chyba sie zakochalam :-))

IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 14.09.04, 22:26
Poznalam go w tamtym tygodniu. On chef miedzynarodowej firmy. Ja tylko
pracownik gdzie byla zorganizowana impreza. Spedzilismy sam na sam ok. 5min.
Z innymi uczestnikami wypilismy drinka. Kiedy go zobaczylam poczulam miete.
Zadzwonilam do niego. Dzisial On napisal mejla. On 50tka ja 40tka i w takim
stanie ducha nie bylam od dawna. Kazdy z nas ma juz (powiedzmy) podchowane
<latorosle>, swoje zycie, a mimo wszystko mam ochote na te zyciowa
odskocznie.
Nie smiem dzwonic i mu przeszkadzac.
Jak podrywac ? Jak powiedziec, ze mam ochote na ten romans ?
A moze wogole nie warto ?

? ( same znaki zapytania - taka byla i jest ze mnie d. wolowa, ze po prostu
nie wiem jak sie zachowac :-((
    • borsuczyca Re: chyba sie zakochalam :-)) 14.09.04, 22:40
      też bym nie wiedziała jak się zachować, mnie zresztą zaczynają interesować
      faceci dopiero po dłuższym czasie znajomosci, a to zupełnie inna jazda,
      powodzenia:))
    • Gość: effa Re: chyba sie zakochalam :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 22:44
      Napewno daj mu szansę na zrobienie pierwszego kroku. Zachęta z Twojej strony,
      ale po pewnym krótkim czasie. Zakładam,że rozważyłaś wszystkie za i przeciw.
      Zakochanie to stan który nas odmładza, ale pamiętaj,radę Dobrej Wróżki z
      Kopciuszka! Niech Twoja 12-sta będzie ostrzeżeniem. Bo jak czar pryśnie, będzie
      bolało!!!
    • Gość: martucha jest kucharzem ? chodzi o szefa czy chefa ??? IP: *.proxy.aol.com 14.09.04, 22:45
    • hal9000 Re: chyba sie zakochalam :-)) 14.09.04, 22:48
      Gość portalu: iga napisał(a):

      > Zadzwonilam do niego. Dzisial On napisal mejla.

      Czyli jest zainteresowany...

      > Nie smiem dzwonic i mu przeszkadzac.

      Po pierwsze, to odpisz na tego maila... :-)

      > Jak podrywac ? Jak powiedziec, ze mam ochote na ten romans ?

      ...zachęcająco... :-)

      > A moze wogole nie warto ?

      Warto! Raz kozie śmierć! :-)

      > ? ( same znaki zapytania - taka byla i jest ze mnie d. wolowa, ze po prostu
      > nie wiem jak sie zachowac :-((

      On też musi wykonać jakiś ruch, ale zachęć go do tego... :-)
      • Gość: iga Re: chyba sie zakochalam :-)) IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 14.09.04, 23:31
        w mejlu napisal cytuje doslownie
        "Mam nadzieje ze sie niedlugo spotkamy." (dixit ON)
        problem w tym, ze dzieli nas bagatela 850 km a nie ma mowy, zebym ja
        jechala :-(

        I jaka strategie 'kulka-belka' nalezy podwziasc ?
        • hal9000 Re: chyba sie zakochalam :-)) 14.09.04, 23:41
          Gość portalu: iga napisał(a):

          > w mejlu napisal cytuje doslownie
          > "Mam nadzieje ze sie niedlugo spotkamy." (dixit ON)
          > problem w tym, ze dzieli nas bagatela 850 km a nie ma mowy, zebym ja
          > jechala :-(
          >
          > I jaka strategie 'kulka-belka' nalezy podwziasc ?

          Na pewno mu odpisz, że masz taką samą nadzieję! I przerzuć kłopot na niego,
          niech on wymyśli jak. Może będzie następna podobna okazja, albo on jest często
          z podróży... Utrzymuj piłkę w grze. Powodzenia!
          • Gość: iga Re: chyba sie zakochalam :-)) IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 14.09.04, 23:55
            Pora pozna, a musze przyznac, ze czuje sie jak podlotek;
            nie wiedzialam, ze ta 'magia' dziala rowniez w pozniejszym wieku :-)
            Mam tylko jedna nadzieje, ze ten szampan, ktory mielismy wypic sami, a z
            przyczyn od nas niezaleznych wypilismy w szerokim gronie, uda nam sie
            skonsumowac we dwojke :-))

            Mimo wszystko musze przyznac, ze to cudowne uczucie :-)
            • hal9000 Re: chyba sie zakochalam :-)) 15.09.04, 00:00
              Gość portalu: iga napisał(a):

              > Pora pozna, a musze przyznac, ze czuje sie jak podlotek;
              > nie wiedzialam, ze ta 'magia' dziala rowniez w pozniejszym wieku :-)

              Lat mamy tyle na ile się czujemy. :-)
              40-tka to jeszcze nie wiek na rozglądanie się za trumną... :-)

              > Mam tylko jedna nadzieje, ze ten szampan, ktory mielismy wypic sami, a z
              > przyczyn od nas niezaleznych wypilismy w szerokim gronie, uda nam sie
              > skonsumowac we dwojke :-))

              Trzymam kciuki!!!

              > Mimo wszystko musze przyznac, ze to cudowne uczucie :-)

              Wspaniałe!!!
            • Gość: iga Re: chyba sie zakochalam :-)) IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 15.09.04, 00:00
              A musze jeszcze dodac, ze kiedy wreszcie trafilam na 'ziomka' z ktorym mozemy
              komunikowac w naszym swojskim jezyku, jakosc bariera nie daje upustu slow, z
              obydwu stron, a ktore mogly by tyle wytlumaczyc
              • hal9000 Re: chyba sie zakochalam :-)) 15.09.04, 11:53
                Gość portalu: iga napisał(a):

                > A musze jeszcze dodac, ze kiedy wreszcie trafilam na 'ziomka' z ktorym
                > mozemy komunikowac w naszym swojskim jezyku, jakosc bariera nie daje upustu
                > slow, z obydwu stron, a ktore mogly by tyle wytlumaczyc

                :-)

                Napisz za jakis czas jak wam poszlo! :)
    • Gość: Koleś Re: chyba sie zakochalam :-)) IP: 194.246.107.* 15.09.04, 08:55
      Zapytaj się męża, może on Ci doradzi, podpowie jak masz się zachować.
      Jeśli nie wiesz jak się zachować to zachowaj się uczciwie.

      Pozdr.
      • Gość: iga Re: chyba sie zakochalam :-)) IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 15.09.04, 14:15
        Cudowne zdanie :
        < Jesli nie Wiesz jak sie zachowac to zachowaj sie uczciwie. >

        Serio ! Stad te wszystkie dylematy. Zachowac sie uczciwie, to isc za glosem
        serca czy pozostac nadal niewolnikiem rodzinnej etyki.
        Jesli chodzi o meza, On nigdy nie szukal porady, kiedy wiodl podwojne zycie.

        Niestety, moja wrodzona niesmialosc bierze gore :-(

        pozd.
        • hal9000 Re: chyba sie zakochalam :-)) 15.09.04, 14:24
          Gość portalu: iga napisał(a):

          > Niestety, moja wrodzona niesmialosc bierze gore :-(

          Zrezygnowalas? :-(
          • Gość: iga Re: chyba sie zakochalam :-)) IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 15.09.04, 14:25
            NIE !
            ale cisza na horyzoncie :-(

            • hal9000 Re: chyba sie zakochalam :-)) 15.09.04, 14:33
              Gość portalu: iga napisał(a):

              > NIE !
              > ale cisza na horyzoncie :-(

              Daj mu troche czasu... :-)

              Zreszta gdybym byl na jego miejscu to bym cie troche przetrzymal (nie za dlugo
              oczywiscie), abys miala czas na rozmyslanie o mnie. Grunt to rozbudzic
              wyobraznie... :-)

              W tych podchodach tez jest urok... :-) Trzymam kciuki!!!
    • Gość: Magda Re: chyba sie zakochalam :-)) IP: *.futuro.pl 15.09.04, 14:50
      A czy 50 latek to żonaty facet? Być uczciwym Iga, to min. oznacza nie krzywdzic
      innych.
      • Gość: iga Re: chyba sie zakochalam :-)) IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 15.09.04, 21:56
        Nie, nie jest zonaty. Jest po rozwodzie. Dzisiaj w pracy widzialam jednego z
        jego pracownikow i tak miedzy zdaniami wymknelo mu sie ze 'On' to zaden
        swietoszek, ale facet łasy na kobitki :-)
        Jakos dziwnie spokojnie przyjelam te wiadomosc.
        Zobaczymy sie, a moze nie ? Moze to wszystko tylko mzonki, ale najbardziej
        doskwiera mi fakt, ze jeszcze w tamtym tyg. zylam spokojnie, bez tego
        cholernego uczucia, a teraz nie moge pozbierac sie do kupy i zaczac zyc jak
        wczesniej, w spokoju ducha.
        Mam umysl zaprzatniety pierdolami :-)
        Nie wiem nawet czy kubel zimnej wody by pomogl.
        Cholerne zycie z takim uczuciem. :-((

Inne wątki na temat:
Pełna wersja