Cybersex, seks przez telefon - zdrada?

10.04.02, 03:07
Pytam sie bo... no wlasnie. Jestem zadowolona mezatka a jednak od jakiegos czas
mam "cyber/telefon- romans". Kiedys w czasie normalnej rozmowy ktos
zaproponowal mi cybersex - powiedzialam "czemu nie" i tak sie zaczelo.
Jestesmy na czacie mniej wiecej raz w tygodniu, "uprawiamy" cypersex potem on
zazwyczaj do mnie dzwoni i "kontynuujemy". Nigdy nie widzielismy sie na zywo (i
nie planujemy spotkania) a jednak sie zastanawiam "czy to zdrada, czy nie?" Co
Wy o tym sadzicie?

Pozdrawiam
    • Gość: skeen Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? IP: 10.120.22.* 10.04.02, 06:25
      A czy stosujecie np. prezerwatywy? Bo jeżeli nie, to taki sex bez zabezpieczeń
      grozi poważnymi następstwami.
      Japońscy naukowcy udowodnili ostatnio, że zdolność ruchu postępowego plemników
      może zachodzić przy sprzyjających warunkach również za pomocą łączy
      elektronicznych i elektromagnetycznych. Plemniki po prostu łączą się
      (niewiadomo natomiast dlaczego i w jaki sposób) ze elektronami swobodnymi i
      docierają z prędkością bądź to prądu elektrycznego bądź to fal
      elektromagnetycznych do palców lub ucha osoby po przeciwnej stronie nadawanego
      sygnału. Wraz z obiegiem krwionośnym takiego osobnika (kobiety) plemniki
      docierają w końcu do narządów rodnych kobiety i zapładniają jajeczko świeżo
      uwolnione z pękniętego pęchęrzyka Graaf'a. ("Science" No 2/2002)
      • kachaa Re: Cybersex - do skeen 10.04.02, 21:40
        Gość portalu: skeen napisał(a):

        > A czy stosujecie np. prezerwatywy? Bo jeżeli nie, to taki sex bez zabezpieczeń
        > grozi poważnymi następstwami.

        Ja rozumiem, ze dla Ciebie jest to moze zabawne ale dla mnie niezbyt.
        (chyba nie zaloze prezerwatywy na komputer czy telefon ....).
        • xavi-ivax Re: Cybersex - do skeen 18.03.17, 21:05
          lepiej idz do psychiatty,nie zawracaj sobie głowy sprawami,których nie ogarniasz.
    • che1 Oczywiście ,to jest zdrada! 10.04.02, 12:09
      Łatwiej to zrozumiesz ,gdy postawisz sie w odwrotnej sytuacji.Twój facet
      rozmawia z inna kobietą w ten sposób.I co ,zdrada?Nie oceniam Cie .Absolutnie!
      Ale Twoje postępowanie ,to niewątpliwie zdrada.
      • kachaa Re: Oczywiście ,to jest zdrada! 10.04.02, 21:46
        che1 napisał(a):

        > Łatwiej to zrozumiesz ,gdy postawisz sie w odwrotnej sytuacji.Twój facet
        > rozmawia z inna kobietą w ten sposób.I co ,zdrada?Nie oceniam Cie .Absolutnie!
        > Ale Twoje postępowanie ,to niewątpliwie zdrada.

        Dzieki! (moj facet ma "wieksze grzeszki na sumieniu"....ale to juz inna historia).
        pozdr.

    • Gość: ola Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? IP: *.e-point.pl 10.04.02, 12:57
      ja tez mialam takie doswiadczenie i na poczatku wydawalo mi sie niewinne. A
      prosty miernik tego czy to moralnie ok to: czy przyznalabys sie do tego swojemu
      mezowi? Pewnie nie - wiec sama masz odpwoeidz na swoje pytanie.
      Granice zdrady sa pewnie indywidualne u kazdego, ale jak widac te
      cyberspotkania rozpalaja Twoja wyobraznie i nie daja Ci spokoju.
      • kachaa Re: Cybersex zdrada? - do Oli 10.04.02, 21:43
        Gość portalu: ola napisał(a):

        A prosty miernik tego czy to moralnie ok to: czy przyznalabys sie do tego swojemu
        mezowi?

        Hmmm... - do cyberseksu moze i tak ale do telefonoseksu - nie....

        Dzieki!

        Pozdrawiam
    • agniecha_72 Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? 11.04.02, 21:48
      Czy zdrada? Wedlug mnie przynajmniej jest to "watpliwe moralnie". I nie mam
      watpliwosci, ze gdybym dowiedziala sie, ze moja polowka "uprawia"
      cyber/telefono sex" to czulabym sie zraniona i... zdradzona.
    • Gość: miśka Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.04.02, 22:00
      Dla Ciebie to pewnie co innego, niż dla kazdego faceta. Nas się uwodzi słowami,
      oni są wrażliwi na bodżce wzrokowe. Gadaj sobie, ile chcesz.
      • Gość: serena Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 22:09
        Przepraszam, ale czy moglibyście mi wyjaśnić co to takiego i na czym polega
        ten "cyber/telefono seks"? Mam pewne domysły na ten temat, ale do końca nie
        wiem czy dobre.
        • Gość: siemano Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 22:48
          wejdź na czat i zapytaj odpowiedzą ci chętnie, a może spróbujesz? Jak obejrzysz
          to od kuchni to lepiej zrozumiesz. Opisy niewiele wyjaśniają. Zawsze będziesz
          miała niejasny pogląd na te sprawy. Jak wejdziesz i zobaczysz to przynajmniej
          będziesz mieć własne odczucie, a nie czyjeś.
          • Gość: skeen Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? IP: 10.120.22.* 12.04.02, 10:09
            Ciekawe jak można uprawiać seks przez internet? Czy aby nie za bardzo
            przesadzacie z wyolbrzymianiem tego. Myślę że to wszystko zależy od sumienia
            danej osoby, jeżeli gada z kimś o takich głupotach a później jednak czuje że to
            nie było w porządku to jej sprawa i powinna tego więcej nie robić. A jak ktoś
            np ogląda pisma pornograficzne czy filmy to też zdradza? A jak się ma sny
            erotyczne to też jest zdrada?
            Nie przesadzajmy, bo za niedługo niewinny uśmiech rzucony osobie przeciwnej
            płci również zostanie uznany za zdradę. Nie istniej coś takiego jak "cybersex",
            co najwyżej są to niewinne głupie pogaduszki bez sensu, ot tak dla zabawy a jak
            ktoś czuje że to zdrada to niech się za to nie zabiera dla własnego spokoju
            sumienia.
            • kachaa Re: Cybersex, seks przez telefon- do Skeen 12.04.02, 18:41
              Dzieki...
              Nie - nie gryzie mnie jakis szczegolny "mol sumienia" ale chcialam poznac
              opinie. (A rozmowy - lubie).
        • Gość: A27 Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 00:42
          Gość portalu: serena napisał(a):

          > Przepraszam, ale czy moglibyście mi wyjaśnić co to takiego i na czym polega
          > ten "cyber/telefono seks"? Mam pewne domysły na ten temat, ale do końca nie
          > wiem czy dobre.

          Polega na masturbacji jedna raczaka a wypisywaniem glupich tekstow typu "ale masz
          duzego" druga. Telefoniczny tekst polega na mowienie sobie glodnych lawalkow
          pdczas gdy obie strony uprwiaja onanizm. Moim zdaniem jest to dosc obrzydliwe
          gdy sie ma stalych partnerow. (Gdy sie nie jest w zwiazku to taka zabawa jest
          zupelnie ok, moim zdaniem) Zwlaszcza seks telefoniczny jest be, bo masturbujesz
          sie do czyjegos glosu i pieknych slowek i praktycznie robisz cos niedobrego dla
          swojego zwiazku.

      • kachaa Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? 12.04.02, 18:45
        Gość portalu: miśka napisał(a):

        > Nas się uwodzi słowami, oni są wrażliwi na bodżce wzrokowe. Gadaj sobie, ile
        chcesz.

        Masz racje...i dzieki....
        Pozdr.

    • Gość: peter42 Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? IP: *.pl / 10.0.1.* 13.04.02, 00:04
      Cześć!
      Sądzę, że wcześniej czy później spotkacie się. A poza tym zastanów się czy
      byłoby to w porządku, gdyby robił tak postepował Twój mąż. Fajne małżeństwo,
      zamiast razem zabawiać się siedzą na czatach i przy słuchawkach w oddzielnych
      pokojach i podniecają się głosem i wyobraźnią. Widać, że szybko znudziło się
      wam małżeństwo i uroki własnego ciała. A ten chłop nie da za wygraną i w końcu
      dopadnie Cię. Hej!
    • agniechaa Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? 14.04.02, 20:58
      Moze i nie zdrada ale na pewno swiadczy o tym, ze w zwiazku dzieje sie
      cos "niedobrego". Troche smutne to, gdy ludzie zamiast cieszyc sie zyciem razem
      szukaja jakis "podniet" w "dyszeniu" przez telefon czy tez opisujac swoje
      fantazje nieznanej osobie trzeciej.
      A nawet jak nie szukaja... to dla mnie najzwyczajniej bylaby to strata czasu
      (ktorego i tak nie ma sie nigdy w nadmiarze).
      • Gość: WrednaA Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 00:58
        Mnie najbardziej chcialo sie zmiav jak kachaa po poscie jakiegos goscia, ze
        faceci sa wzrokowcami zorgrzeszyla sama siebie i hej poszla dalej masturbbowac
        przed kompem.

        Pss, kacha kup jakis kremik czy body lotion, bo jak tak dalej poszalejesz to
        sie otarcia zrobia.
    • malgosikk Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? 16.04.02, 04:27
      Jak jestes zadowolona mezatka to ...chyba szkoda czasu i energii na
      te "wirtualne zabawy". Nie lepiej spedzic ten czas z mezem?
      • iwona_ar Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? 17.04.02, 19:32
        Poznaliśmy się na czacie. Nie było cyberseksu. Za jakiś czas on zadzwonił,
        przegadaliśmy całą noc, no i trochę się pobawiliśmy. Dużo nam to dało, bo za
        jakiś czas sie spotkaliśmy. Wiedzieliśmy o sobie wszystko. Kocham go.
        Uważaj, bo kiedy on namówi Cię na spotkanie, możesz ulec pokusie sprawdzenia
        jak to będzie w realu. To będzie zdrada.
        Ale teraz wcale nie uważam żebyś zdradzała męża.
        Baw się! Korzystaj jeśli jest Ci dobrze!
        Pozdrawiam
        • kachaa Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? 18.04.02, 02:03
          iwona_ar napisał(a):

          > Poznaliśmy się na czacie. Nie było cyberseksu. Za jakiś czas on zadzwonił,
          > przegadaliśmy całą noc, no i trochę się pobawiliśmy. Dużo nam to dało, bo za
          > jakiś czas sie spotkaliśmy. Wiedzieliśmy o sobie wszystko. Kocham go.
          > Uważaj, bo kiedy on namówi Cię na spotkanie, możesz ulec pokusie sprawdzenia
          > jak to będzie w realu. To będzie zdrada.


          Zeby nie ulec pokusie zobaczenia jak to bedzie w "realu" chyba po prostu
          przestane "chodzic na czata" i "wycofam sie" zanim pewne sprawy zajda za daleko.
          Bo wtedy to na pewno bedzie zdrada.

          Pozdrawiam
    • obrotowy Cybersex, seks przez tel. zdrada? -nie ,to choroba 18.03.17, 21:37
      ale niegrozna.

      jak i sa rozne niegrozne inne zboczenia.
    • froggy86 Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? 23.03.17, 15:36
      Jakbys to określiła, gdyby robił to twój maż? Uważałbyś ze nic sie nie stało i niech sie bawi?
    • molly_wither Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? 23.03.17, 19:23
      Nic.
    • kotinikoni Re: Cybersex, seks przez telefon - zdrada? 24.03.17, 15:05
      Hmm myślę że nie taka do końca choć jest to zastanawiające że masz taką potrzebę, zawsze lepsze to niż zdrada na żywo ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja