świąteczne spotkania w pracy

09.12.14, 15:56
macie? lubicie? a może same organizujecie coś takiego?
jakieś fajne, zabawne zdarzenia z tym związane ?

u mnie jest tak: firma jest rodzinna, klienci też od paru lat zaprzyjaźnieni, organizujemy "śledzika" w siedzibie firmy i zawsze obiecujemy sobie że zapraszamy z 60 osób max - no i jak już dochodzimy do dwóch setek osób , których nie można pominąć to się dziwimy że nawet nie doszliśmy do połowy :) planowana krótka imprezka zazwyczaj kończy się niemal nad ranem

co zabawniejsze, ja jestem kierownikiem zamieszania, w stylu "ostatni gasi światło"... no i kiedyś... zamknęłam jednego z gości co sobie "zmęczony" przysnął w cichym zaułku :D oczywiście jak się usiłował poruszać po obiekcie to włączał się alarm, patrol przyjeżdzał kilka razy i zastawał zamknięte z zewnątrz i nienaruszone drzwi i okna, więc uznawaliśmy (ja co chwilę wyrywana ze snu) że coś tam się dzieje z tą instalacja i trzeba do tego zajrzeć po weekendzie - gość w końcu ogarnął się na tyle żeby do mnie zadzwonić i pojechałam go uwolnić z całą ekspedycją ratunkową a wtedy odbyliśmy poprawiny po imprezie :)

pamiętacie jakieś wyskoki z Waszych zmagań ze śledzikiem?


    • lew_ Re: świąteczne spotkania w pracy 09.12.14, 16:29
      Ale z ciebie bohaterka varia,na miare lary croft
      • varia1 Re: świąteczne spotkania w pracy 09.12.14, 16:37
        a gdzie tu widzisz "bohaterstwo" ;) ?
        • lew_ Re: świąteczne spotkania w pracy 09.12.14, 16:48
          No uwolnilas faceta zamknietego w kibelku:)
          • varia1 Re: świąteczne spotkania w pracy 09.12.14, 16:56
            trochę mu czasu było potrzeba żeby zajarzyć gdzie jest i że może zadzwonić do mnie :D
    • paco_lopez Re: świąteczne spotkania w pracy 09.12.14, 16:44
      jak pracowałem w wieloosobowej firmie , to pamiętam, że kończyło się zawsze tak samo. Ci sami co zawsze się najebali i ci sami co zawsze musieli ich gdzieś tam odstawiać, żeby nie zostali na lodzie niekiedy w obcym mieście itp. Teraz mam firmę bardzo mało osobową i z reguły przybywali goście z zagranicy. w sumie było nas góra 5 osób, ale w tym roku się nie odbędzie , bo organizatorka zachorowała . Nudy na pudy i obecność obowiązkowa. Kolacja w knajpie. Ileż można......
    • rosemary84 Re: świąteczne spotkania w pracy 09.12.14, 16:52
      U nas na szczęście takowych spotkań brak. I całe szczęście, bo musiałabym dobrze zaciskać zęby, żeby niektórym złożyć choćby udawane życzenia ;)
    • pomorzanka34 Re: świąteczne spotkania w pracy 09.12.14, 17:29
      ja jestem antyspołeczna nie lubię takich firmowych spędów
      • varia1 Re: świąteczne spotkania w pracy 09.12.14, 17:33
        a nasi goście - ponieważ takie "spędy" są z okazji śledzika i jajeczka - zaproponowali żeby jeszcze znaleźć jakąś okazję w sezonie letnim :D
        Boże Ciało czy cuś w ten deseń ;)
        • leptosom Re: świąteczne spotkania w pracy 09.12.14, 18:15
          Albo Święto Wojska Polskiego (15.VIII)
          • varia1 Re: świąteczne spotkania w pracy 09.12.14, 18:50
            o, nawet lepiej, tak bardziej "pośrodku" ;)
            • paliwodaj Re: świąteczne spotkania w pracy 09.12.14, 20:41
              mamy wlasnie dzis :-) w restauracji na obiadek. Moi szefowie zawsze sa bardzo szczodrzy jezeli o takie rzeczy chodzi, czesto mamy powod do jakis mini spotkan, sales meeting konczy sie mala imprezka, Pozniej przed swietami mamy jeszcze jedno w pracy, skladkowe, kazdy cos ma przyniesc do jedzenia. Lubie ludzi u mnie w pracy, chyba bez wyjatku, pracuje tam od roku I wiele im zawdzieczam, dlategto ciesza mnie takie spotkania
        • love_hand_made Re: świąteczne spotkania w pracy 09.12.14, 21:42
          kurcze fajnie musicie mieć w tej pracy :) fajnie sie pracuje w takim zintegrowanym zespole ;)
          • varia1 Re: świąteczne spotkania w pracy 10.12.14, 16:31
            fajnie mamy:) aż sama sobie zazdroszczę czasem
            • facettt istotnie :) 11.12.14, 19:44
              ideal - a nie kobieta
              i ideal - a nie firma :)
              • varia1 Re: istotnie :) 11.12.14, 19:57
                > ideal - a nie kobieta

                nie przesadzaj, mam parę kilo nadwagi i paskudnie uparta jestem, poza tym dusza rewolucjonisty i kierownik zamieszania wszędzie gdzie się napatoczę, no i wesoła ze mnie osoba, gdzie nie pójdę tam się (zapewne ze mnie) śmieją ;)


                > i ideal - a nie firma :)

                to się akurat okaże jak księgowy nam bilans przedstawi ;)
    • joanna9969 Re: świąteczne spotkania w pracy 10.12.14, 21:01
      u nas w pracy jest lunch swiateczny i tyle mi to nie przeszkadza , lubie ludzi z ktorymi pracuje ale nie bardzo bym chciala w ich towarzystwie imprezowac , nie czulabym sie swobodnie dla mnie praca to praca a zycie towarzyskie to zycie towarzyskie nie mieszam tego z reguly
    • molly_wither Re: świąteczne spotkania w pracy 11.12.14, 18:51
      Jestem katoliczka,autorka watku zapewne tez,jesli "swietuje" wigilie w pracy, zwana przez nia "sledzikiem". Sledzik, o ile dobrze kojarze, przypada na wtorek, dzien przed sroda Popielcowa. Tak wiec naszej wesolej autorce wszystko sie pierniczy. Coz za zaklamanie! Czas przed swietami Bozego Narodzenia, to czas postu, czyli adwent. Organizowanie wiec w tym okresie "libacji" w pracy to grzech przeogromny. I nie ma sie co nim chwalic na forum.
      • vandikia Re: świąteczne spotkania w pracy 12.12.14, 08:00
        adwent to radosny czas oczekiwania a nie okres postu czy pokuty
      • varia1 Re: świąteczne spotkania w pracy 12.12.14, 12:09
        "śledzik" to taka utarta nazwa, przynajmniej w moich kręgach, spotkania w okolicach Bożego Narodzenia
        "jajeczko" robimy przed Wielkanocą
        .. a środa Popielcowa, droga katoliczko to nie teraz jest, i adwent nie jest czasem pokuty tylko radości i owszem, refleksji, ale jedno nie wyklucza drugiego

        może kościół katolicki jako instytucja mnie potępi, ale za to daję ludziom wiele radości i nie sądzę aby to było przeciwko temu w co wierzę
        • paliwodaj Re: świąteczne spotkania w pracy 13.12.14, 07:05
          Ja juz po spotkaniu...bylo ok. Na poczatku zaoferowano nam pokazny wybor win, dopytujac cozy am byc 4 oz czy 7 oz. pozniej kazdy zajal miejsce przy stole I zjadl mniej lib bardziej smierdzace sery z tym winem zagryzajac salata. Mnie przypadlo miejsce obok wspolpracownicy ktora mniej znam I drugiej ktora znam lepiej. Ta druga dowiedziewszy sie ze potrafie robic polskie pierogi napastowala mnie o przyniesienie tychze do pracy, motywujac to tym ze jej boyfriend ma polskie korzenie. Inna sasiadka nas zadziwila przyznajac sie ze ma 60 lat, a wyglada na 40,dobre geny ma babka. Byly kawaly opowiadane na stojaco, toasty, wiecej I wiecej wina...pozniej obiad, ja zdecydowalam sie na filet mignon I wiecej wina. Deseru juz nie zdzierzylam
          Na koniec wszyscy sie sciskali, tulili, calowali , swoich 3 szefow wysciskalam jak nigdy przedtem :-)
          • leptosom Re: świąteczne spotkania w pracy 13.12.14, 08:40
            i to wszystko? widać, że kryzys.
            • paliwodaj Re: świąteczne spotkania w pracy 13.12.14, 20:15
              a niby co jeszcze mialo byc, rozbierajacy sie Mikolaj?
              • varia1 Re: świąteczne spotkania w pracy 15.12.14, 13:27
                >rozbierajacy sie Mikolaj?

                o, chyba się zainspirowałam;)
      • to.niemozliwe Re: świąteczne spotkania w pracy 14.12.14, 20:47
        Myślę, że jak ludzie razem są w czasie firmowej wigilii i bardziej lub mniej szczerze, ale jednak składają sobie życzenia dobrych rzeczy, to Twój katolicki Bóg się cieszy, bo ma trudniejsze sprawy na głowie.😇
    • znana.jako.ggigus różnie bywało 13.12.14, 20:25
      na jednym mój były szef, uważający się za doskonałego didżeja, zrobił dyskotekę z efektami dźwiękowymi, dymami i dżinglami. Pół nocy to trwało, do sziś mam w pamięci jakieś jęki przeciągane pod koniec z piosenek i te porozumiewawcze uśmiewszki na sali.
      Na innym oficjalnym wieczorze najedliśmy się i napiliśmy się i zmyliśmy się, a potem nieoficjalnie poszliśmy w tango w miasto - parę zaprzyjaźnionych osób. Było bardzo miło.
      Teraz we czwartek idę, ciekawam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja