zacharia.one
27.01.15, 07:58
Nic nie kumam, pomocy. Poznałam kogoś, spodobaliśmy się sobie niesamowicie. On ma 30 lat i jeszcze mieszka z rodzicami, ale nie przeraziło mnie to wcale. Ja z kolei mam 38 lat. wyczułam, że on nie ma doswiadczenia, opowiadał mi, że nigdy nie był jeszcze w żadnym stałym związku, ale sex rzekomo miał. Po kilku spotkaniach spędziliśmy razem noc w hotelu (ja mieszkam z koleżanką, on z rodzicami i nie może mnie zaprosić), on strasznie był nakręcony, czekał na to bardzo i po tej nocy miałam wrażenie, że był zachwycony i że nastąpi ciąg dalszy jeżeli nie związek to przynajmniej dalsze spotkania na sex.
A tu niestety milczenie z jego strony. I tak już 2 tygodnie. A ja tęsknię i zachodzę w głowę o co kaman. No dobra, związek ze mną go ne interesue ze względu na różnicę wieku ale było nam fajnie w łóżku więc dlaczego on nie chce choćby głupiej powtórki?
Od wspólnych znajomych owedziałam się, że on prawdopodobnie był prawiczkiem, nigdy wcześniej nie spał z nikim. Tym bardziej nie rozumiem jego wycofania się bo ciężko mu będzie zdobyć drugą kobietę a przecież fajny sex nie jest zły. Aha, wierzący nie jest, więc to nie to.
Nadal mam a niego ochotę. Choćby tylko jeszcze jeden raz. Odezwać się pierwsza? Pomóżcie co robić, ja go chcę.........