Boje sie, ze nikt juz mnie nie pokocha...

IP: *.w-s.pl 12.09.04, 22:33
Mam 26 lat i cudowna coreczke, ktora bedzie miala zaraz roczek. Niestety
jestem sama, ojciec dziecka okazal sie kims innym niz mi sie wydawalo. Kiedy
dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy postanowilam odejsc po 3 latach zwiazku
(teraz albo nigdy - powiedzialam sobie)i ciesze sie z tej decyzji. Jednak
teraz boje sie, boje sie, ze nie znajde juz nikogo kto zechce mnie pokochac,
mnie i moje dziecko. Ostatnio czesto sie zastanawiam nad tym i popadam w
obled. Pomozcie, czy sa tutaj osoby w podobnej sytuacji?
    • Gość: Monika Re: Boje sie, ze nikt juz mnie nie pokocha... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 22:36
      Napewno znajdziesz tak jak ja, ja mam 2 dzieci, mąż zginął. I tak znalazłam
      miłość ! Ale pamiętaj ! szukaj miłośći dla siebie, gdy będzie to miłość dla
      ciebie będzie i dla dziecka ! powodzenia!
      • dr.rocco Re: Boje sie, ze nikt juz mnie nie pokocha... 12.09.04, 23:02
        Wlasnie bedzie dobrze. Czemu myslisz , ze jestes na przegranej pozycji ?
        • Gość: ja Re: Boje sie, ze nikt juz mnie nie pokocha... IP: *.w-s.pl 12.09.04, 23:22
          czemu tak mysle? nie wiem, jeszcze nie moge sie przyzwyczaic do mysli, ze
          zostalam sama z dzieckiem.To trudne. Poza tym nie mam czasu na zadne spotkania.
          Dzidzia wymaga ciaglej opieki. Czasem z kims sie spotkam ale naprawde
          sporadycznie. Poza tym kto bedzie chcial kobiete z dzieckiem. Wiem, ze sa tacy,
          ktorym to nie przeszkadza ale mysle, ze ci naprawde wartosciowi beda po
          prostu "uciekac". Po co im czyjes dziecko...znam tez takich. Dlatego mam obawy.
          Jak mam walczyc z takimi myslami? Potrzebuje ciepla i milosci mezczyzny, ale
          czasem czuje sie tak jakbym nie miala do tego prawa.
          • marta.uparta Re: Boje sie, ze nikt juz mnie nie pokocha... 12.09.04, 23:25
            Dziecko nigdy w niczym nie bedzie Tobie przeszkoda. Powodzenia.
            • Gość: ja Re: Boje sie, ze nikt juz mnie nie pokocha... IP: *.w-s.pl 12.09.04, 23:28
              nie chce zebyscie mnie zle zrozumieli, nie mysle o mojej corce jako o
              przeszkodzie. mimo wszystko bardzo ja kocham ale sama tez potrzebuje milosci.
              dziekuje za pozytywne odpowiedzi, dodaliscie mi troche otuchy.
              • marta.uparta Re: Boje sie, ze nikt juz mnie nie pokocha... 12.09.04, 23:45
                Wcale nie mysle ze tak uwazasz, ale takie mysli moga wkrasc sie do Twojej
                glowy. Dzisiaj duzo kobiet jest w takiej sytuacji jak Ty, to nie te czasy,
                gdzie panna z dzieckiem byla wyrzutkiem spoleczenstwa.
          • ruda_szczurka Re: Boje sie, ze nikt juz mnie nie pokocha... 12.09.04, 23:43
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > czemu tak mysle? nie wiem, jeszcze nie moge sie przyzwyczaic do mysli, ze
            > zostalam sama z dzieckiem.To trudne. Poza tym nie mam czasu na zadne
            spotkania.
            >
            > Dzidzia wymaga ciaglej opieki. Czasem z kims sie spotkam ale naprawde
            > sporadycznie.

            im bedzie starsza tym wiecej czasu bedzie na spotkania ;)


            Poza tym kto bedzie chcial kobiete z dzieckiem. Wiem, ze sa tacy,
            >
            > ktorym to nie przeszkadza ale mysle, ze ci naprawde wartosciowi beda po
            > prostu "uciekac".

            Jesli z tego powodu beda uciekac to nie sa ani wartościowi ani godni uwagi. I
            bardzo dobrze, ze uciekna, szkoda sobie zawracac nimi glowe. Dzieki dzidzi
            omija cie problem selekcji facetow i odsiewania lekkoduchow skaczacych z
            kwiatka na kwiatek. tacy i owszem nie beda sie Toba interesowac ale chyba nie
            masz zamiaru tego zalowac, prawda? ;)

            >Po co im czyjes dziecko...znam tez takich. Dlatego mam obawy.
            Nawet nie majac dziecka i takich problemow jak Ty w tym momencie nie chciałabym
            za zadne skarby zwiazac sie z facetem, ktory mysli w ten sposob!


            >
            > Jak mam walczyc z takimi myslami? Potrzebuje ciepla i milosci mezczyzny, ale
            > czasem czuje sie tak jakbym nie miala do tego prawa.

            bedzie dobrze, zobaczysz. Tylko usmiechaj sie czesto ;)
          • dr.rocco Re: Boje sie, ze nikt juz mnie nie pokocha... 13.09.04, 00:04
            Ten wartosciowy facet nie bedzie widzial dziecka jako przeszkody , zapewniam cie.
    • Gość: Alinka Re: Boje sie, ze nikt juz mnie nie pokocha... IP: *.gdynia.mm.pl 12.09.04, 23:33
      ja byłam i jestem z cudownym facetem, który akceptuje moje dziecko i mnie kocha
      mega, więc nie bój się bo znajdziesz tez takiego!!! 100%

      ja nie szukałam ojac dla dziecka, a fceta dla mnie i mam go!!

      pzdr i powodzenia !

      A
Pełna wersja