Przyjaźń z byłym koleżanki

24.11.14, 16:17
Mamy taką sytuację: jest ona i jest on. Studencka para. Ja jestem jej starszą o parę lat koleżanką. Jego znam przez nią, oboje lubię, on w niej cielęco zakochany. Nagle któregoś dnia dowiaduję się, że oni już nie są razem. Była impreza, on za dużo wypił, zrobił coś głupiego, co - nie chce powiedzieć ani on ani ona. Ona z nim zrywa, on się strasznie gryzie, gada ze mną na skajpie o tym że jest idiotą, ja się nie mieszam, uważam, że to sprawa między nimi dwojgiem. Mija parę lat, podczas których z nim sporadycznie jestem w kontakcie, z nią w sumie też, ale znacznie mniej intensywnie niż kiedyś.

Przypadkowo, zupełnym zbiegiem okoliczności, typu rozmowa podsłuchana w autobusie i powiązanie paru faktów, dowiaduję się, że rozluźnienie kontaktów z nią może się wiązać z tym, że ciągle kontaktuję się z nim.
Uwaga: nie ma szans, żeby rozpatrywać mnie i jego w kategoriach romantycznych. Po pierwsze za duża różnica wieku, po drugie w ogóle wtf.

Jak byście zareagowały? Zerwałybyście kontakt z byłym bliskiej koleżanki nie wiedząc skąd to zerwanie? Ja w sumie utrzymuję kontakt z częścią byłych, nawet z ich partnerkami, ale ja to ja, kto inny może mieć inną wrażliwość, dlatego pytam was.
    • six_a Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 16:31
      po kilku latach to ja bym już mogła nie wiedzieć, że takich znajomych miałam.
      w każdym razie lepiej od razu się przyznaj, bo inaczej, za kilka lat, w tramwaju będziesz musiała rozkminiać kolejny fragment tego serialu.
    • mendigo Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 16:44
      A po co się z gó...arzami zadajesz?
      A co do pytania - jak kogoś naprawdę lubię, to nie zrywam kontaktów, choćby delikwent zjadał koty żywcem i ze skórą.
      • mariuszg2 Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 20:18
        tak to forum powinno mieć swoją maskątkę - kota... ciekawe czy gazetowa fora mają taką funkcjonalność, żeby kotka walnąć graficznie....
        • mendigo Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 20:24
          No! I klikasz, i się kot obiera ze skóry. Klikasz podwójnie i odpada mu główka. Ale bajer! Ale by się ruch zrobił! Ty to masz pomysły, kolego. Szacun.
          • mariuszg2 Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 20:29
            no jak szacun to napisze ze to nie mój pomysl z odzieraniem ze skory i odpadającą główka....... zazdroszczę wyobraźni i wrażliwości.... myślę, że wielu forumowiczów by zadowoliło słodkie "miau", mieciusie futerko i zadarty ogonek
            • mendigo Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 20:35
              Tylko oficjalnie. Gdyby było tak, jak mówisz, to na forum dałoby się porozmawiać bez obawy, że się zaraz w zęby dostanie za nie taką frazę i zupę za słoną. A ja proponuję po prostu demontaż graficznego kotka zamiast walenia rozmówcy po ryju. Czysty humanitaryzm i utylitaryzm.
              • mariuszg2 Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 20:41
                chyba urojony strach przed ugotowaniem zupy z kota Cię paraliżuje przed oberwaniem w zęby od żczliwej koleżanki z foro...swoje propozycje wsadź między okąłdki książki,.... dobrze, żeby były miękkie, po twarde mogły by nazbyt Cię ponieść w dalszych sado maso fantazjach z bezbronnymi zwięrzątkami
                • mendigo Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 21:00
                  Nie ma czegoś takiego jak urojony strach, Janie od ukrzyżowanego chomika. Musisz się jeszcze długo w szkle przeglądać, żeby przejrzeć moje motywacje. Tak długo, że choćbyś przejrzał, to już wszystko ci się w palimpseście pogubi. Taki już twój los.
                  • mariuszg2 Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 21:47
                    mendigo napisał:

                    > Nie ma czegoś takiego jak urojony strach, Janie od ukrzyżowanego chomika. Musis
                    > z się jeszcze długo w szkle przeglądać, żeby przejrzeć moje motywacje. Tak dług
                    > o, że choćbyś przejrzał, to już wszystko ci się w palimpseście pogubi. Taki już
                    > twój los.

                    hhahahah....muszę sobie robić kopie wpisów....podobają misie ....wycinasz arcydzieła sztuki forumowej.... nie wiem czy wiesz.... i nie strasz mie palimpseściem...bo i tak nie rozumiem co to takiego ...ahhahahaha.... jak się wabi Twój kocurek?
                    • mendigo Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 21:48
                      Który?
                      • mariuszg2 Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 21:56
                        mendigo napisał:

                        > Który?

                        a jaką ma sierśc? granisty czy bury?
                        • mendigo Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 21:57
                          Ty, jędza wycięła. Nie powiesz mi chyba, że Piotr_57 to Ksiieciiuniio?
                          • mariuszg2 Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 21:58
                            mendigo napisał:

                            > Ty, jędza wycięła. Nie powiesz mi chyba, że Piotr_57 to Ksiieciiuniio?

                            PIotr był jednym z dwunastu.... podobno rybak....
                            • mendigo Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 21:59
                              A, to mów, że bredzisz jak zwykle, bo mi tu w głowie mieszasz.
                              • mariuszg2 Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 22:04
                                reanimuję - urwałaś kotu główkę chciałem przypomnieć i oczywiście jak zwykle to nie Twoja wina
                                • mendigo Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 25.11.14, 11:44
                                  Sama odpadła. Jak sama nie chce odpaść, urwać niepodobna.
    • varia1 Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 16:59
      to nieważne co ci się zdaje o twoich relacjach z byłym koleżanki, inni wiedzą lepiej :)
    • mariuszg2 Re: Przyjaźń z byłym koleżanki 24.11.14, 20:21
      ingeborg napisała:

      > Przypadkowo, zupełnym zbiegiem okoliczności, typu rozmowa podsłuchana w autobus
      > ie i powiązanie paru faktów, dowiaduję się, że rozluźnienie kontaktów z nią moż
      > e się wiązać z tym, że ciągle kontaktuję się z nim.

      nie ładnie podsłuchiwać.... w autobusie zakłądamy słuchawki i okazujemy bilecik do kontroli .... a jak nie skutkuje łykamy aviomaryn...a nie jakieś fantazje ze starszym kolegą....
    • wez_sie fajnie budujesz nastroj 25.11.14, 11:52
      fajnie budujesz nastroj oraz podoba mi sie forma twojej narracji
      szkoda ze musisz sie biedna tluc komunikacja miejska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja