wkurzona77
10.09.04, 10:38
Poznalam faceta na forum. Zaczelismy sie spotykac. Potem sie okazalo ze ma
zone i troche wiecej lat niz mi podawal. Zerwalam z nim, mimo ze przysiegal
milosc, wiernosc i uczciwosc wobec mnie. (sic!) On nie chcial odpuscic,
dzwonil, prosil, nachodzil.
Nadal jestem sama i nadal szukam dla siebie faceta. Takze przez internet na
randkowych portalach. I juz kilkakrotnie sie zdarzylo, ze tenze sam osobnik
pisal ze mna podajac falszywe dane (potrafi w przedziwny sposob wyniuchac ze
to ja, no chyba ze randkuje ze wszystkimi dziewczynami w moim wieku??z
podobnymi zainteresowaniami??nie wiem), przysyla na skrzynke cudze zdjecia
mowiac ze to on, w wizytowce podaje ze jest wolny,kawaler, oczywiscie z 10
czasem 15 lat mlodszy niz w rzeczywistosci,wymysla zupelnie fikcyjna postac
by sie zabawic moim kosztem, a podaje calkiem wiarygodne dane.
A teraz wiem, ze "oryginal" wyjechal na 3 tygodnie na urlop. Dziwnym
trafem kilku korespondentow (co do ktorych mialam pewne podejrzenia) rowniez
zamilklo. Wkurzylam sie po raz kolejny. Dlaczego on mnie przesladuje i nie
pozwoli ulozyc sobie zycia z kimkolwiek innym!!??