Gość: yulka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.09.04, 14:19
wiadomo, ze wszystkie lubimy zadbanych, pachnacych, inteligentnych facetow,
ale czy w zalecanym przez psychologow "kontakcie ze swoja kobieca
strona" mozna przegiac?
Co wedlug was bedzie nieakceptowalne?
wracasz do domu a on siedzi z maseczka sciagajaca i sprawdza, ktory profil ma
lepszy?
pozycza twoj puder?
mowi ci, ze kroj twoich spodni juz wyszedl z mody
z londynu wraca z bryloczkiem do kluczy dla ciebie i dziesiatkiem nowych
tshirtow dla siebie.
doskonale rozpoznaje wszystkie rodzaje diet. na kolacje je tylko gotowane
warzywa i to zawsze przed 18ta. gdy zachoruje stosuje aromaterapie.
a w postawach zyciowych? jaki waszym zdaniem, jest mezczyzna, ktory zbyt
mocno skontaktowal sie ze swoja "kobieca" strona?