Tak się dziś chwaliłam,

08.09.04, 16:44
że wychodzę wcześnie z pracy, nie kibluję po godzinach i ogólnie jest
świetnie. A tu masz ci los!!! Wszyscy wybiegli pewnie do domku, a ja czekam
na jakieś durne dane do prezentacji, aby je przekopiować!!! Szlak by to!!!! A
na 18 gimnastyka! Buuuuuu:(((((((((((((
    • lena_zienkiewicz Re: moje dziecko chore jest 08.09.04, 16:44
      a ja też jeszcze tutaj.Ale walę to, spylam do domu
      • miawalles Re: moje dziecko chore jest 08.09.04, 16:45
        Wal śmiało, nie się co zastanawiać
        • lena_zienkiewicz Re: tak zrobię :) 08.09.04, 16:47
          kurde, ona cały czas wymiotuje :( co jej może być :(
          • miawalles Re: tak zrobię :) 08.09.04, 16:52
            może gronkowiec? np po lodach. też to przerabiałam
            • lena_zienkiewicz Re: bogie, gronkowiec? 08.09.04, 16:55
              a ja mam nadzieję, że zapalenie gardła.Byleby tylko nie szła do szpitala, bo
              nie wiem co ja wtedy zrobię :(
              • miawalles Re: bogie, gronkowiec? 09.09.04, 08:35
                i jak Lena? zidentyfikowałaś wirusa?
                ps. wczoraj udało mi się wykorzystać odpowiedni moment i zwiać:))
                • lena_zienkiewicz Re: do miawalles 09.09.04, 08:41
                  też spieprzyłam o 17-stej.Pojechałyśmy na pogotowie, po wejściu do gabinetu
                  lekarz spytał: "wymioty?".Okazało się, że teraz "atakuje" jakiś wirus przewodu
                  pokarmowego.Przepisał leki, w razie kolejnych wymiotów kazał zgłosić się do
                  szpitala :( Całą noc przespała, nie wymiotowała, ale gorączkę miała ponad 39
                  stopni :/ Zaraz zadzwonię do domu spytać jak się czuje, jezu, mam nadzieję, że
                  nie pójdzie do szpitala :(
                  • miawalles Re: do miawalles 09.09.04, 08:45
                    nie, spokojnie, nie wezmą jej do szpitala. jak miała gorączkę, to znaczy, że
                    organizm zwalczał choróbsko i wszystko będzie ok:))
                    • lena_zienkiewicz Re: do miawalles 09.09.04, 08:51
                      miawalles napisała:

                      > nie, spokojnie, nie wezmą jej do szpitala. jak miała gorączkę, to znaczy, że
                      > organizm zwalczał choróbsko i wszystko będzie ok:))

                      Dzwoniłam do niej, ale obudziłam ją :/ i tylko się na mnie wkurzyła :/

                      Już 2 razy leżała w szpitalu (ja z nią oczywiście) z powodu wirusowego z.p.p. :
                      ( dlatego tak się stresuję.Ale skoro noc przespała, to chyba aż tak źle nie
                      będzie.No nic, będę czekać na jej telefon :(
                  • kasiek5 życzenia szybkiego powrotu do zdrowia 09.09.04, 08:50
                    Pewnie córa ma przypadłośc którą potocznie ludzie nazywają grypą żołądkową.
                    Sami przerabialismy to juz kilka razy z naszym dziecięciem. W pierwszym
                    momencie bardzo trudno powiedziec czy to nie np. zapalenie ucha na które dzieci
                    bardzo często równiez reagują wymiotami..
          • bulterier Re: tak zrobię :) 08.09.04, 16:55
            na pewno zlapala wirusa.

            a moze to jad kielbasiany jej zaszkodzil?

            oby tylko jej sie polepszylo :(((
            • lena_zienkiewicz Re: tak zrobię :) 08.09.04, 16:57
              bulterier napisał:

              > na pewno zlapala wirusa.
              >
              > a moze to jad kielbasiany jej zaszkodzil?
              >
              > oby tylko jej sie polepszylo :(((

              Właśnie analizuję wszystko co jadła przez ostatnie kilka dni :(
              • listek_a Lena!! Będzie dobrze! 09.09.04, 09:43
                Jak juz ma siły, zeby sie na Ciebie wkurzać, znaczy ze zdrowieje:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja