a kiedy musisz z nim walczyc o lustro?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 14:19
wiadomo, ze wszystkie lubimy zadbanych, pachnacych, inteligentnych facetow,
ale czy w zalecanym przez psychologow "kontakcie ze swoja kobieca
strona" mozna przegiac?
Co wedlug was bedzie nieakceptowalne?

wracasz do domu a on siedzi z maseczka sciagajaca i sprawdza, ktory profil ma
lepszy?
pozycza twoj puder?
mowi ci, ze kroj twoich spodni juz wyszedl z mody
z londynu wraca z bryloczkiem do kluczy dla ciebie i dziesiatkiem nowych
tshirtow dla siebie.
doskonale rozpoznaje wszystkie rodzaje diet. na kolacje je tylko gotowane
warzywa i to zawsze przed 18ta. gdy zachoruje stosuje aromaterapie.

a w postawach zyciowych? jaki waszym zdaniem, jest mezczyzna, ktory zbyt
mocno skontaktowal sie ze swoja "kobieca" strona?

    • Gość: radek Re: a kiedy musisz z nim walczyc o lustro? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 14:28
      Co złego widzisz w facetach, którzy znają trendy mody (doradzają krój spodni
      partnerce)?
      Uwielbiam warzywa i staram się nie jadać kolacji po 18:00.

      Czy powyższe oznacza, że zniewieściały jestem?
      • lena_zienkiewicz Re: a kiedy musisz z nim walczyc o lustro? 09.09.04, 14:31
        Gość portalu: radek napisał(a):

        > Co złego widzisz w facetach, którzy znają trendy mody (doradzają krój spodni
        > partnerce)?
        > Uwielbiam warzywa i staram się nie jadać kolacji po 18:00.
        >
        > Czy powyższe oznacza, że zniewieściały jestem?


        Oj nieładnie, nieładnie :)
        • Gość: radek Re: a kiedy musisz z nim walczyc o lustro? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 14:41
          Leno i Ty przeciwko mnie?
      • Gość: yulka Re: a kiedy musisz z nim walczyc o lustro? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.04, 17:57
        szczerze mowiac nic nie widze zlego w fachowym doradztwie, ale czuje sie trochę
        dziwnie gdyby mój facet komentuje mój ubiór jako :niemodny:, wolałabym, żeby po
        staremu po prostu powiedział, że woli mnie w tamtej sukience.
        chyba polega to na tym, ze sama nie chce być ofiarą mody, a od mężczyzny
        oczekuję jeszcze większej umiejętności selekcji tego co leży w jego
        charakterze - a co jest efektem wpływów mediów.
        myślę, że nie miałabym nic przeciwko temu żeby mój facet zaczął nosić sarong
        pod warunkiem, że wiedziałabym, że robi to bo ma fantazję a nie naśladuje
        Beckhama/
        pamietam tez, że sama malowałam jednemu z moich chłopaków paznokcie u nóg ale
        raczej podobało nam się to dlatego, że pasowało do okoliczności i chodziło o
        wygłup i wyobraźnię niż o to by czuł się pięknie.

        o co chodzi z tym mezczyzna metroseksualnym? wlasciwie wszystko jest w porządku
        a nawet lepiej. to świetnie, że się dobrze odżywia, dba o siebie, pije herbatkę
        żeńszeniową i używa kremu pod oczy. ze jego cialo jest pieknie wyrzezbione
        (joga), w seksie tez jest zadziwiająco dobry (sprawdzilam!). chodzi sam na
        zakupy i już dawno nie potrzebuje rady kobiety w co ma się ubrać.
        gotuje. interesuje się duchowościa, nawet medytuje. czyta. potrafi rozmawiać z
        kobietami! co więcej jest podobno bardziej wyczulony na kobiece potrzeby.
        zaplacze z toba w kinie. spodoba mu się "pomiędzy słowami" choc raczej nie
        zidentyfikuje się z głównym bohaterem. to chyba typ tego zajętego sobą
        fotografa - męża głównej bohaterki.

        No przeciez wszystko ok.? Co w tym złego, ze chce być piękny, atrakcyjny,
        oczytany, na topie?
        Zastanawiam się, w którym miejscu wymiękam. Chyba dużo wcześniej zanim zacznie
        biadolić, że złamał paznokieć, albo zjadł ciasto a jest na diecie.
        Myślę, że wymiękam kiedy on traci dystans do siebie i wrażliwość na innych. Bo
        to chyba zupełnie coś innego niż wrażliwość na siebie, której metroseksualnym
        nie brakuje.

        Swoja droga ciekawa jestem jak wygladaja zwiazki metroseksualnych. Podpowiesz?

        • Gość: nebbia Re: a kiedy musisz z nim walczyc o lustro? IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 21:48
          ja byłam w takim związku. To on robił mi manicure, (sobie też) wybierał
          ubrania, kosmetyki. Gdy gdzieś wyjeżdżał kupował sobie ciuchy a mi nawet nie
          wysyłał kartki. POtrafił kupic sobie naprawdę droga rzecz, a w knajpie rachunki
          płaciłam ja. Pozytywne strony - ślicznie pachniał, był zadbany i miło się było
          do niego przytulić. No i miałam ekstra paznokcie za free ;)
    • Gość: zszywacz Re: a kiedy musisz z nim walczyc o lustro? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 14:37
      na dzień dzisiejszy nie zniosłabym jedynie tego pudru- ale kto wie, jestem
      otwarta na przekraczanie granic.
    • maretina Re: a kiedy musisz z nim walczyc o lustro? 09.09.04, 18:01
      moze nie walczymy, ale musimy przy jednym rano sie zmiescic;)
      maz sie goli, ja ukladam wlosy:)
      po drugie lustro na druga sciane lazienki wybieramy sie chyba juz z rok;))))))
      co do kobiecej strony to moj maz nie przegina. jest 200% fraglesem:)
    • ruda_szczurka Re: a kiedy musisz z nim walczyc o lustro? 09.09.04, 18:03
      Gość portalu: yulka napisał(a):

      > wiadomo, ze wszystkie lubimy zadbanych, pachnacych, inteligentnych facetow,
      > ale czy w zalecanym przez psychologow "kontakcie ze swoja kobieca
      > strona" mozna przegiac?
      > Co wedlug was bedzie nieakceptowalne?
      >
      > wracasz do domu a on siedzi z maseczka sciagajaca i sprawdza, ktory profil ma
      > lepszy?

      położyłabym sie na dywanie i tarzała ze smiechu ;)

      > pozycza twoj puder?

      MOJ puder..? wynocha! niech sobie swoj kupi...

      > mowi ci, ze kroj twoich spodni juz wyszedl z mody

      więc niech mi kupi takie trendy wg niego

      > z londynu wraca z bryloczkiem do kluczy dla ciebie i dziesiatkiem nowych
      > tshirtow dla siebie.

      z bryloczkiem...?
      tshirtow sie nie czepiam...

      > doskonale rozpoznaje wszystkie rodzaje diet.

      jak dla mnie zbędna wiedza ale od nadmiaru sie nie umiera

      na kolacje je tylko gotowane
      > warzywa i to zawsze przed 18ta.

      fuj...


      > gdy zachoruje stosuje aromaterapie.

      i dobrze, można zaoszczedzic na brease electrik ;)

      >
      > a w postawach zyciowych? jaki waszym zdaniem, jest mezczyzna, ktory zbyt
      > mocno skontaktowal sie ze swoja "kobieca" strona?

      a czy ten facet ma jakies pozytywne cechy?
      • Gość: yulka Re: a kiedy musisz z nim walczyc o lustro? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.04, 20:18
        to wszystko powyzej bylo pozytywne:)))
Pełna wersja