dorosłe k.. życie

12.12.14, 12:41
Jak byłam mała, przewinęła mi się przez ręce książeczka, w której głównym bohaterem było umierające dziecko. Przychodził do niego anioł i opowiadał, w bardzo górnolotnych słowach, że dzieciństwo jest sednem życia, że jest najlepszą jego częścią, a dorosłość tylko jego tłem i znaczy mniej więcej tyle, co xuj, dupa i kamieni kupa, więc dziecko nic nie traci, że umiera.
Poirytowałam się wtedy niemiłosiernie, intuicyjnie czując, że nie powinno się dzieciom wciskać takich kitów i że autor chyba jest nienormalny.

Niestety, dwadzieściaparę lat minęło, nieco od tego czasu zgłupiałam i treści tej książeczki zaczęły mnie prześladować. Gdzieś tam resztki rozsądku i instynk przetrwalny pukają mi się w czoło.
Mam więc w związku z tym pytanie:
Co was cieszy tak na codzień w tym zasr... dorosłym życiu??
    • ursyda Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 12:48
      - moja córka, że jest taka fajna ;)
      - to, że jestem doceniana w pracy (ale jak wspomniałam, jestem wołem roboczym i dobrym organizatorem)
      - jeśli ktoś pamięta o moich urodzinach
      - prezenty
      na razie tyle
      • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 12:52
        Ile lat ma córka teraz?
        • ursyda Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 12:56
          14:)
          • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 13:00
            To będzie pewnie jeszcze fajniejsza, podobno to trudny wiek. :)
            • ursyda Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 13:02
              Na razie (tfu,tfu) nie wykazuje chęci pójścia w ślady mamusi więc źle nie jest. Bo ja w jej wieku niestety nie byłam taka grzeczna. Ewentualnie jestem ślepa jak moja matka.
              Ale jak napisałam w innym wątku - lepiej nie wiedzieć wszystkiego.
              • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 13:37
                Znam przypadek matki, która ze stoickim spokojem znosiła, wszystkie zwierzenia swojej jedynej córki. Np. jak ta, mając 15 lat przyszła zapłakana do domu, bo chłopak z nią zerwał, bo uprawiała z nim seks tylko w jednej pozycji. :D
                Córka ta jest dziś dorosła i nawet niegłupia, kompletnie nie radzi sobie z krytyką, więc może jakoś to super nie wyszło, ale i tak podziwiam stalowe nerwy matki.
      • sl-14 Re: dorosłe k.. życie 13.12.14, 10:10
        > - jeśli ktoś pamięta o moich urodzinach

        Ja w tym roku zapominam o wszystkich urodzinach (o swoich ledwo pamiętałam). Na przyszły rok ustawiam sobie przypomnienia (to jedno z postanowień noworocznych, drugie to takie, że już nigdy nie wezmę papierosa do ust, bo po co mieć kaca 3 razy większego, jak można mieć 3 razy mniejszego).
    • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 12:51
      Mnie jazda samochodem i jak wychodzę z siłowni :p
      • ursyda Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 12:57
        O - mnie też:)
    • moni_kaw Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 12:52
      że w końcu się skończyło to przeklęte dzieciństwo i mogę decydować sama o sobie! serio!
      • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 12:59
        Tak, to było przyjemne dopóki się nie zatrudniłam u matki.
        • ursyda Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 13:00
          Ziuta, ale na kiego xuja tak się męczysz, widziałam cię, masz dwie nogi, dwie ręce - dlaczego nie zatrudnisz się gdzieś indziej?
          • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 13:39
            Będę musiała, bo długo tak nie pociagnę.
          • kino.mockba Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 14:58
            Amen.

            Ziuta, jest piątek - dobry dzień na wypowiedzenie;]
            • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 16:20
              >Ziuta, jest piątek - dobry dzień na wypowiedzenie;]

              Zwolniłabyś się, nie mając drugiej pracy w zanadrzu?
              • kino.mockba Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 17:11
                Ja jestem wśród 60% Polaków bez żadnych oszczędności, więc nie.
                • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 17:42
                  Serio żadnych, czy po prostu mało?
                  • kino.mockba Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 17:49
                    Teraz już żadnych. Chociaż nie, jakieś trzy stówy mi zostały na zapasowym koncie.
                    • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 17:51
                      Co kupiłaś? :p
                      • kino.mockba Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 17:58
                        W sumie nic, bo niewiele miałam. Wpłaciłam kaucję i obkupiłam się w ikei trochę.

                        Ale na potrzeby tego wątku mogę napisać, że zmieniłam auto z dwuletniego na roczne i za drobniaki, które mi zostały kupiłam penthouse na grodzonym osiedlu. A teraz pozdrawiam was ciule z Malediwów ;p
                  • kino.mockba Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 17:52
                    Jak masz przynajmniej równowartość trzymiesięcznych dochodów, to eksperci są z ciebie zadowoleni;]
                    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/edukatorekonomiczny/1601853,1,finanse-polakow-jak-nie-oszczedzamy.read
                    • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 20:53
                      nie mam :)
                      i nie mam też nawet połowy oszczędności statystycznego polaka :P


                      "Średnie wydatki gospodarstwa domowego wynoszą ok. 1045 zł na osobę"
                      ciekawe jaka próba była brana do tego badania
                      chyba jadająca głównie chleb z wodą



        • dreemcatcher Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 16:39
          ale ze co nie prowadzicie razem biznesu tylko jestes zwykłym robolem u niej ? czy zwyczjnei się nie dogadujecie
    • varia1 Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 12:55
      wszystko mnie cieszy:) nawet jak jest pod górkę to wiem że idę na szczyt :)
      • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 13:02
        Ale serio, czy to taka forma afirmacji?
        • varia1 Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 13:18
          serio serio
          ale może to dlatego, że jak twierdzą moje córki, ja chyba nigdy nie dorosnę :) myślę ze to moje wewnętrzne dziecko będzie podskakiwać z radości nawet jak już będę w podeszłym wieku
          mam jeszcze tyle planów, że nie wiem czy mi życia starczy :)
          poza tym, wysypiam się do obrzydliwości i to daje mi dobry nastrój (tzn. śpię cztery godziny, ale budzę się wypoczęta - mam tak od zawsze)
    • czoklitka Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 13:04
      >Co was cieszy tak na codzień w tym zasr... dorosłym życiu??

      Przede wszystkim nie uważam swojego życia za zasrane, choć było raz lekkie i przyjemnie, innym razem nieco cięższe. Przyjemności mam multum - od zakupów i dbania o sobie, babskich pogaduch, imprezy, spacery po pracę, douczanie się, plany, z których część jest już zrealizowana. Niemałą przyjemność dopiero od czasów nastoletnich zaczęła sprawiać mi praca w grupie, burze "móskóff" i ich rezultaty. Ogółem - jestem zadowolona i pozytywnie nastawiona.

      A czego tobie brakuje?
      • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 13:45
        >A tobie czego brakuje?

        Ciężko jednoznacznie powiedzieć, bo jestem ostatnio chodzącą frustracją, ale chyba powinnam zacząć od zmiany pracy.
        • czoklitka Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 14:00
          wiosną byłam taką frustracja. Może zrób sobie małą przyjemność dziś, aby się nieco odfrustrować.
          A, zapomniałam napisać, że największą przyjemnością dla mnie stanowi to, ze moje nazwisko można będzie jakoś tam znaleźć w pewnej dziedzinie, tak że mogę spokojnie umierać.
          • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 16:21
            Fajnie. Powiesz w jakiej?
            • czoklitka Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 16:45
              Fizyka.
              Współczuję pracy. Pozostaje tylko napisanie takiego truizmu, że praca stanowi znaczną część życia, więc lepiej przeżyć ten czas w dobrej atmosferze, a jeśli nie można, to przynajmniej robić to, co się lubi. Jeśli masz zamiar ją zmienić - życzę powodzenia. :-)
              • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 13.12.14, 11:09
                Łał. :)
            • senseiek Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 18:13
              piataziuta napisała:

              > Fajnie. Powiesz w jakiej?

              A nie pamietasz dyskusji z czoklitka o fizyce kwantowej pare miesiecy temu.. ?

              ps. A ja sie wczoraj bawilem w termodynamike ;) Wyszlo mi, ze realnie 1 Litr gazu metanu daje mi 25434 J energi (podczas ogrzewania 9 Litrow wody). 67% tego co jest idealne - reszta to straty. Powinno byc 37800 J/L metanu. Dzis zrobie drugi eksperyment pozwalajacy obliczyc straty.
    • facettt durne k.. dziecinstwo :) 12.12.14, 13:09
      cieszy nas jedno:
      ze nie musimy sluchac tatusia i mamusi
      (jacy by fajni nie byli - a byli...)

      i to ze musimy przestrzegac tylko Prawa i Dobrych Obyczajow.
    • paco_lopez Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 13:10
      ziuta nie mów o życiu zasrane , bo ci na prawdę odpłaci. cieszą mnie dobre oceny dzieci i ich zabawa, cieszą mnie imprezy, koncerty, dobre żarcie, seks, podróże, gra w piłkę, weekendy, długie weekendy, wakacje, robota w ogrodzie i co tam jeszcze. co ciebie dzieciaku tak smuci ???
      • facettt dorosłe k.. nieżycie :) 12.12.14, 13:30
        paco_lopez napisał:
        co ciebie dzieciaku tak smuci ???

        - brak chlopa, albo ten niewlasciwy.
        nihil novi.
        na tym foro polowa tak ma.
        drugie pol narzeka na kase, lub tesciow :)
        • mariuszg2 Re: dorosłe k.. nieżycie :) 12.12.14, 13:34
          facettt napisał:

          > drugie pol narzeka na kase, lub tesciow :)

          ale przyznaj, że wciągające jest to forum...najbardziej realne z wirtualnych i pełne humanizmu...co ciekawe "Kobieta"
          • facettt nosz k... :) 12.12.14, 14:30
            mariuszg2 napisał:
            Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła...

            z Toba to napewno tam nie pujde, ale vudke mozesz donosic :)
            stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2011/06/wodka.jpg
        • piataziuta Re: dorosłe k.. nieżycie :) 12.12.14, 16:29
          > - brak chlopa, albo ten niewlasciwy.
          > nihil novi.
          > na tym foro polowa tak ma.
          > drugie pol narzeka na kase, lub tesciow :)


          popacz, nie mieszczę się w twoich standadach
          co za skandal
          • facettt nie mam zadnych (standardow) 12.12.14, 21:46
            piataziuta napisała:
            > popacz, nie mieszczę się w twoich standardach


            nie mam zadnych standardow.
            poza przestrzeganiem prawa i dobrymi obyczajami.

            a jak szefowa (mama) w pracy dokucza - to nic na to nie poradze...
            - tym bardziej - gdy sama praca dokucza.
            • six_a Re: nie mam zadnych (standardow) 12.12.14, 23:42
              bardzo przepraszam, ale akurat standardy przynudzania o swoich nielicznych zdradach to akurat masz wysokie. żona ziewa, jak czyta.
              • facettt tesz nie masz zadnych (standardow) 13.12.14, 12:02
                six_a napisała:
                żona ziewa, jak czyta.

                nie czyta.
                dawno jej sie to znudzilo.
      • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 16:22
        Pewnie masz rację.
        Proza życia tak zwana mnie smuci.
        • paco_lopez Re: dorosłe k.. życie 13.12.14, 10:46
          proza życia to frazes. trzymaj się od nich z dala. Ja mam zdefiniowanych 20 aspektów depresji, ale tez 20 stanów przeciwnych wraz ze sposobami docierania do nich w szybkim tempie, na skróty. To działa. Uschematyzowałem również wszystkich ludzi, którzy stanowili dla mnie jakiś problem . Tez działa. Musisz wiedzieć, że już po trzydziestce człowiek musi być producentem własnej magii życia. Tego nikt za ciebie nie zrobi. Ja wiem, że masz potencjał. To ze sobie jęczysz na forze tez jest dobre. Ja robię tak samo. wymieniłaś dwa istotne elementy relaksujące ziutę. Używaj ich. Poszukaj innych i na nich się skoncentruj. Wesołych Świąd
          • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 13.12.14, 11:07
            proza życia to cynizm
            ja muszę czasem sięgnąć dnia, żeby się od niego odbić
            będzie dobrze
            • senseiek Bylas bezdomna? 17.12.14, 03:38
              piataziuta napisała:

              > proza życia to cynizm
              > ja muszę czasem sięgnąć dnia, żeby się od niego odbić
              > będzie dobrze

              Bylas bezdomna? Literalnie bezdomna? tzn nie moc pojsc mieszkac u rodzicow i przyjaciol (bo ich nie masz)?? + bralas narkotyki + uprawialas sex za narkotyki z 60+ letnimi pijakami.. ??
              To czemu kazdy szasta textami "siegnac dna",
              zlamie sie paznokiec i juz "siega sie dna"....
              • piataziuta Re: Bylas bezdomna? 17.12.14, 12:16
                "dno" rzecz względna
                jak wszystko
                • piataziuta Re: Bylas bezdomna? 17.12.14, 12:18
                  a w poście wyżej użyłam tego określenia, żeby opisać mój stan psychiczny
    • anten_ka Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 13:15
      Wszystko mnie cieszy,
      -super praca
      -dobre kontakty z rodziną( mamusią, tatusiem, bracmi, siostrami)
      -przyjaciółki, z którymi znam się od dziecka i nadal dobrze się razem bawimy ( cieszę sie, że przetrwałysmy próbę czasu, dzieci, zmian w zyciu, przeprowadzki)
      -kochane , zdrowe dzieci
      -kochający i kochany mąż, ten sam od 19 lat
      -ładny dom w ktorym super sie mieszka
      -uczestniczenie w wieleu ciekawych zajęciach , szkoleniach, spotkaniach biznesowych.
      -czytanie książek
      -samotna jazda samochodem, kocham to i to mnie odpręża
      -milion innych rzeczy, których nie mogłam robić będąc dzieckiem, np podrózować bo nie było kasy
      Wiadomo bycie dorosłym to duża odpowiedzialność, czasami doły i pagórki, ale ogolnie wszystko mnie cieszy:-)
      • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 16:30
        Wiadomo bycie dorosłym to duża odpowiedzialność, czasami doły i pagórki, ale og
        > olnie wszystko mnie cieszy:-)

        przyznaj się, co bierzesz?
        • senseiek Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 18:52
          piataziuta napisała:

          > Wiadomo bycie dorosłym to duża odpowiedzialność, czasami doły i pagórki, ale og
          > > olnie wszystko mnie cieszy:-)
          >
          > przyznaj się, co bierzesz?

          Hormon szczescia? :D
          • anten_ka Re: dorosłe k.. życie 13.12.14, 10:47
            senseiek napisał:

            > piataziuta napisała:
            >
            > > Wiadomo bycie dorosłym to duża odpowiedzialność, czasami doły i pagórki,
            > ale og
            > > > olnie wszystko mnie cieszy:-)
            > >
            > > przyznaj się, co bierzesz?
            >
            > Hormon szczescia? :D

            Tak, seks w dużych dawkach :-) , odpoczynek i brak stresu o kase robi swoje
        • anten_ka Re: dorosłe k.. życie 13.12.14, 10:54
          piataziuta napisała:

          > Wiadomo bycie dorosłym to duża odpowiedzialność, czasami doły i pagórki, ale og
          > > olnie wszystko mnie cieszy:-)
          >
          > przyznaj się, co bierzesz?

          Mogę pisac o tym, że w tym roku zdiagnozowano u mnie raka, i spadło na mnie ogrom problemów( kradzież auta, wypadek mojego taty i kasacja auta) ale właśnie może dzieki temu inaczej na wszystko patrzę. Ten rok był dla mnie przełomowy, zarówno w ilości problemów jak i przemysleń, że warto cieszyć się życiem bo jest tyle rzeczy do odkrycia i zrobienia.
          • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 13.12.14, 11:17
            Wiedziałam, że jak tu zacznę narzekać, to w końcu ktoś mi tak odpisze, że mi kapcie spadną. Spadły. Dzięki i powodzenia. :)
    • alpepe Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 13:16
      chyba to ja byłam tym autorem w innym wcieleniu, bo córkom kładę do łba, że dla nicht już teraz jest the best time of my life i mają się nie przejmować pierdołami, bo już w życiu im lepiej nie będzie. Natomiast, gdyby NIEBO było po prostu spełnieniem własnych marzeń co do życia, to chciałabym być w NIEBIE nie starsza niż w swoim obecnym życiu, mieć takie życie zawodowe, jakie na mnie spadło, tylko może kwestie damsko-męskie do wymiany i chore kolana i tarczyca. Nawet tę moją nastolatkę, słodką siedmiolatkę i wszystko gryzącego szczeniaka mogłabym mieć. No i włosy mogłabym mieć gęstsze, ale poza tym to jest b. okej.
      • leptosom Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 13:23
        i chore kolana

        nadwaga i za dużo klęczenia?
        • alpepe Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 16:36
          akrobatyka w młodym wieku i pewnie za dużo żółtego sera.
          • leptosom Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 17:30
            żółtego sera? co on ma takiego niekorzystnego oprócz tłuszczu? bo wapń chyba nie szkodzi?
            gdyby kózka...:)
      • soulshuntr Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 15:14
        > gdyby NIEBO było po prost
        > u spełnieniem własnych marzeń co do życia, to chciałabym być w NIEBIE

        Nie wiedzialas, ze jesli Pan Bog chce kogos ukarac, to spelnia wszystkie jego marzenia?
        • alpepe Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 16:37
          no to spoko, moich wszystkich jeszcze nie spełnił.
      • senseiek Zycie zawodowe w niebie? :) 12.12.14, 20:40
        > Natomiast, gdyby NIEBO było po prost
        > u spełnieniem własnych marzeń co do życia, to chciałabym być w NIEBIE nie starsza niż w swoim obecnym życiu, mieć takie życie zawodowe, jakie na mnie spadło,

        Zycie zawodowe w niebie? :)

        Moze jeszcze chcesz dostawac za nie pieniadze?? :)

        Pieniadze nie istnieja, moja droga, sa tylko bitami na dyskach komputerow....
    • mariuszg2 Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 13:26
      piataziuta napisała:

      > co xuj, dupa
      > i kamieni kupa,

      Ten anioł to cieć z alternatywy 4 był - ani chybi

      > Mam więc w związku z tym pytanie:
      > Co was cieszy tak na codzień w tym zasr... dorosłym życiu??

      cieszą mnie Twoje wpisy, wogle fajna dziewczyna jesteś
      • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 16:32
        >cieszą mnie Twoje wpisy, wogle fajna dziewczyna jesteś

        fajna, nieśmiała i higieniczna!
        • mariuszg2 Re: dorosłe k.. życie 13.12.14, 02:42
          piataziuta napisała:

          > >cieszą mnie Twoje wpisy, wogle fajna dziewczyna jesteś
          >
          > fajna, nieśmiała i higieniczna!
          i co teraz z tym zrobimy? chyba tak tego nie można zostawić
          • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 13.12.14, 11:02
            Trzeba mnie utytłać w błocie.
            • mariuszg2 Re: dorosłe k.. życie 13.12.14, 12:04
              to może do spa się razem wybierzemy?... od razy weźmiemy wspólną kąpiel w wannie z winem oraz masaże wraz sauną

              Ooooo! to jest myśl! spotkanie forumowe w Spa! Już widzę Ursydę na bani hahah
              • facettt Ty, a moze (wspolna) kapiel borowinkowa ? 13.12.14, 12:12
                jak marzy jej sie to bloto ?
                www.senior.fit.pl/zdrowie-seniora/odnowa-biologiczna/kapiel-borowinowa-lekarstwem-na-wiele-dolegliwosci,414,1,0.html
                • mariuszg2 Re: Ty, a moze (wspolna) kapiel borowinkowa ? 13.12.14, 12:18
                  no nnie wiem...tam jest napisane, że borowina leczy choroby kobiece...nie wiem czy powinienem ... jeszcze co na mnie przejdzie...cellulit jakiś albo drugie warki na ustach
                  • facettt serca nie masz... 13.12.14, 12:37
                    mariuszg2 napisał:
                    > no nnie wiem...tam jest napisane, że borowina leczy choroby kobiece...


                    serca nie masz...
                    narobisz kobiecie apetytu (na siebie)
                    a potem relatywizujesz...

                    eehh...
                    • mariuszg2 Re: serca nie masz... 13.12.14, 12:55
                      właśnie... zauważyłeś że rozochocona kobieta nie ma barier etycznych wogle? Szok! Ja nawet przed seksem odmawiam zdrowaśkę ... a jak zaczynasz relatywizować nagle zapał ucieka, wręcz zima przychodzi i chłód....jakby obudziły się demony etyczne i zatruwają piękno natury kobiet...to jest nieprawdopodobne
                • piataziuta Re: Ty, a moze (wspolna) kapiel borowinkowa ? 13.12.14, 13:05
                  W takie błotko też bym poszła.
              • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 13.12.14, 13:04
                Jestem za!
    • straszny.upal Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 13:54
      Mozliwosc dokonywania wyborow...
      Akurat kto inny napisze, ze "koniecznosc"
      Coz, punkt widzenia od punktu siedzenia zalezy, to wiadomo

      Natomiast zdecydowana wada dziecinstwa jest to, ze dziecko nie jest w stanie w danym momencie docenic tego, ze to rzeczywiscie wspanialy, beztroski okres, a widzi tylko zabraniajacych - rodzicow, nauczycieli, doroslych ogolnie

      Wada doroslosci jest to, ze czasami sytuacje sa naprawde bez wyjscia i nie ma sie nawet komu pozalic, o zdjeciu odpowiedzialnosci nie wspominajac
      --
    • shmu Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 13:55
      - moge robic to co chce bez tlumaczenia sie i poczucia winy
      - swiety spokoj przynajmniej w domu
      - seks
      - wybor przyjaciol
      - niezaleznosc finansowa
    • stokrotka_a Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 14:00
      Łatwiej byłoby mi napisać, co mnie nie cieszy, ale doskonale rozumiem, że jeśli ktoś chce, to uczyni że swego życia koszmar.
      • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 16:38
        ale doskonale rozumiem, że jeśli
        > ktoś chce, to uczyni że swego życia koszmar.

        Prawda
        Krawda
        Kławda
        • stokrotka_a Re: dorosłe k.. życie 15.12.14, 10:07
          piataziuta napisała:

          > Prawda
          > Krawda
          > Kławda

          Pierwsze rozumiem, ale pozostałe dwa to zagadka. Wyjaśnisz?
          • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 17.12.14, 12:11
            zacytowałam Tomasza Gluzińskiego
            • stokrotka_a Re: dorosłe k.. życie 17.12.14, 13:39
              To zmienia postać rzeczym choć i tak nic mi to nie mówi. ;-)
    • paco_lopez running with the devil 12.12.14, 14:08
      gdybym był autorem tej książeczki, to bym dorysował diabła, który mówi, że równie dobrze można być dzieckiem w skórze dorosłego, tylko trzeba splunąć na anioła. można zjeść ciastko i mieć ciastko, mozna miec i być , a potem diabeł stoczyłby zwycuięską walkę z aniołem o to dziecko. w drugiej części młody stał by się dorosłym o nicku paco lopez.
      • mariuszg2 Re: running with the devil 12.12.14, 14:13
        aż prosi się o ekranizację w co najmniej w 3 odcinkach... Drużyna Paco Lopeza, Paco -Dwie wieże Lopeza, Powrót Paco Lopeza
        • alienka20 Re: running with the devil 23.12.14, 02:27
          a później sequel dokręcić - niezwykła podróż Paco Lopeza, Pustkowie Paco Lopeza (lub jego Kryśki), Bitwa Pięciu Dzielni
      • piataziuta Re: running with the devil 12.12.14, 16:36
        > gdybym był autorem tej książeczki, to bym dorysował diabła, który mówi, że równ
        > ie dobrze można być dzieckiem w skórze dorosłego, tylko trzeba splunąć na anioł
        > a. można zjeść ciastko i mieć ciastko, mozna miec i być , a potem diabeł stoczy
        > łby zwycuięską walkę z aniołem o to dziecko. w drugiej części młody stał by si
        > ę dorosłym o nicku paco lopez.

        Ja jakbym tą książeczkę pisała, to bym poodgryzała wszystkim postaciom główki a następnie wyjechała na bezludną wyspę.
        Albo może zrobiłabym tak w prawdziwym życiu.
    • soulshuntr Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 14:57
      Na co dzien w doroslym zyciu cieszy mnie to, ze moge sobie kupic zabawki, ktorych nie moglem sobie kupic bedac dzieckiem. Czesciowo dlatemu, ze wtedy takich zabawek jeszcze nie bylo.
      Ciesze sie rowniez z tego powodu, ze nie musze zgadywac "co ałutor mial na mysli" oraz, ze nie musze rozbierac zdania na przydawki, spojniki, dopelniacze.przyslowki i inne chojemuje.
      • berta-death Re: dorosłe k.. życie 13.12.14, 00:03
        Jeszcze cię kręcą zabawki? Ironia losu polega na tym, że wtedy kiedy masz kasę i masz możliwość samodzielnego decydowania o wydatkach, to już to o czym całe dzieciństwo i młodość marzyłeś, przestaje cię bawić. A na to, co teraz jest twoim marzeniem, znów cię nie stać.
    • kino.mockba Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 15:02
      > Co was cieszy tak na codzień w tym zasr... dorosłym życiu??

      Nie poleciłabym swojego dzieciństwa komuś innemu, więc logiczne rzecz biorąc cieszy mnie to, że się skończyło.

      > Przychodził do niego anioł i opowiadał, w bardzo
      > górnolotnych słowach, że dzieciństwo jest sednem życia, że jest najlepszą jego
      > częścią, a dorosłość tylko jego tłem i znaczy mniej więcej tyle, co xuj, dupa
      > i kamieni kupa, więc dziecko nic nie traci, że umiera.

      To jest tak samo głupie, jak strach przed zaczęciem czegoś nowego, bo jest się za starym. Jak się wyrośnie z pieluch, to już czas spoglądać w stronę katafalku?
      • piataziuta Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 16:45
        Czekaj, być może sparafrazowałam to zbyt cynicznie. Tam był romantyzm, magia i wsparcie - w postaci dorabiania ideologii.
        Czyli bełkot, bełkot, bełkot.
    • wiarusik Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 15:44
      w dorosłym życiu cieszy mnie, że się coraz szybciej starzeję, ani się obejrzę grabarz zamknie wieko i trafię do umiłowanego pana ;)
      • alpepe Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 16:39
        Przecież po śmierci nic nie ma.
        • kino.mockba Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 17:09
          Wiarusik ma kościół pod domem, więc może się nasłuchał.
          • leptosom Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 17:32
            dzwonów
            • wiarusik Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 22:23
              dzwony mam dwa swoje własne.
          • wiarusik Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 22:16
            dopiero szaman odprawiał rytuały na placu budowy
        • wiarusik Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 22:26
          alpepe napisała:

          > Przecież po śmierci nic nie ma.

          stajesz się częścią tych małych organizmów, które na tobie żerują. twoje przyszłe życie polega na szukaniu padliny i ucieczce przed kretami.
    • berta-death Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 18:18
      Jak komuś tak odpowiada bycie dzieckiem, to niech jedzie do państwa islamskiego, gdzie panuje szariat i zostanie jedną z żon ortodoksyjnego muzułmanina. Będzie miał niekończące się dzieciństwo.
    • coffei.na pomyślmy... 12.12.14, 18:35
      ...to,że jestem zdrowa,mam do kogo gębę otworzyć,mam zdrowe dzieci,czuję się kochana,mam najwspanialsze przyjaciółki pod słońcem,z którymi niejedno przeszłam i wypiłam,to,że uczę się na błedach,że po deszczu zawsze wychodzi słońce...że mam fajną pracę,prawko zdałam za pierwszym razem....no i najważniejsze : najbardziej cieszy mnie to,że niewiadomo co i jak bym postanowiła,życie zawsze to zweryfikuje!
      Ejmen!!
      --
      m.youtube.com/watch?v=ESXgJ9-H-2U

      Hideaway :-)
    • stephanie.plum Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 18:48
      w kolejności przychodzenia do głowy:

      kupisz alkohol.

      nie ma obowiązku szkolnego.

      możesz wyjść za mąż.
      i samochodem jeździć.

      moje dzieciństwo raczej było fajne, ale nie chciałabym do niego wrócić.
    • rekreativa Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 19:31
      Że nie muszę chodzić do szkoły.
    • klawiatura_zablokowana Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 20:59
      >Co was cieszy tak na codzień w tym zasr... dorosłym życiu??

      No mnie się wszystko w dorosłości podoba.

      Mogę decydować o sobie.
      Mogę wybrać pracę, a szkoły wybrać sobie nie mogłam.
      Jak mi się praca nie podoba, to mogę poszukać innej.
      Jak wychodzę do roboty na 8 godzin dziennie to mi za to płacą, a jak chodziłam do szkoły to mi za to nie płacili.
      Mam swoje pieniądze.
      Mam swoje mieszkanie.
      Nie mieszkam z rodzicami i naprawdę kij im do tego, o której idę spać, co mam na głowie, czy mam porządek w szafie itd.
      Do rodziców wpadam towarzysko i jest wtedy bardzo miło, bo już się nie kłócimy pierdoły jw.
      Jak moja mama ma inne zdanie, to może sobie je wyrazić, ale i tak zrobię po swojemu. 20 lat temu było to niemożliwe :)
      Mogę sobie wybrać, z kim mieszkam.
      Nie potrzebuję na nic już zgody rodziców :)

      Naprawdę, same plusy.
    • nstemi Ciekawe pytanie... 12.12.14, 23:31
      Chyba nie chciałabym wrócić do dzieciństwa. Nie wiem dlaczego. Jeśli już miałabym się cofnąć w czasie do tak do okolic dwudziestki :-)
      Co mnie cieszy w dorosłym życiu? Małe przyjemności. Na przykład dzisiaj robienie pierników z moimi dziećmi. Kuchnia nadaje się po tym do remontu :-), ale zabawa i dla mnie i dla smarkaterii była przednia.
      I tak zupełnie szczerze-jest przynajmniej jedna rzecz, która jest baardzo na plus dla dorosłego życia-nie muszę mieszkać z matką.
    • six_a Re: dorosłe k.. życie 12.12.14, 23:36
      ja najbardziej lubię, jak się wszystkie sprzęty rozp... oraz kredyty, z kredytów najbardziej hipoteczne.
      tak że super być dorosłym.
      nie polecam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja