie mi coś zadaje żebym do niej częściej jeździła :D
          • leptosom Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 18.11.14, 12:44
            mój wręcz życzy mi: niech szybko rosną.
    • majaa Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 13:08
      Nieciekawa sytuacja, ale warta głębszego zastanowienia z Twojej strony... może szefowa jest jednak bardziej zadowolona z pracy Małgosi, może klientki nie mają nic przeciwko, żeby zmienić fryzjerkę, może nie jesteś tak dobra, jak Ci się wydaje... Po prostu jakoś trudno uwierzyć, że szefowa zachowuje się tak bez żadnego racjonalnego powodu, że próbuje zaszkodzić własnemu biznesowi, źle traktując naprawdę dobrego fachowca, za jakiego się uważasz... Tak czy siak, coś tu nie gra i nie wygląda to dobrze, więc lepiej zacznij się rozglądać za czymś nowym, zanim będzie za późno.
      • leptosom Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 16:25
        możliwe, że szefowa chce ją zwolnić
    • liisa.valo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 14:46
      Czekaj, zawsze jak dzwonię do fryzjera, pytają mnie, czy do konkretnej fryzjerki i wtedy wyjaśniam, że chcę do pani Zosi na przykład. Coś kręcisz.
      • mozambique Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 15:05
        a mnie nigdy nie pytają
        w wielu róznych salonach ide do tej ktora akurat jest wolna

        jest jakis obowiazek umawianai sie do konkretnej?
        • liisa.valo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 18.11.14, 14:47
          nie, ale jest możliwość gdy stałemu klientowi zależy
    • monisiaa2244 Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 15:20
      Moim zdaniem rób co do Ciebie należy. Olej ta dziewczynę. Zobaczysz że jeszcze sama się przejedzie. Czasami lepiej nic nie mówić nuż się kłócić

      Zapraszam na mojego bloga
      mamdwalatkadwaipol.blogspot.com/2014/11/wielkie-dziea-maego-odkrywcy_17.html
    • leptosom Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 16:21
      Przejdź do konkurencji ze swoimi klientkami, jeśli je masz.
      • doncja82 Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 16:38
        Autorka; Dowiadywałam sie w UP o dotacje, ale dostałabym jakiś ułamek, na resztę w tej chwili nie wyłoże i nie mam zdolnosci kredytowej (o skomplikowanej sytuacji finansowej nie chcę pisać) Mam klientki, jest to moja stałą baza. Ale czasem ktoś dzwoni i nie sprecyzuje dokładnie, albo myśli że z automatu będzie skierowany do tego do kogo chodził zazwyczaj, poza tym pierwszorazowi idą do niej. Leszkiem Sójką nie jestem ale napewno nowa nie jest ode mnie lepsza. Klientki skarżą sie że jest bardzo powolna, ma stałe opóźnienia. Szefowa zawsze była taka, ze jak miałą coś konkretnego do zarzucenia to mówiła to otwarcie. Kilka razy próbowałam ja pociagnąć z język i usłyszłam, ze mnie ceni.
        Nie wiem jakich użyc argumentów bo to nieelegancko jest argumentować "ona ma a ja nie mam" takie na poziomie podstawówki
        • horpyna4 Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 18:02
          Pozostaje Ci informować klientki, że jak chcą kolejny raz czesać się u Ciebie, to żeby wyraźnie to zaznaczały przy umawianiu się z szefową na kolejną wizytę. Jeżeli rzeczywiście są zadowolone, to będą tak robić.
        • alpepe Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 19:23
          Jak szefowa nie jest stale, to możesz robić lewiznę, czesać po domach. Jak jesteś zatrudniona na umowę o pracę, to może cię dg nie wyniesie zbyt wiele w pierwszym roku. Skoro szefowa jest średnio lojalna wobec ciebie, to i ty możesz być średnio lojalna, ale to trzeba umieć załatwiać dyskretnie, np. w czasie czesania stałej klientki niby odebrać telefon (tu by się przydał jakiś dobry znajomy, który zadzwoniłby w odpowiednim czasie) i opowiedzieć, że dobrze, pojedziesz do domu uczesać itp.
          Przecież cała masa fryzjerek dorabia sobie po domach, wszystkiego może nie zrobisz, ale dobrze obciąć, ufarbować i zrobić koafiurę weselną jesteś w stanie zrobić bez wielkich nakładów własnych.
          • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 19:25
            Fałszywe połączenie mogłoby załatwić sprawę telefonu we właściwym czasie. Wiele aparatów ma taką opcję. Tzn. nie wiem jak srajfony, ale te starszego typu mają na pewno.
            • alpepe Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 19:59
              o, widzę, że już knujemy :)
              • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 20:01
                Jak to "już"? Ja nigdy nie przestaję.
                • alpepe Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 20:03
                  a chociaż dobrze na tym wychodzisz? Bo mój były też zawsze coś tam knuł i spiskował i zawsze zaliczał dekonspirę.
                  • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 20:14
                    Ja niewinnie i rozkosznie.
                    • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 20:19
                      Przeważnie skradam się do lodówki... Hm.
                    • leptosom Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 20:20
                      Obce Ci są zalety singlostwa
                      • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 20:37
                        Skądże znowu. Jak jestem sama w domu, też się skradam. Nawyk.
                        • leptosom Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 20:51
                          Skautowska sprawność tropiciela, czy lubisz zaskakiwać?
                          • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 20:55
                            Nie, jestem lekko pie...ięta po prostu. Co z zaskakiwaniem absolutnie współgra.
                            • leptosom Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 20:59
                              już Cię lubię, sprzyjam takim
                              • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 21:07
                                Widzisz, w takim razie ja też cię lubię, bo jako człowiek słaby i ułomny lubię tych, co mnie lubią.

                                ...I zaraz przylezie mysczif i wszystko wytnie, tak w ogóle...
                                • leptosom Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 21:18
                                  spodziewam się tego. tym nie mniej jestem Ci przychylny.
                                  • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 21:20
                                    Ta? A masz dychę?
                                    • leptosom Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 21:25
                                      pożyczyć?
                                      • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 21:35
                                        Ofiarować. W ramach nowej świeckiej tradycji ustanawiania więzi opartych na sympatii.
                                        • leptosom Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 21:48
                                          prowadzisz jakąś fundację?
                                          • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 22:03
                                            Niestety nie, ale to też dobra opcja, jak handel używanymi majtkami nie wyjdzie. Tylko tu już trzeba bardziej kombinować, zwłaszcza jak OPP.
                                            • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 22:04
                                              To nie dasz dychy?
                                              • leptosom Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 22:18
                                                nie mam zahamowań. dam.
                                                • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 22:21
                                                  No! I spodziewasz się teraz pewnie numeru konta?
                                                  • leptosom Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 22:27
                                                    jakaś propozycja?
                                                  • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 22:31
                                                    Niewinne pytanie.
                                                  • leptosom Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 22:35
                                                    taki wiek
                                                  • mendigo Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 22:46
                                                    Prawda, wcielona niewinności i naiwność (o sobie mówię, nikogo nie obrażam - żeby nie było). Dobrze, ja już idę zmówić pacierze. Dobranoc :)
                                                  • leptosom Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 22:52
                                                    Dobranoc :)
    • miau.weglowy Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 18:41
      "Wiem, że nie jest to osoba przyjęta po znajomości."

      naprawde wierzysz,ze ktos by ci o tym powiedzial? :D
    • nstemi Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 20:49
      Cóż, liczba Twoich klientek mogła spaść, bo pojawiła się kolejna fryzjerka. Mam na myśli to, że jest dodatkowa osoba do pracy, a jak rozumiem liczba klientek nie wzrosła tak, żebyś miała ich tyle samo.
      Jeśli chodzi o stałe klientki - czasem nie pamięta się jak nazywała się ta miła pani, która ostatnio tak mi fajnie "zrobiła" włosy. Może warto paniom dawać wizytówkę salonu z dopisanym swoim imieniem i nazwiskiem.
      Może też warto rozważyć nauczenie się czegoś nowego? Jakiejś nowej metody? Ja na przykład cenię sobie fachowe porady jak dbać o moje włosy-jaki szampon, jaka odżywka, jak najlepiej je stosować , jaka fryzura będzie najlepsza do mojej twarzy itp. No i lubię sobie pogadać o przysłowiowej d... Maryni :-) Do osób, które fajnie robią włosy, z którymi fajnie się gada i u których można liczyć na sensowną radę (a nie na wciskanie kosmetyków z danego salonu) po prostu się wraca.
      Nie ma sensu walczyć z nową, lepiej się zakumplować :-)
      Wiem, że nie masz możliwości otworzyć swojego salonu, ale opowiem Ci historię z "moim" fryzjerem w roli głównej. Chodziłam do faceta, który pracował w pobliskim salonie bo genialnie farbował mi włosy. Trafiłam do niego, zeby mnie ratował po domowej farbie koloru już nie wiem jakiego, ale wyszła na włosach prawie czarna. I sianokosy. Przy mojej cerze osiągnęłam efekt zombie. A gość dokonał cudu. W tym salonie dość kiepsko traktowała go szefowa-problem był chyba i finansowy i chyba taki "międzyludzki", więc się wk..ł, zapożyczył i zaryzykował. Otworzył swój biznes razem ze wspólniczką. Znacznie dalej niż poprzednio, ale i tak do niego jeżdżę. I inne stałe klientki., też. Gość jest "na swoim" jakiś rok, biznes kręci mu się tak, że trzeba się umawiać z min. 2 tygodniowym wyprzedzeniem. A biznes jego szefowej upadł.
      A ja dzięki temu fryzjerowi na wiele w swoim wyglądzie mogę narzekać, ale na włosy na pewno nie :-)
    • sl-14 Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 17.11.14, 20:53
      Hmm, ja też zawsze chodzę do konkretnego fryzjera, więc dziwne jest dla mnie, że Twoje klientki dają się przepisywać. Może koleżanka rzeczywiście jest dobra?
    • marz12ka Re: Szefowa faworyzuje nową koleżankę 21.11.14, 12:52
      "... Gdy zaczęłąm delkatnie rozmawiać z szefową, to ona do mnie, ze nie jej rolą jest zapewnianie mi klientów..."
      być moze szefowa zatrudniła nową osobę żeby sie Ciebie pozbyć przez te lata pozyskałaś dla zakładu kientki i sie wypaliłaś w pozyskiwaniu nowych , a młoda bedzie się chciała wykazać i sprowadzi swoje znajome , rodzine....a skoro młoda jest dobra prawie tak jak Ty to moze szefowa poszła po kosztach i zatrudniła ją na niższą pensje a efekty pracy beda te same.......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja