kobiece reguly

09.04.02, 12:35
KOBIECE REGUŁY

REGUŁY ustalane są przez KOBIETY.
REGUŁĄ jest zmiana REGUŁ bez uprzedzenia.
Nie ma mężczyzn rozumiejących REGUŁY.
Jeżeli mężczyźni zaczynają rozumieć REGUŁY, REGUŁY ulegają zmianie.
REGUŁA mówi - Kobiety się nie mylą.
Jeżeli KOBIETY są w błędzie - jest to bezpośrednim wynikiem błędu mężczyzn.
KOBIETA może zmienić zdanie ZAWSZE.
Mężczyzna nie ma prawa zmienić zdania bez pisemnej zgody KOBIETY.
KOBIETA ma ZAWSZE prawo być ZŁA lub ZMĘCZONA
Mężczyzna (jeżeli już popełnił ten nietakt, że jest zły lub zmęczony) ma być
cicho.
Mężczyzna ma znaleźć rozwiązanie problemu gdy ten się pojawi.
KOBIETA MOŻE znaleźć rozwiązanie problemu w ODPOWIEDNIM czasie.
Wszelkie próby zmian REGUŁ ze strony mężczyzn grożą ciężkim kalectwem.
    • Gość: skwarka Re: Brawo mario! IP: *.talnet.pl 09.04.02, 14:00
      Trafna ocena mojego charakteru! No teraz to trzymam twoją stronę. Powoli się
      rehabilitujesz w moich błękitno-zielonych oczach.
      Serdecznie pozdrawiam (hłe, hłe)
      • mario2 Re: Brawo mario! 09.04.02, 14:07
        nawet hipokrytka nie potrafisz byc :o))
        • Gość: skwarka Re: Brawo mario! IP: *.talnet.pl 09.04.02, 14:15
          mario2 napisał(a):

          > nawet hipokrytka nie potrafisz byc :o))

          Za co ty jesteś dla mnie taki dobry, czym zasłużyłam na takie komplementy?
          • mario2 Re: Brawo mario! 09.04.02, 14:20
            Tydzien Dobroci dla Osobnikow z Powaznym Niedorozwojem Umyslowym!
            Po tym tygodniu bedzie Cie mozna odstrzelic!
    • lena8 Re: kobiece reguly 09.04.02, 16:13
      prawdziwa kobieta nie uznaje żadnych reguł:)))
      • Gość: Vika Re: kobiece reguly IP: *.ewave.at 09.04.02, 17:07
        lena8 napisał(a):

        > prawdziwa kobieta nie uznaje żadnych reguł:)))

        Kochana!Reguly sa poto,zeby je lamac lub zmieniac.Wedlug wlasnego widi-mi-sie!Ale
        nie przez mezczyzn,bo to oni sobie wydumali,ze musza byc opoka tego swiata.Amen.
        • lena8 Re: kobiece reguly 09.04.02, 18:11
          Gość portalu: Vika napisał(a):

          > lena8 napisał(a):
          >
          > > prawdziwa kobieta nie uznaje żadnych reguł:)))
          >
          > Kochana!Reguly sa poto,zeby je lamac lub zmieniac.Wedlug wlasnego widi-mi-sie!A
          > le
          > nie przez mezczyzn,bo to oni sobie wydumali,ze musza byc opoka tego swiata.Amen
          > .

          Jeżeli łamiesz reguły albo ciągle je zmieniasz to lepiej nie mieć ich wcale.
          Wtedy Ty możesz robić to na co masz ochotę, jesteś nieobliczalna:)))

          • Gość: frisky2 Re: kobiece reguly IP: 62.233.139.* 09.04.02, 18:34
            Dobrze, ze nie wszystkie kobiety tak uwazaja;)
            • Gość: Vika Re: kobiece reguly IP: *.ewave.at 09.04.02, 18:46
              A guzik!!!!!Wszystkie,tylko sie do tego nie przyznaja bo z natury to hipokrytki
              a faceci i tak lübia byc oszukiwani!
            • lena8 Re: kobiece reguly 09.04.02, 22:25
              nie mam reguły zrzędzenia, spania w piżamie, kochania się wieczorem rano czy w
              południe, robienia makijażu, wściekania się itd... jak to robię to już i koniec
              i nie jest to moja regułą. Co za nudne jest życie według jakiś reguł, czy może
              się mylę?
          • mario2 Re: kobiece reguly 09.04.02, 20:25
            Lamanie regul przez kobiety to tez regula. Wiec jest to zaklety krag :o))
            • sloe Re: kobiece reguly 10.04.02, 00:01
              czyzby wg ciebie mezczyzni nigdy nie lamali zadnych regul? tacy sa uczciwi i
              szlachetni, a kobiety - samolubne kombinatorki?

              moglbys w swoim pierwszym poscie w miejsce kazdego "kobieta"
              wstawic "mezczyzna" i tez by pasowalo. nikt nie jest swiety, niezaleznie od
              plci, rasy i wyznania
              Pozdr.
              • mario2 Re: kobiece reguly 10.04.02, 08:04
                Tego bym nie powiedzial,
                Faceci sa bardziej zasadniczy,
                a kobiety lubia reguly
                dostosowywac do swoich
                ZAPOTRZEBOWAN!
                • ninaa Re: kobiece reguly 10.04.02, 08:42
                  A ja myslę, że to trochę zbyt kategoryczne podejscie..., nieco skrajne.. Nie jest przecież tak źle...!! Nie
                  rób z kobiet potworów, którymi rządzą frustracja ogólna i zły humor wyłącznie..!! Reguły są faktycznie
                  po to, żeby je łamać... , w tym wypadku na pewno !! Kobiety są przecież..... promienne !!!! Pzdr.
                  • mario2 Re: kobiece reguly 10.04.02, 08:49
                    To fakt, ze sa promienne i kochane. Wystarczy jednak, ze cos zaczyna nie isc po
                    ich mysli... wtedy uciekaj kto zyw :o))
                    • che1 Mario,troche w tym racji 10.04.02, 12:25
                      ..ale sam wiesz,co to za Kobieta ,któraj jest całkowicie obliczalna?Kobieta
                      może zmieniac reguły.To jej prawo,i to jest piękne.Są jednak sprawy
                      zasadnicze:wierność ,uczciwość,szczerość.I tych reguł facet czy kobieta nie
                      mogą łamać.Nigdy!!!
                      • mario2 Re: Mario,troche w tym racji 10.04.02, 12:37
                        ba! nie moga!!!!
                        teoria jest zawsze piekna. niestety w praktyce wyglada to inaczej.
                        Baba jest troche bardziej sterowana swoja biologia i sentencja nukleodytow
                        zawartych w kwasie dezoksyrybonukleinowym! Dlatego nieraz poddaje sie tej
                        biologii.
                        faceci z reguly sa na to zbyt leniwi! :o))
                        • che1 Eh Mario! 10.04.02, 13:04
                          mario2 napisał(a):

                          > ba! nie moga!!!!
                          > teoria jest zawsze piekna. niestety w praktyce wyglada to inaczej.
                          > Baba jest troche bardziej sterowana swoja biologia i sentencja nukleodytow
                          > zawartych w kwasie dezoksyrybonukleinowym! Dlatego nieraz poddaje sie tej
                          > biologii.

                          Gdyby kobietami sterowała biologia to by sie chciały kochać tylko w czsie
                          owulacji.Za to faceci mogliby cały czas:)

                          > faceci z reguly sa na to zbyt leniwi! :o))
                          Faceci jak sie zadużą to potrafią zrobic bardzo wiele.I tutaj dopiero
                          działa biologia ,czy jak wolisz geny.Nieprawdaż?

                          A tak obok tematu:Mario ,uogólniasz .To krzydzące dla tych , o których
                          piszesz.Życze Ci abys pokochał i był kochany.Zobaczysz jak ci sie pozmienia
                          widzenie kobiet:)Juz sie uśmiecham na sama myśl o tym.(hi hi )
                          • mario2 Re: Eh Mario! 10.04.02, 13:21
                            Przeciez nie chodzi o kwestie przedluzania gatunku.
                            Biologia podpowiada kobiecie, ze stale musi sie starac i udawadniac swoja
                            kobiecosc! Ona pojmuje to wlasnie tak opacznie, ze ped do loza jest u niej
                            silniejszy niz normy moralne!

                            A milosc? co to takiego jest?
                            Przeciez to nie istnieje.
                            jest to kolejne klamstwo dla zamydlenia oczu!
                            • lena8 Re: Eh Mario! 10.04.02, 13:47
                              mario2 napisał(a):

                              > Przeciez nie chodzi o kwestie przedluzania gatunku.
                              > Biologia podpowiada kobiecie, ze stale musi sie starac i udawadniac swoja
                              > kobiecosc! Ona pojmuje to wlasnie tak opacznie, ze ped do loza jest u niej
                              > silniejszy niz normy moralne!
                              >
                              > A milosc? co to takiego jest?
                              > Przeciez to nie istnieje.
                              > jest to kolejne klamstwo dla zamydlenia oczu!

                              miłość istnieje:))))) i warto na nią czekać:))))) posłuchaj doświadczonej
                              kobitki:)))))
                              • mario2 Re: Eh Mario! 10.04.02, 13:56
                                ale juz nie w moim wieku!
                                Zreszta co to jest ta milosc? !!!
                                • lena8 Re: Eh Mario! 10.04.02, 14:04
                                  miłość to najgłupsze uczucie bo człowiek od niej głupieje:)))spada na biednego
                                  człeka niespodziewanie i nie ma rady trzeba podjąć wyzwanie:))A tak poza tym to
                                  najlepiej jak osoba, którą kochasz jest również Twoim prawdziwym przyjacielem,
                                  bo masz wtedy pewność, że Ciebie nie opuści, nie zdradzi jak nie ma przyjaźni
                                  to często miłość zamienia się w nienawiść.
                                  • mario2 Re: Eh Mario! 10.04.02, 14:12
                                    to co opisujesz to fikcja. Zdrada (plodozmian) jest wpisany w ludzkie geny)
                                    Pobozne zyczenia tych, ktorzy sie do tego nie przyznaja nie sa w stanie niz
                                    zmienic!
                                    • lena8 Re: Eh Mario! 10.04.02, 14:24
                                      a ja i tak wierzę w prawdziwą miłość, taka już jestem:)))a co do zdrady to
                                      uwierz mi są na świecie osoby, które nie zdradzą jeżeli kochają a płodozmian
                                      można sobie stosować na polu:)))
                                      • mario2 Re: Eh Mario! 10.04.02, 14:30
                                        NIE MA TAKICH OSOB!!!!
                                        najwyzej brakuje im okazji, albo sa za leniwe!
                                        • lena8 Re: Eh Mario! 10.04.02, 15:05
                                          mario2 napisał(a):

                                          > NIE MA TAKICH OSOB!!!!
                                          > najwyzej brakuje im okazji, albo sa za leniwe!

                                          Mario proszę Cie nie krzycz tak:))) jeszcze raz powtarzam, że są takie osoby
                                          przykłądem jestem ja i nie brakuje mi okazji i nie jestem leniwa tylko bardzo
                                          żywiołowa:)))
                        • lena8 Re: Mario,troche w tym racji 10.04.02, 13:08
                          mario2 napisał(a):

                          > ba! nie moga!!!!
                          > teoria jest zawsze piekna. niestety w praktyce wyglada to inaczej.
                          > Baba jest troche bardziej sterowana swoja biologia i sentencja nukleodytow
                          > zawartych w kwasie dezoksyrybonukleinowym! Dlatego nieraz poddaje sie tej
                          > biologii.

                          wydaje mi się, że to facet o wiele łatwiej ulega swojemu popędowi, sterowany
                          swoim najlepszym przyjacielem:))))
                          > faceci z reguly sa na to zbyt leniwi! :o))


                          zbyt leniwi do prac porządkowych ale do innych to aż się pchają:)))
                          • mario2 Re: Mario,troche w tym racji 10.04.02, 13:23
                            ja sie tam do prac nie pcham! Po cholere?
                            Potrafie sam sobie ugotowac, wyprac i posprzatac!
                            Ale to jest dla mnie przyjemnoscia a nie obowiazkiem!
                            • lena8 Re: Mario,troche w tym racji 10.04.02, 13:39
                              mario2 napisał(a):

                              > ja sie tam do prac nie pcham! Po cholere?
                              > Potrafie sam sobie ugotowac, wyprac i posprzatac!
                              > Ale to jest dla mnie przyjemnoscia a nie obowiazkiem!

                              i tutaj mnie zaskoczyłeś, nawet wyprać i posprzątać potrafisz nie wspomnę już o
                              gotowaniu:))))) i to jeszcze przyjemność:)))))mężczyzna skarb:))))))

                              • mario2 Re: Mario,troche w tym racji 10.04.02, 13:40
                                Juz kiedys pisalem, ze nienawidze bab paletajacych sie po kuchni!
                                Jesli sam sobie ugotuje, to wiem co jem :o))
                                • lena8 Re: Mario,troche w tym racji 10.04.02, 13:44
                                  mario2 napisał(a):

                                  > Juz kiedys pisalem, ze nienawidze bab paletajacych sie po kuchni!
                                  > Jesli sam sobie ugotuje, to wiem co jem :o))

                                  w pełni popieram nie wiadomo co taka baba jeszcze dosypie a potem jeszcze
                                  narzeka, ze mąż się zdenerwował, że zupa była za słona:))))))
                                  • mario2 Re: Mario,troche w tym racji 10.04.02, 13:46
                                    no wlasnie. od ponad 20 lat gotuje sobie sam i bardzo mi smakuje.
                                    Zreszta w latach 80 polowa akademika lazila do mnie na bigos!
                                    Oczywiscie gotowalem za flaszke :o))
                                    • lena8 Re: Mario,troche w tym racji 10.04.02, 13:48
                                      no to własną restauracyjkę trzeba otworzyć:))))
                                      • mario2 Re: Mario,troche w tym racji 10.04.02, 13:55
                                        ni hu hu! Boje sie mafii i SANEPIDu!
                                    • spacja Mario - samosia? 10.04.02, 13:59
                                      mario2 napisał(a):

                                      > no wlasnie. od ponad 20 lat gotuje sobie sam i bardzo mi smakuje.
                                      > Zreszta w latach 80 polowa akademika lazila do mnie na bigos!
                                      > Oczywiscie gotowalem za flaszke :o))
                                      To, ze Ci smakuje co sam upichcisz to jedno. Ale istnieje tez drugie: wracasz do
                                      domu z roboty, a tam fajna babka, w krociutkim fartuszku, zaczyna serwowac
                                      obiadek. Nie chcialbys? he?
                                      • mario2 Re: Mario - samosia? 10.04.02, 14:11
                                        a rano sie budze i to indywiduum lata w szlafroku, z nieumalowana paszcza, z
                                        papilotami na lbie i petem w gebie! NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                        • lena8 Re: Mario - samosia? 10.04.02, 14:28
                                          mario2 napisał(a):

                                          > a rano sie budze i to indywiduum lata w szlafroku, z nieumalowana paszcza, z
                                          > papilotami na lbie i petem w gebie! NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                          a może tak: rano się budzisz i widzisz jak twoja ukochana kobitka lata w bardzo
                                          podniecającym szlafroczku, z nieumalowaną twarzyczką, ale i tak wygląda pięknie,
                                          z papilotami na kształtnym łepku, tego peta sobie darujmy i myślisz sobie... no
                                          własnie co sobie myślisz?:)))

                                          • mario2 Re: Mario - samosia? 10.04.02, 14:29
                                            ze jeszcze nie wytrzezwialem!
                                            Juz predzej biale myszki zobacze!
                                            • lena8 Re: Mario - samosia? 10.04.02, 14:34
                                              trzeba być optymistą :))nie każda kobieta to jakiś potwór, który leci tylko na
                                              kasę faceta a potem jego maksymalnie wykorzystuje:))
                                        • spacja Re: Mario - samosia? 10.04.02, 14:30
                                          A gdyby bylo: rano sie budzisz, a babka fajna w sexi bieliznie serwuje kawusie
                                          (czy co tam pijasz), gazetke podsuwa no i w ogole...
                                          A zreszta! Co ja bede Ci takie rzeczy opowiadac? Ty to chyba zatwardzialy kawaler
                                          jestes?
                                          • mario2 Re: Mario - samosia? 10.04.02, 14:31
                                            blad kilkanascie lat bylem zonaty :o(((
                                            • spacja Re: Mario - samosia? 10.04.02, 14:36
                                              No i wszystko jasne! Nie gotowala obiadkow?

                                            • lena8 Re: Mario - samosia? 10.04.02, 14:42
                                              mario2 napisał(a):

                                              > blad kilkanascie lat bylem zonaty :o(((

                                              no i sprawa się wyjaśniła, też bym miała takie podejście do związków gdybym była
                                              po rozwodzie, ale nie ma co rąk załamywać świat jest pełen wartościowych osób:)))

                                            • Gość: skwarka Re: Mario IP: *.talnet.pl 10.04.02, 15:30
                                              mario2 napisał(a):

                                              > blad kilkanascie lat bylem zonaty :o(((

                                              Aż tyle? To i tak długo z tobą wytrzymała.
                                              Oj nieładnie, a złośliwie stwierdziłeś, że ze mną nikt by nie wytrzymał. Czyli z
                                              tobą też nie lepiej. I dlatego tak nie lubisz kobiet? Atakując je nie
                                              przysporzysz sobie sympatii . Tylko, proszę cię, nie odpisuj, że mojej sympatii
                                              na pewno nie. Domyślam się już twoich odpowiedzi na kilometry, więc szkoda
                                              twojego czasu.

                                          • spacja lena8 10.04.02, 14:33
                                            he he - chyba wpadlysmy w jeden ton?
                                            • lena8 Re: lena8 10.04.02, 14:36
                                              coż kobietki podobnie myślą:)))
                                              • mario2 Re: lena8 10.04.02, 14:41
                                                mysla?????
                                                Nie pochwalacie sobie!???
                                                • lena8 Re: lena8 10.04.02, 14:44
                                                  nie:)) dobra pochwała nie jest zła:)))kobietki też czasem używają tego organu
                                                  co się mózgiem nazywa:))
                                                  • mario2 Re: lena8 10.04.02, 14:50
                                                    Warunek: musza go posiadac!
                                                    A to nieczesto sie zdarza!
                                                    :o))
                                                  • agniecha27 Re: lena8 10.04.02, 14:52
                                                    Za to faceci są nadmiernie obdarzeni przez naturę, posiadając dwie główki:
                                                    Jedna myśl za drugą i o tej drugiej i jakoś tak sobie funkcjonujecie przez
                                                    stulecia.... ;-)))
                                                  • mario2 Re: lena8 10.04.02, 14:54
                                                    widzisz problem polega na tym- ktora glowka ktora steruje... :o))
                                                  • lena8 Re: lena8 10.04.02, 14:54
                                                    mario2 napisał(a):

                                                    > Warunek: musza go posiadac!
                                                    > A to nieczesto sie zdarza!
                                                    > :o))


                                                    a prosiłam, żebyś był większym optymistą:)))
                                                  • mario2 Re: lena8 10.04.02, 15:20
                                                    Masz wspanialego ogiera, to sie ciesz. :o))
                                                    Ja juz zwatpilem :o))
                                                  • lena8 Re: lena8 10.04.02, 15:34
                                                    jaki tam ogier toż to istny tygrys:)))
                                                    a wątpić nie warto, warto wierzyć:))) pozytywne myślenie to połowa sukcesu w
                                                    realizacji swoich marzeń:))
                                                  • mario2 Re: lena8 10.04.02, 15:38
                                                    Wyzbylem sie marzen. Nie stac mnie na nowy zawod!

                                                    U nas na Slasku mowia:
                                                    a terozki mom cieple lacie i zimne piwo
                                                    bratkartofle przy kachloku Studio Sport...
                                                  • lena8 Re: lena8 10.04.02, 15:43
                                                    a nie mogłbyś sobie czegoś wymarzyć? i po co odrazu zmieniać zawód?
                                                  • mario2 Re: lena8 10.04.02, 15:46
                                                    Wymarzylem sobie- SWIETY SPOKOJ!
                                                    Dom bez tesciow, bez narzekan, pelen gosci i jazzu!
                                                    Dom otwarty z otwartym barkiem.
                                                    Dom MOJ!
                                                  • lena8 Re: lena8 10.04.02, 15:52
                                                    masz podobne marzenie jak moje z tym, że ja jeszcze bym chciała, żeby w tym
                                                    domku była mój mężczyzna:))))))
                                                  • mario2 Re: lena8 10.04.02, 16:08
                                                    no juz ja na pewno o mezczyznie w diomu nie marze !
                                                  • lena8 Re: lena8 10.04.02, 16:17
                                                    no Ty powinieneś marzyc o kochanej kobietce:)))w swoim domku:))
                                                  • mario2 Re: lena8 10.04.02, 16:21
                                                    oj nie te lata!!! serio!
                                                    Nie stac mnie- jak juz powiedzialem na kolejne milosne zawody!
                                                    Wole sobie pojsc na rybki!
                • agniecha27 Re: kobiece reguly 10.04.02, 14:36
                  mario2 napisał(a):

                  > Tego bym nie powiedzial,
                  > Faceci sa bardziej zasadniczy,
                  > a kobiety lubia reguly
                  > dostosowywac do swoich
                  > ZAPOTRZEBOWAN!


                  Ale nudna jest ta wasza zasadniczość i to kobiety wnosza w Wasze życie
                  urozmaicenia - różniste... 8-)
                  • mario2 Re: kobiece reguly 10.04.02, 14:40
                    to prawda kobiety sa jak pocisk!
                    Wpadaja w oko, szarpia nerwy, rania serce, dziurawia kieszenie i wychodza
                    bokiem :o))
                    • spacja Re: kobiece reguly 10.04.02, 14:45

                      Albo jak tornado: gdy przychodza sa gorace i wilgotne a gdy odchodza zabieraja
                      dom i samochod?

                      • lena8 Re: kobiece reguly 10.04.02, 14:46
                        dobre:))))))
                        • mario2 Re: kobiece reguly 10.04.02, 14:52
                          i niestety prawdziwe! :o(((
                          po kilkunastu latach malzenstwa i wyprowadzce ex- moj dobytek moglem spakowac w
                          2 torby :o(((
                          • lena8 Re: kobiece reguly 10.04.02, 14:58
                            to trzeba było walczyć o swoje

                            p.s dobrze, że chociaż torby miałeś:)))
                          • spacja Re: kobiece reguly 10.04.02, 14:59
                            no coz... nikt chyba nie obiecywal, ze zycie bedzie rozami uslane?
                            • mario2 Re: kobiece reguly 10.04.02, 15:22
                              Jak mialem walczyc, jak bylem w pracy???
                              Torby dostalem od kumpla....
                              Tylko dziecka mi zal :o((
                              • lena8 Re: kobiece reguly 10.04.02, 15:29
                                fakt dziecko jest niczemu winne:((( a kobiety potrafią być wredne zresztą tak
                                jak i mężczyźni. Najlepiej jak taka wredzizna zejdzie się z wredniakiem i
                                stworzą sobie wredny związek.
                                • mario2 Re: kobiece reguly 10.04.02, 15:41
                                  u nas katalizatorem wyzwalajacym reakcje byli tesciowie...
                                  A z mala mam kontakt tel. Czesty kontakt osobisty i ... wakacyjne plany.
                                  To nie moze byc tak, ze ojciec ma tylko obowiazki a prawie w ogole praw!
                                  • lena8 Re: kobiece reguly 10.04.02, 15:49
                                    wiesz czasami to ojcowie powinni wychowywać dzieci, ja z moim ojcem mam o wiele
                                    lepszy kontakt niż z matka, czasami to zazdroszczę koleżankom, że sobie ze
                                    swoimi mateczkami porozmawiaja, pójdą na zakupy bo z moją to lepiej nic nie
                                    mówić:((( ale życie to nie bajka i rodziców sobie nie wybieramy, możemy jedynie
                                    wybrać osoby z którymi chcemy być i w tym przypadku bardzo dobrze wybrałam:)))
                                    chociaż to jest pocieszające:)))
                                    • mario2 Re: kobiece reguly 10.04.02, 16:13
                                      wybor wyborem. Moje dziecko nie ma tego wyboru. Takie popierdolone jest
                                      niemieckie prawo!
    • agniecha27 He he he... 10.04.02, 14:31
      Ale mi sie to podoba!!! Ja też tak mogę? Mogę mieć reguły? Ciekawe, co na to
      mój mąż... pewnie sie z Tobą zgodzi... Ach Wy biedaczki.
      He he he... Nawet nie masz pojęcia, jak mnie rozweseliłeś...
      • mario2 Re: He he he... 10.04.02, 14:40
        Przeciez o to chodzilo. Madre sie rozbawia, a glupie wsciekna :o))
        • agniecha27 Re: He he he... 10.04.02, 14:50
          Miałam juz taki ponury dzień, a tu proszę... mario. Muszę Ci napisać w
          tajemnicy, że jak nic jest to opis mojej osoby. Biedny ten mój mężulek, co? Ale
          i tak mnie kocha... hłe hłe hłe
          • mario2 Re: He he he... 10.04.02, 14:53
            czyzbym byl antidotum, na Twoje zle humory?
            Mezowi faktycznie wspolczuje!
            Ale to tak z rozpedu. Wspolczuje wszystkim mezom! :o))
            • agniecha27 Re: He he he... 10.04.02, 15:26
              Powoli tak... :o))) tylko więcej takich humorystycznych postów... Zobacz: nawet
              skwarka się zmyła, bo nie miała zbytno nic do dodania...
              • mario2 Re: He he he... 10.04.02, 15:39
                Skwarka dostala dzis 3 razy w ucho i poszla sobie :o))
                Jesli powoli- to bede sie musial jeszcze bardzo postarac.
                A to potrafie :o))
                • agniecha27 Re: He he he... 10.04.02, 16:15
                  A jednak chciałbyś i umiałbyś się postarać? Uwierz mi, że dla mnie starania
                  kogoś innego liczą się najbardziej na Świecie. Ale miło mi, że wykazujesz
                  chęci - będą z Ciebie ludzie...
                  • mario2 Re: He he he... 10.04.02, 16:19
                    Umialbym! Pytanie tylko, czy chcialbym!
                    Wiesz te kilkanascie lat daly mi niezle w pizde!
                    Wiec chyba nie chce!
                    • agniecha27 Re: He he he... 10.04.02, 16:28
                      Tak Ci się tylko wydaje... Człowiek jest istota stadną, a tylko swojej kobiecie
                      możesz np. udowodnic jaki jesteś męski, że jesteś panem i władcą, pokazać jej
                      gdzie jest jej miejsce i takie tam inne przyjemne rzeczy. Zobacz jakie zycie
                      jeste pełne możliwości ;-)))
                      To oczywiście żart, a tak naprawdę, to każdy z nas potrzebuje bratniej duszy i
                      wierzę, że Ty też taką znajdziesz, nawet się nie obejrzysz i wpadniesz w
                      objęcia miłości i będziesz szczęśliwy. Chłopie, Ty poprostu nie trafiłeś
                      jeszcze na tę właściwą i jedyną.
                      • mario2 Re: He he he... 10.04.02, 16:46
                        majac 4 krzyzyka na karku i nie majac milionow na koncie jestem dupkiem. Ale mi
                        z tym dobrze!
                        Kiedys spotkamy sie na piwie- przyznasz mi racje.

                        P.S. kiedys chcieli mnie do filmu na oddtworce roli Quasiomodo w " Dzwonniku z
                        Notr Dame"- okazalem sie byc zbyt brzydki :o(
                        • agniecha27 Re: He he he... 10.04.02, 16:50
                          Więc jaka szkoda, że nie startowałeś w castingu do filmu: "Potwory i Spółka".
                          Zrobiłbyś karierę w Holiłudzie ;-)))
                          • mario2 Re: He he he... 10.04.02, 23:00
                            mnie nawet do Muppet show nie chcieli!
    • chudyy Re: kobiece reguly 10.04.02, 17:08
      zmiana r/r
      2001 2002 Sty-Lut
      95 22
      122 122
      69 62
      101 43
      90 5 982
      10 13 051
      146
      28
      172

      97 81
      • agniecha27 Re: kobiece reguly 10.04.02, 17:10
        Że co proszę???????????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja