Zboczency

IP: *.ewave.at 09.04.02, 17:58
Ostatnio,na zachodzie Europy szaleje moda "na kochajacych inaczej".Jednoczesnie
niektore panstwa ida na daleko idace ustepstwa w ustawodawstwie w zwiazku z ich
rzadaniami.Ponad to szaleje zalew pornografii dzieciecej(coraz latwiej
dostepnej w internecie np.),homoseksualizm staje sie norma,ktorej dosc dotad
skostnialy kosciol katolicki juz nie potepia a pedofilow w sutannach jak sie
okazuje chroni nie rezygnujac jednak z celibatu ksiezy.Czy w tej sytuacji,kiedy
my heteroseksualisci,stajemy sie poniekad staromodnym przezytkiem jest jeszcze
szansa na to,ze za pare lat bedzie nas jeszcze interesowac przeciwna plec?Czy
wolno sie nam zgadzac na to,ze normalna para damsko-meska stanie sie niedlugo
czyms niemoralnym?Moim zdaniem, jestesmy na to skazani przez agresywne
demonstrowanie swoich seksualnych preferencji rozmaitych homo- i bi- a tymi
poczynaniami wywolujacych niezdrowa mode.Co wy na to?
    • 8_obcy_pasazer_nostromo Re: Zboczency 09.04.02, 18:10
      Gość portalu: Vika napisał(a):

      > Ostatnio,na zachodzie Europy szaleje moda "na
      kochajacych inaczej".Jednoczesnie
      > niektore panstwa ida na daleko idace ustepstwa w
      ustawodawstwie w zwiazku z ich rzadaniami.
      >Ponad to szaleje zalew pornografii dzieciecej(coraz latwiej
      > dostepnej w internecie np.)homoseksualizm staje sie
      >norma,ktorej dosc dotad
      > skostnialy kosciol katolicki juz nie potepia a
      pedofilow w sutannach jak sie
      > okazuje chroni nie rezygnujac jednak z celibatu
      ksiezy.Czy w tej sytuacji,kiedy
      > my heteroseksualisci,stajemy sie poniekad staromodnym
      przezytkiem jest jeszcze
      > szansa na to,ze za pare lat bedzie nas jeszcze
      interesowac przeciwna plec?Czy
      > wolno sie nam zgadzac na to,ze normalna para
      damsko-meska stanie sie niedlugo
      > czyms niemoralnym?Moim zdaniem, jestesmy na to skazani
      przez agresywne
      > demonstrowanie swoich seksualnych preferencji
      rozmaitych homo- i bi- a tymi
      > poczynaniami wywolujacych niezdrowa mode.Co wy na to?


      vika,

      po prostu gatunek ludzki wyginie i nie bedzie takich
      dylematow...
      • Gość: Vika Re: Zboczency IP: *.ewave.at 09.04.02, 18:29
        Mowisz powaznie?A klony!podejrzewam,ze to tez wymysl zboczencow.A ja tak lubie
        jurnego faceta w swoim lozku!
        • Gość: frisky2 Re: Zboczency IP: 62.233.139.* 09.04.02, 18:41
          Vika, nie lam sie. Jurni faceci i jurne kobity nie wygina:))
          • Gość: Vika Re: Zboczency IP: *.ewave.at 09.04.02, 18:53
            No,cale szczescie!Ale zboczuchy mnie wqrwiaja.Ide rozladowac napiecie bo moje
            120 kilo seksu wrocilo z pracy,jest w ciezkim stresie i w stanie wzwodu.Nie
            moge pozwolic mu sie meczyc.
            • 8_obcy_pasazer_nostromo Re: Zboczency 09.04.02, 19:11
              Gość portalu: Vika napisał(a):

              > No,cale szczescie!Ale zboczuchy mnie wqrwiaja.Ide
              rozladowac napiecie bo moje
              > 120 kilo seksu wrocilo z pracy,jest w ciezkim stresie i
              w stanie wzwodu.Nie
              > moge pozwolic mu sie meczyc.

              o, to sie nazywa kobieta:-))). tylko pozazdroscic twojemu
              mezczyznie takiego skarbu!

        • Gość: jjj2 Re: Zboczency IP: *.investbank.pl 10.04.02, 11:33
          Gość portalu: Vika napisał(a):

          > Mowisz powaznie?A klony!podejrzewam,ze to tez wymysl zboczencow.A ja tak lubie
          > jurnego faceta w swoim lozku!
          Ale my mamy dosyć zaspokajania was.

    • estonia Re: Zboczency 09.04.02, 21:41
      Vika, jezeli ty to wszystko na serio napisałas to mi ciebie żal. Ciasne masz
      horyzonty i wulgarna jesteś. Homoseksualizm był zawsze, i nie ma go więcej niz
      kiedyś, jest tylko bardziej widoczny, Myślę że o ciągłość gatunku nie ma się co
      martwić. Niedobrze mi sie robi jak czytam takie wypowiedzi, a tytuł wątku jest
      ohydny.
      • sarastro Re: Zboczency 09.04.02, 22:49
        Miła Estonio! Niestety, nie mogę się z tobą zgodzić. Owszem, każdy człowiek ma
        prawo do godności. Fakt, że ktoś jest homo nie upoważnia nikogo do plucia na
        niego czy szykanowania. To jasne - przynajmniej dla mnie.

        Teraz druga strona medalu. Otóż wiele osób (w tym ja) protestuje przeciw temu,
        żeby z kochania inaczej robić cnotę. Widzisz: tolerancja i tolerancja. Co to
        znaczy?
        Tolerować - to znaczy przyjmować do wiadomości, że ktoś ma inne poglądy,
        wyznanie, kolor skóry, itc. i umieć z nim współistnieć (np. grać w piłkę mimo
        iż wyznaje innego boga).
        Czy: Tolerować - to znaczy przyjmować do wiadomości inność, być na nią otwarty
        i przejmować również tę inność w miarę możliwości?

        Wydaje się, że chyba to pierwsze. Ja zdecydowanie popieram to pierwsze i w tym
        sensie jestem tolerancyjny. Zauważ natomiast, że wiele miejszości w mniej lub
        bardziej agresywny sposób chce tego drugiego. Wolniej lub szybciej, ale żądania
        się eskaluje. Najpierw pozwólmy żyć "innym". W porządku - zezwalam i popieram.
        Zaraz potem idzie o uznanie tego jako normy, dalej i dalej. Wiesz, jeśli nie
        wolno powiedzieć homoseksualista albo nawet pedał tylko musi być gej, jeśli to
        ma się robić modne itd, to sorry, ale ja się z popierania tego wycofuję. Jestem
        zdecydowanie przeciwny małżeństwom homoseksualnym. To parodia i drwina
        małżeństwa. Bez przesady! Jeśli dwóch dorosłych facetów chce po sobie
        dziedziczyć, to proszę bardzo, niech sporządzą umowę notarialną itp. To
        wyłącznie ich sprawa - nikt inny nie ma tu nic do gadania. Ale czy ja jako
        hetero, ojciec i mąż, nie mam prawa chcieć, żeby związkiem małżeńskim był
        nazywany związek kobiety i mężczyzny? Gdzie tolerancja na moje poglądy i
        przekonania?!

        Wreszcie ta nieszczęsna adopcja dzieci. Rozumiem, że ktoś jest homo. To jego
        rzecz. No ale adopcja dzieci? Ktoś jest niewidomy i ma prawo do życia, ale czy
        w imię tolerancji i równouprawnienia pozwolimy mu być kierowcą TIRa?

        • Gość: anka Re: Zboczency IP: 62.161.67.* 09.04.02, 23:00
          brdzo dobrze napisane, i musze przyznac ze niewiele juz mozna dodac do tego wciaz
          pozostajac tolerancyjnym
          jedna rzecz z ktora nigdy ja nie bede w stanie sie pogodzic, mimo ze uznaje prawo
          do zycia kazdego czlowiek z tym z kim mu sie podoba, jest sposob w jaki osoby
          homoseksualne obnosza sie ze swoim zyciem. Jako wytlumaczenie takiego zachowania
          czesto podaja, ze nalezy ich zauwazyc, aby moc poznac ich zycie i je w pelni
          akceptowac. Nie wydaje mi sie jednak ze moj do nich stosunek moze ulec
          polepszeniu tylko i wylacznie dlatego, ze zachowuja sie w sposob nader
          prowokujacy i po prostu czesto denerwujacy. Jestem osoba heteroseksualna i nie
          obnosze sie z tym, moje zycie prywatne jest moim zyciem prywatnym i nie musze
          nikomu z nim sie afiszowac, dlaczego wiec robia to homoseksualisci? Wydaje mi
          sie , jezeli mam prawo do zdania w tej sprawie, ze trzymanie prywatnosci dla
          siebie i nie "epatowanie" czyms co powinno byc wlasne i naturalne - miloscia,
          byciem z partnerem, ulatwilo by im funkcjonowanie w spoleczenstwie. Smiem
          twierdzic ze czesc ludzi nie tolerujacych wyboru milosci homoseksualnej bardziej
          niz ludzi nie jest w stanie zaakceptowac ich zbytniego ukazywania ich sposobu
          zycia.


          sarastro napisał(a):

          > Miła Estonio! Niestety, nie mogę się z tobą zgodzić. Owszem, każdy człowiek ma
          > prawo do godności. Fakt, że ktoś jest homo nie upoważnia nikogo do plucia na
          > niego czy szykanowania. To jasne - przynajmniej dla mnie.
          >
          > Teraz druga strona medalu. Otóż wiele osób (w tym ja) protestuje przeciw temu,
          > żeby z kochania inaczej robić cnotę. Widzisz: tolerancja i tolerancja. Co to
          > znaczy?
          > Tolerować - to znaczy przyjmować do wiadomości, że ktoś ma inne poglądy,
          > wyznanie, kolor skóry, itc. i umieć z nim współistnieć (np. grać w piłkę mimo
          > iż wyznaje innego boga).
          > Czy: Tolerować - to znaczy przyjmować do wiadomości inność, być na nią otwarty
          > i przejmować również tę inność w miarę możliwości?
          >
          > Wydaje się, że chyba to pierwsze. Ja zdecydowanie popieram to pierwsze i w tym
          > sensie jestem tolerancyjny. Zauważ natomiast, że wiele miejszości w mniej lub
          > bardziej agresywny sposób chce tego drugiego. Wolniej lub szybciej, ale żądania
          >
          > się eskaluje. Najpierw pozwólmy żyć "innym". W porządku - zezwalam i popieram.
          > Zaraz potem idzie o uznanie tego jako normy, dalej i dalej. Wiesz, jeśli nie
          > wolno powiedzieć homoseksualista albo nawet pedał tylko musi być gej, jeśli to
          > ma się robić modne itd, to sorry, ale ja się z popierania tego wycofuję. Jestem
          >
          > zdecydowanie przeciwny małżeństwom homoseksualnym. To parodia i drwina
          > małżeństwa. Bez przesady! Jeśli dwóch dorosłych facetów chce po sobie
          > dziedziczyć, to proszę bardzo, niech sporządzą umowę notarialną itp. To
          > wyłącznie ich sprawa - nikt inny nie ma tu nic do gadania. Ale czy ja jako
          > hetero, ojciec i mąż, nie mam prawa chcieć, żeby związkiem małżeńskim był
          > nazywany związek kobiety i mężczyzny? Gdzie tolerancja na moje poglądy i
          > przekonania?!
          >
          > Wreszcie ta nieszczęsna adopcja dzieci. Rozumiem, że ktoś jest homo. To jego
          > rzecz. No ale adopcja dzieci? Ktoś jest niewidomy i ma prawo do życia, ale czy
          > w imię tolerancji i równouprawnienia pozwolimy mu być kierowcą TIRa?
          >

          • Gość: Słońce Re: Zboczency IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.02, 23:20
            "Lespijki i pedaly to nie ludzie tylko zboczency!A ostatnio marzy im sie na
            przyklad wychowywanie dzieci.To prowadzi do jeszcze gorszych zboczen"

            To słowa niejakiej Viki z wątku, że nigdy nie zrozumie lesbijek. Zachowuje
            originalną pisownię listu.
            Viki - jesteś bardzo wulgarna i nieokrzesana. Jesteś napewno NADCZŁOWIEKIEM.
            Poziom dyskusji, a przede wszystkim twórczyni wątku mnie totalnie zniechęcił do
            rozwinięcia kwestii homoseksualizmu
            bez pozdrowień
          • estonia Re: Zboczency 10.04.02, 09:18
            Anka, nie obnosisz się bo twoja seksualnośc to tak zwana norma. Nic nie musisz
            mówić, wszyscy z góry zakładają jak jest. A co do "obnoszenia się" przez gejów,
            myslę że może tu chodzic o jakieś odreagowanie wymuszonego ukrywania się. A
            poza tym szczerze, widziałaś kiedyś gejów na ulicy w Polsce? Całujących sie lub
            chocby trzymających za ręce? Ja mieszkam w dużym mieście i mi się nie zdarzyło.
            Gdzie oni Ciebe tak nachodzą i męczą? Telewizja się nie liczy, oni tylko
            sensacyjki tworzą.
        • estonia Re: Zboczency 10.04.02, 09:34


          >
          > Teraz druga strona medalu. Otóż wiele osób (w tym ja) protestuje przeciw temu,
          > żeby z kochania inaczej robić cnotę. Widzisz: tolerancja i tolerancja. Co to
          > znaczy?

          Nie sądzę że robi się z tego cnotę. Jeśli już mówimy o Polsce to propagowany
          model jeste kompletnie inny: pan+pani+2 dzieci.
          > Czy: Tolerować - to znaczy przyjmować do wiadomości inność, być na nią otwarty
          > i przejmować również tę inność w miarę możliwości?

          Alez homoseksualizmu nie można przejąć! To nie wirus którym można się zarazic.
          >
          > Wydaje się, że chyba to pierwsze. Ja zdecydowanie popieram to pierwsze i w tym
          > sensie jestem tolerancyjny. Zauważ natomiast, że wiele miejszości w mniej lub
          > bardziej agresywny sposób chce tego drugiego. Wolniej lub szybciej, ale żądania
          >
          > się eskaluje. Najpierw pozwólmy żyć "innym". W porządku - zezwalam i popieram.
          > Zaraz potem idzie o uznanie tego jako normy, dalej i dalej. Wiesz, jeśli nie
          > wolno powiedzieć homoseksualista albo nawet pedał tylko musi być gej, jeśli to
          > ma się robić modne itd, to sorry, ale ja się z popierania tego wycofuję.

          To smutne że do swoich praw jako większości uznajesz ocene innych, a to że
          słowo"pedał" stało się nagle niekulturalne to dowód na ucisk "normalnych". Mam
          wrażenie że twoja tolerancja to brzydka tolerancja, taka wymuszona. Niech sobie
          będa, ale broń Boże nie mówią o swojej orientacji, wtedy będziemy mogli udawać że
          nie wiemy i będzie ok. POwiedz mi, czy geje maja juz jakies prawa? To skąd ten
          lęk? To mi przypomina rozmowe o feministkach - wszyscy mają dużo do powiedzenia i
          feminizm zdemaskują bez problemu nie znając ani jednej feministki i nie wiedząc
          nic poza papką serwowana w tv. Ilu gejów znasz? Ilu spotkałes na ulicy?

          Jestem
          > zdecydowanie przeciwny małżeństwom homoseksualnym. To parodia i drwina
          > małżeństwa. Bez przesady! Jeśli dwóch dorosłych facetów chce po sobie
          > dziedziczyć, to proszę bardzo, niech sporządzą umowę notarialną itp. To
          > wyłącznie ich sprawa - nikt inny nie ma tu nic do gadania. Ale czy ja jako
          > hetero, ojciec i mąż, nie mam prawa chcieć, żeby związkiem małżeńskim był
          > nazywany związek kobiety i mężczyzny? Gdzie tolerancja na moje poglądy i
          > przekonania?!

          No nie przesadzaj, taka wizja małżeństwa nigdy nie zniknie. Twoje poglądy sa jak
          najbardziej tolerowane, są nawet dominujące! Tolerancja nie polega na tym że
          wszystko ma byc tak jak chcesz a jeśli tak nie jest to wielki ucisk. A umowa
          notarialna nie rozwiązuje wszystkiego, np. prawa do pobytu w szpitalu przy łóżku
          chorego.
          >
          > Wreszcie ta nieszczęsna adopcja dzieci. Rozumiem, że ktoś jest homo. To jego
          > rzecz. No ale adopcja dzieci? Ktoś jest niewidomy i ma prawo do życia, ale czy
          > w imię tolerancji i równouprawnienia pozwolimy mu być kierowcą TIRa?
          >
          Bzdura po raz kolejny. Rozumiem ze jesli lesbijka mająca dziecko i mieszkająca ze
          swoją partnerka umrze po 15 latach to dziecko ma trafić do domu dziecka, bo ta
          druga pani jest nikim, tak? Hasła o modelu damsko-męskim i roli wzorców w rozwoju
          dziecka tez nie do końca są szczere, bo ile dzieci jest wychowywanych przez same
          kobiety bądź w innych "niestandardowych" układach. A pomijając to wszystko uważam
          że jest to dyskusja czysto akademicka, takie prawo nie zostanie w Polsce
          wprowadzone. Zastanawiający jest natomiast lęk przed "nimi", lęk przed obcym,
          zagrażającym. Szkoda ze niektórzy potrzebują "pedałów" żeby się dowartościowac i
          poczuc lepszymi. I nie mam tu bynajmniej Ciebie na myśli, mówię ogólnie.
    • ja_zadra Re: Zboczency 10.04.02, 00:43
      Gość portalu: Vika napisał(a):

      > Ostatnio,na zachodzie Europy szaleje moda "na kochajacych inaczej".
      Moda? Viki, to nie kwestia tego co pzreczytasz w gazetce czy co ci koleżanka
      powie, słyszałaś o genetyce? Jeśli masz jakąś minimalną wiedzę o naturze
      homoseksualizmu to chyba wiesz, że jest to seksualność a nie moda, moda może być
      na białe obcisłe koszulki u gejów albo na czapki z daszkiem
      >Jednoczesnie niektore panstwa ida na daleko idace ustepstwa w ustawodawstwie w
      >zwiazku z ich rzadaniami.
      Jeśli nie pasuje ci ustawodawstwo w Holandii to trochę to dziwne, jesteś
      obywatelką Holandii czy Polski? Bo jak znam nasz naród to u nas takiego prawa nie
      będzie i za 50 lat
      >Ponad to szaleje zalew pornografii dzieciecej(coraz latwiej
      > dostepnej w internecie np.)
      Skarbie widziałaś taką pornografię czy tylko powtarzasz zaszłuszane sądy? Mój
      znajomy spędził 2 lata na szukaniu non stop w necie i znalazł pare marnych fotek,
      żadnego hard coru. Tak się składa, że szaleje to po necie klasyczna pornografia
      hetero, Chcesz pare dobrych adresów?
      >,homoseksualizm staje sie norma,ktorej dosc dotad skostnialy kosciol katolicki
      >juz nie potepia a pedofilow w sutannach jak sie okazuje chroni nie rezygnujac
      >jednak z celibatu ksiezy.
      Masz na myśli zapewnie afere ze stanów, gdziekolwiek by się to stało w
      jakiejkolwiek profesji jest to zbrodnia. Co innego zachowanie instytucji w takim
      momencie, krycie takich syfów czy w kościele czy w szkole to skandal i paragraf.
      jaki kościół akceptuje homo? bo chyba nie mówisz o naszym, a jeśli wypowiadasz
      się aż tak ogólnie to warto podać jakiś pzrykład. Czekam.
      >Czy w tej sytuacji,kiedy my heteroseksualisci,stajemy sie poniekad staromodnym
      >przezytkiem jest jeszcze szansa na to,ze za pare lat bedzie nas jeszcze
      >nteresowac przeciwna plec?
      Czujesz się zagrożona przez lesbijki, boisz się uwiedzenia?, przecież jesteś
      hetero więc nie jesteś homo, to jakim cudem masz zmienić orientacje? Myślisz, że
      jak homo dojdą do władzy to będzie nakaz?, kuracja analna czy coś takiego?
      >Czy wolno sie nam zgadzac na to,ze normalna para damsko-meska stanie sie
      >niedlugo czyms niemoralnym?Moim zdaniem, jestesmy na to skazani przez agresywne
      > demonstrowanie swoich seksualnych preferencji rozmaitych homo- i bi- a tymi
      > poczynaniami wywolujacych niezdrowa mode.Co wy na to?
      Wg twojej logiki jesteśmy też skazani na to, że wszyscy staniemy się bandziorami
      bo bandyci panoszą się i gresywnie demonstrują swoją potrzebe dominacji i sposoby
      gwałtów, Agresywne to może być zachowanie np. skina wobec murzyna, albo dresiarza
      wobec tzw, leszcza (czytaj normalnego człowieka), a jak widzę, że się dwóch
      kolesi całuje, co w Polsce uświadczysz tylko w zamkniętych dla postronnych
      gejowskich klubach, to nie widzę w tym żadnej różnicy od tzw. normalnej
      całującejk się pary. Wymiana śliny, lekkie ukąszenia, międlenie językiem.
      Domyślam, że chodzi ci o telewizyjne migawki z parad gejowskich w Europie-nie
      wiem czy słyszałaś o karnawale-jednym z najstarszych, sięgających pogaństwi świąt
      obchodzonych przez ludzi-myślałaś o tym w takim kontekście? Czy myślisz, że w Rio
      wszyscy chodzą w monstrualnych ptasich konstrukcjach a w Berlinie z gołą dupą?
      Gdybyśmy wierzyli w telewizor to musielibyśmy zejść do bunkrów, bo jak dla mnie
      trwa wojna, którą notabene prowadzą mężczyźni z mężczyznami.
      Sumując twój nader ksenofobiczny post, żyjesz w bardzo nietolerancyjnym kraju, tu
      gdzie dzieci wyzywają sięod pedałów, a najmniejszy gest w stronę swojej płci jest
      piętnowany. Nie bój się nikt nie będzie cie namawiał do całowania dziewczyn,
      jesteś w Polsce potrebna do zajmowania się mężem i pzredłużania gatunku.

    • bukowski27 co ja nato? 10.04.02, 10:33
      jedyne z czym sie zgadzam to stwierdzenie ze pornografia jest latwo dostepna w
      internecie... cala reszta tp dla mnie niezasadne przypuszczenia autorki... a
      stwierdzenie ze za kilka lat heteroseksualni beda mniejszoscia... to wiecie.. w
      buciki wlozyc...
Pełna wersja