varia1
09.12.14, 15:56
macie? lubicie? a może same organizujecie coś takiego?
jakieś fajne, zabawne zdarzenia z tym związane ?
u mnie jest tak: firma jest rodzinna, klienci też od paru lat zaprzyjaźnieni, organizujemy "śledzika" w siedzibie firmy i zawsze obiecujemy sobie że zapraszamy z 60 osób max - no i jak już dochodzimy do dwóch setek osób , których nie można pominąć to się dziwimy że nawet nie doszliśmy do połowy :) planowana krótka imprezka zazwyczaj kończy się niemal nad ranem
co zabawniejsze, ja jestem kierownikiem zamieszania, w stylu "ostatni gasi światło"... no i kiedyś... zamknęłam jednego z gości co sobie "zmęczony" przysnął w cichym zaułku :D oczywiście jak się usiłował poruszać po obiekcie to włączał się alarm, patrol przyjeżdzał kilka razy i zastawał zamknięte z zewnątrz i nienaruszone drzwi i okna, więc uznawaliśmy (ja co chwilę wyrywana ze snu) że coś tam się dzieje z tą instalacja i trzeba do tego zajrzeć po weekendzie - gość w końcu ogarnął się na tyle żeby do mnie zadzwonić i pojechałam go uwolnić z całą ekspedycją ratunkową a wtedy odbyliśmy poprawiny po imprezie :)
pamiętacie jakieś wyskoki z Waszych zmagań ze śledzikiem?