Wspomnienie molestowania w pracy

04.02.15, 19:01
Tak mi sie zebralo na wspominki,bo ogladam na TVP1 dyskusje o molestowaniu w pracy. Tez bylam molestowana 20 lat temu. Przez bezposredniego przelozonego. Bardzo mnie to meczylo, mowilam mezowi,ale ten nie reagowal jakos...Musialam pracowac,bo maz malo zarabial. Teraz mnie to smieszy, ale zastanawiam, sie,czy ktos cos podejrzewal i jaka mogla byc o mnie opinia. Teraz podalabym swinie do sadu. Ale, i tak nie mialabym swiadka. Bo maz to nie swiadek.
    • mendigo Re: Wspomnienie molestowania w pracy 04.02.15, 19:12
      Pewna mądra kobieta opowiadała mi kiedyś o swojej koleżance z pracy, którą próbował molestować samiec na kierowniczym stanowisku. Klepnął ją w tyłek, na co niewiasta, o której mowa, obróciła się zgrabnie i wyrąbała mu z plaskacza w ryj, aż się zatoczył. I już jej nie klepał i wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
      • molly_wither Re: Wspomnienie molestowania w pracy 04.02.15, 19:14
        Taa, zaluzju poniala.

        mendigo napisał:

        > Pewna mądra kobieta opowiadała mi kiedyś o swojej koleżance z pracy, którą prób
        > ował molestować samiec na kierowniczym stanowisku. Klepnął ją w tyłek, na co ni
        > ewiasta, o której mowa, obróciła się zgrabnie i wyrąbała mu z plaskacza w ryj,
        > aż się zatoczył. I już jej nie klepał i wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
      • molly_wither Re: Wspomnienie molestowania w pracy 04.02.15, 19:16
        Ja tez nie pozwolilabym,aby mnie klepal po tylku. Byly zaproszenia na "ciasteczka" i proby przytulania.

        mendigo napisał:

        > Pewna mądra kobieta opowiadała mi kiedyś o swojej koleżance z pracy, którą prób
        > ował molestować samiec na kierowniczym stanowisku. Klepnął ją w tyłek, na co ni
        > ewiasta, o której mowa, obróciła się zgrabnie i wyrąbała mu z plaskacza w ryj,
        > aż się zatoczył. I już jej nie klepał i wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
        • mendigo Re: Wspomnienie molestowania w pracy 04.02.15, 19:20
          I za to byś go podała do sądu?
        • mm969696 Re: Wspomnienie molestowania w pracy 04.02.15, 19:40
          to chyba nie podpada pod molestowanie
          • leanne_paul_piper Re: Wspomnienie molestowania w pracy 04.02.15, 19:55
            No i taką mamy właśnie świadomość społeczną. Oczywiście, że takie zachowania kwalifikują się pod molestowanie. To tylko w Polsce 'suka sama chciała' i 'podobało jej się'.
            • magnusg Re: Wspomnienie molestowania w pracy 04.02.15, 21:42
              Sa kraje,gdzie juz komplement dla kobiety to molestowanie:Pewnie ci sie taki stan tez marzy w Polsce??
            • molly_wither Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 19:35
              Nie przejmuj sie, takie watki pisza faceci.
          • m.a.l.a_syrenka Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 13:20
            Jako młodsza niż obecnie też miałam sytuację z "obejmowaniem"- zastanawiałam się, czy nie wyskoczyć przez okno (na parterze), bo wyczułam, że szef jest nieźle nakręcony. Przytarłam go, ale i tak musiałam zmienić pracę. Biurowe romanse - tylko jak oboje tego chcą, moi panowie.
            • stokrotka_a Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 13:41
              m.a.l.a_syrenka napisała:

              > Jako młodsza niż obecnie (...)

              Dobrze, że nie miałaś jako starsza niż obecnie.
              • m.a.l.a_syrenka Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 13:52
                No i ocena z wypracowania obniżona. Ale najczęściej miałam wpisywaną uwagę "pismo!".
                • stokrotka_a Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 13:59
                  To nie szkoła. Można się co najwyżej trochę pośmiać (dla zdrowia).
                  • m.a.l.a_syrenka Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 14:52
                    To
                    • stokrotka_a Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 15:02
                      No
                    • m.a.l.a_syrenka Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 15:13
                      A to była awaria sprzętu.
                  • m.a.l.a_syrenka Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 15:05
                    To właśnie uczyniłam i zażartowałam sobie. Tyle, że bez emotikonów.
                    • mendigo Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 15:13
                      Błąd! Jedynka, siadaj.
                      Tyle razy powtarzam, że bez emot nie ma żartów na forum. Wałkowaliśmy to cały semestr, wy głąby.
                      • stokrotka_a Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 15:19
                        mendigo napisał:

                        > Błąd! Jedynka, siadaj.

                        Pisze się "pała".
                        • mendigo Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 17:07
                          Pały się stawia.
                          • stokrotka_a Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 17:31
                            A tobie tylko świństwa w głowie!
                            • mendigo Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 17:38
                              Sama natura i piękno.
                              • stokrotka_a Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 17:49
                                Jaka natura? Jakie piękno? Toż to wszystko sztuczne w dzisiejszych czasach i szatańsko szkaradne.
                                • mendigo Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 17:56
                                  Tak? No nie wiem, jak tak badam, to naturalny mi się wydaje. I reaguje jak prawdziwy. Przyjrzę się zresztą następnym razem dokładniej, skoro tak mówisz.
                                  • lew_ Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 18:10
                                    Babski swintuch !
                      • m.a.l.a_syrenka Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 15:24
                        Oblałam? No dobrze - olewam.;-)
                    • stokrotka_a Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 15:18
                      To mi ulżyło!
        • engine8 Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 00:43
          aha , wtedy to bylo molestwanie a teraz to marzenie?
          • molly_wither Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 19:37
            Nie,a dlaczego? Dalej jestem atrakcyjna kobieta, tyle ze starsza i bardziej swiadoma.
      • dziala_nawalony Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 14:41
        i to jedyny rozsadny pomysl, ty masz satysfakcje z pieciu palcow na jego mordzie, a gosc odzyskal samokontrole, same plusy takiego strzalu.
    • leanne_paul_piper Re: Wspomnienie molestowania w pracy 04.02.15, 19:17
      Dlatego my teraz mamy w robocie specjalną jednostkę, do której można zgłaszać wszelkie nadużycia, w tym mobbing i molestowanie i centrala musi wszcząć oficjalne śledztwo. Ubolewam, że jeszcze nie w każdej firmie w Polsce tak jest, a dwadzieścia lat temu to można było sobie pomarzyć.
      Generalnie jestem zdania, że każdy taki przypadek trzeba zgłaszać, bo inaczej nigdy nic się nie zmieni.
      Chociaż to może być broń obosieczna, mam nadzieję, że moi koledzy nie zgłoszą, że ich molestuję, bo zapytałam ich ostatnio, czy wiedzą, co to jest gang bang;).
      • coffei.na Re: Wspomnienie molestowania w pracy 04.02.15, 20:27

        Nieee no..ładne tematy w pracy 😉
        Ale teraz to mnie wystraszyłaś,bo ja też lekko zdemoralizowałam moje współpracownice.
        Tyle,że one to mi dziękują.
        • mendigo Re: Wspomnienie molestowania w pracy 04.02.15, 20:30
          Nie wybrzydzają na to, żeś płaska?
          • coffei.na Re: Wspomnienie molestowania w pracy 04.02.15, 22:43
            A Ty myślisz,że jak mi dziękują?!
            Ja to jestem prawdziwa chrześcijanka,o bezeceństwach nie myślę!
            Ciasteczko,uszanowanko,mały datek w kopercie,a nie od razu macanki...

            Jasny ciul...do czego ten świat zmierza!
            • engine8 Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 00:49
              jak u nas w pracy zrobili takie szkolenie na temat molestowania to po szkoleniu dziewczyny mowia "no mamy nadzieje ze sie tym az tak bardzo nie przejeliscie i nie przestaniecie nas molestowac i nie zaczniecie ignorowac"?
              • kol.3 Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 07:32
                Szkolenia robią żeby mieć dupochron. Założę się że to jakiś urząd. Wydają zarządzenia z formularzami zgłaszania mobbingu, powołują komisje.Jak im się trafi przypadek molestowania albo mobbingu zamiatają sprawę pod dywan. Wyleci raczej ten mobbowany.
                • mendigo Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 10:05
                  A na czele komisji stoi osoba, która ma najwięcej w kwestii mobbingu za uszami. Znamy, znamy.
                  • alpepe Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 10:19
                    czyli wszystko na swoim miejscu, on się przecież na tym zna.
                    • mendigo Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 13:43
                      A w sumie to się rzadko zdarza, żeby komisji przewodził ktoś kompetentny, więc rzeczywiście może przynajmniej tu doganiamy cywilizację.
                      Masz rację, musiałam wstać lewą nogą, że tego nie dostrzegłam od razu.
                      • dziala_nawalony Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 14:02
                        mendigo napisał:

                        > A w sumie to się rzadko zdarza, żeby komisji przewodził ktoś kompetentny, więc..

                        sa wyjatki,zona notorycznie mnie leje,to ide do tesciowej na skarge..he..he..temat ma opanowany, bo sama tez naparzala swojego starego..
                        • mendigo Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 14:22
                          W takim razie mazgaj jesteś. A teściowa to nie komisja, teściowa to trybunał.
                          • dziala_nawalony Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 14:28
                            ..no a co mam zrobic? ..jak mnie bije trace caly swoj rezon..8)

                            gdzie jak gdzie, ale w trybunale to na sprawiedliwosc mozna chyba liczyc.??
                            • mendigo Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 14:36
                              W siedzibie być może. Ale gdy utulony i pocieszony opuszczasz bezpieczne gniazdko teściowej, to myślisz, ze co ona wtedy robi?

                              Ja ci powiem, co ona robi - dopada telefonu, wykręca numer do córki, informuje ją, że pełen nadziei na lepszą przyszłość wracasz do domu i przypomina jeszcze raz - choć obie znają to na pamięć - jak bić, żeby nie zostawiać śladów.

                              Tak to wygląda i głupi, kto wierzy, że jest inaczej.
                            • stokrotka_a Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 14:37
                              dziala_nawalony napisał:

                              > ..no a co mam zrobic? ..jak mnie bije trace caly swoj rezon..8)

                              Możesz jej założyć niebieską kartę i rozwieść się z nią.
                              • dziala_nawalony Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 14:48
                                stokrotka_a napisała:

                                >
                                > Możesz jej założyć niebieską kartę i rozwieść się z nią.

                                latwo mowic, rozwiesc sie, a co potem? ..a ktora potem przygarnie biednego obitego misiaczka, no i co wtedy??
                                • stokrotka_a Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 14:59
                                  Skoro jesteś masochistą, to nie ma sprawy.
                                  • dziala_nawalony Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 17:21
                                    stokrotka_a napisała:

                                    > Skoro jesteś masochistą, to nie ma sprawy.

                                    no wlasnie w moim przypadku nie ma, odegralem / widac, ze marnie/ tu typowe myslenie ofiary wszelkiej przemocy..moje malzenstwo trwa i ma sie swietnie juz.. /kurde, a nie powiem ile/ ....wiele lat.
                                    • stokrotka_a Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 17:32
                                      dziala_nawalony napisał:

                                      > no wlasnie w moim przypadku nie ma, odegralem (...)

                                      Uff, kamień spadł mi z serca!
                • engine8 Re: Wspomnienie molestowania w pracy 07.02.15, 00:37
                  Dobra rada-nie zakladaj sie bo dobrze na tym nie wyjdziesz.
      • kino.mockba Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 17:42
        leanne_paul_piper napisała:

        > Dlatego my teraz mamy w robocie specjalną jednostkę, do której można zgłaszać w
        > szelkie nadużycia, w tym mobbing i molestowanie i centrala musi wszcząć oficjal
        > ne śledztwo. Ubolewam, że jeszcze nie w każdej firmie w Polsce tak jest, a dwad
        > zieścia lat temu to można było sobie pomarzyć.

        Polska małymi i mikroprzedsiębiorstwami stoi, więc to marzenie ściętej głowy.
        • tuvalu1 Re: Wspomnienie molestowania w pracy 07.02.15, 08:42
          Czy ta jednostka specjalna świadczy również usługi "na zewnatrz"? Biznes2biznes, innym firmom? Za niewielką opłatą.
      • molly_wither Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 19:38
        Specjalna jednostke? To chyba firma zagraniczna?
        • kol.3 Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 22:08
          Pewnie żadna firma zagraniczna. W instytucjach państwowych były obowiązkowe jakiś czas temu takie akcje. Żeby było śmieszniej wydawali zarządzenia w sprawie zgłaszania mobbingu wraz z obowiązującymi formularzami, powoływali komisje w takim składzie, żeby broń Boże pracodawca nie ucierpiał (wiadomo było że komisja uwali każde zgłoszenie) itp. lipa.
          • engine8 Re: Wspomnienie molestowania w pracy 07.02.15, 00:41
            Znowu wiesz lepiej i wiecej niz ten co napisal?
            • kol.3 Re: Wspomnienie molestowania w pracy 07.02.15, 11:30
              Przerobiłam to w poprzedniej firmie.
    • trollik.morski Re: Wspomnienie molestowania w pracy 05.02.15, 17:59
      Ach, jak to miło powspominać :/
    • paco_lopez Re: Wspomnienie molestowania w pracy 07.02.15, 15:41
      powiedz lepiej molly, że teraz to byś chciała żeby cię ktoś pomolestował, ale już późno. prawda ?
      • molly_wither Re: Wspomnienie molestowania w pracy 07.02.15, 17:46
        Ktos juz wczesnie to zasugerowal. Myslisz, ze to takie fajne opędzac sie od faceta, ktory nie jest w twoim guscie? Doprawdy,wiecej kultury.


        paco_lopez napisał:

        > powiedz lepiej molly, że teraz to byś chciała żeby cię ktoś pomolestował, ale j
        > uż późno. prawda ?
      • aqua48 Re: Wspomnienie molestowania w pracy 07.02.15, 17:47
        paco_lopez napisał:

        > powiedz lepiej molly, że teraz to byś chciała żeby cię ktoś pomolestował, ale j
        > uż późno. prawda ?

        Eee tam, nigdy nie jest za późno. Mnie w zeszłym tygodniu w sklepie sprzedawca zaproponował pogadanie o cenie sprzedawanej rzeczy nad kawą...Desperat!
        • molly_wither Re: Wspomnienie molestowania w pracy 07.02.15, 18:58
          W tym caly ambaras aby dwoje chcialo naraz:)

          aqua48 napisała:

          > paco_lopez napisał:
          >
          > > powiedz lepiej molly, że teraz to byś chciała żeby cię ktoś pomolestował,
          > ale j
          > > uż późno. prawda ?
          >
          > Eee tam, nigdy nie jest za późno. Mnie w zeszłym tygodniu w sklepie sprzedawca
          > zaproponował pogadanie o cenie sprzedawanej rzeczy nad kawą...Desperat!
        • taki-sobie-nick Re: Wspomnienie molestowania w pracy 07.02.15, 20:49
          aqua48 napisała:

          > paco_lopez napisał:
          >
          > > powiedz lepiej molly, że teraz to byś chciała żeby cię ktoś pomolestował,
          > ale j
          > > uż późno. prawda ?
          >
          > Eee tam, nigdy nie jest za późno. Mnie w zeszłym tygodniu w sklepie sprzedawca
          > zaproponował pogadanie o cenie sprzedawanej rzeczy nad kawą...Desperat!

          a co to było, bagietka? :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja