kachaa
10.04.02, 03:07
Pytam sie bo... no wlasnie. Jestem zadowolona mezatka a jednak od jakiegos czas
mam "cyber/telefon- romans". Kiedys w czasie normalnej rozmowy ktos
zaproponowal mi cybersex - powiedzialam "czemu nie" i tak sie zaczelo.
Jestesmy na czacie mniej wiecej raz w tygodniu, "uprawiamy" cypersex potem on
zazwyczaj do mnie dzwoni i "kontynuujemy". Nigdy nie widzielismy sie na zywo (i
nie planujemy spotkania) a jednak sie zastanawiam "czy to zdrada, czy nie?" Co
Wy o tym sadzicie?
Pozdrawiam