Wspaniala kobieta kontra niesmialosc

IP: *.wifak.uni-wuerzburg.de 09.04.02, 18:49


Hi,

Mam na imie Wojtek, i jestem strasznie przecietnym facetem.Niedlugo walna mi 24
wiosenki.Z reguly bardzo malo mowie, przez co troche rowniez oniesmielam.Chece
przez to powiedziec, ze nie jestem absolutnie kims w rodzaju duszy
towarzystwa.I w ogole trudno mi nawiazywac kontakty.Nie chodze raczej na
imprezy, bo jak juz mowilem, nie przyciagam na nich ludzi, nawet mam wrazenie,
jakbym swoja postawa troche ich odpychal, trzymal na dystans.Wcale mi sie to
nie podoba, bo w sumie staram sie byc milym facetem:-), ale przez to wszystko,
mam generalnie poglad, ze ludzie sie po prostu sie nudza w moim towarzystwie.A
ja nie potrfaie jakos sie zmienic.
Ja osobiscie uprawiam rozne sporty, dla rozladowania stresu, i dla lepszego
samopoczucia...przykladowo wspinaczke gorska, rower, jogging, i inne.ale nie o
tym.
W czym rzecz?No wiec u nas na uni jest pewna dziewczyna.Najpiekniejsza kobieta,
jaka kiedykolwiek w zyciu widzialem.Anka!Niesamowita laska!Faceci ciagle o niej
nawijaja, wymyslaja historie.A dziewczyna ma klase, spokojna, roztropna,
madra.Widzialem jak startowalo do niej mnostwo gosci, roznych typow, od super
przystojniakow, maczo, po totalnych idiotow.Kurcze, jak ona potrafi ich
splawiac!!!!usmiali byscie sie.Chloptasie gubia sie totalnie.NIestety ja tez, a
sek w tym, ze ona do mnie swiruje.To znaczy bardzo elegancko szuka kontaktu,
zblizenia, poprzez rozne sytuacje.Dala mi to wyraznie do zrozumienia, tylko ze
ja mam wrazenie, ze nie mam jej nic do zaoferowania...no moze poza nuda.To co
ja ciagnie, to chyba moja powaga...tylko ze poza nia jestem totalnym nudziarzem.
co ja bym z nia robil?Tylko bez usmieszkow, to powazna sprawa.Wiem ze nie mam w
sumie nic do stracenia, i ze to super, ale sie boje.Co kurde robic, jak sprawic
wrazenie interesujacego faceta?tylko prosze, bez "badz soba"...malo ktory
facet, chcacy podpic laseczke, jest po prostu soba.A ona przeciez mnie w ogole
nie zna.Kazdy man mimo wszystko stara sie chyba improwizowac, zrobic jak
najlepsze wrazenie.Rany, co za idiotyczny problem, no ale niestety moj.Oczami
wyobraznie widze, jak idziemy przez miasto, ja i ona.i ludzie wala, patrz jaka
laska, i taki przecietniak.Z mego postu wprost wali niedowartosciowaniem, fakt.
Ale mimo wszystko, moze dostane rade, jak zrobic takie wrazenie, jak dac sie
poznac z najlepszej strony, majac w sumie malo do zaoferowania?he?

Dzieki, i sorry za wylewnosc, i dlugosc tego postu.

pozdrawiam

Kamil
    • staua Re: Wspaniala kobieta kontra niesmialosc 09.04.02, 19:30
      To jestes Wojtek, cyz Kamil?
    • Gość: Sas Re: Wspaniala kobieta kontra niesmialosc IP: *.w.club-internet.fr 09.04.02, 19:47
      Czesc Wojtek! Widze, ze ta Twoja kolezanka ma dosc nachalnych podrywaczy i
      podoba jej sie spokojny, interesujacy chlopak. Jak to, jestes nudziarzem?
      Wspinaczka, sport itd sa bardzo fajna rzecza i widze, ze masz ciekawe
      zainteresowania. To, czy "odpychasz ludzi" jest sprawa bardzo wzgledna. Mysle,
      ze po prostu nie trafiles jeszcze na towarzystwo w ktorym czulbys sie dobrze.
      A teraz do rzeczy, co masz zrobic? zapros ja w jakies ladne miejsce na kawe,
      czy drinka, kup jej kwiaty, badz szarmancki. jesli nie wiesz o czym mowic
      zadawaj pytania (zainteresowania, ksiazki, co lubi robic w wolnym czasie, czy
      lubi sport, etc) przy okazji zobaczysz, ze i Ty masz jej wiele do powiedzenia.
      Zreszta ona tez sie bedzie starala nawiazac kontakt, wiec nie przejmuj sie na
      zapas! Przygotuj sobie pytania, jesli obawiasz sie, ze nie bedziecie mieli o
      czym mowic i generalnie raczej mysl o tym, ze bedzie sympatycznie.
      Ostatnia rzecza jaka Ci radze, to przejmowanie sie opinia innych ludzi! Nie
      musisz sie nikomu usprawiedliwiac i tlumaczyc z kim sie spotykasz i dlaczego.
      Robisz, co Ci sie podoba, bo jestes wolny.
      Powodzenia!
    • perotin Re: Wspaniala kobieta kontra niesmialosc 10.04.02, 00:31
      Gość portalu: Kamil napisał(a):


      > Ja osobiscie uprawiam rozne sporty, dla rozladowania stresu, i dla lepszego
      > samopoczucia...przykladowo wspinaczke gorska, rower, jogging, i inne.ale nie o
      > tym.

      To tak jak ja, tylko ze poza tym jest w tym autentyczna pasja, potrzeba obcowania
      z natura i spokoju. Jesli mozesz to powiedziec o sobie, wtedy w ogole nie ma o
      czym mowic - prawdopodobnie wlasnie to w tobie ja pociaga, wiec lepiej byc nie
      moze. Eeeee, no dobra, nigdy nie moze byc lepiej, ale jest dobrze.

      Jesli jednak wlasnie to ja pociaga, a to tylko pozor, to na dluzsza mete masz
      faktycznie problem.

      Od razu sie zastrzegam: nie mam pojecia, czy i jak bardzo te rzeczy sa "seksi",
      ale cos widac masz "seksi" - pytanie tylko, czy masz, czy tylko sprawiasz takie
      wrazenie.
    • sloe Re: Wspaniala kobieta kontra niesmialosc 10.04.02, 01:16
      Sas ma racje w 100%, wszystko co napisala wyjela mi z ust. Przestan wmawiac
      sobie, ze jestes nudny itp. To Twoja opinia i pewnie nieprawdziwa. Skoro
      dziewczyna sie Toba zainteresowala, to znaczy ze dla niej nie jestes nudny,
      cos ja w Tobie pociaga. I co to za stwierdzenie, ze jestes taki przecietny, a
      ona laska? Zdziwilbys sie, gdybys uslyszal jacy faceci podobaja sie kobietom,
      bynajmniej nie ci "sliczni". A wiec do roboty! Zapros ja na kawe w mile
      miejsce i naprawde "badz soba", nie rob niczego na sile tylko po to by "zrobic
      wrazenie". Jesli boisz sie tego spotkania - zrob jak radzi Sas - sam pytaj
      dziewczyne o jej zainteresowania (mow tez o swoich), jakie lubi ksiazki,
      filmy, co robi w wolnym czasie itp, itd. tematow jest mnostwo, jeden pociaga
      drugi, zwlaszcza gdy rozmawia sie z osoba ktora jest tez Toba zainteresowana.
      Zobaczysz wszystko sie uda, sam sie zdziwisz, ze jednak potrafisz nie byc
      nudny. Swoja droga to wiekszosc chlopakow ma problem jak zagadac do
      dziewczyny. Ty tego problemu nie masz, bo widzisz, ze ona na to czeka, wiec...
      Powodzenia!
      (a ona pewnie teraz pisze taki post: codziennie spotykam fajnego faceta,
      probowalam zwrocic jego uwage, ale on mnie nie dotrzega, co robic...
      :-)
    • Gość: kobieta Re: Wspaniala kobieta kontra niesmialosc IP: *.e-point.pl 10.04.02, 12:49

      1. ponoc zupelnie przecietni mezczyzni ( a nawet brzdale) maja najwieksze
      sznase u SUPERKOBIET. Bo a) maja w sobie duzo pokory b)sa wyczuleni na piekno
      c) antycypuja ich (kobiet) potrzeby
      wiec niech nikogo nie dziwi widok superlaski z przecietniakiem :)
      2. Sprawiasz wrazenie bardzo fajnego chlopaka. Nie sadze, abys ja rozczarowal.
      A nawet jesli w czasie rozmowy na chwile zapadnie krepujace milczenie zawsze
      mozesz powiedzec zart " czy mozemy uznac, ze jestesmy na wyzszym etapie
      znajomosci i pomilczec sobie razem? " - czy cos w tym stylu. Jesli jest
      inteligentna, na pewno to doceni. A jesli jej sie podobasz ( a tak wynika z
      Twojego opisu), to na pewno bedzie Ci sie starala "pomoc" w konwersacji, jesli
      zauwazy ze jestes niesmialy. Poza tym nie bierz tego tak smiertelnie serio:
      nawte jak popelnisz jakas gafe, albo niezrecznosc na pewno bedzie wyrozumiala -
      bo przeciez jej sie podobasz.
      3. Mam wrazenie, ze najwiecej zahamowan maja fajni, wartosciowi ludzie
      4. Skoro jej sie podobasz, to znaczy ze ona od dluzszego czasu Cie obserwuje w
      roznych sytuacjach. Wiec nie mozesz byc taki nudny jak sadzisz :)
      5. Powodzenia
      • ja_nek Re: Wspaniala kobieta kontra niesmialosc 10.04.02, 15:08
        Wojtek, daj spokój, jednym przychodzi to łatwiej, innym trudniej. Często ciekawsi
        dla kobiet mężczyźni są nieśmiali. Na pewno masz coś do zaferowania tej
        dziewczynie, każdy może mieć.
        Nie stresuj się, ona też może się denerwuje, dlaczego tak się ociągasz i czy może
        coś Ci się w Niej nie podoba, że to tak długo trwa.
        Zaproponuj Jej kawiarnię, rozmawiaj zadając wiele pytań, ale nie wścibsko, nie
        mów dużo o sobie, żeby nie pomyślała, że koncentrujesz się na sobie. Na pewno po
        pewnym czasie "złapiecie" wspólne tematy, zaczniecie żywiej rozmawiać.

        Pozdrowienia
        Janek
    • Gość: fantasia a ja nie rozumiem IP: 62.233.138.* 10.04.02, 14:32
      Gość portalu: Kamil napisał(a):

      moze dostane rade, jak zrobic takie wrazenie, jak dac sie
      > poznac z najlepszej strony, majac w sumie malo do zaoferowania?he?

      Albo to bzdura, że masz mało do zaoferowania - a w takiej sytuacji wystarczyłoby
      to zrozumieć, a następnie pokazać dziewczynie "siebie fajnego"...
      albo to prawda - a w takiej sytuacji jakiej rady oczekujesz? jak zrobić
      dziewczynę w balona? (czyli - jak skutecznie udawać przed nią, że
      jesteś "fajniejszy" niż w rzeczywistości?)...
      ... dziwne to...

      • Gość: Angelos Re: a ja nie rozumiem IP: 157.25.121.* 10.04.02, 14:44
        Powiedz do niej na przykład od czapy: "chciała byś być centrem, czy też niskim
        skrzydłowym w Lakersach". Jeśli jest głupia to będzie się zastanawiała, albo
        potraktuje Cię jak idiotę, ale jeśli będzie się śmiała wal jak w dym. Przy
        okazji rozładujesz atmosferę, bo czuję że spięty z Ciebie człowiek.
        • ja_nek Re: a ja nie rozumiem 10.04.02, 15:10
          Angelos, sorry, ale na rozmowę o sporcie Wojtek nie poderwie tej dziewczyny.
          Dziewczyny nie lubią rozmawiać o sporcie. Jak Twoja kobieta reaguje jak zaczynasz
          mówić o piłce nożnej?

          Pozdrowiewnia
          Janek
          • Gość: Angelos Re: a ja nie rozumiem IP: 157.25.121.* 10.04.02, 15:14
            Absolutnie mnie niezrozumiałeś. Może na przykład rzuci "Chciałabyś być
            prezydentem USA". Chodzi o sprawdzenie jej reakcji,

            pzdr.
          • Gość: Angelos Re: a ja nie rozumiem IP: 157.25.121.* 10.04.02, 15:15
            Ale lepsze jest z centrem. Gorzej jak wie co to jest center i mówi "przecież
            nie ważę 120 kilo". :)
          • Gość: greg Re: dla kolegi uwag kilka IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 10.04.02, 15:43
            rzadko zabieram glos na forum, ale tym razem czuje sie wywolany do tablicy. tez
            jestem przecietny pod wzgledem atrakcyjnosci fizycznej, ale w czasie studiow,
            spotykalem sie z pieknymi kobietami (z jedna jestem do dzis, we wrzesniu
            bierzemy slub). w calym tym niecnym procederze uwodzenie kobiet na pewno
            pomogło mi to, ze studiowalem psychologie, a o wywieraniu wpływu wiedzialem
            praktycznie wszystko juz na drugim roku. ale nie o tym, jak pisze nasz kolega.
            przeczytalem rady, wszystkie sa ważne i cenne, ale nasuwa mi sie jedna uwaga.
            to nie jest tak, ze jesli nie bedziesz wiedzial co powiedziec, to wtedy zadawaj
            pytania. pierwsza i podstawowa zasada podrywu kobiety moim skromnym zdaniem
            polega na tym, aby kobiete przede wszystkim słuchać i moderowac rozmowe tak,
            aby to ona jak najwiecej mowila na tematy ktore ja interesuja. taki typ
            prowadzenia rozmowy przynosi sukcesy,ale trzeba sie go nauczyc. zapominamy, ze
            ja to, ja tamto, a pytamy ja o to i o tamto. o sobie mowimy malo aczkolwiek
            pozytywnie ( tzw. autoprezentacja). jesli jestes niedoswiadczony w prowadzeniu
            tego typu rozmow to oczywiscie cwicz na sucho i miej zawsze w zanadrzu kilka
            tematów, ktore bediesz mogl zapodac w kryzysowej sytuacji. druga rzecz, rownie
            wazna -komplementy. kazdy a kobiety zwlaszcza lubią byc obdarzane
            komplementami, ale tez wedlug okreslonych zasad. nie za duzo, nie nachalnie, w
            kontekscie. jest kilka zasad mowiacych o tym jak np. zdobyc kobiete na jedną
            noc, a jak na całe zycie, ale to warsztat prywatny zastrzezony. jezeli chodzi o
            reakcje innych typu taka laska z takim gosciem (reakcje głównie non-verbal), to
            mozna sie do nich przyzwyczaic, po jakims czasie, czego jestem najlepszym
            przykladem, tym bardziej, ze jak pokazuja wyniki badan psychologicznych,
            przecietny mężczyzna w towarzystwie atrakcyjnej kobiety, jest oceniany wyzej i
            przypisuje mu sie wiecej pozytywnych cech...
            jakbys mial jeszcze jakies pytania to wal jak w dym
            pozdro
            • Gość: Angelos Re: dla kolegi uwag kilka IP: 157.25.121.* 10.04.02, 15:48
              Jak będziesz miał "kryzysową sytuację" w trakcie rozmowy to możesz wyjść z
              baru. Widocznie coś tu nie gra.
            • Gość: kobieta pytanie do Grega IP: *.e-point.pl 10.04.02, 16:00
              sorry, ze tutaj, ale mam pytanie w kontekscie Twojej wiedzy psychologicznej:
              jak wytlumaczylbys zachowanie faceta:

              - przy przypadkowych spotkaniach sam na sam, nic nie mowi (nie zaczyna
              rozmowy), ale zagadniety reaguje zywo: przy tym dosc nerwowa gestykulacja , z
              przeczesywaniem wlosow na czele
              - czesto w mojej obecnosci mowi " moja dziewczyna To, moja dziewczyna tamto.."


              • Gość: greg Re: pytanie do Grega IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 10.04.02, 16:24
                sorry, ale nie za bardzo wiem, co mam wytłumaczyc
                • Gość: kobieta Re: pytanie do Grega IP: *.e-point.pl 10.04.02, 16:44
                  sorry, faktycznie pytanie troche wyrwane z kontekstu:

                  Zauwazylam i zwrocono mi uwage, ze jeden kolega z pracy troche dziwnie sie
                  zachowuje w stosunku do mnie (z innymi kolezankami nie ma takich "problemow"):
                  - przy przypadkowych spotkaniach sam na sam, nic nie mowi (nie zaczyna
                  rozmowy), ale zagadniety reaguje zywo: przy tym dosc nerwowa gestykulacja , z
                  przeczesywaniem wlosow na czele).
                  - ukradkiem mnie obserwuje (gdy nie patrze)
                  - czesto w mojej obecnosci mowi " moja dziewczyna To, moja dziewczyna tamto..",
                  niekoniecznie do mnie, ale jakby zaznaczal ten fakt, albo przypominal (sobie,
                  mnie), ze jest zajety ;)
                  - mam wrazenie, ze przy mnie zachowuje sie nienaturalnie, jest spiety

                  nie rozumiem jak to zachowanie mam odbierac: nie lubi mnie czy wrecz przeciwnie
                  jest mna zainteresowany? Po prostu jego zachowanie jest dla mnie mylace, a
                  jednoczesnie intrygujace. Moze jestes w stanie mi je jakos wytlumaczyc?





                  • Gość: greg Re: pytanie do Grega IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 10.04.02, 16:57
                    moje propozycje są takie (traktuj je z przymrużeniem oka, bo prawde zapewne zna
                    tylko twoj kolega:
                    podobasz mu sie (zachowuje sie w stylu: chcialbym, ale sie boje),
                    podoba ci sie (zachowuje sie w stylu: jestem osaczony przez nią, co robic),
                    a może po prostu jakis kolega powiedzial mu, ze masz na niego ochote i stad u
                    niego te nerwy...
                    • Gość: kobieta Re: pytanie do Grega IP: *.e-point.pl 10.04.02, 17:08
                      he he, na pewno to drugie ;)
        • Gość: kobieta Re: a ja nie rozumiem IP: *.e-point.pl 10.04.02, 15:17
          niezly test na IQ ;)
    • sloe Re: Wspaniala kobieta kontra niesmialosc 10.04.02, 15:31
      przeczytalam jeszcze raz wszystkie posty i...
      Wojtek! Ta cala sprawa nie warta jest tych wszystkich twoich watpliwosci. Krotko
      mowiac: jesli dziewczyna jest na poziomie (a piszesz, ze jest) i na dodatek
      zainteresowana Toba, to wszystko sie uda, tylko umow sie z nia wreszcie! nie
      zaleznie od tego gdzie, jak i o czym bedziecie rozmawiac czy milczec, czy
      popelnisz gafe czy nie... (wpadki zdarzaja sie wszystkim, grunt to sie nie
      przejmowac za duzo)
      Na pocieszenie: dziewczyna z klasa nie zrobi problemu z twojej niesmialosci.
      powiem wiecej, z niesmialoscia wielu facetom do twarzy (zwlaszcza na tle
      przemadrzalych dupkow, ktorych nigdzie nie brakuje)
      Jeszcze raz powodzenia!
    • Gość: człowiek Załóż wykrochmalony dres. IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 10.04.02, 15:41
      • Gość: Wojtek Re: czesc IP: *.rz.uni-wuerzburg.de 10.04.02, 16:07


        hi,

        Wielkie dzieki za rozsadne podpowiedzi.Przy najblizszej okazji sprobuje ja
        zagadnac, zreszta ona tez sie juz chyba denerwuje.Jutro do niej podejde, tzn.
        jak akurat nie bedzie otoczona wianuszkiem kolezanek.Jeszcze sie odezwe, jak mi
        poszlo.
        Naprawde wielkie dzieki za wsparcie!

        Pozdrawiam

        Wojtek
        • Gość: greg Re: czesc IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 10.04.02, 16:18
          az sam sie denerwuje.
          jeszcze jedna rada, bo cie polubilem. jak najwiecej rozmawiaj z kobietami. im
          wiecej bedziesz rozmawial tym lepiej bedziesz to robil (w ostatecznosci mozesz
          rozmawiac z kumplami). cwicz, cwicz i jeszcze raz cwicz. po pewnym czasie
          dojdziesz do takiej wprawy, ze kazda rozmowa, bedzie dla ciebie powielaniem
          pewnego schematu...
          • Gość: kobieta pytanie do Grega IP: *.e-point.pl 10.04.02, 16:22
            jak wyzej
        • Gość: Vika Re: czesc IP: *.ewave.at 10.04.02, 18:53
          Gość portalu: Wojtek napisał(a):

          >
          >
          > hi,
          >
          > Wielkie dzieki za rozsadne podpowiedzi.Przy najblizszej okazji sprobuje ja
          > zagadnac, zreszta ona tez sie juz chyba denerwuje.Jutro do niej podejde, tzn.
          > jak akurat nie bedzie otoczona wianuszkiem kolezanek.Jeszcze sie odezwe, jak mi
          >
          > poszlo.
          > Naprawde wielkie dzieki za wsparcie!
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > Wojtek
          Nie dalam Ci zadnej rady bo nie zdazylam.Zreszta pod tym co tu
          przeczytalam,podpisuje sie czterema lapami.TRZYMAMY KCIUKI!
    • Gość: Saba Re: Wspaniala kobieta kontra niesmialosc IP: 212.87.18.* 10.04.02, 16:22
      Wojtku, jesli wpadles jej w oko to pewnie gdzies w srodku jest podobna do
      Ciebie. Chyba ja troche rozumiem, bo jak opisujesz to troche widze siebie jak
      bylam mlodsza :))). I teraz wiem, ze jesli cos przyciaga to podobienstwo. Jesli
      wyczuwasz, ze podoba jej sie w Tobie wlasnie ta powaga to moze porozmawiacie o
      jakims filnmie obejrzanym razem.... Mysle, ze lubi Cie takim jaki jestes i
      wlasnie dlatego jej sie spodobales. Jasne, ze chodzi o to, aby facet byl
      ciekawy i z Twojego listu odnioslam wrazenie, ze wlasnie masz bogata osobowosc.
      Skad wiec to przekonanie o nudzie? Zycze odwagi, bo mysle, ze masz duze szanse!
      Powodzenia!!!!
      • Gość: wojtek Re: Wspaniala kobieta kontra niesmialosc IP: *.wifak.uni-wuerzburg.de 12.04.02, 18:11


        serwus,

        hej, to znowu ja.no wiec wczoraj umowilismy sie na sobotni wieczor.naprzod
        kino, potem restauracja.
        super, ale schody i tak dopiero sie zaczna.

        w tym miejscu jeszcze raz wielgasne dzieki w kierunku forumowiczow, szczegolnie
        zas do grega.dzieki greg!
        i jeszcze pytanie o "cwiczenie rozmow na kobietach, i ich poznawanie".
        powiedzmy ze uczycz sie kobiet, rozmawiajac z nimi.dochodzisz do duzej
        wprawy.co robisz, kiedy widzisz, ze ona sie zakochala, badz bardzo ja
        pociagasz, podczas gdy ty tylko cwiczysz, i raczej nie jestes zainteresowany
        czyms powazniejszym?
        idziesz dalej, pocalunki, i podobne klimaty, co naturalnie buduje twoja pewnosc
        siebie?
        choc pewnie rownie wazna sztuka jak umiejetnosc poderwania, jest rowniez talent
        zakanczania zwiazkow.
        tak... obijam sie troche o etyke:-)

        dzieki



        narka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja